Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Wzory pism Sprawy rodzinne
Wiadomość
  pko
Żeby zwiększyć limit na karcie, trezba podpisać aneks. O zwiększeniu limitu decyduje oddział, w którym masz rachunek. Mozna złożyć wniosek w innym oddziale, ale to potrwa, bo oddział z Opola powinien przesłać Twój wniosek do Tarnowa, Tarnów powinien podjąć decyzję, przesłać do Opola aneks, który Ty podpisujesz, Opole przesyła aneks do Tarnowa, i dopiero wtedy Tarnów zmienia w systemie limit - nowy limit obowiązuje po upływie trzech dni roboczych od wprowadzenia go do systemu. Decyzja o zwiększeniu limtu podejmowana jest na podstawie analizy wielkości wpływów na konto.
Niestety, kolejne dwie osoby w pko nie wykazały się dobrą znajomością tematu. Nie pojmuję, czemu ciagle pracują takie osoby, i psują wizerunek banku.
Spróbuj może napisać do tego Tarnowa, tytułując pismo jako "skarga" lub "reklamacja". Jedyne, co można byłoby teraz zrobić, to niech ktoś z rodziny czy znajomych w Tarnowie pójdzie do oddziału, w którym masz konto, niech oni przygotują nowy wniosek i aneks, ktoś Ci to prześle (nie sądzę, żeby pko wysłało to za granicę, ale może jeśli napiszesz tę skargę? nie wiem), Ty odeślesz podpisany aneks, i jeśli Twój podpis będzie zgodny z kartą wzorów, limit zostanie zwiększony. Zasugeruj im takie rozwiązanie, a kluczowe sowa w tytule gwarantują rozpatrywanie sprawy przez wyższe szczeble niż panie na okienku. ;)

Pozdrawiam, i mam nadzieję, że znajdzie się w Twoim oddziale ktoś normalny.
 
  Czy można za kogoś załatwić wszystkie formalności
Jest to ktoś z rodziny czy osoba obca.
Jeżeli z rodziny to wystarczy oświadczenie na pismie.
A osoba obca,to juz się sprawy komplikuja,;)
A ta osoba nie moż e założyć firmy?
Czy znalazłes dowód lewy i chcesz sie szybko dorobić?
Bo jeszcze w banku karta wzorów podpisów,musi być wypełniona
przez własciciela firmy.bądź włascicieli.
  rozwód - jak to zrobić???
Wiadomości mam :) własnie jestem w trakcie sprawy rozwodowej. Musisz wystąpić z
wnoiskiem do sądu rodzinnego. Sędzia wyznacza jaką kwotę wpisu należy uiścić.
Ja załączyłam zaswiadczenie z pracy o zarobkach i po miesiącu od złozenia
wniosku otrzymałam wezwanie do wpłaty 150 zł. Koszt sprawy ustala sędzia
indywidualnie. Jest to kwota do 600 zł (chyba). Całkowity koszt i to, kto ma
zapłacic sędzia powie na ogłoszeniu wyroku. Duzo informacji znajdziesz na
stronie forumprawne.org w dziale prawo rodzinne i opiekuńcze. Tam też
znajdziesz linki do stron ze wzorami pism. Pozdrawiam.
  Rozwód z nieobecnym mężem
Kwestia podstawowa - czy znasz jego miejsce pobytu? bo sad gdzieś musi
skierować wezwane? jeśli nie podasz jego aktualnego adresu, wezwanie będzie
przychodzić tam, gdzie jest on zameldowany czyli najprawdopodobniej do waszego
mieszkania. Jeśli wezwanie zostanie nieodebrane, to wywieszają ogłoszenie, że w
dniu ..odbędzie się rozprawa... i to ogłoszenie zdaje się musi sobie powisieć
na sadowym korytarzu ileś tam czasu (nie pamiętam jak z ogłoszeniami w prasie).
Po czym odbywa się sprawa i biegnie dalej, z tym, że bez męża.

W tej sytuacji lepiej jednak gdybyś występowała o rozwód z orzekaniem o winie
męża - porzucenie rodziny jest wystarczającym argumentem wg mnie. W tej
sytuacji możesz liczyć na alimenty również na siebie dożywotnio (chyba, że
ponownie wyjdziesz za mąż), bez orzekania o winie - tylko w ciągu 5 lat.
Od razu w pozwie wystąp o alimenty (i o zabezpieczenie na czas postepowania,
tak się to chyba nazywa), nawet jeśli nie będzie ich płacić, to może ci to
pomóc jeśli macie np. majątek do podziału - będziesz go musiała spłacić, a
wówczas choć w części skompensujesz je jego długami z tytułu alimentów.

Nie wiem, skąd jesteś ale w warszawie centrum praw kobiet oferuje bezpłatne
porady prawne w kwestiach rodzinnych - może skontaktuj się z nimi albo poszukaj
podobnej instutucji u siebie? Wzory pism procesowych łatwo znajdziesz przez
wyszukiwarkę
 
  Środa: jestem do dyspozycji premiera
To dopiero zabawne!
> Oczywiscie ze sie poswieca w kosciele katolickim wiele uwagi miejscu kobiety
w
> rodzinie i spoleczenstwie.
Oczywiscie, ze tak, i gdyby nie Kosciol i chrzescijanska kultura dostrzegająca
czlowieczenstwo kobiet - byc moze nadal nie mialybysmy nic do powiedzenia, a
juz na pewno nie wiedzialybysmy, jak wlaczyc komputer.
> Gdzie w kosciele stawia sie kobiety pracujace i robiace
> kariere jako pozytywny wzor?
A ja jakos nie uslyszalam jeszcze w swoim kosciele jak najbardziej katolickim,
ze takie kobiety grzesza i powinny wrocic do swojej pierwotnej roli...
> Profesor Sroda zwrocila uwage tylko na ekstremalne
> przyklady negatywnego wplywu kosciola na zycie kobiet w Polsce, to tylko
> wiezcholek gory lodowej.
A ja powiedzialabym, ze to zupelnie poboczne oddzialywanie malo widocznego - bo
nie na ambonie - zaangazowania Kosciola.
Dobrze sie stalo, ze temat sie pojawil, bo rola Kosciola moze byc w tych
sprawach faktycznie duza. Ale ludzie! Jest tyle spraw, ktore w Kosciele sa
poruszane na kazaniach (wiara, milosc blizniego, tlumaczenie Pisma, itd.),
ktore dotycza wszystkich a nie tylko czesci wiernych, ze trudno oczekiwac od
ksiezy, by co tydzien pietnowali bicie zon.
  A co sadzicie o wypowiedzi minister Środy?
chrzescijanstwo glosi wiele prawd i postepuje na rozne sposoby;
katolicyzm to np. ks. Twardowski i ks. Rydzyk, to ks. bp Pieronek i ks. Jankowski...
to, jak wspomina 'GW', biskup z Tylawy i siostra Chmielewska;
ale, co widoczne chyba od razu, zalozenie, ze kazda z plci ma swoje jasno
okreslone miejsce; kobieta nie moze byc ksiedzem i prowadzic mszy, ale mezczyzna
moze...dlaczego? inaczej: dlaczego, pozostajac w tradycji chrzescijanskiej,
kobieta moze zostac pastorem, ale nie ksiedzem?
katolicyzm to patriarchat, w ktorym kobieta jest czczona jako matka i dawczyni
zycia, a nie jako czlowiek 'per se' - jest wartosc wyznacza macierzynstwo i to
stanowi o istocie 'zalu' feministek; dla wielu wzorem jest bardziej Maria
Magdalena niz Maria matka Jezusa, a ta pierwsza na najlepsza prase narzekac nie
mogla...
nie znam danychstatystycznych odnoszacych sie do ilosci prowadzonych osrodkow,
wiec sila rzeczy nie pdoejme dyskusji w tej materii - podobnie nie znam
zestawienia inicjatyw charytatywnych, pamietam za to bardzo rozne reakcje
hierarchow kociola na akcje w typie WOSP Owsiaka;
nie chce oceniac kosciola jako organizacji, bo tu sprawa dotyczyla, w moim
przekonaniu, podkreslenia, ze patriarchat, majacy swoje korzenie w religii,
wieksza ryzyko przemocy w rodzinie, ale jesli koniecznie musimy przenosic
dyskusje na temat kosciola, to nie ma sprawy
:-)
pzdr
ps. a, jak mawia Pismo, 'kto bez winy niech pierwszy rzuci kamien' - kamieniem
rzucac nie bede, zastanawiam sie jednak, czy kosciol tez jest bez winy...
  Rozszenia o alimenty i przedawnienie!!!!!!!!
ruda_kasia napisała:

> Myślę, że Szymon powołał jakies archaiczne orzeczenia z innej epoki. JAko
> prawnikowi trudno mi się zgodzić z interpretacją contra legem, trzy lata, to
> trzy lata i za tyle do tyłu się należą pieniądze. Nawet jeśli nie był brany
> kredyt na utrzymanie dziecka.

odp:

źródło poprzedniej mej odpowiedzi:

1. Zdzisław Krzemiński "Alimenty i ojcostwo Komentarz do przepisów,
Orzecznictwo, Piśmienictwo, Wzory pism", wyd. Zamykacze 2002, str. 43,
komentarz do art. 137 KRiO, plus sprawdzenie orzecznictwa/komentarza do art.
j/w w prawniczym programie komputerowym (baza aktualna na wrzesień 2004 r.),
plus "komercyjne" odpowiedzi zamieszczone na stronie www.eprawnik.pl

2. własne konsultacje z prawnikiem od spraw rodzinnym prowadzone przeze mnie za
czasów własnej sprawy w sądzie (w tym roku - to jeszcze nie tak dawno) na temat
alimentów wstecznych

3. pisałem nie tylko o kredycie

4. jeśli masz coś do dodatnia - to proszę, jesli popełniłem błąd to proszę o
poprawienie mnie - z checią przeczytam, nawet najlepszym zdarzają się "wpadki",
a ja niestety nie należę do tych "najlepszych"

pozdrawiam
  CYFRA Przysyła wam wezwania długów sprzed lat.?
I owszem, Cyfra- za posrednictwem firmy Kruk postanowila sciagnac ode mnie
niezaplacony abonament (sztuk 1) z 2000r.Zeby bylo smieszniej- w zeszlym roku,
lege artis, rozwiazalismy ze soba umowe z trzymiesiecznym okresem
wypowiedzenia, ze zwrotem sprzetu i innymi tego typu szykanami. Nikt nie wnosil
o niezaplacony abonament-co chyba powinno byc naturalne, w przypadku, gdyby
taki istnial-Cyfra wszak potrafila odciac sygnal za brak platnosci.
W czerwcu tego roku dostalam pismo z Kruka-juz prawie zaplacilam, ale znajomi
uswiadomili mi, ze mam sprawe olac, gdyz tego typu roszczenie przedawnia sie po
3 latach.Po miesiacu przyszlo kolejne-tym razem kwisto czerwonwe pisemko, z
dolaczonym wzorem pozwu sadowego-gdzie umieszczono moje nazwisko:)
Na szczescie mam w rodzinie prawnika, wiec za posrednictwem jego kancelarii
wystosowane zostalo pismo do Kruka-czekam na efekt, bo z przyjemnoscia to ja
podam ich do sadu, jesli raz jeszcze osmiela sie nekac mnie pismami.
Ludzie, nie dajcie sie zastraszyc- szlag mnie trafia, ze w szkolach dzieci ucza
sie o Unii Europejskiej i ilosci jej komisji na przyklad, a nie wiedza niczego
absolutnie o podstawowych prawach i obowiazkach, z ktorymi stykaja sie w
codziennym zyciu.
PS.Sama tez na te temat wiem niewiele, ale czas to zmienic:)
  rozwód,czy separacja?
To piszemy dalej...
W poniedziałek złożyłam w sądzie oświadczenie na piśmie,że chcę działać w
charakterze oskarżyciela posiłkowego oraz poprosiłam o przydzielenie mi
pełnomocnika z urzędu.

Wiem,że mam prawo do mowy końowej i chciałabym z niego skorzysać,ale nie iem
jak to zredagować,nie słyszałam nigdy takiego przemówienia.Może są gotowce albo
wzory?

A co świadczy bezspornie o winie meża? - najpierw ucieczka po zajściu:nie było
go całą noc(dodatkowy stres dla rodziny,czy sobie czegoś nie zrobi)i przeprosiny
(komplet kosmetyków do kąpieli,za ok 40zł).Przepraszał mnie w obecności
małoletniego syna.Potem w szpitalu wyciągnął do mnie rękę z pytaniem,czy mu
podam swoją na zgodę.
Zapomniałam jeszcze napisać,że podczas zdarzenia w domu przebywala dorosła
córka i nieletni syn.Wszystko sie wydarzyło pod drzwiami do pokoju córki,w
którym ona przebywała.
Choć nikt z domowników nie widział samego zajścia,to na odgłos upadku dzieci
wybiegły ze swoich pokoi i widziały jak wstawałam z podłogi.Na widok doznanych
przeze mnie obrażeń córka doznała mdłości i nie była w stanie prowadzić
samochodu,zadzwoniłam więc po szwagra
Córka i szwagier będą świadkami na sprawie,ale czy nie odmówią zeznań,tego nie
wiem
Czy to wystarczy ?
  Rozwód w Wawie.
Napisanie pozwu rozwodowego w momencie gdy nie ma jakiegoś konfliktu pomiędzy
małżonkami to żadna filozofia, w internecie można znaleźć sporo wzorów i
dostoswać jakiś do swojej sytuacji. Jednak jeśli nie masz doświadczenia w
pisaniu pism procesowych to można się z tym zwrócić do adwokata albo do kogoś
kto ma jakąś praktykę w tym zakresie. Za samo napisanie pozwu opłata nie jest
zbyt wygórowana. Co do reprezenotwania w sądzie to jeśli strony się zgadzają ze
sobą i nie ma między nimi konfliktu, to jak to zawsze pisze majkel01 (nasz
forumowy specjalista od spraw prawnych, zresztą przypuszczam, że też odezwie
się w tym wątku) branie adwokata nie ma sensu bo tylko może przeciągnąć sprawę
chcąc się wykazać, że nie bierze za nic grubych pieniędzy.

Co musi zawierać pozew. W przypaku małoletniego dziecka trzeba się odnieść w
pozwie do jego sytuacji po rozwodzie co do sprawowania władzy rodzicielskiej i
miejsca przebywania dziecka, alimentów no i musi być powołany świadek na tą
okoliczność (wymóg procesowy), to może być ktokolwiek, kto zna sytuację
rodzinną i może powiedzieć coś na temat tego w jaki sposób jest sprawowana
opieka nad dzieckiem.
  całkowite pozbawienie władzy rodzicielskiej
Witaj, jak przeszukasz to forum, to znajdziesz link do strony z wzorami pozwów
i pism procesowych. Generalnie piszesz że wnosisz o pozbawienie władzy no i to
uzasadniasz. Sprawa nie kosztuje. Na pewno Cię czeka wizyta kuratora rodzinnego
w miejscu zamieszkania dziecka. Jeżeli masz dobre powody i mocne argumenty za
wytoczeniem takiej sprawy, to wcale nie musisz sie umawiać z bylym co ma mówic.
  Jestem tu nowa i pozwólcie że się przedstawię :)
Znalazłam taką wykładnię na temat zwolnienia od opłaty:
"

Wniosek o przyznanie zwolnienia od kosztów sądowych należy zgłosić na piśmie lub
ustnie do protokołu w sądzie, w którym sprawa się toczy. Możliwe jest również
wystąpienie o zwolnienie od kosztów w danej sprawie jeszcze przed wniesienie
pozwu do sądu.
We wniosku należy opisać krótko sytuację finansową osoby ubiegającej się o
zwolnienie.
Do wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych powinno być dołączone oświadczenie
obejmujące szczegółowe dane o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach
utrzymania osoby ubiegającej się o zwolnienie od kosztów. Wzór takiego
oświadczenia można bezpłatnie otrzymać w każdym sądzie.

Sąd przyzna zwolnienie od kosztów osobie, która wykazała, że nie ma
dostatecznych środków na ich uiszczenie niezbędnych opłat.
W razie oddalenia wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych strona nie może
ponownie domagać się zwolnienia opierając się na tych samych okolicznościach
faktycznych.
Sąd może również cofnąć zwolnienie od kosztów jeśli okaże się, że strona
uzyskała zwolnienie na podstawie świadomego podania nieprawdziwych okoliczności
lub jeśli okoliczności te w toku procesu ulegną zmianie.
W przypadku podania nieprawdziwych okoliczności sąd ponadto może ukarać taką
osobę grzywną i obciążyć dotychczasowymi kosztami. "
  pełnoletnie dzieci - pozew o rozwód
> odłożenie napisania pozwu w ręce fachowe. Generalnie papug na
> podstawie nawet twoich wielostronicowych stron pożycia i
> funkcjonowania rodziny napisze fakty istotne dla sprawy.

... i skasuje za to 200-400 PLN.
Pozew jest takim pismem, które można spokojnie napisać samemu. Wzorów w sieci
jest mnóstwo. Najważniejsze są same żądania pozwu. Jeśli coś pominiemy w
uzasadnieniu to świat sie nie zawali.... a sąd dopyta na rozprawie.
  ustalenie wizyt i podwyższenie alimentów
ustalenie wizyt i podwyższenie alimentów
Cześć,
myslałam, że nie będę już pisała odnośnie alimentów i spraw
sądowych... ale....
Potrzebuję małej pomocy. Chcę ustalić dokłądnie terminy odwiedzin u
taty, bo już szlag mnie trafia kiedy Ex rujnuje nasze rodzinne
plany... denerwuje nas to, że musimy się dostosowywać go jego
wolnego czasu kiedy chce zabrać Młodego!!
W związku z tym postanowiłam odwołać się do Sądu i jakoś to
uregulować. Potrzebuję jakiegoś dobrego wzoru pisma do Sądu. Do tego
w zwiazku z tym, że Ex do zasądzonych alimentów (500 zł alimentów
ściągane przez komornika)dodawał miesięcznie po ok. 300 zł. Czy mam
szansę na podwyższenie alimentów? Powołujac się np. na to że po
ustaleniu terminów będzie chciał mi robić na złość i nie będzie
dawał tych dodatkowych pieniędzy?
bardzo proszę o rady
Pozdrawiam,
Towerek
  nie odebrał!
A możecie mi podać wzór tego pisma. A tak wogóle to po jakiego
grzyba wnosić w pozwie o wydanie wyroku zaocznego jak i tak sie nie
odbedzie sprawa gdy ten gnojek nie odbirera wezwania.
Kurator z sądu będzie się kontaktował z ojcem dziecka? A jeśli podam
kogos z jego rodziny to np .mamusia będzie musiala podać jego
zarobki czy co? Sprawa za 2tyg i nie wiem czy poczekac i dopiero jak
się sprawa nie odbędzie to wyznaczyć kuratora? Pomóżcie.
  urlop dziekanski
urlop dziekanski
mam pytanie bede sie ubiegac o urlop dziekanski jednak niewiem jak powninno
wygladac pismo,czy sa jakies specjalne wzory?i czy wystarczy uzasadnienie
"sprawy osoboste,rodzinne" czy trzeba dokladnie opisywac sytuacje ktora
zmusila mnie do wziecia urlopu?
prosze o odpowiedzi pilnie
  CBA zatrzymuje wrocławskich wojskowych
oj sypnie sie cały układzik
nie będzie wiecej wmeldowywania rodzin MSWiA do mojego mieszakania,
Które to mnie zamurowaliście odcinając prądy, oswietlenie,
domofon,skrzynke POcztowa, Naliczacie mnie czynsz za metry których
mi nie daliście, do tego to nękanie czyli przegrywanie moich firm z
fikcyjnymi firmami w sądach Wrocławskich 3 instancje z łamiących
prawo odsetkami rocznimi 182,5% rocznie, a ta nieudona legalizacja
fikcyjnej firmy u mojego nauczyciela którego miałem za wzór Dolaty
Dolnosląskiej Izby skarbowej , a to jak PO przegranyej prawie
rodzinnej w okręgówce tydzień PO uprawomocnieniu sie niekorzystnego
wyroku dostaję z sądu Okregowego pismo o uzupełnienie braków
formalnych. Jak długo mozna mnie i moją rodzine było okradac i
fałszerstwami urzędowymi nekać. a P szef prokuratury Okregowej brat
prezydenta senatora umarzac sprawy fikcyjnych firm które mnie
okradły? Basta w imierniu swoim i Narodu POlskiego i Europejskiego.
Amen
  Tego nigdy w szkole nie rozumiałem...
A ja w ogóle nie pamiętam, co to jest kondensator i co się z tym robiło i wcale
z tego powodu nie czuję się gorsza. Fizykę świetnie rozumiałam i lubiłam, dopóki
nie dochodziło do robienia wzorów i liczenia zadań - ciemność wtedy widziałam.
Nawet wyliczenie jednostki wychodziło mi lepiej niż liczenie wyniku liczbowego.
Inna sprawa, że na fizyce dostawaliśmy pały za przyłożenie kredy do tablicy w
nieodpowiednim miejscu.
Matematyki nie cierpiałam, ale umiałam - ale teraz i tak nie wiem, jak wyliczyć
objętość stożka o dowolnej podstawie, więc nie powiem, czy to "naumienie się"
matematyki tak szalenie się w życiu później przydaje. O całkowaniu i
różniczkowaniu mnie nie uczyli wcale, czego szczerze żałuję, bo może
potrafiłabym teraz zrozumieć, o czym tak jęczą co poniektórzy - jednak "zbędna"
wiedza może się przydać w najmniej oczekiwanym momencie, nieprawdaż?

Mnie zawsze zastanawiały zajęcia techniczne - jasne, że pismo techniczne i rzuty
kreśliłam z radością, ale nie wiem, w jakim celu? Albo karmnik dla ptaka - idę
do sklepu i kupuję, a nie zbijam z deseczek. Zresztą, deseczki i tak musiałabym
kupić oraz gwoździe, więc sensu tu ani grosza. Szalenie za to lubiłam szlifować
deseczki na imadle pilnikiem (na breloki do kluczy), tak że nawet w domu
wyszlifowałam kilkanaście dla całej rodziny, ale i tak do dziś nie wiem, czemu
program nauczania obejmował tak ogłupiające zajęcia... Lepiej by ludzi w szachy
grać nauczyli.
Albo WF - ogólnie jestem nieruchawa, w siatkówkę pograć lubiłam, ale dwutakt?
NIGDY mi nie wyszedł. I nie rozumiem, po co tak katują ten dwutakt.
  Alimenty bez rozwodu??
Sprawa o alimenty jest bezpłatna.
Może domagać sie alimentów również na siebie,jednak wiele zależało będzie od
sądu,od powodów,które spowodowałi rozstanie.
Gdzie - Sąd Rejonowy Wydział Rodzinny i Nieletnich.
Wzory pism do sądu znajdziesz tu
prawo.interia.pl/wzory/pisma
  pomóżcie, nie wiem co robić
aha, artykul jest z KOdeksu Rodzinnego i Opiekuńczego -radzę wszystkim
zainteresowanym zakupić w księgarni AKTUALNE wydanie -kosztuje parę-paręnaście
złotych, a wiele spraw wyjasnia, nierzadko z tyłu są dołączone wzory różnych
pism sądowych, o alimenty, rozwód i takie tam.
W sądzie musicie mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, znać wszystkie należne
wam prawa i arytkuły z kodeksu, inaczej albo wasz ex, albo sąd wystrychnie was
na dudka.
Uwierzcie mi, w polskim sądownictwie dobro dziecka jest jedna z ostatnich
rzeczy, na które się zwraca uwagę.
Jak zwykle jak to w zyciu bywa, wygrywa ten, kto jest sprytniejszy,
bardziej "wyszczekany" i lepiej przygotowany. Lepiej nie sprawdzać tego na
własnej skórze.
"umiesz liczyć -licz na siebie". Smutne, ale prawdziwe.
  WAŻNE: odzyskanie zasiłku wychowawczego
wzór pisma
Poniżej znajduje się napisany przeze mnie naprędce wzór pisma do ZUSu.
Pamiętajcie o załączeniu dokumentacji potwierdzającej pobierane świadczenia i o
wpisaniu dokładych dat otrzymywania zasiłków macierzyńskich.
W razie wątpliwości postaram się pomóc je rozwiązać

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego opublikowanym 30 stycznia 2006r.
(Dz.U nr 22, poz.170 sygn. akt SK 39/04), który uznał za niezgodny z Konstytucją
Rzeczypospolitej Polskiej przepis § 12 pkt 1 rozporządzenia Ministra Pracy i
Polityki Socjalnej z dnia 2.08.1999r. w sprawie określenia wzorów dokumentów i
innych dowodów niezbędnych do ustalenia prawa do zasiłku rodzinnego,
pielęgnacyjnego i wychowawczego oraz szczegółowych zasad i trybu wypłaty tych
zasiłków (Dz.U nr 68, poz.761) wnioskuję o wypłatę zaległego zasiłku
wychowawczego za okres od....... do..........

W tym czasie przebywałam na urlopie wychowawczym, podczas którego urodziłam
kolejne dziecko. Po urodzeniu kolejnego dziecka zasiłek wychowawczy został
wstrzymany, a wypłacono mi jedynie zasiłek macierzyński. Ponieważ praktyka ta
okazała się sprzeczna z Konstytucją RP, wnioskuję o jak najszybsze wypłacenie
należnych mi zaległych świadczeń.

Z poważaniem
(imię i nazwisko)
  Przetarg na most Północny od nowa
mozemy zrobic cos, co bedzie efektywne:

-wynalezc sobie prawnikow, ktorzy beda kierowac nastepujaca sprawa:

-zbieraniem podpisow pod zadaniem zwonienia i obciazenia ludzi odpowiedzialnych
za nigdy nie wykonane (a potrzebne) inwestycje - wzor pisma wraz z nazwiskami
ministrow, zlodziei, nierobow i prezesow mozna umiescic w internecie i wysylac
podpisane druczki za posrednictwem tradycyjnej poczty

-wyslaniem kopii w/w pism, podpisanych przez obywateli do trybunalu
konstytucyjnego UE i jednoczesnie do Najwyzszej izby kontroli

-wszczecie postepowan karnych przez w/w prawnikow w stosunku do ludzi
niewykonujacych swoich zadan i niedotrzymujacych obietnic wyborczych - tu
potrzebni sa ludzie na stanowiskach archiwizatorow, wyciagajacy to co zrobili
pewni panowie, czego nie zrobili, co obiecali oraz ile zarobily ich rodziny i
znajomi na inwestycjach kierowanych przez tych panow
  podatek od spadku
Witaj,

A czy możesz mi na priva podać wzór pisma jaki wystosowałaś do urzędu, jak
dokładnie to umotywowałaś? Czy orientujesz się co dla nich znaczy trudna
sytuacja rodzinna? Czy jeżeli moja mama ma 1500zł emerytury (- wszelkie
miesięczne opłaty)czy mogą uznać, że tyle wystarczy na zapłatę? Co jeszcze mogą
brać pod uwagę, czy również np. moje dochody? Czy Ty określiłaś ile chcesz,
żeby Ci umorzyli? Długo czekałaś na odpowiedź?
Wczoraj też przeczytałam, że można np. wpłacić parę rat (tak żeby widzieli, że
coś się wpłaca) a potem wnieść o umorzenie pozostałej części podatku. Nie wiem
jak zagrać, czy od razu prosić np. o umorzenie jakiejś części czy najpierw
wpłacić jakieś raty i później spróbować powalczyć? Jak oni się przychylają do
takich próśb?! Tragedia!!!

pozdrawiam

Gość portalu: e-com napisał(a):

> Miałam taką sytuację pół roku temu. US wyliczył mi podatek na 3 tys. zł
których
>
> oczywiście nie miałam (takiej sumy w całości). Zwróciłam się z pismem do US z
> prośbą o umorzenie naliczonej kwoty podatku argumentując to trudną sytuacją
> życiowa.Wtedy US zawiedsza postępowanie i przekazuję sprawę do decyzji
> burmistrza miasta - razem z pismem. Burmistrz wydał decyzję, o umorzeniu
kwoty
> podatku w wysokości 50%. Dla US pod który podpadałam wtedy(podkarpackie),
> decyzja burmistrza na mocy odrębnych przepisów była wiążaca.Zapłaciłam połowę
> sumy plus odsetki- bo wstrzymałam się z płatnoascią. najważniejsze jest żebyś
> ustaliła czy takie praktyki w Twoim US się zdarzają, porozmawiaj osobiście,
> przedstaw jaka jest sytuacja - w moim przypadku to był szok, bo mnie
wcześniej
> przez omyłkę poinformowano o zupełnie innejj kwocie. Jak ta procedura nie
> wyjdzie, to rozłożenie na raty zawsze jest możliwe, z tym że rzeczywiście
kwota
>
> rośnie.Wazne jest żebyś nie rzucała przepisami, podstawami prawnymi bo to
> będzie podejrzane, jesteś w trudnej sytuacji i słyszałaś, że można starać sie
o
>
> cxzęsciowe umorzenie kwoty podatku.
  UG to jedno wielkie bagno i to w dodatku prawnicze
Dziennik Baltycki podal ze
"Braliśmy pod uwagę nie tylko liczbę punktów zdobytych na egzaminie.
Przyjęliśmy tych, którzy dobrze uargumentowali chęć studiowania. Każdego
kandydata w postępowaniu odwoławczym obowiązywały takie same prawa - twierdzi
dziekan Warylewski.
Na prawo nie dostała się m. in. Anna Górska. Jest ona alergikiem, ma pięcioro
rodzeństwa, jej ojciec jest bezrobotny. Odwoływała się trzy razy. Nie została
przyjęta, chociaż władze uczelni twierdzą, że uwzględniają sytuację materialną
rodziny i chorobę kandydata.
- Ta osoba przyniosła tylko dwustronicowe odwołanie z prośbą przyjęcia na
studia. To za mało. Potrzebne są zaświadczenia o chorobie i bezrobociu -
Andrzej Ceynowa, rektor UG, nie ma sobie nic do zarzucenia."
Tak wiec pytanie pierwsze. Czy gdzies jest jasny i dostepny wzor pism? Czy
uczelnia gdzies udostepinila i poinformowala uyczestnikow rekrutacji jakie
dokumenty nalezy dolaczyc do pism z prosba o przyjecie?
Pytanie drugie czy na uczelni jest osobna w dziale rekrutacji ktora takie pisma
pomaga pisac czy tez UG od razu skazuje osoby z miejszym doswiadczeniem
administracyjnym na porazke?Bo skoro decyzduje tylko jakos pisma to gratuluje.
Jasne jest ze corka prof anglistyki humanisty odwielu lat napisze znacznie
lepsze pismo niz dziecko osoby z PGR. Wrazie czego do pomocy ma jeszcze ojca
doswiadczonego wykladowce, promotra, oczytanego z literatura i stylem,
profesiolaliste w pisaniu dluzszych pizm niz dwie strony.A dodatkowo znajacego
procedury. Bo ja jakos nie przypominam sobie zeby gdzies na uniwerku byly
widoczne informacje dotyczace spraw odwolan. Wprzeciwnosci do numeru konta na
ktore4 trzeba wplacac pieniadze.
Pozdrawiam
  ZUS zasypywany pozwami o wyższe emerytury
To nie pierwszy raz - Tarnów już to przeżył
Ten artykuł to żadne odkrycie. Na przełomie grudnia 2005 r. i stycznia 2006 r.
Sąd Rejonowy w Tarnowie został sparaliżowany przez podobnego typu akcję (pisały
o tym szeroko gazety). Ktoś (jak niosła pogłoska z kręgów kościelnych - bo
wzory rozdawano pod kościołami, a o akcji ogłaszano z co bardziej
zaangażowanych ambon) zrobił podobną zadymę. Do Sądu wpłynęło coś ok.
8.000 "pozwów". Na nic były tłumaczenia ludziom, że takie coś (bo pisma te w
istocie były wnioskami o przeliczenie emerytury) należało składać do ZUS-u -
wszyscy robili na przekór: składali do Sadu, a ten niech się martwi. No i Sąd
na ponad miesiąc został sparaliżowany, bo każdą sprawę trzeba było opisać,
założyć teczkę, zarejstrować, wydać postanowienie, doręczyć stronom, przekazać
do ZUS.
Ale najważniejsze w tym było to, że każdy ewmeryt składający owe pisma robił
sobie "wzór pozwu" na ksero w kilku egzemplarzach. Okoliczni prywatni
biznesmeni chyba jeszcze nigdy w życiu nie dorobili się takich majątków.
Policzmy: 8000 pozwów - każdy conajmniej w 2 egzemplarzach składany + 1
egzemplarz do domu = 24000 sztuk odbitek
24000 x 10 gr/sztuka = 2400 zł
Ale to jest minimalistyczne obliczenie. Bo część osób składała w dwóch
miejscach naraz pisma (Sąd i ZUS), a część kserowała, ale nie składała. Poza
tym niektórzy brali ksera dla całej rodziny i znajomych - więc liczba odbitek
była z pewnoscią większa. No i koszt odbitki - podałem minimalny, ale były
takie punkty ksero gdzie liczono po 15 gr, 20 czy nawet 25 gr. Więc się
uskłada...
I w taki to oto sposób robi się ludziom wodę z mózgu - pozwy te były bowiem
niczym nieuzasadnione. Ustawa o emeryturach i rentach z FUS wprowadza bowiem
przeliczenie którego domagali się obywatele - ale rozkłada ten proces na pewien
okres czasu. Ludzie (w dodatku starsi i schorowani) zostali więc przez czyjąś
głupotę nabici w butelkę, przegonieni po mieście w mrozy (fama głosiła,
iż "pozew" należy złożyć do końca roku), narażeni na koszty (ksero, dojazd,
list polecony dla tych którzy nie składali osobiście). A paru cwaniaków tylko
zacierało ręce. No i oczywiście kilka osób wykazało się "wielką troską o los
emerytów". :-/
  Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna?
przez mieszkaniec Dambonia'' Pn sie 31, 2009 19:49

A ja mam takie pytanie?
Od kiedy OSM Przyszłość jest firmą rodzinną? Kierownik administracji osiedla
Dambonia "wkręcił" swoją córkę do prowadzenia zajęć kółka plastycznego w klubie
Feniks,jego żona jest na "ciepłej" posadce na Katowickiej, może i dla zwykłych
mieszkańców coś by się znalazło?

Idąc dalej pytam dlaczego usługi dekarskie na tym że osiedlu robione są bez
przetargu a wykonuje je Pan Szałański,nie ma firm które te zadania wykonały by
taniej? Czy nie łatwiej było by zrobić konkurs ofert?

Skoro już w tym temacie wylewam swoje żale napiszę też o zachowaniu R.O Dambonia
, nie wiem ile prawdy jest w tym co napiszę bo o sprawie dowiedziałem się od
członka R.O, ale wg. niego miała być dzisiaj rozpatrywana sprawa powstania nowej
drużyny na osiedlu Dambonia , coś na wzór "Zaodrzanki" , pismo które spora część
młodych mieszkańców osiedla złożyła na ręce członka R.O najpierw rozpatrzono ( w
maju) tak że skierowano je pod obrady na koniec sierpnia a dziś na kolejną
radę,podobno przewodniczący komisji która miała zająć się tą sprawą wyraził
swoje zdanie zamiast zdania komisji , wiadomo jak może przyjąć rada zdanie
przewodniczącego komisji-jako całej komisji.Sprawa utworzenia drużyny dla
młodzieży została przesunięta a my- młodzi mieszkańcy boimy się że będzie
przesuwana aż będzie za późno , czyli do momentu kiedy minie termin wpisania nas
do ligi.Zastanawia jedno , dlaczego zaodrze ma swoją drużynę, odnoszącą sukcesy
na poziomie wojewódzkim a Dambonia nie chce mieć swojej? Nie wiem czy może
lepiej jest lokować pieniądze w emerytów czy w młodzież...Poradzimy sobie sami
choć przy pomocy spółdzielni było by nam łatwiej.Dziękuję jednak za pomoc
trenerowi drużyny z zaodrza który jako członek RO dambonia starał się
rozpowszechnić futsal w kręgach spółdzielczych,mając nadzieje że jeszcze nic nie
jest stracone...ale co może jedna osoba wobec kilkunastu członków rady.

mieszkaniec Dambonia''
  biuro podań
Możesz też iść do sądu, do odpowiedniego wydziału . Mają tam wzory
pism w różnych sprawach(gotowce). Może ci udostępnią. Wiem że tak
robi Wydział Spraw Rodzinnych.
  prov.windykacja
byłem ich 100% klientem od 1999r.W lutym 2004r.otrzymałem 2 równoległe
pożyczki,na początku splacałem systematycznie cotygodniwe raty.Wspomne jeszcze
że pożyczki te brałem z powodu ciężkiej choroby w mojej rodzinie i przeznaczone
były na leczenie i rehabilitacje syna,sam pracuje żona zajmuje się opieką nad
synem.Mam kredyty w bankach(nie mając zdolności kredytowej zmuszony byłem brać
pożyczki w providencie,ponieważ żaden bank nie chciał mi dać już
kredytu,leczenie pobyty w specjalistycznych szpitalach,rehabilitacja niestety
są kosztowne).Wracając do tematu,od września 2004 zacząłem zalegać z ratami
przyjechał ich kierownik,ustaliliśmy zmniejszone raty które wplacałem u
przedstawiciela firmy.Niestety sytuacja się pogorszyła i znowu zalegałem z
ratami.Chciałem wplacać mniej,ale przedstawiciel odmówił,twierdząc że z
polecenia swojego kierownika ma przyjmować tylko pełne raty w książeczce wpłat
wpisywał "0".Wtedy wplacałem po 10 zł w kasie firmy a przedstawiciel nadal
przychodził co tydzień i żądał pełnej wpłaty i wpisywał "0" ja natomiast nadal
wpłacałm w ich kasie co tydzień 10 lub 20zł.Za ktorymś razem będąc u nich
spotkał mnie kierownik i poprosił na rozmowe.POwiedział mi że takie wplaty są
bez sensu, że lepiej te pieniądze przeznaczyć na inny cel,ponieważ ta pożyczka
jest przeznaczona już do windykacji-tak też zrobiłem i od sierpnia 2005
zaprzestałem wpłat.Zaczeły przychodzić pisma z ich wewnętrznej windykacji
(straszaki np.że wsadzą mnie do więzienia za przywłaszczenie
mienia,komornik,egzekucja itp.również polubowne załatwienie sprawy)ja natomiast
milczałem i nie kontaktowałem się z nimi.W sierpniu 2006 przekazali sprawe do
zewnętrznej firmy windykacyjnej.We wrześniu 2006 przyszło pismo z inkasso plus
że przygotowują postępowanie sądowe.Następnie przyszło pismo z kruka-sruka
wezwanie do zapłaty i wzór pozwu do sądu rejonowego w warszawie.W styczniu 2007
przyszło ponowne pismo z kruka-sruka ostateczne wezwanie do zaplaty,wnosek o
wyjawienie majątku dlużnika i wniosek do komornika rejonowego o wszczęcie
egzekucji oraz o ustalenie majątku dłużnika.Wszystkie pisma z prowidenta jak i
od nich przychodzą tzw.pocztą śmieciową(nie polecone i bez potwierdzenia
odbioru).Jestem w długach po uszy,jeden kredyt splacam przez komornika,dwa mam
niezaległe,providenta olewam(jak się windykacja w prowidencie zakończy
poinformuje na tym forum).Mam tylko satysfakcje że nie oglądając się na pomoc
społeczną ani publiczną służbe zdrowia wyleczyłem wspólnie z żoną własne
dziecko które jest pelnosprawne(w tym roku zdaje mature).Bylo naprawde ciężko
wierzcie mi ale opłacalo się.Niech teraz WANDA napisze że jestem oszustem i
wyłudzaczem.SERDECZNIE POZDRAWIAM
  alimenty
poczytaj sobie tutaj:

maas.blox.pl/2007/12/Samodzielna-mama.html
1) czy mąż musi wiedzieć wcześniej że wniosłam do sądu?

NIE

> 2) na jakiej podstawie wyliczam daną kwotę?

patrz ww. link

> 3) czy wyliczam na dziecko czy na siebie również /lada chwila
> zaczynam pracę/?

osobno na dziecko, osobno na Ciebie, kwotę swoich zarobków musisz
wziąć pod uwagę, bo Ty też jesteś zobowiązana współutrzymywac
rodzinę

> 4) spłacamy kredyt na mieszkanie, czy wydatki na połowę kredytu,
> połowę czynszu i in. opłat uwzględniam w tej kwocie?

no przecież TY tego nie spłacasz, on to spłaca więc nie dotyczy to
tematu - Tobie brakuje na utrzymanie codzienne Waszej rodziny.

> 5) dziecko ma stwierdzone atopowe zapalenie skóry, średnio co 2
mies
> mamy wizyę u lekarzy i kupujemy leki, jak uzwzględnić to w tej
> kwocie? jakoś średnią na m-c?

patrz ww. link

> 6) czy jest specjalny formularz? jeśli nie, co powinno sie
znaleźć w
> takim piśmie?

nie ma formularza, wzory pism można znaleźć w necie

> 7) jakie są koszty, które mnie obciążą? aktualnie liczę każdy
grosz.

zapytaj w sekretariacie sądu

> 8) Mąż moze sie wypierać tego, ze mi udziela, tzn. po wpłynieciu
> jego wypłaty zostawia tylko na koncie tyle, ile pisałam, reszta
> idzie na jego konto, znakiem są zapisy na stronach bankowych,czy
to
> moze byc dowód?

jak najbardziej tak

> 9) co potrzebuję zgromadzić, aby wnieśc taką sprawę do sądu/jakie
> dokumenty i in./ czego moze żądać ode mnie sąd?

tych dowodów bankowych ile on zostawia Ci kasy, zaświadczenia o
Twoich zarobkach
dokumenty - kopia aktu ślubu i aktów urodzin dzieci

> 10) czy sąd wyznaczy jakieś rozprawy wyjaśniające?

tak
  Egipcjanie poza Egiptem
W największym skrócie postaram się opisać procedurę zaproszenia Egipcjanina do
Polski. Nie wygląda to strasznie, ale w indywidualnych przypadkach mogę sobie
wyobrazić korowody... a wszystko stąd że Polska nie ma umowy o ruchu
bezwizowym z Egiptem.
Generalnie, aby wjechać na terytorium RP każdy cudzoziemiec powinien posiadać i
okazać na żądanie uprawnionego organu środki niezbędne do pokrycia kosztów
wjazdu, przejazdu, pobytu i wyjazdu lub posiadać zaproszenie osoby mieszkające
w Polsce, która zapewni mu środki na okres pobytu.
No więc zaproszenie załatwiasz w urzędzie wojewódzkim, w Wydziale Spraw
Obywatelskich i Migracji. Osoba zapraszająca cudzoziemca (nazwijmy ją OZ)
bierze "wniosek o wpisanie zaproszenia do ewidencji zaproszeń." Tenże formularz
wypełniasz starannie, po polsku naturalnie.
Ważne: załącza się zaświadczenie o zarobkach – z zakładu pracy. Na OZ + członka
rodziny + cudzoziemca musi być coś 800 brutto, ale lepiej upewnij się
dokładnie.
Ponadto dołącza się dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu. To może być
akt notarialny, przydział, wypis z księgi wieczystej, ewentualnie decyzja o
podatku od nieruchomości – musi być tam napisane dokładnie o jaki lokal chodzi.
To już Ci wyjaśnią na miejscu w urzędzie.
Jeżeli lokal ma wielu współwłaścicieli konieczne będzie złożenie przez nich
oświadczenia o zgodzie na pobyt cudzoziemca w tym lokalu - na to nie ma
formularza, trzeba wysmażyć takie pismo samemu.
We wniosku wpisuje się dokładne dane cudzoziemca, takie oczywiste dane
personalne, nr paszportu, ale też stopień pokrewieństwa z OZ oraz cel przyjazdu
do PL.
Ważne: określa się okres, na jaki OZ zaprasza cudzoziemca. Generalnie wiza
prywatna to maksymalnie 90 dni.
Co jeszcze ważniejsze: OZ oświadcza, że zobowiązuje się do pokrycia kosztów
związanych z pobytem i wyjazdem cudzoziemca, w tym kosztów ewentualnego
leczenia.
Złożenie wniosku kosztuje bodaj 5 zł (w znaczkach skarbowych) + dodatkowo 50 gr
za każdy załącznik. Rejestracja zaproszenia w UW powinna nastąpić realnie w
ciągu 14 dni, potem odbierasz zaproszenie płacąc 20 zł i wysyłasz oryginał do
Egiptu, sobie zostawiasz kopię. Z tym zaproszeniem cudzoziemiec załatwia polską
wizę, ale tu już się nie orientuję dokładnie jak to wygląda.
W tym przypadku, który opisałam, Egipcjanin miał jeszcze załatwiony w PL kurs
językowy jako cel przyjazdu do PL i argument do starań o wizę.
A potem nie zapomnij o zameldowaniu swojego gościa! – to już w urzędzie
gminy/miasta.
Ubieganie się o wizę pobytową jest nieco bardziej skomplikowane, ale rozumiem
że nie o to Ci chodzi. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania chętnie pomogę.
Tu znajdziesz szczegółowe informacje oraz wzory dokumentów.
bip.mazowieckie.pl/news.php?id=887
  Sfałszowane krowy
meksyk i wlochy nam przykladem i wzorem
dla tworzenia judenratu 21 wieku

pamietamy.tripod.com
rzeczenie krola angielskiego karola II:
ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
odpowiedziano mu
milosciwy panie pisal satyry na ministrow
odrzekl krol
co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
i przeciw poetom
to nie jest zgola z ducha republiki,
w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
wydal prawa kornelianskie
zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
znajdowal wszedzie mordercow
i za pomoca praktyk
ktore az nadto znalazly nasladowcow
zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
na jakie sie pozyczka naraza
nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
otoz niepodobna aby te rece
nie krzataly sie dla siebie samych
kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
w ten sposob przynosza one ulge ludowi
pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
ktorej wladca by nie sciagnal ze
zrujnowanych poddanych
w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
wezyr sam jest despota
a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
w republikach podarki sa sprawa ohydna
cnota zas ich nie potrzebuje
w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
byli karani smiercia
zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
a pozniej duzo
zreszta latwiej jest dowiesc temu
ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
pobudka ktora wystarcza sama sobie
i wyklucza calkowicie inne
to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
powinosci w sluzbie republiki

O duchu praw Monteskiusz

POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku
  Polcolorit II cdn
Polcolorit II cdn

"Zdrowa płytka"

Za Jelenią Górą, na trasie w kierunku Szklarskiej Poręby można zauważyć duży
obiekt z wieloma ogromnymi halami. Jest to dobrze prosperująca fabryka płytek
ceramicznych. P.Z. Polcolorit Sp. z o.o. mająca swoją siedzibę w Piechowicach.
Najstarsza prywatna "ceramika" w Polsce - prezentuje bardzo bogaty asortyment
swoich wyrobów już od 18 lat. Firma wciąż opracowuje nowe wzory, prowadzi
próby i pragnie zaoferować swoim klientom płytkę o najlepszej jakości i
szerokim wzornictwie. Ale czy cały sukces producenta idzie w parze z prawem?
Czy nikt nie zauważył czegoś podejrzanego? Otóż są pewne kwestie, które mogą
być bardzo interesujące.

Jeden z mieszkańców Piechowic, który na co dzień widzi fabrykę przez okna
swojego domu, złożył 22 sierpnia 2001 r. wniosek do Prokuratury Rejonowej w
Jeleniej Górze. Pan Roman T. wysunął zarzuty przeciwko przedsiębiorstwu,
twierdząc, iż ów przedsiębiorstwo jest szkodliwe dla środowiska oraz stwarza
niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzi.

W wyniku całego postępowania prokuratura uzyskała dwie opinie. Pierwsza opinia
pochodziła od Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego. PIS w swojej opinii
wyraźnie stwierdza, iż w czasie kontroli nie dopatrzył się żadnych
nieprawidłowości lub jakichkolwiek zagrożeń dla ludzi. Druga opinia pochodziła
z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. W czasie licznych kontroli,
które obejmowały bardzo dużą liczbę ekspertyz, nie wykryto żadnych
zanieczyszczeń związanych z emisją spalin, ze ściekami oraz kłopotów z
hałasem. Wszystkie nieprawidłowości zostały usunięte przez firmę dużo
wcześniej. Obecnie (jak i w czasie postępowania) emisja z "komina" jest w
normie, ścieki poprodukcyjne są w obiegu zamkniętym, nie ma żadnych wycieków,
ponieważ wszelkie zawiesiny są odwadniane, a cała reszta wody wraca powtórnie
do procesu produkcyjnego. Zakład podjął się wyciszenia maszyn oraz zbudował i
zainstalował tłumiki, które skutecznie obniżają poziom hałasu. Do prokuratury
wpłynęło także pismo, w którym "Polcolorit" nadmienia, że aby jeszcze bardziej
obniżyć poziom hałasu, podjął się budowy osobnej drogi do firmy dla
ciężarówek. Dzięki niej samochody dostawcze będą mogły wjeżdżać prosto do
składów a tym samym nie będą drażnić swoim warkotem mieszkańców.

W wyniku przeprowadzonych czynności zdaniem prokuratury "Polcolorit" nie łamie
prawa, a tym samym nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz nie
jest uciążliwy dla środowiska. Postępowanie przez prokuraturę zostało
ostatecznie umorzone 7 maja 2002r., ale spór między mieszkańcami a
"Polcoloritem" nie został zakończony. Jak dowiedzieliśmy się z nieoficjalnych
źródeł, podobno fabryka wypuszcza w eter szkodliwe substancje w czasie, kiedy
WIOŚ nie pracuje i nie ma czynnej kontroli nad poczynaniami zakładu - czyli w
weekendy. Mieszkańcy nie chcą się wypowiadać osobiście o całej sprawie. I nic
dziwnego. Wiele osób z Piechowic oraz ich najbliższe rodziny pracują właśnie w
"Polcoloricie".

Jak długo potrwa ich spór - nie wiadomo. A może całą sprawę wyjaśniłoby
zainstalowanie przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska całodobowego
monitoringu w miejscach gdzie mogłyby się wydostawać wszelkie szkodliwe
zanieczyszczenia?

botutaj.sisco.pl/archiwum/Nr1-03/piechowice.html
  pozbawienie władzy rodzicielskiej
elapiotrus napisała:

> 1) od czego zacząć?

zajrzyj no tutaj - są wzory pism procesowych,
www.poradaprawna.pl/wzory_pism.php?co=lista&id=11
> 2) ile kosztuje sprawa w sądzie?
najlepiej zadzwonić do swojego sądu rejonowego

> 3) jakie dowody należy zgromadzić (od października 2003 nie było żadnego
> kontaktu, ojciec nieobecny - za granicą)?

podać świadków, co jak udowodnić, że się nie widuje?

> 4) jakie warunki powinna spełniać mama (ja), w ręce której całkowita władza
> przechodzi?

ta władza "nie przechodzi" - ty masz swoją, on ma swoją (póki co); ty swoją
zachowujesz, on ewentualnie straci, wystarczy, że jesteś mamą, normalną, nie
karaną itd, twoje prawa nie są przedmiotem tej sprawy

> 5) co oznacza pozbawienie władzy w sensie prawnym - głównie chodzi mi o
> możliwość decydowania;

decydujesz sama, ale skoro w praktyce dziecko jest z tobą, to i tak innej
możliwości nie ma. Mój eks ma pełnię władzy i co z tego? przecież nie będzie mi
dyktował, do której szkoły mam dziecko posłać - przecież i tak chodzi do
rejonowej? ja przynajmniej nie miałam w praktyce żadnego przypadku, kiedy by mi
to przeszkadzało (no, jedynie po paszport musieliśmy iść razem).

>już na poziomie przedszkola miałam kłopot, bo nie było drugiego podpisu...

A to mnie dziwi akurat - ja się nie dałam i oakzuje się, że wcale to konieczne
nie jest. Zawsze podawałam dane ojca, ale nigdy nie dawałam czekokolwiek do
podpisu, bo i po co? podobnie - nigdy nie podawałam wysokości zarobków, choć
taka rubryka widnieje. Jakiekolwiek wątpliwości ucinałam pytaniem do czego niby
taka informacja jest im potrzebna i jakoś nikt się nie czepiał...

Czy pozbawienie władzy oznacza, że mój syn w przyszłości nie będzie musiał
płacić na ojca alimentów?

w razie czego syn po ojcu dziedziczy normalnie, co do alimentów, to nie wiem,
ale jesli ojciec łożył na jego utrzymanie, to chyba jednak mógłby ewentualnie
na stare lata domagać się rewanżu, tu trudno z góry wyrokować, operuje się
pojęciem "zasad współżycia społecznego" czy jakoś tak, a to nie jest
jednoznaczne

> 6) czy pozbawienie władzy nie "kasuje" obowiązku płacenia alimentów? co z
> ewentualnymi odwiedzinami?

nie - na pewno nie kasuje obowiązku alimentacyjnego, prawo do odwiedzin jest
zachowane, Kodeks rodzinny i opiekuńczy stwierdza:

Art. 113. § 1. Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy zakaże rodzicom
pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistej styczności z dzieckiem.

czyli - MOŻE, ale nie musi - aby zakazać kontaktów z dzieckiem, nie wystarczy
pozbawienie władzy rodzicielskiej, musza zaistnieć jeszcze inne ważne powody.
  Dawny działacz podziemia trafił na listę agentów
Jest już na niej list od Ludomira Łoźnego, paleontologa mieszkającego w USA, który za komuny z Andrzejem Boguszewskim prowadził wydawnictwa BIS i Droga oraz współpracował z warszawskimi wydawnictwami Nowa, Krąg, Głos. Rafał dotarł do niego po 30 latach od ostatniego spotkania.

- Na prośbę twojego ojca drukowaliśmy w Warszawie numery kluczborskiego pisma "Nad Stobrawą". Chodziło o zdezorientowanie bezpieki i odwrócenie uwagi od aresztowanych wtedy osób, które wcześniej drukowały to pismo - potwierdza na stronie Łoźny.

Rafał czeka na kolejne relacje od dawnych kolegów ojca. Odezwali się po opublikowaniu rewelacji Szubertów. Zapewnili, że w nie nie wierzą. Obiecali pomoc.

- Nie mówmy, że prowadzę krucjatę w imię ojca, bo nie lubię wielkich słów. Po prostu jestem mu to winny. Nigdy nie zawiódł mego zaufania, zawsze mogłem na niego liczyć i on może liczyć na mnie - mówi. - On też z pewnością walczyłby o kogoś sponiewieranego. A ja chcę być taki jak on, mam nadzieję, że jestem - dodaje.

I ma w nosie, że z powodu walki o ojca jego własna teczka zostanie przez Szubertów w jego rodzinnej miejscowości rozkolportowana.

- I co z tego, że esbecy uważali mnie za przygłupa. Mogli tak myśleć. Bo ja nie byłem do stanu wojennego żadnym działaczem, tylko pomagierem ojca. Zaangażowałem się, bo ojciec się zaangażował. Kazał jechać po materiały związkowe, jechałem. Kazał pogadać z jakimiś związkowcami - gadałem. Ale bardziej mnie wtedy interesowały dziewczyny niż związek zawodowy. Nie boję się z tego powodu śmieszności, tamten czas jest skończony - kwituje Rafał Gleich.

Ale to z powodu tamtego czasu musiał wyjechać do Niemiec. - Ciągle mnie przesłuchiwali. Zapowiedzieli, że z powodu ojca w promieniu 50 kilometrów nie znajdę pracy. Córka miała rok, Więc z żoną złożyliśmy wniosek o paszport - opowiada.

IPN: koszty otwarcia archiwów

- Proszę mnie nie prosić o odpowiedź na pytanie, czy instytucja, która dostarcza amunicję, nie ponosi moralnej odpowiedzialności za szkody nią wyrządzone - zaczyna dyrektor IPN w Opolu prof. Krzysztof Kawalec. Na prośbę "Gazety" zapoznał się ze sprawą. Twierdzi, że sam dowód rejestracji to zbyt słaby argument na to, że ktoś był współpracownikiem SB.

Uważa jednak, że wejście na drogę sądową Ryszarda Gleicha zmusi Bożenę Szubert do wytoczenia armat. - Jeśli w ogóle je posiada - kwituje prof. Kawalec. - Ta sytuacja jest obrzydliwa. I po ludzku to ja go rozumiem. Ale jestem zwolennikiem szerokiego otwarcia archiwów, mimo że wtedy znajdą się ludzie tak poszkodowani jak pan Gleich. Ale to są koszty takiej operacji - uważa.

Nieoficjalnie pracownicy IPN mówią nam, że w aktach byłej SB nie ma śladu aktywności Ryszarda Gleicha jako TW. Na pewno nie ma go w wykazie agentów SB w Zarządzie Regionu "S" sporządzonym pół roku po rzekomym zarejestrowaniu Gleicha.

Szef IPN we Wrocławiu prof. Włodzimierz Suleja nie musi sięgać po notatki, by rozmawiać o Gleichu. - To pierwszy przypadek, że osoba w sposób kontrowersyjny wykorzystuje otrzymane z IPN materiały. To się nie powinno zdarzyć. Namawiałbym pana Gleicha o wystąpienie do sądu, gdyż zostały naruszone jego dobra - twierdzi prof. Suleja.
I dodaje, że Bożena Szubert nie ma już dostępu do akt IPN, bo jej wniosek się wyczerpał.

- Z pewnością odpiszę panu Gleichowi - deklaruje.

Wczoraj odpisał naczelnik oddziałowego biura udostępniania i archiwizacji dokumentów IPN we Wrocławiu. Informuje, że Rafał Gleich będzie mógł odtajnić nazwiska inwigilujących go TW, kiedy jego akta wrócą z biura prawnego.

- To jakiś absurd, bo ja w ogóle nie występowałem o takie odtajnienie. Dostałem list pisany według wzoru, wymienili tylko nazwisko adresata. I dla nich sprawa jest odfajkowana - irytuje się.

- Nic, żadnego słowa, co ma robić ojciec, żeby zobaczyć swoje akta, jak ma się bronić - mówi z goryczą Gleich junior.

Zapowiada, że z pełnomocnictwem od ojca będzie się sądzić z Bożeną Szubert. Ma plan, by szybciej ukazać prawdę o działalności Ryszarda Gleicha w podziemiu. Namówił go, by wystąpił do sądu o odszkodowanie za internowanie. Jeśli są dokumenty, które uniemożliwią jego przyznanie, wówczas ich adwokat będzie mógł do nich zajrzeć, a sąd je ocenić. Rafał dowie się, który SB-ek obciążył jego ojca. I spotka się z nim, by usłyszeć dlaczego bez jego wiedzy go zarejestrował. A potem relację esbeka zamieści w internecie.

Rafał Gleich martwi się tylko, czy jego ojciec dożyje tego oczyszczenia.

- Nie chciałbym, aby umarł z piętnem agenta. Chciałbym, żeby po śmierci miał spokój - mówi wzruszony.

Bożena Szubert nie chciała rozmawiać z "Gazetą".
Źródło: Gazeta Wyborcza

wyborcza.pl/1,76842,6170706,W_imie_ojca.html?as=1&ias=2&startsz=x
  Porada prawna w sprawie rozwodu?
Zakładam, że jesteś zdecydowana na rozwód i chcesz go uzyskać jak najszybciej.
Także, że nie chodzi Ci o to aby się odegrać, albo o alimenty na siebie, a twój
mąż jest w miarę normalny.

Krótko i w punktach:

1. Pogadaj z mężem o rozwodzie.
Nie zaskakuj go. Przemóż się, staraj się być ugodowa i delikatna. Nie wyrzucaj
mu wszystkich swoich pretensji. Jesli wasz związek to przeszłość, to po co ci to.
Twój cel: dojście z nim do porozumienia co do samego rozwodu, władzy
rodzicielskiej i wysokości alimentów na dzieci.

- jak wykonasz pkt 1 to 80% rozwodu masz za sobą. Nie zrażaj się pierwszą
reakcją. Bądź cierpliwa, UGODOWA i przekonywująca. Użyj całego kobiecego sprytu.
Pamietaj, że czasem druga strona musi "dojrzeć" do myśli o rozwodzie. Niekiedy
zajmuje to kilka miesięcy. Unikaj w tym okresie (a najlepiej cały czas) konfliktów.

Pozostałe punkty mają sens przy założeniu, że udało ci się wykonać pkt 1. Jeśli
nie, tzn. brak zgody męża na rozwód, to będziesz musiała wykazywać jego winę za
rozkład pożycia. Do tego, żeby było sprawniej, raczej weź adwokata.

2. Złoż pozew o rozwód w Wydziale Rodzinnym Sądu Okręgowego - dawne sądy
wojewódzkie - (biuro podawcze). Który Sąd, zależy od Waszego obecnego
(ostatniego) wspólnego miejsca zamieszkania. Okręgi sądów zazwyczaj pokrywają
się z granicami dawnych województw.

- najlepiej napisz pozew według jakiegoś wzoru (tylko nie przepisuj wzoru!!!).
Zobacz z jakich elementów pozew się składa i wpisz swoje dane oraz swoją
historię. Pamietaj, żeby podać: że chcesz rozwodu bez orzekania o winie, komu ma
przysługiwać władza rodzicielska, wysokość alimentów. Wskaż jednego świadka,
który będzie mógł powiedzieć, że z dziećmi jest ok mimo rozkładu rodziny (np.
twoja mama, koleżanka i jej adres). Potencjalnemu świadkowi powiedz, że w sądzie
bedzie takie ble, ble niby dla dobra dziecka. Pamietaj żeby zaznaczyć, że nie ma
między wami sporu co do kwestii opisanych powyżej oraz co do kontaktów ojca z
dziećmi, wspólnego miejsca zamieszkania. Szybciej dostaniesz termin p.p. jesli z
pozwu bedzie wynikało, że oboje pogodziliście się z rozwodem i że nie ma kwestii
spornych. Sedzia potraktuje sprawę jako "numerek". Pamietaj o odpisach,
adresach, nie zapomnij o podpisie. Pisz KRÓTKO i na temat. Jesli ma być
bezboleśnie pisz banały o niezgodności charakterów, braku możliwości
porozumienia itp. Podaj, że rozkład jest zupełny (od stołu - "mąż sam sobie
gotuje i robi zakupy" - i łoża) oraz trwały (co najmniej pół roku). Pamietaj, że
rozwód to coś innego, niż podział majątku dorobkowego. Ten przy rozwodzie można
podzielić w praktyce tylko wtedy, gdy jesteście zgodni co do tego, jak to
zrobić. Generalnie nie polecam poruszać tego wątku przed uprawomocnieniem się
wyroku rozwodowego.

- wzoru pozwu rozwodowego poszukaj w necie (nie wiem czy gdzieś są). Na pewno
znajdziesz je w bibliotece jakiegoś sądu. Zapytaj bibliotekarkę (poproś o wzory
pism procesowych). Może da ci zrobić ksero. W niektórych sekretariatach sądowych
wzory, ale tych nie polecam.

- polecam lekturę art. 56 - 61 Kodeksu Rodzinnego i 425 - 435 oraz 436 - 446
Kodeksu Postępowania Cywilnego. Jak bedziesz miała czas i ochotę poproś w
bibliotece o komentarze do krio oraz kpc.

3. Koszty.
Po złożeniu pozwu trzeba bedzie zapłacić wpis tymczasowy (przyjdzie wezwanie,
którego nie przegap)- od 30 do 600 zł. Wysość uzależniona od dochodów, więc
lepiej nie chwal się zbyt wysokimi. Ale nie kłam, bo bardzo możliwe, że będziesz
musiała złożyć zaświadczenie o zarobkach z zakładu pracy. Na koniec wpis
ostateczny - uznaniowy - także zależny od dochodów i "komplikacji sprawy". Płacą
obie strony - tobie to co masz zapłacić pomniejsza się o wpis tymczasowy.

- odradzam składania jakiś wniosków o zwolnienie od kosztów i ustanowienie
adwokata z urzędu. Jeśli właśnie nie umierasz z głodu, to na 90% nie dostaniesz,
a sprawę przedłużysz o dobry miesiąc lub kilka. Jesli twoja sytuacja finansowa
nie jest za wesoła, lepiej napisz w pozwie jak jest, jakie masz dochody i że
prosisz o nie ustalanie wpisu tymczasowego ponad jakąś kwotę.

No i tyle na początek. Reszta pójdzie z rozpędu. Czekaj na wezwanie na
posiedzenie pojednawcze. Na nim jak będzie ok. tzn mąż potwierdzi, że jest zgoda
co do rozwodu, alimentów itp. i NIE MA SZANS NA POJEDNANIE, poproś żeby od razu
wyznaczyli Ci termin rozprawy. Na niej powinien być wyrok rozwodowy.

Pamietaj o UGODOWEJ postawie, nie zaogniaj sporów.

Pozdrawiam.
  postepowanie spadkowe....
Musisz niestety najpierw przeprowadzić postępowanie spadkowe. Bez tego z niczym
nie ruszysz.W postępowaniu spadkowym będzie okreslony udział Twój i dzieci w
masie spadkowej. Dopiero po uprawomocnieniu się wyroku, ok. 3 tygodnie możesz
złożyć w sądzie rodzinnym wniosek o ustanowienie kuratora dla dzieci oraz dla
siebie o wykonywanie czynności przekraczajace zwykły zarząd majątkiem. Może to
być ktoś z rodziny, ale z wiem, że lepiej widziane są osoby z "poza" bliskiej
rodziny, ale jednocześnie znajace sytuację Twojej rodziny. Kuratorem mojej córki
jest jej Chrzestna Matka. Rzeczywiście będzie z tą osobą przeprowadzany wywiad
środowiskowy. Sprawa spadkowa oraz w sądzie rodzinnym to koszt znaczków
skarbowych i odpisu postanowienia sądu.
Niestety z tego co wiem sprawy spadkowe z udziałem nieletnich nie odbywają się
przez notariusza. Co ważne, sąd zada Ci pytanie czy przyjmujesz majątek z
dobrodziejstwem inwentarza, jest to o tyle ważne , że wówczas Ty i Twoje dzieci
ewentualne zobowiązania pokrywacie do wysokości wycenionego majatku. Tz., że
jeżeli np. dziedziczycie majątek obciążony bardzo dużymi zadłużenimi
przekraczajacymi wysokość majatku, to przyjmujecie tylko długi do wartości majatku.
Z tego co zrozumiałam masz dom z kredytem, i ten dom dziedziczysz wspólnie z
dziećmi, niestety kredyt dziedziczysz sam. Bardzo trudno będzie Ci uzyskać
darowiznę dzieci na swoją rzecz, bo (chyba) są niepełnoletnie. Nie sądzę, żeby
sąd się na to zgodził, bo pozbawiając ich spadku będziesz działał na ich
niekorzyść. Jeżeli byś chciał sprzedać dom (oczywiście za zgodą kuratora i
sądu), pieniądze uzyskane ze sprzedaży udziałów dzieci, będziesz musiał ulokować
albo w długoterminowym funduszu inwestycyjnym imiennym dla dzieci albo zapewnić
udział dzieci w nowym np. mieszkaniu wykazując, że nie nastąpi pogorszenie
warunków mieszkalnych Twoich dzieci.
Ja chciałam sprzedać nasze 32 m mieszkanko i kupić 60 m. Warunki o niebo lepsze,
oprocz tego zmiana miejsca zamieszkania była jak najbardziej wskazana dla Olki,
bo z okien naszego mieszkania widać było grób męża i w dodatku zmieniałam
dzielnicę na lepszą z większymi perspektywami na rozwój dziecka, ale mimo
pozytywnej opinii kuratora, miałam odroczoną rozprawę, bo sąd zastanawiał się,
czy warto pieniądze z udziału córki lokować w mieszkanie obciązonę kredytem.
Dałam sobie spokój. Wzięłam kredyt, mieszkanie jest na mnie a tamto mieszkanie
wynajmuję. Na rozprawie wykrzyczałam sędzinie, że prawo rodzinne to prawo które
nie chroni tylko niszczy i tak już okaleczoną rodzinę. Na co Pani powiedziała,
że ona musi dbac o dobro mojego dziecka. Zapytałam, dlaczego nie interesowała
się dobrem mojego dziecka, gdy mój mąż żył. Może razem działaliśmy tak żeby
krzywdzić nasze dziecko. To zostało usunięte z protokołu rozprawy i zostałam
pouczona, że mam odpowiadać na pytania sądu i zostanę ukarana karą porządkową
"jeśli się nie uspokoję". Zostałam upokorzona jako matka. Mój mąż był
prawnikiem, wierzył w system prawny ale zawsze mówił, żę system tworzą ludzie, a
Ci niestety bywają omylni. Ja nie wierzę w system.
Pozdrawiam Aga

Wzór pism, jeżeli chcesz przeslę Ci
  wzory pozwow i wnioskow...
i ciag dalszy...
Podobnie zresztą wypowiedziano się też w piśmiennictwie (zob. M.
Lech-Chełmińska, V. Przybyła, Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Praktyczny komentarz ze wzorami pism procesowych w sprawach
rodzinnych, Warszawa 1995, s. 211).
Jako przykłady trwałej przeszkody uniemożliwiającej rodzicom
wykonywanie władzy rodzicielskiej w literaturze prawniczej podano
m.in. wyjazd rodzica lub rodziców na stałe za granicę, wyjazd na
stałe do innej miejscowości w kraju przy całkowitym braku
zainteresowania i kontaktu z dzieckiem, odbywanie długoletniej kary
pozbawienia wolności, umieszczenie w zakładzie z powodu
nieuleczalnej choroby, zaginięcie rodzica itp. (T. Smyczyński, Prawo
rodzinne i opiekuńcze. Analiza i wykładnia, Warszawa 2001, s. 317,
jak też M. Lech-Chełmińska, V. Przybyła, Kodeks rodzinny i
opiekuńczy. Praktyczny komentarz ze wzorami pism procesowych w
sprawach rodzinnych, Warszawa 1995, s. 211).
Wyjaśnić jednak należy, że pozbawienie władzy rodzicielskiej może
być w zależności od okoliczności orzeczone tylko w stosunku do
jednego z rodziców, i może być orzeczone tylko wobec niektórych
dzieci, jeśli co do innych nie zachodzi taka potrzeba (M. Lech-
Chełmińska, V. Przybyła, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Praktyczny
komentarz ze wzorami pism procesowych w sprawach rodzinnych,
Warszawa 1995, s. 210 i n.).
Jeżeli natomiast wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy zakaże
rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistej styczności z
dzieckiem (art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
Zaznaczyć trzeba, że „Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej
wymaga wykazania nadużycia tej władzy przez rodziców lub rażącego
zaniedbania obowiązków przez nich, wobec czego przy odmowie
pozbawienia władzy rodzicielskiej, ze względu na niestwierdzenie
nadużycia władzy rodzicielskiej i niestwierdzenie rażącego
zaniedbania obowiązków – nie zachodzi potrzeba wykazywania interesu
dziecka w utrzymywaniu władzy rodzicielskiej, wynikającej dla
rodziców z samego prawa, trwającej aż do pełnoletności dziecka.
(...).”, jak czytamy w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 14
października 1958 r., sygn. akt I CR 515/58, RPEiS 1959/4.
Należy mieć także na uwadze, że „Postępowanie dowodowe,
poprzedzające wydanie orzeczenia w przedmiocie władzy
rodzicielskiej, powinno być wszechstronne i wyczerpujące. W
szczególności w szerokim zakresie sąd opiekuńczy powinien korzystać
z pomocy biegłych specjalistów z takich dziedzin jak pedagogika,
psychologia, psychiatria i medycyna. Bez pomocy tych specjalistów
wydanie prawidłowej decyzji co do dalszego kierunku i sposobu
sprawowania pieczy nad dzieckiem najczęściej jest niemożliwe.”
(uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 9
czerwca 1976 r., sygn. akt III CZP 46/75, OSNICAPUS 1976/9/184).
Podkreślić również warto, że decyzja w przedmiocie pozbawienia
władzy rodzicielskiej ojca dziecka będzie należała do sądu, który
rozstrzygając o władzy rodzicielskiej kieruje się co do zasady
dobrem dziecka oraz interesem społecznym, a nie interesem
któregokolwiek z rodziców dziecka (zob. wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 25 sierpnia 1981 r., sygn. akt III CRN 155/81). Naczelnym zatem
celem orzeczenia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej jest ochrona
małoletniego przed ujemnymi skutkami nieprawidłowo wykonywanej
władzy rodzicielskiej, ochroną więc objęte jest dobro małoletniego
dziecka, a nie któregokolwiek z rodziców dziecka.
Każda sprawa jest rozpatrywana przez sąd indywidualnie. Pozbawienie
władzy rodzicielskiej orzeka sąd wtedy, gdy zachodzą ku temu
uzasadnione podstawy.
Dodać też należy, że w razie, gdy przyczyna, która była podstawą
pozbawienia władzy rodzicielskiej ustanie, to wówczas sąd opiekuńczy
może władzę rodzicielską przywrócić (art. 111 § 2 Kodeksu rodzinnego
i opiekuńczego).
  Czy chrześcijaństwo wywodzi się z kultu Słońca?
początek XX w. - Papież Leon XIII uzasadnia karę śmierci: "Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu Kościoła, gdy buntownicy wystąpią przeciw niemu i naruszą jedność duchową".

początek XX w. - Pius X oświadczył dosłownie: "Religia żydowska była podstawą naszej religii, została jednak zastąpiona nauką Chrystusa i nie możemy uznać dalszej racji istnienia tamtej".

1910 r. - 1 września Pius X nakazał katolickim duchownym składać "Przysięgę modernistyczną", która każe wierzyć, że "Kościół (...) został bezpośrednio i wprost założony przez (...) Chrystusa", oraz nakazuje potępiać "tych, którzy twierdzą, że Wiara, przez Kościół podana, może stać w sprzeczności z historią" oraz "sposób rozumienia i wykładania Pisma św., który, pomijając tradycję Kościoła, analogię Wiary i wskazówki Stolicy Apostolskiej, polega na pomysłach racjonalistycznych". Przysięga miała zapobiec "zamętowi w umysłach wiernych co do istoty dogmatów" wynikającego z postępującej edukacji społeczeństwa. Przysięgę zniesiono w 1967 r.

1917 r. - Heretycy mogą odetchnąć ulgą. Po prawie 700 latach nowy "Codex Juris Canonici" znosi tortury! Duży wpływ na decyzję miało powstanie komunizmu w Rosji, którego Kościół się przestraszył.

1939 r. - Papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny "dzisiejszych nieszczęść" nie w faszyzmie, lecz m.in. w krótkich spódnicach pań. Poparcie Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20 października 1939 r. Papież uznał ją za "walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość."

1941 r. - Tuż po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykańskich drukarni wysłano do sztabu wojsk niemieckich duże transporty ukraińskich i rosyjskich modlitewników. Watykan podbite obszary ZSRR podporządkował nuncjaturze berlińskiej oficjalnie akceptując zagarnięcie tych ziem przez Hitlera.

1941 r. - Watykan akceptuje antysemickie poczynania rządu Vichy i wyraża zgodę na uchwalenie tzw. "Statutu Żydów". Wyrażono nadzieję, że nie ograniczy on prerogatyw Kościoła.

1945 r. - Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.

1946 r. - Studenci wydziału prawa Uniwersytetu w Cardiff, rozważają, czy Pius XII powinien zasiąść na ławie oskarżonych przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze za całokształt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie 2. wojny światowej.

1950 r. - W petycji do Watykanu, Katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu N.M.P., choć w Ewangeliach nie ma o tym słowa.

1954 r. - Pius XII poucza: "To, co nie jest zgodnie z prawdą czy z normą obyczajową nie ma prawa istnieć". Chodzi oczywiście o prawdy i moralność zgodne z nauczaniem Kościoła.

1966 r. - Watykan znosi indeks ksiąg zakazanych, bo nie spełnia już zadania i naraża Kościół na ostrą krytykę.

1975 r. - Papież Paweł VI wyjaśnia w liście do arcybiskupa Coggana, że kobieta ma zakazany wstęp do stanu duchownego, ponieważ "wykluczenie kobiet z kapłaństwa jest zgodne z zamysłem Boga wobec swego Kościoła", choć specjalnie powołana Papieska Komisja Biblijna (składająca się z wybitnych biblistów) orzekła wcześniej, że nie ma przeciwskazań. Zdanie papieża nadal jest ważniejsze od wniosków wypływających z lektury Biblii. Pawła VI poparł Jan Paweł II.

1980 r. - Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.

1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.

1993 r. - Watykan uznaje istnienie państwa Izrael.

2000 r. - 13 marca Kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są m.in. Żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie idą żadne czyny, które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy, ale za to wizerunek Kościoła poprawia się w oczach wiernych.

2006 r. - 2 lipca przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał Alfonso Lopez Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika "Il Tempo", że aborcja "to zbrodnia bardziej przerażająca niż wszystkie wojny światowe". Czyli, że usuwanie nieświadomych istnienia embrionów lub zapłodnionej komórki jajowej jest gorsze niż mordowanie świadomych dzieci przez żołnierzy i w obozach zagłady.
  Ryczę od dwóch godzin ...
Zamykamy temat !!!
Ok w sumie może mi Pan nie wierzyć na takim anonimowym forum
więc poniżej pismo
od Dyrekcji Szkoły SP1 Ząbki,
powinienem od razu je przytoczyć
a nie cytować swoimi słowami
bo tak założył Pan że kłamię.

Ja nie wiem czy akurat Pana
syn odbył rozmowę z psychologiem
i nie powiedział tego Panu
czy nie odbył
można to sprawdzić w załącznikach
do tego pisma dostępnych w szkole:

Informacja nt. konfliktu uczniów klas pierwszych,
do którego doszło dn. 29.X. 2009 r.
w Filii szkoły przy ul. Kościelnej


W czwartek, 29. X. 2009 r. o godz. 13.00 czworo uczniów klas pierwszych
rozbierając się w szatni, zaczęło się popychać. W tym czasie w szatni była pani
woźna, nauczyciele na korytarzu obok nadzorowali odbiór uczniów przez rodziców
po odbytej wycieczce.

Uczniowie zamieszani w konflikt razem ze swoimi wychowawcami od razu trafili do
wicedyrektora szkoły na rozmowę dyscyplinującą. Zostali wezwani także rodzice
tych dzieci.

Zastosowane przez szkołę procedury (dokumentacja ze spotkań dostępna w szkole):

- rozmowa wicedyrektora z uczniami w obecności wychowawców,

- rozmowy z rodzicami uczniów zamieszanych w konflikt (notatka ze spotkania),

- ustalenie z rodzicami działań naprawczych,

- rozmowa psychologa szkolnego z uczniami (notatka),

- przeprowadzenie przez pedagoga szkolnego pogadanki nt. agresji w klasach, w
których są uczniowie zamieszani w konflikt.

Tego samego dnia po wyjaśnieniu zdarzenia uczniowie przeprosili się wzajemnie i
bawili się zgodnie w świetlicy szkolnej. W rozmowie z psychologiem chłopiec
oświadczył, że nie czuje się zagrożony i prześladowany przez rówieśników.

Informuję, że szkoła od ubiegłego roku zajmuje się terapią dzieci, w której
uczestniczy także „poszkodowany” chłopiec. Terapia dotyczy rozładowania emocji i
agresji w rodzinie.


Dalej nie publikuję uważam że informacje dotyczą problemów w życiu prywatnym
chłopca i są raczej smutne niż warte opisywania tu na takim bezimiennym forum.
Jest info jakie ośrodki mu pomagają i kontrolują sytuację w rodzinie, ale wynika
z tego że poza szkołą jeszcze dwa urzędy zajmują się pomocą w jego rodzinie i
chłopiec nie będzie pozostawiony sobie z problemami w domu.

Jeżeli uważa Pan że Pana dziecko nie miało rozmowy z psychologiem
a chciałby Pan,
albo nie chce Pan ale że to ma jakieś znaczenie,
proszę wyjaśniać to w szkole
tam znajduje się dokładna dokumentacja
ja więcej nie pomogę.

Dla mnie powtarzam sprawa jest zamknięta.

Zdarzyło się coś co się nie powinno zdarzyć, ale zostało profesjonalnie
opanowane prze pracowników i dyrekcję szkoły,
dzieci uczestniczące w zdarzeniu otrzymały odpowiednią pomoc
i wyjaśnienia,
chłopiec otrzymał i będzie otrzymywał pomoc zarówno szkolną jak i w sprawach
domowych nie tylko ze strony szkoły ale także z innych ośrodków i uważam że
postępowanie szkoły w tej sprawie
może być wzorem dla wszystkich szkół w Polsce.

Proszę pamiętać że najwięcej zależy od nas rodziców,
jeżeli będziemy współpracowali ze szkołą a szkoła
będzie się tak profesjonalnie zachowywać

nasza szkoła
może być bezpieczna dla dzieci
a o to nam wszystkim chodzi prawda

a jeżeli przy okazji tej sprawy udało się
dowiedzieć że szkoła interesuje się także co dzieje
się w domach u naszych dzieci to jest to bardzo dobra
wiadomość
bo w czasach znieczulicy kiedy co jakiś czas dowiadujemy
się że ktoś nie słyszał co latami działo
się za ścianą mieszkania

taka informacja że szkoła trzyma rękę na pulsie
zarówno w szkole jak i kontroluje przypadki
potrzebujące pomocy poza szkołą
jest na wagę złota i podnosi niesamowicie notowania szkoły.

Sprawę uważam jeszcze raz za zamkniętą
i proszę już naprawdę zakończyć ten temat bo pada tu zbyt
wiele niepotrzebnych słów a to rozrzedza cały problem
i kieruje dyskusje na jakieś forumowe kłótnie
które i bez nas same się dzieją na tym forum codziennie
w każdym wątku.
  Ograniczenie praw czy coś innego?
Według art. 111 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jeżeli władza rodzicielska nie
może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają
władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem
dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie
władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.
Sąd może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej w szczególności gdy rodzice
trwale nie interesują się dzieckiem, co ma miejsce w niniejszym przypadku. W
razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej,
sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić.
Należy stwierdzić, iż w/w art. 111 § 1 przewiduje jako jedna z przyczyn
pozbawienia władzy rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka.
Przedmiotowa przyczyna musi zawierać w sobie element winy danego
rodzica. Wystąpienie powyższej okoliczności upoważnia sąd opiekuńczy do wydania
rozstrzygnięcia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej, jednakże orzeczenie takie
nie jest dla sądu obligatoryjne. Należy również przeanalizować znaczenie terminu
„trwała przeszkoda” - jest to przeszkoda, która według wszelkich przewidywań nie
ustanie albo wprawdzie ustanie, ale nie można się spodziewać, by nastąpiło to
przed uzyskaniem przez dziecko pełnoletności (por. H. Haak: Kodeks..., s. 166).
W literaturze jako przykłady trwałej przeszkody wymienia się wyjazd jednego z
rodziców (obojga rodziców) na stałe za granicę połączony z całkowitym brakiem
zainteresowania dzieckiem. Zaniedbywanie przez rodziców ich obowiązków względem
dziecka uzasadnia pozbawienie władzy rodzicielskiej tylko wtedy, gdy ma
charakter rażący. Za takie mogą być uznane zaniedbania poważne, np. notoryczne
uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka. Skutkiem
pozbawienia rodziców władzy rodzicielskiej jest utrata ogółu praw i obowiązków
składających się na tę władzę, a na ich miejsce wchodzi opieka. Rodzice jednak
nie tracą innych praw i obowiązków, jakie przysługują im względem dziecka z
tytułu stosunku rodzicielskiego. Korzystają więc ze stanu cywilnego pochodzenia
dziecka od nich, zachowują prawo do alimentów od dziecka, prawo dziedziczenia po
nim - jeżeli nie zostali uznani za niegodnych dziedziczenia (art. 928 § 1 k.c.).
Dziecko również w takiej sytuacji zachowuje prawo do alimentacji oraz prawo do
dziedziczenia po rodzicach. Prawo osobistej styczności z dzieckiem, jako nie
stanowiące elementu władzy rodzicielskiej, przysługuje rodzicom bez względu na
pozbawienie ich tej władzy, chyba że sąd opiekuńczy orzeknie zakaz tego prawa
(art. 113).
Sprawy o pozbawienie władzy rodzicielskiej są rozpoznawane w postępowaniu
nieprocesowym. Postępowanie w tych sprawach może być wszczęte na wniosek każdego
z rodziców lub z urzędu. Właściwość sądu określa art. 569 § 1 i 2 k.p.c. Sądem
opiekuńczym jest sąd rejonowy (art. 568 kpc). Właściwość tę określa się według
osoby małoletniego, a więc przede wszystkim według miejsca jej zamieszkania
(art. 26 kc), a w braku tego - według miejsca pobytu małoletniego. Wniosek jest
wolny od opłat
sądowych.
Odpowiednie wzory znajdują się w dziale wzorów pism porady.
  zaproszenie do warszawy
zaproszenie do warszawy
Fundacja Przestrzenie Dialogu oraz Fundacja im. Friedricha Eberta –
Przedstawicielstwo w Polsce mają zaszczyt zaprosić na Konferencję
Redakcja Równości, która odbędzie się 24 września w godzinach od
11.00 do 16.30 w gmachu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej,
przy ulicy Nowogrodzkiej 1/3/5 w sali im. Adama Bączkowskiego.

Konferencja Redakcji Równości to spotkanie ludzi mediów, polityki
i organizacji społecznych poszukujące odpowiedzi na pytania:

Czy możemy wspólnie „redagować równość” w społeczeństwie?

Czego potrzebujemy, by obywatele i obywatelki, których nieprzerwanie
kształtujemy naszymi codziennymi działaniami – tekstami, audycjami,
ustawami i projektami społecznymi – żyli w społeczeństwie prawdziwie
równych szans?

Co możemy zrobić, by jak najmniej ludzi czuło się wykluczonych,
nieobecnych lub źle traktowanych przez system lub media?

Konferencja Redakcji Równości wpisuje się w koncepcję i cele roku
2007 ogłoszonego przez Komisję Europejską Rokiem Równych Szans dla
Wszystkich, którego głównym celem jest promowanie równości i
przeciwdziałanie dyskryminacji w krajach Unii Europejskiej.
Konferencja poprzedzona została ogólnopolskim cyklem warsztatów dla
mediów lokalnych, w których wzięło udział około stu przedstawicieli
i przedstawicielek mediów.

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału. Prosimy o przesyłanie
imiennych zgłoszeń do dnia 17 września na adres:
fundacja@przestrzeniedialogu.pl

Z pozdrowieniami,

Beata Maciejewska, Małgorzata Tkacz-Janik

Fundacja Przestrzenie Dialogu, Gdańsk

www.przestrzeniedialogu.pl

KONFERENCJA REDAKCJI RÓWNOŚCI

poniedziałek 24 września 2007 w godz. 11.00 - 16.30

MIEJSCE: Warszawa, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej,
ulica Nowogrodzka 1/3/5, sala im. Adama Bączkowskiego.

PROGRAM KONFERENCJI

Powitanie i prezentacja koncepcji konferencji (15 min) :

Przedstawiciel/ka Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej,
Departamentu ds. Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji,
Warszawa

Przedstawiciel/ka Fundacji Przestrzenie Dialogu, Gdańsk

Przedstawiciel/ka Fundacji im. Friedricha Eberta, biuro w Warszawie

CZĘŚĆ PIERWSZA (45 min): CZY MEDIA SĄ WEHIKUŁEM STEREOTYPÓW?

Prowadzenie: Beata Maciejewska, Małgorzata Tkacz-Janik

1. Prezentacja slajdów: media jako wehikuł stereotypów

2. Prezentacja głównej koncepcji Redakcji Równości

3. Wnioski na temat mediów wypracowane przez uczestniczki i
uczestników

Redakcji Równości

4. Co przeszkadza mediom być równościowymi?

5. Prezentacja stanowiska mediów wypracowanego przez uczestniczki i
uczestników Redakcji Równości

Przerwa (10 min)

CZĘŚĆ DRUGA (1,5 godz.): NIERÓWNE DROGI RÓWNOŚCI

Minister Joanna Kluzik-Rostkowska - odniesienie do ww. stanowiska
mediów - perspektywa dziennikarska i ministerialna (15 min.)

Mika Larsson, radca do spraw kultury i mediów Ambasady Szwecji w
Warszawie - "Równość a media i wzory kulturowe w Szwecji" (15 min.)

Gabriele Lesser - dziennikarka "Tageszeitung", Berlin pracująca w
Polsce (15 min.)

Prof. Wiesław Godzic, medioznawca, Szkoła Wyższa Psychologii
Społecznej, Warszawa - "Język polskich mediów: równościowy? Nie-
równościowy? Jaki?" (15 min.)

DYSKUSJA (30 min.)

Przerwa (40 min.)

CZĘŚĆ TRZECIA (1 GODZ.): RÓWNOŚĆ W DZIAŁANIU

Jacek Żakowski, dziennikarz, wykładowca, laureat (wraz z Edwinem
Bendykiem) nagrody Komisji Europejskiej dla dziennikarzy promujących
równość "Za różnorodnością, przeciw dyskryminacji" - "Równość -
dobry temat"

Rafał Górski, autor książki pt. Demokracja uczestnicząca i
globalizacja - "Równość krok w krok z rozwojem społeczeństwa
obywatelskiego"

Matylda Stanowska, redaktor naczelna pisma „Lodołamacz”, wydawanego
w Nowej Hucie - "Media lokalne a rewitalizacja społeczna"

Dyskusja (ok. 30 min), podsumowanie (ok. 10 min.) i zamknięcie
konferencji
  Czy jest ktos z Chicago? Znacie pana A. Czuma?
pete41-st napisał:

> Byloby to bardzo ciekawe, niestety link nie prowadzi do konkretnych
> info tylko do strony glownej dziennika.

ok juz poprawiam, nalezy dodac, ze komentarz jest anonimowy (podobnie jak to
forum) dopisany pod oficjalnym felietonem T.Lisa.
polskatimes.pl/opinie/felietony/80418,andrzej-czuma-to-nie-john-wayne,id,t.html#pz_12421

a tutaj wiecej informacji, czy jest w tym prawda czy pomowienia, na razie trudno
sie polapac.
www.tvn24.pl/1,251,8,52813857,141920696,6067287,0,forum.html
"Ktoś mógłby przypuszczać, iż cała ta sprawa czegoś nauczy Pana Czumę. Nic z
tych rzeczy. Kolejne lata stanowily pasmo pomówień wobec innych osób. Aby nie
zanudzać ograniczę się tylko do jednego przykładu, cytując list wysłany przez
przedsiębiorcę budowlanego z Chicago Pana Krzysztofa Kocha 31 sierpnia 1999
roku. Czytamy w nim między innymi:

`Przebywam w Chicago od 1978 r. z rocznym pobytem w kraju w okresie powstawania
`Solidarności' 1980-1981.( )

Nigdy w przeszłości nie byłem członkiem partii komunistycznej ani też agentem
bezpieki, ani służb specjalnych.

W latach osiemdziesiątych w Chicago pracowało u mnie wielu działaczy
Solidarności i opozycji demokratycznej w Polsce między innymi Pan Andrzej Czuma
oraz Pan Bogdan Bujak, brat Zbyszka Bujaka obecnego posła.

Po kilku tygodniach pracy w mojej firmie Pan Bogdan Bujak znikł i nigdy nie
pokazał się w Chicago. Znikł na polecenie Pana Andrzeja Czumy, który stwierdził,
że Pan Bogdan Bujak pracuje u agenta bezpieki.

Na szczęście znalazłem pana Bogdana Bujaka w Nowym Jorku w nowej pracy i po
rozmowie telefonicznej wysłałem jego honorarium za wykonaną pracę.

W związku z powyższym, przez Was panowie posłowie zwracam się do Rzecznika
Interesu Publicznego Pana Bogusława Nizińskiego o rozpatrzenie, czy istnieją
jakiekolwiek poszlaki wskazujące na mnie, według stwierdzenia Andrzeja Czumy,
jako agenta bezpieki'.

Długo przyszło poszkodowanemu czekać na powstanie Instytutu Pamięci Narodowej,
aby w końcu uzyskać jednoznaczny dowód, że mieliśmy do czynienia z kolejnym
pomówieniem.

Czuma kontynuował swoją działalność. Już jako poseł RP o współpracę z bezpieką
pomówił niżej podpisanego. W wywiadach udzielonych w Chicago `Dziennikowi
Związkowemu' oraz portalowi internetowemu Expatpol.com nie miał odwagi użyć
pełnego nazwiska, operując eufemiczna formą `Andrzej J'. Co innego jednak
podpuścić kogoś innego. Andrzej Czuma był głównym informatorem autora paszkwilu
`Historia polonijnego agenta' w piśmie `Express' Andrzeja Wąsewicza. Na stronie
internetowej rodziny Czumów, Jarmakowski figuruje zaznaczony czerwonym kolorem
jako agent SB, co wynika ponoć z dokumentów IPN i innych źródeł jak zaznaczono
na stronie. Dzieje się tak, mimo, iż Czuma doskonale wie, że wyżej wymieniony
dawno temu uzyskał status pokrzywdzonego z IPN wraz ze swoimi dokumentami
dotyczącymi między innymi działalności Czumy w ROBCiO. Kolejne pomówienie. I
pomyśleć, że mówimy o stronie internetowej, także Benedykta Czumy, którego PO
lansowała jako kandydata do Kolegium IPN, człowieka ponoć uczciwego i
nieskazitelnego. Znakomitą alternatywę wobec rzucających nieprawdziwe oskarżenia
kandydatów innych partii. Trudno o większą hipokryzję. Wzorem Francuzów
przyjdzie głosować w białych rękawiczkach. "
  Ciaża w trakcie rozwodu - prosze o porade
Gdybys nawet dostala jutro rozwod dziecko i tak bedzie nosilo nazwisko bylego meza i to on bedzie wpisany jako ojciec w akcie urodzenia .O ile dobrze pamietam jest tak zawsze jezeli dziecko urodzi sie do 270 dnia po uprawomocnieniu wyroku rozwodowego.Jedyne co mozesz zrobic bez wzgledu na okolicznosci to zlozenie do sadu ( i tu musisz sie dowiedziec do jakiego czy do wojewodzkiego gdzie sa dokumenty rozwodowe czy do rejonowego - nie wiem jak u Ciebie ale u mnie nie moga sie toczyc dwie sprawy rodzinne w tym samym czasie w sadzie w dwoch roznych instancjach )pozew o zaprzeczenie ojcostwa.
Do czasu pol roku od urodzenia dziecka sprawe kierujesz bezposrednio do sadu , po tym czasie najpierw piszesz pismo do prokuratury .

Tutaj masz wzor pozwu i troszke o tym co prawo o tym ;
"1. Jeżeli dziecko urodzi się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki. Natomiast, gdy dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa, domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża.
Te domniemania ustawowe mogą być obalone tylko na skutek powództwa o zaprzeczenie ojcostwa.
domniemania ojcostwa wystarczy, że w procesie o zaprzeczenie ojcostwa mąż oświadczy, że nie jest ojcem dziecka.
Jeżeli jednak mąż obcował z matką dziecka nie dawniej niż z trzechsetnym, a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się dziecka albo jeżeli zawierając małżeństwo wiedział, że żona jest w ciąży, obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko wtedy, gdy zachodzi niepodobieństwo, żeby mąż mógł być ojcem dziecka.

3. Mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę. Powinien on wytoczyć powództwo przeciwko dziecku i matce, a jeżeli matka nie żyje - przeciwko dziecku.
Matka może również wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa swego męża w tym samym terminie, czyli sześciu miesięcy od urodzenia dziecka, pozywając męża i dziecko, a jeżeli mąż nie żyje - tylko dziecko.
Obalenie domniemania ojcostwa może nastąpić tylko przez wykazanie niepodobieństwa, żeby mąż mógł być ojcem dziecka.

4. Dziecko po dojściu do pełnoletności może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa męża swojej matki, nie później jednak niż w ciągu trzech lat od osiągnięcia pełnoletności.
Pełnoletnie dziecko powinno wytoczyć powództwo przeciwko mężowi swojej matki oraz matce, a jeżeli ona nie żyje - przeciwko jej mężowi. Jeśli natomiast nie żyje mąż matki, powództwo powinno być wytoczone przeciwko kuratorowi ustanowionemu przez sąd opiekuńczy."

www.prokuratura.walbrzych.pl/!oz_z_oj.htm
 



wzory aktu darowizny samochodu
Wzory dokumentów rachunek sprzedaży
wzory druków Prawo pracy
wzory figur płaskich liceum
wzory gotowych ofert handlowych
wzory konspektu pracy maturalnej
Wzory listu motywacyjnego absolwenta
wzory listu motywacyjnego szkoły
wzory matematyczne figury geometryczne
wzory matematyczne potęgi pierwiastki
wzory paznokci ślubnych Galeria
Wzory podań urlop dziekański
wzory prac zaliczeniowych studia
Wzory protokołów przekazania komputera
wzory rosyjskie haft krzyżykowy
  • powiat;kromieryz
  • page 1220
  • roland garros
  • sterowniki do nec e616v
  • darmowy program do tworzenia panoram