Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Wzorki na naturalne
Wiadomość
  dzień dobry wszystkim
iod nie martw się, w DD można doszukac sie wieloznaczności, a mnie rodzice
uczyli, żeby sie witać, pozdawiać, na zachodzie pozdrowienie nawet nie
znajomych osób jest czyms naturalnym. Tu widocznie dominuje widocznie brak
kultury, nieumiejetność zachowania, a w wielu wątkach osób nie witających sie
dominuje również pisanie totalnych głupot. Uczłowieczanie ludzi czasem zajmuje
wiele czasu, nie zawsze wieksoszośc ma rację, róbmy swoje, nie każdy umie się
zachować. Pokazujmy wzory, obycie przyjdzie z czasem:)
Pozdrawianie sie to gest ludzki i sympatyczny -widocznie nie dla każdego.
 
  Niemcy udlawili sie wlasna pycha....
Niemcy udlawili sie wlasna pycha....
...wydawalo im sie, ze zbuduja swoja "nadludzkosc" poprzez mieszanke
socjalizmu z kapitalizmem - niestety, jak mawiaja klasycy ekonomii "nie ma
trzeciej drogi". Tymczasem Niemcy zyli przez ostatnie polwiecze w
przekonaniu, iz owa droga istnieje - stali sie leniwi i zarozumiali...ale
zycie jest nieublagane i sprowadzilo ich na ziemie - runal domek z kart
socjalnego dobrobytu. Teraz usiluja walczyc z rosnacym, rekordowym
bezrobociem...z pognebiajacymi gospodarke i kraj zwiazkami zawodowymi oraz w
dramatyczny sposob probuja pobudzic balansujaca na krawedzi recesji
gospodarke...
Oby Polacy byli madrzejsi i budowali prawdziwa, kapitalistycza oraz
wolnorynkowa gospodarke bazujaca na liberalnym modelu amerykanskim.
Paradoksem jest rowniez fakt, iz w USA z jego "agresywnym modelem
kapitalizmu" od dawna utrzymuje sie staly, dodatni przyrost naturalny
ludnosci (bez wliczania emigrantow), a podstawowym modelem rodziny od wielu
lat jest malzenstwo z 3 dzieci - natomiast w "genialnie socjalnych"
Niemczech przyrost naturalny jest od wielu lat ujemny, dlatego owe "braki"
Niemcy nadrabiaja "dopuszczajac sobie" emigrantow, by ich panstwo nie
umarlo...
Bierzmy zatem przyklad z USA, tym bardziej, ze panstwa z naszego regionu juz
to robia - Litwa, Estonia, Slowacja...wyprzedzmy w dlugofalowym
mysleniu "stara Europe" z jej niewydolnymi systemami socjalno-gospodarczymi,
wezmy przyklad ze sprytnej i madrej Irlandii - nasladujmy dobre wzory, a
napewno nie bedziemy zalowac !!!
  CHILE 11.09.1973 - PAMIĘTAMY
do miss_mag
miss_mag napisała:

> Gość portalu: V.C. napisał(a):
>
> > Ale czy zgadzasz się , że wolny rynek wymaga czasami interewncji państwa
> .
> > 10 tys. lat temu żadnego jeszcze nie było ( może z wyjątkiem Atlantydy
> )
> Ta pierwsza transakcja byla ostatnia transkacja prawdziwie wolnego rynku, bo
> zaraz potem szef wioski zdecydowal, ze bedzie mial dochody z wymian
towarowych
> swoich poddanych. Poza tym musial oplacic tych mlodych wojownikow, co stali
z
> kijami za obrzezach wioski i pilnowali, aby sasiednia wioska ich nie napadla
i
> nie zabrala plonow. Ale, szef wioski nie musi decydowac o kazdym klosie
> pszenicy i wzorku na wypalonym garnku. A z pewnoscia nie powinien zabierac
> ludziom pol i warsztatow, TAK JAK TO ZROBIL ALLENDE!

Znacjonalizowano tylko bogactwa naturalne i niektóre gałezie przemysłu .

Nacjonalizację przeprowadzono po wojnie m.in. w Wielkiej Brytanii czy Francji .

Nikt jednak nie wpadł na pomysł , by bombardować Downing Street czy Pałac
Elizejski i mordować labourzystów czy działaczy PS .
  witraż?
witraż jak najbardziej jakiś świetny projekt i będzie neisamowicie wyglądać.
Cena pewnie nie będzie mała. Miałem okazję pracować w pracowni witraży w Dreźnie
i musze rozwiać twoje wątpliwości jeśłi chodzi o izolację cieplną przy oknach
trzy szybowych wyciągana jest pojedyńcza szyba (wkład izolacyjny zostaje)i w jej
miejsce montuje się witraż. Jak wpiszesz słowo witraż w wyszukiwarkę na pewno
znajdziesz polskie pracownie witraży i dowiesz się o cenę. Jeśli chodzi o
estetykę polecam jednak wzory niemieckie. Jest jeszcze możliwość piaskowania lub
trawienia szkła też wg. wzoru. Oświetlenie klatki schodowej jest wtedy
przyjemnie miękkie a odpowiedni ciekawy wzór kwiatowy można spędzić godziny
oglądjąc to. Jeśli chodzi o farby to window color wyglądają beznadziejnie tyle
że to kwestia gustu. Wiem że są inne farby do szkła, które nie dają grubej
warstwy można je trochę porównać do akwareli dają o wiele bardziej naturalne
efekty, ale co za tym idzie technikę trzeba mieć trochę opanowaną. Nie wiem za
to niestety jak się nazywają ale dotrę jakoś do tych materiałów i dam cynk.
Narazie pozdrawiam i życzę cierpliwości albo pieniędzy.
 
  dodatki do sypialni
Ja najprawdopodobniej wybrałabym zielone dodatki. Może w odcieniu takim mniej
więcej jak ten pasek na górze (na którym jest napisane "blogi, czat, gwar,
poczata..."):) Myślę, że byłoby tak "naturalnie", przyjemnie...
Ale można by też pójść w inną stronę - fiolety. Duże powierzchnie, np. kapa na
łóżki albo/i jakieś małe dodatki. Wyobrażam sobie do tego jakieś koronki czy
ażurowe wzorki (np. wycinanki jako obrazki w ramkach:) ). Dużo kontrastów
ciemne-jasne:)
Trudno się zdecydować, zwłaszcza, jeśli się nie zna tego pomieszczenia...:)
Życzę powodzenia:)
  podłoga jakiej nie chcecie!!!!!
Panele - porazka - sama mam 1000 razy odradzam (kwestia, wygladu, uzytkowania,
mycia itd)
Linoleum - jak fajny wzor?? - moze - ale to raczej nie podloga, a chwilowy
pomysl, na wynajmowane powierzchnie.
Kafle - ciut za zimno - no chyba, ze lubicie taki kilamt i zalozycie ogrzewanie
podlogowe.
Co pozostalo - drewno!!!
Najlepsza opcja!!!
Parkiet, deski cokolwiek oby tylko naturalne drewno.
Jesli "parkiet" Cie przeraza, popatrz na propozycje sklepow z parkietami to nie
sa juz stare nieciekawe wzory, dzis jest tak duzy wybor (i drewna i rodzaju
klepki, ksztaltu itd.), ze mozna oszalec.
Osobiscie gdybym zmieniala podlogi biore prakiet przemyslowy: cieply,
naturalny, latwy do odnowienia, bardzo wytrzymaly, mnogosc rodzajow drewna - no
po prostu podloga marzenie!!!
  Panele korkowe
Pod względem montażu super łatwe.
Można wycinać z nich rożne wzory - jak w papierze.
Wyciszają pomieszczenie - to dodatkowy plus tego typu okładziny.
Trwalsze niż tapeta.
Mniej widać na nich brud niz na niejednej tapecie - z racji naturalnej
kolorystyki.
Niestety podobnie jak przy innego rodzaju okładzinach sa siedliskiem roztoczy i
innych paskudztw.
Reszta to kwestia estetyki.
Pozdrawiam
  Panowie-pomóżcie!
1. 30 z hakiem
2. Nie kupuje, mam stara i jeszcze sie nie zuzyla
3. Brzydze i wstydze sie kupowac bielizne
4. Ostatnio kupilem 3 pak takich slipow, z ktorych czesc po 2 latach stala sie
stringami a jedne wyciagly sie na bokserki
5. kupuje w supermarkecie (tam sie mniej wstydze i brzydze) a marka to
byla "pcimex". kupilbym jeszcze raz te bielizne, bo lubie niespodzianki w czasie
(raz slipy, raz stringi, raz bokserki)
6. Kolor koniecznie bialy, potem sie fajnie zażółca.
7. Wole gladkie z naturalnymi wzorkami z zażółceń.
8. No pisalem, ze w supermarkecie (bo sie mniej wstydze i brzydze)
9. przedzial cenowy nie ma znaczenia, byle byly najtansze na promocji
10. Nie, nie zaspokaja. Moglaby sie samooczyszczac
11. Nie widze potrzeby na nowa bielizne na rynku, no chyba ze taka, co po
zuzyciu nadawalaby sie do polerowania lakieru na moim samochodzie.

Wszystkie odpowiedzi byly szczere i zwiazane z tematyka tego forum.
  SIERPNIOWE MAMY
Witam Sierpniowe Mamusie!
My mamy termin na 26 sierpnia. Już nie możemy się doczekać. Jak do tej pory
dokuczają mi mdłości, zapachy i senność. Mam nadzieję że to się skończy, bo
moja pani dr przepisała mi swietne czopki. Poza tym biorę duphaston ze względu
na niski poziom progesteronu. Może wiecie coś na temat przeszkód do porodu
naturalnego przy wadzie wzorku +6,5 dioptrii (w jednym oku)?
  niezręcze pytanie o cc

> TYLKO O SPOSOB "ZALATWIANIA"...!!!!!!!!!!!
i masz racje mi sie tez nie podoba ze musze kombinowac,bo na codzien tego nie
robie. mam wade wzorku -4,5 to niestety za mało, a nie stac mnie za zapłacanie
3000zł za cc na życzenie, poza tym w szpitalu w ktorym chce rodzic nie ma
takiej opcji.chce jak najlepiej dla dziecka,a majac w rodzinnie przykład
malenstwa poszkodowanego przy naturalnym porodzie,nie chce sama rodzic w ten
sposob. wiem ze w tym momencie to co napisze to hipokryzja, ale ja takze jestem
przeciwna kombinatorstwu.niestety w tym przypadku decyzja o dobru dziecka
poszła na plan pierwszy, przed moja moralnoscia, z ktora ta decyzja sie kłóci.
  Czy sufity pomalować na biało czy w kolorze ścian?
Czy sufity pomalować na biało czy w kolorze ścian?
Odbieram mieszkanie w grudniu-Osiedle Lewandów, 67 m2. Drzwi będę miał pełne -
Stolarka Wołomin, w kolorze olcha, do salonu (160cm) przeszkone dużymi
taflami matowego szkła, podobne szkło na tarasie, podłogi deski Barlinek-buk
parzony, przedpokój i kuchnia jasnokremowobeżowy gres, ściany jasny, ciepły
beż w 2 odcieniach, farby lateksowe. Nie wiem tylko czy malować sufity na
biało czy w kolorze ścian???? Jeden pokój będzie wytapetowany, tapeta biała w
jakby haftowane białe wzory. Pokój ten ma się nieco róznić od pozostałych w
mieszkaniu. Łazienka i WC wyłożona tymi samymi płytkami i gresem, również w
ciepłym odcieniu beżu-kremu, w stylu lekko przypominającym rzymskie łażnie z
czsów antycznych, z dekrami, ale bez przesady, by nie zachwiać lekkości.
Ogólnie w całym domu ma dominować ciepły beż i kolory naturalne, stonowane,
lekkie. Ale nie wiem co z tymi sufitami? Chciałbym się również dowiedzieć,
czy taka ogólna koncepcja jest ok, czy ktoś ma jakieś pomysły, uwagi, rady?
  Apetyt na fototapety
Dla mnie tapeta, czy fototapeta to nadal kicz, aż e projektanci ,
dekoratorzy i cała ta spółka zachwycają się nimi? Zawsze to UDAWANIE
CZEGOŚ (ludu niegdyś nie było stać na piekne ściany, jakie miała
śmietanka towrzyska, to zastępował go tańszym papierem, a efekt byl
podobny). Teraz tapety są trendy, a mnie nadal kojarzą się z jakimś
wymuszonym zastępstwem, czymś nienaturalnym, co nie
pozwala "oddychać" scianie. No i te wzory: krwistoczerwone zachody
słońca, slodkie widoczki palm, a nawet hole hotelowe. O ile szablon
jest fany, dodaje uroku mieszkaniu, to fototapeta go odbiera.
  Wawa_kuchnie_na_wymiar
Bardzo chętnie mogę polecić stolarza, który wykonuje m.in. meble kuchenne na
wymiar z materiałów naturalnych, laminatów itp. mogą być też lakierowane.
Wykonuje wzory zarówno współczesne jak i stylowe. Zaprojektuje i doradzi. Są
super !!!
Warszawa-Łomianki ul. Gościńcowa 116, tel.22 896 19 49, 509 155 801,
wapmeble@op.pl
  Nawijarki!
Juz lece.
Znany Ci jest termin barok cyganski w meblarstwie?
To wizualizuj: komplet salonowy w stylu BC: kanapa o rozlozystosci Omegi (lodz
zaglowa) wyrezana w drewnie naturalnym w azurowe kwiaty, girlandy i inne
fidrygaly , tak, ze kipi. Snycerka lekko podpalana dla lepszych efektow
konrastowych i pociagnieta lakierem na hohglanz. Tapiczerka z wisniowo-rozowego
aksamitu (odcien dretwienie zebow) zaprasowywanego w czochraty rzucik i
pikowanego ww wzory. Miejsce skrzyzowan pikow przytroczone wielkimi guzikami.
  Teoria wzorów. dlaczego chłopcy wybierają pistolet
Najprostsze pytanie
> Dla meritum ważne jest wyłącznie to, że nigdy i nigdzie nie wyraziłam poglądu
> jakoby nie istniały żadne naturalne predyspozycje k. i m. a wszelkie różnice
> ról były wyłącznie konstruktem kulturowym.
> Ani w tym wątku, ani w żadnym innym.

Na tej podstawie rozpoczne od nowa.

Twierdzisz więc, że naturalne predyspozycje istnieją. Jakieś tam istnieją. To
dobrze bo zgadzasz się na więcej na więcej niż zakładałem.
Twierdzisz też, że są też różnice będące konstruktam kulturowym.

Czy uważasz zatem, że są takie dziedziny życia i wzory zachowań jak np.
żołnierz, strażak itp. których prawie lub w ogóle nie da się sfeminizować a
które mają wpływ na postępowanie dziecka i na wybierane przez nie zabawki?
  Najbardziej chybiony prezent jaki dostaliście
Problem maskotek i puzzli odpadl, kiedy dostalam na urodziny od jednej kumpeli
Alfa mniej wiecej naturalnych rozmiarow, a od dwoch kolejnych puzzle o
tematyce bajkowej (nie lubie ukladac puzzli). Potem na pytanie "Co chcesz?"
Odpowiadalam wszystko oprocz maskotek i puzzli. Problemu w sumie wielkiego nie
bylo az do wesela. Genaralnie prosilismy o koperty, bo mielismy w planie
wieksze zakupy AGD i RTV, kilka prezentow bylo umowionych z ludzmi, ale i tak
talerze (wiekszosc ma STRASZNE wzorki) i inne skorupy mozemy tluc caly dzien i
jeszcze zostanie. Istnieja poza tym wyroby posrebrzane (czy jakos tak). Nie
dosc, ze prawie wszystko kiczowato wyglada, to jeszcze jak stoi na "powietrzu"
to b.szybko ciemnieje, nie wspominajac, ze nie powinno sie tego woda
traktowac, bo plamy zostaja. Z tego typu kwiatkow uraczeni zostalismy
swiecznikiem a`la zydowski chanukowy i kompletem kielonkow z subtelnym
winogronowym motywem. Fuj!

Moja Mama, jako nauczycielka, ma kilku takich uczniow (a raczej ich mamusie),
ktorzy obdarowuja ja tego typu prezentami przy okazji kazdego swieta. Ma juz
calkiem pokazna kolekcje, w ktorej kroluje skaczacy delfin.
  Wypowiedź "dla Gazety"
A może te dzieci trzeba umieścić w placówce opiekuńczo - wychowawczej, skoro
rodzice nie dają sobie z nimi rady? Nieodpowiedzialnych rodziców możnaby wtedy
zesłać do kamieniołomu. Oczywiście policjanci zasłużyli na premię - dzięki ich
zaangażowaniu doszło do skazania przestępcy. "Życzliwi" sąsiedzi powinni na
koszt rodziców niegrzecznych dzieci (moja sugestia dla sądu II-ej instancji)
pojechac na rekonwalescencję do sanatorium (najlepiej w Szwajcarii)...
Gratulacje dla Prezesa Sądu, który sprawę rozpatrzył. Mimo nawału pracy w
sądach i kłopotach z rozpatrywaniem wielu spraw karnych i opiekuńczych -
potrafi tak sądem kierować, że ta ważna sprawa nie była rozpatrywana opieszale
(nie grozi więc w tej sprawie skarga do Strasburga)...
Sędzia orzekający w tej sprawie to musi być bardzo ambitna osoba - warto sie
jej przyjrzeć - może powinna zostać ministrem albo europejskim
parlamentarzystą? Żal mi Prezesa tego sądu - musi orać tym, co ma..
Jeszcze jedno szaleństwo - ograniczajmy przyrost naturalny, żeby dzieci nam nie
przeszkadzały (mamy sprawdzone wzory do zastosowania u Chińskich przyjaciół)...
  bratki, bratki choc nie dla Agatki
Próbowałam, wydrukowałam ,wszystko jest ok .Wzory kryształy.Robię to
tak:najpierw klikam raz na obrazek,pojawia sie konkretna część schematu.Na
środku pod schematem są trzy symbole:strzałka w prawo ,w lewo a między nimi
kwadracik z 4 strzałkami w rogach.To jest lupa pod którą jest wzór w naturalnej
wielkości.Klikam ,czekam az pojawi sie cały ,duzy schemat.Zapisuje go na
pulpicie lub dysku i wtedy dopiero drukuje.Wszystko bardzo czytelne.Problemem
może być jedynie ilość znaków oznaczających kolory ,ale to chyba dlatego są
takie piękne
  witam szukam pejzaży zimowych **nowa :))
orka70 napisała:

> A czy przed sciągnięciem wzoru powiększasz go do wielkości naturalnej?Ja też
> musiałam się tego nauczyć i zmarnowałam płytę z wzorami oraz czas.Teraz jak
> ściagam to wzorki są super.

Jestem nowa.Więc moje pytanie wydać się może banalne, ale jak się powiększa do
wielkości naturalnej.Też chciałam sobie coś fajnego ściągną, ale wszystko jest
nieczytelne (za mały wymiar schematu).Będę wdzięczna za pomoc.Pozdrawiam
  zakupy w Indiach
Hejka

Wszelkiego rodzaju bawelniane chusty, szale i apaszki o przepieknych, niedostepnych u nas, kolorach.
Ubrania o innych krojach, szerokie spodnie, kolorowe spodnice, dlugie wzorzyste tuniki do spodni.
Mnostwo przypraw i korzeni.
Przepyszna herbata i kawa, najlepiej kupowana bezposrednio w sklepach przy prlantacjach- pytaj o te najlepsza ortodox.
Wyroby z drewna.
Torebki i buty skorzane i tekstylne- sliczne kolory i czasami zaskakujace wzory.
Kapy na lozko z poduszkami- kunsztowna robota i fajne wzory.
Kamienie szlachetne i polszlachetne oprawione lub nie.
Kosmetyki z naturalnych olejkow (uwielbiam kokosowy).
Gumki durexa- sa tam tanie jak barszcz ;))
Chipsy Lays- piekielnie ostre i smaczne ;)
Na Goa tani alkohol- pol litra przyzwoitej wodeczki kosztuje kolo 10 zl.
  sprzedam dywan perski
sprzedam dywan perski
wiem ze moze to malo odpowienie miejsce ale moze ktos bedzie zaineteresowany
dywanem perskim. recznie wiazany, 100% welny, barwiony naturalnymi
barwnikami, motyw we wzory geometryczne. wymiary dlugosc 400 cm, szerokosc
115 cm, waga 22 kg. dywan przywiozlam do polski miesiac temu. oczywiscie
zdjecia wysylam na maila i jestem dyspozycyjna gdyby ktos chcial go obejzec-
krakow. goraco polecam
  a'propos postu o ubiorze kobiet.
a'propos postu o ubiorze kobiet.
Post ten rozwinął się do komentowania ubrań, czapek, koloru włosów i
odrostów, makijażu i paznokci. Okej rozumiem że można nie lubić mocnego
makijażu,dresów, kaszkietów, koloru róż, falbanek , kożuszków itp.
Ale nie rozumiem skąd ta krytyka pod adresem tipsów. Rozumiem że pod pojęciem
tipsy rozumiecie sztuczne paznokcie - żelowe, akrylowe tudzież właśnie tipsy.
Wyczytałam że dla większości to wiocha itp. Ja tak nie uważam. Tez
skrytykowałam czarne odrosty na blond włosach i torebki koloru róż. Ale
paznokcie? Moje naturalnie paznokcie są łamliwe, brzydkie i żaden lakier się
ich nie trzyma. Dlatego noszę akrylowe. Nie są to szpony wymalowane w jakieś
idiotyczne wzorki tylko króciutkie ( lekko wystaja za opuszek palca), równe i
ładnie opiłowane paznokcie w kolorze naturalnym. Nie muszę sie martwić o
wygląd, kolor gdyż przez 4 tygodnie od uzupełnienia są ładne świeże i maja
cały czas jednolity kolor. Nie łamią się, zawsze wyglądają elegancko i nie
wstydzę się przy ludziach pokazywać rąk. Nigdy nie są długie ani szponiaste,
nie maluję je na zaden wyzywający kolor. Każdy kogo spotkam zachwyca się
moimi pazurkami.Czemu więc w Was tyle krytyki?
  Mam cwierc wieku i wielki dól :-((((((
Słuszna uwaga. Nuda i tyle Kobieto! Zrób coś ciekawego, zapisz się na jogę,
tango, basen albo pomaluj mieszkanie we wzorki. No i idź się urżnij, byle nie za
często. Wszystko przyjdzie naturalnie: dzieci, obowiązki domowe. Narazie
korzystaj z młodości i z życia, przecież to Ty sama kształtujesz swoje życie i
ostatecznie nikt nie każe robić Ci tego do czego nie jesteś przekonana.
  Przepały i gospodarka smarownicza
Gość portalu: kr33 napisał(a):

> Mam to co Chciałeś dokładniej.A więc:139 4.31(robi 439-4 Płaszów),4.46(439-6
> Wola),5.01(439-8 Wola).
WIELKIE DZIĘKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!JESZCZE RAZ DZIĘKI!!!!!!!!!

MPK pomimo że dzięki nim mam
> pracę,to za marnotrawienie papieru i niszczenie środowiska naturalnego(czyli
> lasów),jak równierz marnotrawienie kasy na takie bzdety jak pisanie o jednej
> rzeczy na "tysiącach" stron, podał bym do sądu.
Święte słowa! Marnotrawstwo przede wszystkim, podobnie jak zjazdy z Bieńczyc,
czy nie można dać tam wiecej ikarusów??

Dziś pracowałem na 502(sorry to już jest
> wczoraj 23-go)czyli niedziela.Niedość że norma paliwa mniejsza od normy z
dnia powszedniego,to jeszcze rozkład taki że dziurę w podłodze robię wciskając
gaz wyrobić w rozkładzie.Na niektórych odcinkach opużnienia w zależności od
> tego ile np. jeszcze biletów trzeba sprzedać dochodziła do 10
> (słownie:dziesięciu)minut.Przyjeżdżam na Pl.Centralny po odjeździe.Przekręć
> film,objedź PL.Centralny do okoła i jeszcze nie zaczęli do mnie wsiadać,a już
> powinienem być pod Wandą.To jak mam nie mieć przepału.Nie wspominając o tym
że
> człowiek podk...ny na całego.Czytając niektóre wypowiedzi zaciskam zęby żeby
> nie rzucać mięsem na lewo i prawo.
Zgadzam sie z tobą. jest tu taki jeden który uważa ze problemu nie ma i norma
to świętosć, ale cóż , wydaje mi sie że 502 ma qrewsko naciagnięty rozkład, na
innych liniach chyba jest lepiej, nie?
Co do mundurku to ci współczuję, MPK nie stać na lepsze wzory
  Porozmawiajmy o UW - próbuję jeszcze raz:)
Dwie role UW
Powiem paradoksalnie: partię polityczną Unia Wolności zgubiło uwikłanie w
politykę. Paradoks jest tylko pozorny, bo UW to coś więcej, niż partia
polityczna. Poparcie wyborców utraciła, bo taka jest naturalna konsekwencja
udziału w rządach, które bądź to doprowadziły rzesze ludzi do poczucia
deprywacji, bądź nie potrafiły przekonać o potrzebie i pozytywnych skutkach
przedsiębranych reform. I nie ma sensu płacz i rozdzieranie szat z tego powodu.
Szkoda jednak byłoby tego "czegoś więcej", czym UW była. A była to chyba
ostatnia forma zrzeszenia się inteligencji w pełnym tego słowa znaczeniu. A
więc - ludzi, którzy tworzyli wzory zachowań i nadawali istotny sens temu, co
nas wszystkich łączy. Nie wiem, czy UW nadal pełni tę rolę, bo trudno dziś
śledzić jej poczynania. Obawiam się zresztą, że jest to już rola zapomniana, bo
i cała inteligencja spsiała i skarlała. Dzisiaj wzory zachowań podsuwają nam
manipulatorzy, cwaniacy, a nawet gangsterzy. Ich etycznemu nihilizmowi
towarzyszy miałkość intelektualna. A my to łykamy i zaczynamy myśleć tak samo!
Tylko w ten weekend przeczytałem tu - na inteligenckim przecież forum - dwie
wypowiedzi oparte na założeniu relatywizmu moralnego i starające się uzasadnić
postawy, które dawniej prowadziłyby do śmierci cywilnej...

Zastanawiam się, czy UW nie powinna jakoś dążyć do odgrywania tej zapomnianej
roli inteligencji. Pal diabli władzę! Ta druga rola jest po stokroć ważniejsza,
niż to, co można osiągnąć przy użyciu narzędzi władzy...

Jak tylko takie dążenie zrealizować?
  super ciuchy dla kobiet z Wrocławia
super ciuchy dla kobiet z Wrocławia
Witajcie>
Propozycja dla Pań z Wrocławia. Super ciuchy firmy Lindon z Dani, cała
rozmiarówka (od S do XXL), naturalne materiały (bawełna, len, jedwab).
Kolekcja zawiera: żakiety, kurtki wiosenno-letnie, spodnie, spódnice, T-shirt
itp. Niepowtarzalne wzory!!!!
Przykładową ofertę można obejrzeć na stronie www.lindon.info
W odróżnieniu od zakupów przez internet jest możliwość zorganizowania
niezobowiązującego pokazu wyłącznie dla Ciebie.
Jeżeli jesteś zainteresowana odpisz.
  prosze o pomoc!!!!!!!!!!
przede wszystkim nie wyzywająco. ale nie przegnij w stronę szkolnej akademii ;)
naturalny makeup, żadnych ostrych szminek. w zależności od pogody i figury.
grill w ogrodzie wyklucza wysokie obcasy. nasiadówa - to nie w mini ;)
najlepiej tak, abyś się dobrze czuła... uniwersalne są chyba i zarazem bardzo
kobiece różne takie letnie kiecki w kwiaty czy inne wzorki (byle nie nazbyt
krzykliwe) albo gładkie; takie do pół łydki i nie nazbyt obcisłe; jeśli na
ramiączkach to dobrze dorzucić jakieś małe wdzianko od góry... powodzenia
  "artystyczne" farbowanie tkanin
a jeżeli naprawdę chodzi o farbowanie to jedwab bardzo wdzięcznie
łapie te zwykłe barwniki do bawełny ,te w papierowych torebeczkach.

Widziałam tutoriale angielskojezyczne o "hippisowskim" farbowaniu
tkanin - rózne typy supłów,związań jak szynkę,przeplotów nalezy na
tkaninie wykonac a potem wrzucic do kapieli barwiacej.

Artystyczna metodą farbowania we wzory afrykańsko-hinsudkie jest
technika batiku - zabezpieczanie woskiem i farbowanie - znajdziesz w
necie.

Ciekawe jest takze farbowanie lnu i wełny barwinikami naturalnymi .

Pozdarwiam Magda
  Gdzie kupowaliscie mebelki dla maluchow?
moja Zuzanka ma lozeczko z Ikei, kupione lat temu 13 poniewaz spal w nim rowniez Lukasz.
Faktycznie jest male, wystarczy na rok moze poltora, posciel pasuje tylko ta z Ikea albo rozmiary jak na
bassinet lub portable crib np przescieradel. Bedac ostatnio w Ikei zauwazylam, ze lozeczka sa wieksze
niz to nasze stare sadzilam, ze dostosowali rozmiawry do US standards jak to zrobili z materacami dla
doroslych ale moze sie myle, nie mierzylam :)
Moim zdaniem spokojnie zamiast changing table mozna wykorzystac komode z szufladami, wazne aby
byla na wysokosci bioder, do tego gabczasta podkladka cos takiego np
store.babycenter.com/product/nursery/furniture/changing_tables/1256
Bozenko w sklepie na Manhattanie ( na 1 st i Ave A, ale sie przenosza na 25 st i 7ave;) widzialam
katalog z super fajnymi meblami dla dzieci, dla calkiem malych i dla troszke wiekszych - pietrowe
lozka, biurka etc byly drewniane i bardzo ladne wzory, moge tam sie jutro przejsc i katalog od nich
wyciagnac, jesli chcesz.
eMamy bardzo chwala Ikeowe zestawy dla dzieci pt Mamut, mnie sie bardzo podobaja, lubie takie
smiszne wzornictwo no i podobno so nie do zdarcia :)
BTW nasze lozeczko jest wlasnie naturalnego koloru moze dlatego jeszcze "zyje" :)
  Odpowiedni nie nudny wyglad w pracy konserwatywnej
Odpowiedni nie nudny wyglad w pracy konserwatywnej
Prosze o porade stylistek w sprawie wygladu w pracy. Co mozna zalozyc oprocz
bluzek koszulowych, garniturow i kostiumow z naturalnych tkanin? Czy
dopuszczalne sa spodnice w stonowane wzory z wiskozy, porzadne jedwabne
dzianinowe bluzki i blizniaki? Bede miala problem z pomyslami na ubior do
nowej pracy, ale, bez przesady nie bedzie to posada w dyplomacji, tylko
kancelaria prawnicza. Jakie sukienki letnie wchodza w gre? Czekam na
odpowiedz.
  Jak zacząć?
Myslę, ze można kupić zwyczajny termometr szpitalny (najlepiej dwa) a potem
zajrzec na strony www.lmm.pl lub www.npr.pl i sobie poczytać, sciągnąc wzór
karty lub samemu w zeszycie wymalować. Nastepnie zdecydować się na konkretną
metodą.
W wypadku odkładania ciązy może wystarczy tylko sluz i szyjka ?
W wypadku poważnych przeciwskazań dla zajścia w ciążę na dany moment - jakąs z
metod objawowo-termicznych:
- wg. prof.Rotzera - Instytut Naturalnego Planowania Rodziny Warszawa ulica
Nowogrodzka
Metoda objawowo termiczna wielowskaxnikowa (angielska) - Stowarzyszenie
Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny lub Instytut Matki i Dziecka w
Warszawie.
Metoda wg. dr. Teresy Kramarek (adaptacja "polska" - Fundacja "Głos dla życia"
Metoda amerykańska wg. Kippley'ów - Liga Małżeństwo Małżeństwu.

Kazdy z tych ośrodków ma swoje podręczniki i wzory aakrt oraz zapisów. Metody
te róznią sie drobnymi szczegółami w interpretacji objawów. Skuteczność taka
sama.
Wersja ścisła: zawodnośc poniżej 1% w wersji rozszerzonej(czyli współzycie
także przed jajeczkowaniem) -do 3%
  niepłodność a Bóg
Tak, tylko że człowiek ma rozum, od Boga właśnie. Nie wykorzystujemy
laboratoryjnych metod żeby tworzyć jakieś genetyczne wzory. A jeśli już mamy
się sugerować tym co mówi ksiądz, cóż to są zwykli ludzie, nie dadzą odpowiedzi
na pytanie. jeden o skrajnych poglądach powie, że jest dużo sierot i to je
trzeba adoptować, a drugi zasugeruje wspomaganie różnymi metodami.

A zresztą, Czy Jezus przyszedł na świat metodą naturalną? Może ktoś uzna, że
nie powinnam tak mówić, ale to nie jest złośliwość. Ja tylko dużo myślę o tym
co mnie czeka na tej długiej drodze walki z niepłodnością.
  teza - twierdzenie dla cwiercinteligentow?
Kurczę, GW popsuła mi wzory!

Kurczę, GW popsuła mi wzory! Poniżej poprawiony tekst, może tym razem będzie
lepiej:

jacklosi:
> Nie bardzo się zgodzę. Są w matematyce twierdzenia, których do dziś nikt nie
> dowiódł.

Nie, to są hipotezy.

jacklosi:
> Jest szczególnie jedno, za którego udowodnienie wyznaczono całkiem sporą
> nagrodę pieniężną, dotyczy liczb naturalnych albo też pierwszych

To za mało informacji, żebym zidentyfikował, o czym piszesz. A może chodzi Ci o
problem Collatza, że dla dowolnego całkowitego A0 ciąg określony wg następującej
zasady w końcu dojdzie do 1. Zasada:
  Fartuszek do przedszkola
nie wiem gdzie dokladnie mieszkasz, ale ja kupuje fartuszki na os.Lecha w Orlim
Gniezdzie
na dole, na rogu (w glebi za tym sklepikiem jest jeszcze sklep rybny) jest taki
sklepik ze sloikami i innymi przedmiotami gospodarstwa domowego i tam maja
fartuszki
material naturalny
przez glowe, wiazany po bokach, kieszonka na srodku
wzory ladne, jakies kolorowe w misie
placilam 11,50 zl
jesli jestes z innego konca miasta, to zajrzyj na ryneczki, takie osiedlowe,
tam powinni tez miec
  Co na podłogę w nowym mieszkaniu ?
deska barlinecka - hmmm zalezy od ceny. Nasi znajomi maja bukowa i juz przy
przeprowadzce bardzo sie porysowala. Dzieci w czasie zwyklej zabawy bardzo ja
rysuja. Generalnie jest bardzo miekka.
my mamy panele - takie sredniopolkowe - 50zl za metr w hurtowmi - tez myslelismy
ze beda glosne i zimne. Nie sa glosniejsze i zimniejsze niz barlinek sasiadow...
czyli ten barlinek. I wszyscy ktorzy nas odwiedzaja nawet dziwia sie ze nie sa
glosne.
my z mozaiki debowej (30zl za metr z polozeniem) zrezygnowalismy bo nam sie nie
podobala - bo to takie male paseczki drewna - nie widac naturalnego wzory drewna
i w ogole...

Jesli chodzi o glosnosc to wszystkie panele - sztuczne i drewniane (np barlinek)
sa glosniejsze dlatego ze nie sa przyklejone do podlogi (jak mozaika czy
parkiet) tylko plywaja.

Tez nam sie podobal barlinek ale przeszlismy sie z kluczami (zwyklymi do drzwi)
po sklepie i sprawdzalismy ich odpornosc na zarysowania i kiepsko wypadly.
  Mauritius
Bralam slub na Mauritiusie we wrzesniu '01.
Miejsce bajkowe.
cala wyspe w zdluz mozna zjechaz w godz. czasu taxi-drogo.
Polecam pol-wsch czesc tej wspanialej wyspy.
Ta czesc ma naturalna ochrone poprzez rafy i park wodny a na polnocy ceny
wycieczek sa tansze,bo miejsce nie jest dla tych ktorzy chca odpoczac i jest
wiekszy zamet.
Polecam hotel Beach Comber-nalezy do jednych z lepszych,obsluga-super-3x
dzienni zmiana recznikow,scielenie lozek w bajkowe wzory.
A jedzenie....
  Wyrok na rzeźnie i mleczarnie po Wielkanocy
He, he po pobycie w Stanach i powrocie do Polski stwierdziłem iż większość z
nas jest milionerami na warunki amerykańskie. Mamy np. murowane domy co w USA
kosztuje cholerne pieniądze. W zasadzie wszystko co nie jest masowo produkowane
i wymaga "ręcznej robboty" rzemieślinika kosztuje fortunę jak wspomniane przez
dwa miecze poręcze. Natomiast wszytko co jest masowo produkowane jest tanie.
Dlatego korzystajcie póki możecie z tanich usług bo będzie tylko drożej. A
propos żarcia we Francji kurczak hodowlany czyli brojler kosztuje niewiele ale
już kurczak fermier co niby wzrata na farmie w warunkach naturalnych ma cenę
kilka razy wyższą, to samo z jajkami. W zasadzie zamiast małpować kretyńskie
wzory masowej produkcji i zabójczej konkurencji cenowej było przyjąć że my
produkujemy wyłącznie fermier i bardzo drogo ale bez chemii sądzę że zbyt by
się znalazł zwłaszcza że ceny nie odbiegałyby aż tak dramatycznie od od cen z
gigantycznych ferm.
  Wyrok na rzeźnie i mleczarnie po Wielkanocy
Gość portalu: PABLO napisał(a):

> He, he po pobycie w Stanach i powrocie do Polski stwierdziłem iż większość z
> nas jest milionerami na warunki amerykańskie. Mamy np. murowane domy co w USA
> kosztuje cholerne pieniądze. W zasadzie wszystko co nie jest masowo produkowa
> ne i wymaga "ręcznej robboty" rzemieślinika kosztuje fortunę jak wspomniane
> przez dwa miecze poręcze. Natomiast wszytko co jest masowo produkowane jest
> tanie.
> Dlatego korzystajcie póki możecie z tanich usług bo będzie tylko drożej. A
> propos żarcia we Francji kurczak hodowlany czyli brojler kosztuje niewiele ale
> już kurczak fermier co niby wzrata na farmie w warunkach naturalnych ma cenę
> kilka razy wyższą, to samo z jajkami. W zasadzie zamiast małpować kretyńskie
> wzory masowej produkcji i zabójczej konkurencji cenowej było przyjąć że my
> produkujemy wyłącznie fermier i bardzo drogo ale bez chemii sądzę że zbyt by
> się znalazł zwłaszcza że ceny nie odbiegałyby aż tak dramatycznie od od cen z
> gigantycznych ferm.

Tylko że my kurczaki produkujemy przede wszystkim właśnie w kurzych fermach. Te
z podwórek sprzedawane są w marginesowych ilościach na bazarach, a przede
wszystkim zjadane są przez swoich hodowców.

Snajper.
  Po co wam te tipsy???
Bzdury
Najlepiej jest wypowiadać się jak się nie ma o tym pojęcia.
Ja swoje paznokcie może mam i ładne ale słabo rosną i łamia się. Marzyły mi się
zawsze długie z białymi końcówkami i teraz dzięki metodzie akrylowej mam takie.
Nie widzę w tym żadnej agromody, po prostu mam ładne zadbane paznokcie, nie
muszę martwić się że mi się łamią albo są brzydkie.
Moje wyglądają naturalnie, są dość krótkie,z białą końcówką, ładnie opiłowane i
jeszcze nie spotkałam osoby z natralnymi paznokciami które by wyglądały raz że
ładnie , dwa że tak ładnie jak moje.
Nie mam żadnych chamskich wzorków ani kolorów - tylko bezbarwny.
Poza tym ściągałam już dwa razy i wygląd moich paznokci się NIE ZMIENIAL nic a
nic.

Proponuję skończyć pisanie bajek o tym że to niszczy paznokcie lub brzydko
wygląda.
  Po co wam te tipsy???
No własnie, kiedyś te tipsy trzeba ściągnąć, a pod nimi...

Tipsy kojarzą mi się niestety z dziewczyną typu "panna dresa". Przecież to od
razu widać, że sztuczne pazury ma laska i jeszcze te wzorki i złotka, czy tam
sreberka... wiochą wieje na kilometr. Z góry przepraszam dziewczyny, które mają
świetnie zrobione tipsy bez wzorków i naturalnie wyglądające, ale ja wielu
takich nie widziałam. Większość ma długie, kwadratowe paskudne szpony.
  Po co wam te tipsy???
Powiem krótko: tipsy na paznokciach rozpoznam tak, jak farbę na włosach:
bezbłędnie.
I nie ma znaczenia, czy to delikatny balejaż, który tak rozświetla, że go "nie
widać".
Widać.
I to bardzo.
I tak samo widać tipsy.
Te przesadzne, z wzorkami, o kształcie łopaty są śmieszne.
Te "naturalne" są żałosne.
A i jedne, i drugie są sztuczne i TO WIDAĆ!!!!
  Po co wam te tipsy???
Nie jestem ani zwolenniczka ani przeciwniczka tipsow. Jak ktos ma ochote, to
dlaczego ma ich sobie nie zrobic? Dla mnie to kompletnie neutralny temat.
Zadbane badz nie, ladnie pomalowane, badz nie, kiczowate lub nie, moga byc
zarowno tipsy jak i naturalne paznokcie. Ja sama mam bardzo mocne paznokcie,
ktore na dodatek rosna w szalonym tempie, wiec po prostu nie potrzebuje tipsow.
Ale, ze uwielbiam dlugie paznokcie, ozdobione wzorkami (ktore sama robie :)),
to gdybym byla posiadaczka lamliwych pazurkow lub tez miala nawyk ich
obgryzania, pewnikiem rowniez stalabym sie posiadaczka tipsow.
  Śliczne wzorki na poznokietkach
bardzo cięzko opisać technike robienia wzorków na paznokietkach ja też swe
umiejetności zdobyłam patrząć jak ktos wykonuje takie cuda i teraz moge
powiedzieć że jest to banalnie proste ale wcześniej nie mogłam uwierzyc że ktos
moze takie rzeczy malowac ręcznie...najprostrzym wzorkiem jest wzór wykonywany
wykałaczką i zawsze sie udaje ale podstawą jest aby lakier był jeszcze mokry na
paznokcju ZRÓB TAK
pomaluj paznokjeć np jasnym lakierem ( całą płytke) najładniej wygląda w
kolorze naturalnym potem ( na mokrym) namaluj pionowy pasek białym lakierm (
nie perłowym) obok niego namaluj nastepny o dowolnym kolorze i jeszcze jeden
czarny zrób to przy krawedzi paznokcja jeden pasek koło drugiego i teraz węż
wykałaczke i przeciągnij po lini pozimej paznokcja zaczynając od góry i tak
kilka razy przejedz wykałaczką wtedy powstanie fajny wzorek jak kolory najdą
na siebie tylko pamietaj aby lakiery były jeszcze mokre jesli ten ci wyjdzie to
mozesz kombinowac z kolorami i kreskami w róznych układach fajnie jeszcze
wygląda jesli namalujesz takie paseczki od góry paznokcja pozimo i w pione
przeciągniesz wdół wykałaczką życze miłej zabawy i mam nadzieje że cos
zrozumiałaś bo jak juz pisałam tródno opisac...
  Co sądzicie o takim zdobieniu paznokci?
Co sądzicie o takim zdobieniu paznokci?
Bardzo lubię malować różne wzory na moich naturalnych paznokciach, nigdy nie
lubiłam sztucznych paznokci oraz wszelkiego rodzaju tipsów, uważam że
orginalniej wyglądają naturalnie pomalowane paznokcie z odrobiną własnej
inspiracji. Wszelkiego rodzaju wzory są dla mnie 'natchnieniem', wówczas
robię z nimi co tylko się da, miło jest usłyszeć od kogoś 'jakie masz piękne
paznokcie'...A więc co sądzicie o takich oto wzorach? Pozdr.
www.wizaz.pl/moda/artykuly/zdobienie_paznokci2/
  Które witaminy najlepsze??
Dziewczyny, jak nie wiecie, o czym piszecie, to nie piszcie!!!!!!!!!!! Nie
wiem, ktora z Was wymyslila, ze w Elevicie nie ma witaminy A, ale z cala
pewnoscia tego nie sprawdzila - jest, w ilosci 4000 j.m., czyli duzo, nawiasem
mowiac, bo w normalnych jest 1000-1500. To przede wszystkim. A poza tym
chcialam jeszcze dodac, ze fajnie, ze nie musicie ich lykac, ale nie kazdy jest
takim szczesciarzem, mimo jedzenia nowalijek i nie wszyscy maja takie super
wyniki, niezaleznie od teorii lekarzy, wiec nie straszcie ta chemia w
pigulkach, bo z cala pewnoscia jest jej wiecej w nowalijkach-naprawde!!! Sklad
witamin jest przynajmniej podany, wzory witamin "naturalnych" i "sztucznych"
sie nie roznia, no a przynajmneij wiadomo, co jest wypelniaczem takiej pigulki.
Natomaist o tym, co jest w pomidorach nie macie zielonego pojecia. Bardzo je
lubie i jem w duzych ilosciach, tez nie chce straszyc, tylko usmiadomic Wam, ze
chemia jest wszedzie-zreszta gdyby nie chemia, nie byloby Was, Waszych dzieci,
ani swiata w ogole, wiec moze przestanmy to slowo traktowac jako
synonim "trucizny". A nieodpowiedzialnym,, niesprawdzonym gadaniem mozecie
naprawde komus krzywde zrobic...
Pozdrawiam wszystkie i zycze duzo zdrowia bez witaminek
  Alarm! Nowe zagrożenie!!!
Zainteresowalo mnie
> Mimo, ze jeszcze nie zaczelismy montowac tych toalet, niektorzy aktywisci juz
> teraz chodza z wlasnymi kupami na glowie, twierdzac, ze spadly one z
> samolotow.

czy owe kupy sa ukladane na glowach aktywistow w jakies specjalne wzory (bryly
geometryczne), czy tez przewaza tu raczej styl naturalny, bedacy pochodna
przyciagania ziemskiego?
  Ja weteranka
Wiśta wio łatwo powiedzieć.Komputer to diabelstwo ,które trochę opanowałam ale
skaner to jeszcze za wysokie progi.Robię przede wszystkim wzory skandynawskie
swetry grube z naturalnych włóczek , ale córa która jest na studiach zmusza
mnie do roboty różnych dziwactw .Plagiatu się nie boję ,bo sama korzystam z
gazet ,potrafię odwzorować wszystko ,natomiast z projektowaniem u mnie na
bakier W tej chwili walczę z włóczką lureksową -koszmar ,robię bluzeczkę na
bal karnawałowy i sweter dla córy obcisły zapinany na zamek.Jak posiadę kolejne
stopnie wtajemniczenia komputerowego wkleję zdięcia całej rodziny bo swetry
fotografuję tylko na modelach.Cieszę się , że znalazłam dusze podobnie
zakręcone jak ja
  CUDO!!!!!
Potrzebujesz 500g wiskozowej włóczki i 200g cienkiej puszystej przędzy.druty3-
3.5, szydełko nr.2.
próbka 23oczka x30rzędów=10x10cm.
Koniecznie trzeba zrobić indywidualna próbkę dla wzoru siatkowego dla własnej
włóczki.
Wykonać wykrój spódnicy naturalnej wielkości i narysować linię rozdzielającą
ścieg siatkowy i gęsty.Nabrać na druty konieczną ilość oczek i robić spódnicę z
dołu do góry.Przechodzic od azurowej siatki (schemat 15) do wzoru gęstego (15a).
Z każdej strony przerabiać co równą ilość rzędów po 2 oczka razem w celu
uzyskania skosów na biodra.Na przedniej płaszczyżnie przodu zrobić
rozcięcie.Rozdzielić oczka na pół i zakończyćprzód oddzielnie.Brzegi wywinięcia
można zakończyć wzorem ażurowym.(patrz kolorowe foto)Zszyć szwy boczne. Brzeg
spódnicy o linię rozdzielającą wzory ażur i gęsty obrobić półsłupkami i oczkami
rakowymi.
  do annovi
z praktycznych rad to dobrym sposobem na zakrycie oczu jest noszenie
okularow optycznych w ciemnych oprawkach. Ja mam wade wzroku, wiec
nosze okulary czesto, ale jesli nie ma sie wady tez mozna
nosic "zerowkowe" okulary. Teraz sa fajne wzory, wiec cos mozna
wybrac i wygladac w tym dobrze;-)
Latem najlepiej czuje sie jednak w okularach przeciwslonecznych -
zakrywaja calkiem oczy.
Dla mnie najwiekszym problemem jest brak rzes, a na drugim miejscu
wlosow na glowie. Wiecej nie chece miec. O problemie z brwiami
zapomnialam jak zrobilam sobie permanentny.
Meszek poza twarza mam na brzuchu, klatce piersiowej no i zauwazam
cos nowego na nogach.
Kiedys uslyszalam o nowej metodzie uzupelniania rzes, ktore trzymaja
sie na oku ok 1 mies, ale okazalo sie ze te sztuczne rzesy sa
mocowane do rzesy naturalnej wiec ta metoda odpada.
Paznokcie jak na razie sa ok. Tz. zawsze od kiedy pamietam mialam
pionowe paski na paznokciach (ciekawe czy inne osoby z aa tez tak
maja?). Ale generalnie paznokcie sa twarde i ladne (moze za sprawa
witamin jakie lykam).
Ja tak jak ty caly czas walcze i nie moge sie pogodzic ze nie
odzyskam juz wlosow. Najgorsze sa dla mnie momenty gdy lapie mnie
zazdrosc o inne dziewczyny gdy patrze na ich piekne wlosy i dlugie
rzesiska. Nienawidze tego uczucia zazdrosci. Zawsze wydawalo mi sie
ze jesli sie komus czegos zazdrosci to znaczy ze sie chce to bardzo
miec, wiec trzeba tylko bardzo mocno sie starac zeby to zdobyc.
Tylko czy walka z aa przyniesie mam sukces? No coz, nie mozna sie
poddawac bo jeszcze gorsze jest zalamanie sie...
  Kaczynski atakuje mowe Koehlera
Wymysliles sobie
jorl napisał:

> Takie proste to nie jest. Jak Lech Kaczynski byl ostatnio w Niemczech byl
> ciekawy wywiad z nim w der Spiegel. Czytalem go w internecie a w drukowanym byl
> skrocony. O co? Ano L. Kaczynski opowiadal jak to jego brat wlasnie w 1992 (?)
> byl u kanclerza Kohla. Chcial od niego pomoc i wzory do organizowania parti
> konserwatywno-chrzescijanskiej. I w czasie rozmowy z Kohlem kanclerz mu
> tlumaczyl ze Polska moglaby moze dostac swoje byle tereny wschodnie. Ostpolen.
> Do tego momentu naiwnemu J. kaczynskiemu opadly luski z oczu i zrozumial ze
> Niemcy chcieliby przesunac Polske na wschod! O polskich Ziemiach Zachodnich
> Kohl nic nie powiedzial ale bylo to dla Kaczynskiego jasne.
> Ten wywiad byl wlasnie o ten akapit skrocony w pismie drukowanym.
> Wypowiedz Kohla pokazala jakie sa cele Niemiec. Naturalnie musialoby tez
> nastapic rozwalenie Rosji. I niewiele wtedy brakowalo. Teraz za pozno.
  ============aQUaNET=2996==============
Znane amerykańskie czasopismo matematyczne "The Mathematical Intelligencer",
ogłosiło konkurs na "najpiękniejszy wzór w matematyce". Oto zwyciężca:

e^(i*pi)+1=0 (czyt: e do potęgi i razy pi plus jeden jest równe zero),

e - podstawa logarytmów naturalnych (jest to liczba niewymierna, prestępna, e w
przybliżeniu równa jest 2,7182...),

pi - długość okręgu o średnicy równej jeden (jest to liczba niewymierna,
przestępna, równa w przybliżeniu 3,1415...),

i - tzw. liczba urojona - liczba zespolona, ale nie rzeczywista, i^2 = -1

1 - element neutralny mnożenia

0 - element neutralny dodawania, po prostu zero

Czy Wy macie również swoje "wspaniałe" wzory matematyczne?

Na "najpiękniejsze i najciekawsze" wzory wraz z komentarzem czeka nagroda,
dodatkowa szóstka. Konkurs dotyczy klas Ic, IIb, IVb, IVd. Po uzgodnieniach z
nauczycielami matematyki konkurs może zostać rozszerzony na klasy nie objęte
konkursem. Termin konkursu: 11.01.2004. Oczywiście wzór należy wstawić do tego
topicu.

Powyższy wzór został wykonany przy pomocy M$ Equation (edytor równań
matematycznych).

Powodzenia.
_________________
JD
Nic nie dzieje się bez powodu

www.vlo.ids.gda.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=276

hehe
  Candida glabrata +++
BOSGOSIU,
powiem ci, co mi pomaga na candide....bo nie wszystko tez na mnie dziala....
Mozesz sprobowac na swoim dziecku i tez obserwuj na co reaguje dobrze.

-sok z sokowirowki z naci selera -REWELKA(candida przymiera ostrym glodem w
kontakcie z zielonymi warzywami. Najlepiej jesc to co zielone.
Rowniez zupa krem z brokulow lub zielonego groszku jest ok.
Skoro Twoj maluch nie hce za bardzo jesc to probuj mu te zacierane zupy kremy
podawac.
- probiotyki
- citrosept -rozgania wiekszosc przeziebien
- czosnek przez praske z zimnym kefirem -tez swietnie dziala na pusty zoladek
na pol godziny po zazyciu probiotykow i NIC NIE CZUC CZOSNKIEM. Twoje dziecko
nawet sie nie kapnie, ze mu podajesz czosnek.

- babka plesznika (swietnie czysci jelita z toksyn i grzybow- ja bez niej ani
rusz.Po niej zeszly mi z paznokci jakies dziwne wzorki utrzymujace sie od 3
lat...

- bentonite -glinka (juz dostepna w Polsce) -silny detoks , siwtnie radzacy
sobie z candida. Ja po nim mialam w pierwszych dniach bole brzucha o lewej
stronie, cos jakby grzyby zdychaly...
-urynoterapia -pomaga jak lek naturalny,wzmacnia odpornosc, goi to co organizm
ma chorego. Mi po 5 dniach krwiaczek roczny sie "zcial", tzn krew sie jakby
zciela, zciemniala i widze ze tam sie w srodku robi strup.
  Mania splatania - nowa moda wśród młodzieży
Mania splatania - nowa moda wśród młodzieży
to plecenie to nic nowego 20 lat temu robiło się dokładnie to samo tylko
wtedy nikt o tym nie pisał a w szkole nauczyciele patrzyli na to niechętnie
bo przeważnie splatano podstawowe wzory celem zrobienia sobie narzędzia do
walki, podstawowy splot z czterech linek., po drugie materiał na sploty był
deficytowy i najcześciej splatano wzory z podprowadzaonych mamie szurków do
prania, ale one były kiepskie, chyba że były one naturalne, a nie sztuczne.
Wtedy to też była mania, w mojej klasie robiło to większość kolegów
  skrzywdziłam swoją córkę
czesc Mojko,
Mnie sie wydaje, ze mi sie udało. Mam 33 lata, koszmarne, straszne,
traumatyczne dziecinstwo za soba. Żadnego pozytywnego wzorca nie
mialam. Mam 8 letnią córke i każdy dzień jest okupiony olbrzymim
wysiłkiem, bo nic nie przychodzi mi spontanicznie, naturalnie, bo
moim naturalnym środowiskiem była przemoc alkoholizm i bezradnosc,
wtym wyrastałam. Nie mam dobrych przykladów wyuczonych odruchów,
Sama narzucam sobie wzory zachowań rodzicielkich zaczerpniete
skądkolwiek Internet, telewizja, prasa, ksiązki), byleby były
pozytywne i uczę się ich aby stały sie dla mnie moimi dobrymi
nawykami w kontaktach z moim dzieckiem. Stawiam sie na miejscu mojej
corki i próbue odbierac mnie sama jako matkę jej oczyma. Codziennie
łapie sie na tym, że wypowiadając jakies słowa, po chwili
uzmyslawiam sobie że tak do mnie mówił moj ojciec, albo moja matka i
wtedy żałuję, ze znowu zraniłam moja coreczkę. To jakby nie były
moje słowa ale moja corka odbiera je jako moje. Tak my same
odbierałysmy słowa naszych rodzicow. Teraz mam 33 lata i nadal
chciałabym żeby moi rodzice byli moimi rodzicami, ale nie takimi
jacy są ale takimi jakich ja potrzebowałam i potrzebuję (gdyby tacy
sie stali, wybaczyłabym im błędy). Ale oni nigdy tacy nie będą. Więc
lepiej zyc od nich z daleka, bo tacy jakimi w rzeczywistości są to
tylko mnie ranią, więc z daleka od nich....
Pozdrawiam Cię
Marta
  Jak wyglądałyście kilka lat temu?
Ja w sumie również się nie zmieniłam za bardzo. Znajomi z lat
dziecięcych gdy mnie widzą to powtarzają jak mantrę, że poznaliby
mnie bez problemu:) A mimo, to przecież miałam kiedyś ciemne włosy
(bo generalnie to jestem naturalną blondynką), miałam grzywkę, włosy
krótkie i dlugie ale jakos gdy mnie spotykaja ci znajomi to mam
rzceyzwiscie te sama fryzure:D czyli po prostu blond do lopatek.

A o ubior jesli chodzi to juz w ogole sie nie zmienilam :D Nadal
chodze prawie tylko w jeansach. No moze zaczelam na obcasach
chodzic:) i od czasu do czasu jakis garniaczek ale tak to z reguly
spokojny stroj bez zadnych udziwnien . Jedynie zrezygnowalam jakby z
bluz. Tzn od czasu do czasu zaloze ale kiedy to tylko bluzy
toleroqwalam:) Jednak mam sentyment do mojego starego troche
oldschoolowego stajlu ;) CHociaz ostatnio ktos i powiedzial ze ja
mam taki styl...hmm moze ja sie inaczej widze niz inni mnie widza:D

Zdjecia..chowam ...ale tylko te, które mi zrobil fotograf do
legitki ...nie wiem dlaczego ale na takich zdjeciach wychodze
beznadziejnie...ja to chyba w lustrze sie nie przegladalam kiedys
jak do fotografa chodzilam :D Ostatnio znalazlam takie z
podstawowki...Boze....opaska na glowie jakas obita niby plotne z
wzorkiem plecionym, do tego okulary, drobniutkie zabki w usmiechu i
jeszcze jakas szara bbluza z golfem i ekspresem w jakies napisy
rodem z bazaru :D no wiocha jak sie patrzy...później znalazlam
wieksza wersje tego zdjecia w formacie a4...chyba sama sie sobie nie
spodobalam juz wtedy bo wypalilam sobie zapalka oczy :D <rotfl>
  wysoka krótkowzroczność a cc, do Pani Doktor
Hej
Wiem, że pytasz się pani doktor, ale troszkę chciałabym się wtrącić. Z tego
względu, że moja wada wzorku jest tylko nieco mniejsza od Twojej, mam -8,5 i
-7,5 plus po cylindrze na każdym oku, siatkówkę również cieńszą i ale też bez
odwartstwiania. Aha, no i jeszcze dość duże zagrożenie jaskrą. W ciąży miałam
trzy razy bardzo szczegółowe badanie dna oka, ostatnie pod koniec 8 miesiąca i
mój okulista stwierdził, że nie widzi przeciwskazań do porodu siłami natury.
Bardzo mnie to ucieszyło bo bardzo chciałam rodzić naturalnie. I rodziłam.
Niestety długo, a nawet bardzo długo i ciężko... W końcu i tak zrobiono mi CC.
Bardzo się bałam co się stanie z moimi oczami po tym porodzie. Na szczęście nie
stało im się nic. W tej chwili jestem 14 miesięcy po porodzie, a stan siatkówki
i wada wzroku nie pogorszyły mi się.
Myslę, że jeżeli się boisz o swoje oczy, co jest zupełnie zrozumiałe (też
pracuję oczami i to non stop przy komputerze), to wybierz się jeszcze na
konsultację do innego okulisty...
  zimno w mieszkaniu - folie za kaloryfer
Nie ma sensu podważanie celowości założenia ekranów zagrzejnikowych: alufolia
odbija promieniowanie cieplne pochłaniane przez ścianę za grzejnikiem i
uciekające bezużytecznie na zewnątrz; efekt poprawia jeszcze ok. 3 mm warstwa
pianki izolacyjnej.
Najpierw należałoby jednak zbadać efektywność samych grzejników (kaloryferów):
czy nagrzewają się mniej-więcej równo w całej swej objętości, a więc i przy
wyściu i u spodu, mogą być: zanieczyszczone, skorodowane, zapowietrzone;
oczywiście lepsze będą konwektory z Al (lepszy kaształt i dobrze przewodzący
ciepło materiał!). Grzejniki powinne być dostosowane wielkością (liczbą żeberek
i ich wysokścią) do kubatury pomieszczenia, istnieją odpowiednie, b.łatwe
wzory obliczeniowe dla każdego rodzaju grzejników.
Naturalnie, jeżeli bilans cieplny nadal pozostanie niezadowalający, należy
pomyśleć o uszczelnieniu okien, a następnie dociepleniu stropu i ścian (co już
ze względu na koszty będzie znacznie trudniej załatwić w administracji
budynku!).
  kto nosi tipsy
Aha, nosilam tipsy przez pare lat, ale ich dlugosc nigdy nie przekroczyla pol
centymetra, nigdy nie bylo na nich wzorkow i odblaskowych kolorow (z wyjatkiem
imprez typu Sylwester), zawsze byly zadbane i pomalowane na klasyczne naturalne
kolory. Nie bylo nikogo takiego kto by je skrytykowal. Wszyscy mowili ze sa
piekne.
  dania (pyszności) jednogarnkowe - wpisujcie proszę
blum napisała:

> Jadłam ja kilka dni temu w Bawarii, choć nie jest to tam oczywiście potrawa
> narodowa. Miała cibły jasnobeżowy kolor , niezbyt gesta i ten smak - grzyby,
> orzechy, może jakis pleśniowy ser, może kora drzewa, jakiś omszały i leśny
był
> to smak. Kucharz zdradził, że uzywa czarnych swiezych trufli, ktore trzyma w
> sypkim ryzu, zeby nie straciły swiezości, masła, białego wina - to wszystko
co
>
> wiem o tej ekstrawaganckiej zupie. Kosztowała 14 euro, ale było warto, jeśli
> ktoś zna przepis, niech się podzieli.
> Aha, no i posypano ja truflowymi obierkami ekstremalnie ciniutkimi,
> przezroczystymi niemal, ale i tak czuło się na języki ten niesłychany
truflowy
> wzorek labirynt.
> blum

Prawdziwe czarne trufle sa we Francji po kilkaset euro kilo, wiec ja
przypuszczam (ale moge sie mylic) ze duzo tych trufli w zupie nie bylo. Moze
wlasnie tylko te "obierki".

Foie gras (oie ou canard) entier au naturel, czyli gesia lub kacza watrobka
cala naturalna, w puszkach (tak ma byc, musi postac w puszce do smaku), nazywa
sie "z truflami" jesli jest kawalek obierki na niej polozony.

Pare dziesiatek lat temu czarne trufle byly bardzo popularne, i wszedzie we
Francji - jak widac z literatury czy ze starych ksiazek kuchennych, gdzie sa
przepisy o calej trufli pocietej do jajecznicy. Teraz juz nie te czasy, bylo,
zniklo. A na targach w Perigord to kradzieze czarnych trufli sa na porzadku
dziennym - zlotego zegarka z reki nie zdejma, ale trufle z worka z zakupami
tak ;-)
  niemowle- do logopedy?
witam,

pytanie, dlaczego tak sie dzieje? dzieci oddychaja przez usta, jesli maja czeste
infekcje - niewielki katar powoduje, ze maluszkowi lepiej oddycha sie przez
usta, jezyk wtedy ma naturalny wjazd miedzy dziasla, a problem bedzie sie
nasilal. Ma Pani racje, ze podejrzewala - bo to na pewno trzeba korygowac. Warto
sprawdzic te infekcje - czy czesto choruje? Niekoniecznie tylko przeziebienia -
nos, gardlo, ale tez zapalenie ucha - warto zadbac o czyszczenie nosa, brak
infekcji, a takze nawilzenie powietrza w pokoju.

Pomaga czapeczka wiazana pod szyje - podtrzymuje miesnie zuchwy, cala brodke -
byc moze miesnie sa slabe, wiec oprocz masazu - to wspomaga.

ja w ogole bym ze smoczkow zrezygnowala - dziecko karmione piersia ma naturalne
ulozenie jezyka dopodniebienne - z butelka juz nie - ale skoro juz ma... Smoczki
zadne nie sa dobre dla dzieci i kazdy logopeda Pani to powie, choc jest to
smutne dla Rodzica - no bo kiedy maluszek placze, albo gdy nie moge karmic
piersia itd... My to rozumiemy, ale unikac albo jak najkrocej smoczki...

Prosze spojrzec pod katem napiecia miesni - takze wlasnie napiecia miesni twarzy
- te masaze pomoga - od wewnatrz i od zewnatrz mozna spokojnie robic.

Nie jestem ortodonta, ale czasami te problemy maja zwiazek ze zgryzem i jego
wadami - ale tu by pani musiala ze specjalista ortopeda... Wzory srodowiskowe -
czyli osoby opiekujace sie maluszkiem, jesli seplenia - byc moze maluszek jakos
to nasladuje, mimo ze taki mlody?

trudno cos wiecej napisac, pozdrawiam serdecznie
  Paznokcie żelowe
jak narazie chyba się nie przyda ale w razie co ( może dla innych )

ja chodzę od ponad roku do Angels na 11-listopada. Dziewczyna która robi paznokcie nazywa się Marta. Bardzo polecam. Zrobi paznokcie jakie sobie zażyczysz. Ja zawsze mam zrobione białe końcówki z jakimś delikatnym wzorkiem i nie zadługie bardzo ładnie i naturalnie to wygląda. pozdrawiam
  Liczba Pi - czy to prawda?
> Ze wzoru Wallisa (warto poszukać np. w Wikipedii) wynika,
> że _granicą_ wyrażenia
> 2*(2n)!!/(2n-1)!!*(2n)!!/(2n+1)!!
> jest liczba pi, natomiast _granicą_ wyrażenia
> 2*(2n+1)!!/(2n)!!*(2n+1)!!/(2n+2)!!
> jest liczba 4/pi. Jak słusznie napisał bartek, dla _żadnej_
> liczby naturalnej nie może zachodzić równość powyższego
> wyrażenia i liczby pi.

Dzięki. Sprawdziłem te wzory zanim ogłosiłem ten post.
Powyższe jest dowodem, że ilość wszystkich liczb naturalnych
w zbiorze N a więc granica - to liczba parzysta.
Prawdą jest, że dla _żadnej_ liczby naturalnej nie może zachodzić
równość powyższego wyrażenia i liczby pi.
Ta równość zachodzi dla liczb całkowitych ponadnieskończonych
a więc liczb większych od mocy Alef0.
Pi = 2 * A!!/(A-1)!! * A!!/(A+1)!!
W tym wzorze liczba A to ilość wszystkich pól jednego wiersza
Tabeli N^2 Kartezjusza a tę ilość uzyskuje się przez zaznaczenie
wiersza linią prostą. To granica zapisywana ->oo.
Funkcja dążąc do granicy osiąga ją, gdy wiersz się zapełni.
A - to liczba nieskończona ograniczxona.
podwójna silnia A!! to iloczym wszystkich liczb nieparzystych
występujących w zbiorze liczb naturalnych.
To liczba nieskończenie większa od mocy Alef0.
Liczba całkowita, nie kardynalna - lecz arytmetyczna.
Całkowita ale nie naturalna. :)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
  Liczby naturalne
żeby to było takie proste. Uczeń, który od zawsze uważa, że 0 nie jest liczbą
naturalną, choć zna i inną teorię, na pewno nie będzie tego szukał w tablicach.
Tym bardziej na maturze.
W tablicach to on może sprawdzić, no wiesz... jakieś wzory itp
Dzięki za odpowiedź :)
  ocieplenie/wyciszenie korkiem pokoju dzieciecego
Korek jest rewelacyjny jako materiał wykończeniowy: naturalny, ciepły, tłumi
hałas, jest antystatyczny i efektowny, ale według mnie drogi. Koszt ścian i
podłogi to koszt ok. 1500 zł lub więcej. Jeśli jesteś przygotowana na spory
wydatek, to bardzo polecam.

1. Podłoga korkowa to świetny pomysł do pokoju dziecka, a szczególnie dla
alergika. Możesz kupić płyty podłogowe (4 mm - od ok. 45 zł za m2) lub panele
korkowe (do 12 mm - cena ok. 120 zł za m2).

2. Typowy korek ścienny ma grubość 3 mm i przeróżne wzory (cena ok. 25 zł za
m2). Jest też tzw. korek techniczny o różnych grubościach (można przyklejać na
ścianę, cena korka o grubości 3 mm za m2 jest trochę niższa od korka ściennego).
Te 3 mm przyklejone na ścianę już coś dają.

3. Tapetę korkową podobno można malować farbą (nie próbowałam), ale jeśli z góry
zakładasz, że chcesz to zakryć, to może lepiej zróbcie tapety styropianowe -
duuuuużo tańsze rozwiązanie, dobra izolacja, można na nie przykleić dowolną tapetę.
  Jak jestescie dzis ubrane? cz.IV
tradycyjnie/konserwatywnie/nudno - niewłaściwe skreślić :)

czarny top na ramiączkach, czarny kardigan z rękawem 3/4, czarna ołówkowa
spódnica do kolana, czarne kryjące rajstopy we wzorek, czarne szpilki
srebro, czarna torba, bardzo naturalny (czyt. niemal niewidoczny) makijaż,
perfumy - trussardi skin (trochę letnie, ale pogoda też słoneczna)
dodatkowo wory i cienie pod oczami z przepracowania i niewyspania, no i
nadzieja, że będzie lepiej (tak ogólnie :)
  Dzieciece ubranka-Jakich firm?
Przy trójce dzieci mogę powiedzieć, co następuje:

Lubię chyba najbardziej George'a (tylko lumpeksy, Allegro i bezpośrednio z
Wielkiej Brytanii) za dobrą jakość i fajne wzornictwo. Poza tym - też
angielskie - Next, zwłaszcza dla małych dziewczynek, po prostu sama słodycz.
H&M - ładne i raczej porządnie uszyte, Gap (niedostępne w Polsce, chyba że
ciuchlandy mają).

Kurtki polecam Quadrifoglio - ładne, miękkie, ciepłe i praktyczne.
Wójcik jest OK - nie do zdarcia, ale wzornictwo takie jakieś. O, Mariquita
jeszcze. Mój syn już trzecią zimę będzie nosił fantastyczną kurtkę, nie wiem
jak to możliwe :-)

Rajstopy i skarpety - tylko Wola. Miękkie, naturalne, ładne kolory i wzory, a
drą się tak samo, jak każde inne :-)

Buty - chyba Bartek. Nie próbowałam eksluzywnych Ecco i Naturino, bo trzy stówy
na jeden sezon to lekka przesada. Natomiast różne marki sprzedawane w CCC sa
tanie, ładne i wygodne, ale słabe. Mogą nie dotrwać do końca sezonu, Bartki
natomiast są nie do zdarcia.

Z negatywnych - Smyk, jak dla mnie badziewie.
Coccodrillo (czy jak tam zwał) - mierzyłam w sobotę kurtki dla najmłodszej -
sztywne to, niemiłe w dotyku, kolory niepraktyczne, fason jak z targowiska.

Musiałabym pogrzebać w szafie, żeby mi się przypomniało więcej :-)
  A jakie Wy nosicie paznokcie?
przede wszystkim swoje.
sa ladne opilowane, wystaja poza koniuszek palca na dlugosc ok 1-2 mm, zwykle
pomalowane na kolor czerwonego wina, ew. bezbarwnym lakierem.

a jesli juz ktos koniecznie musi nosic tipsy, to moim zdaniem powinny one
wygladac naturalnie [czyt: krotkie, bez cekinow, wzorkow i innych dupereli]
im prosciej, tym schludniej.
  Mam zaproszenie na własny bal...
kruger, ja muzyczke z gwiezdnych mialam na weselu. znaczy jak wnosili wiegachny
tort, zgasili swiatla i puscili kultowy kawalek. czad byl, mowie ci! przyda sie.
co do stopek, koniecznie wypeelinguj, wykremikuj, wybalsamikuj i inne uj.
paznokietki eleganciutko przyciete i pomalowane, na duzym palcu rozyczki z
brokacikiem po wierzchu pojechane. naturalnie wszystko french, najmodniejszy w
tym sezonie!
cipuchne wydepiluj w modne wzory (najlepiej krata burberry albo cos w tym
stylu).
cala wysmaruj sie samoopalaczem. nie ma to jak brzydka mama... dzieciak sie
przestraszy i tyle. acha, i pelen szyk, bez krzykow i pocenia sie. damy tak nie
robia:)
  Temat na weekend: eutanazja
Gość portalu: robert napisał(a):

> Zdecydowanie za, i to niekoniecznie dobrowolną.
Eutanazja niedobrowolna to pospolite morderstwo.
Polecasz stare, sprawdzone wzory: córeczkę zagrzebać łopatą w ogródku,
dziadzisia zanieść na wysoką górkę i tam pozostawić, niedojdę - w przepaść.
>[starzy ludzie] Żyją nie dlatego, że
>
> im się podoba na tym padole, ale dlatego, że się boją śmierci. Jeśli mieliby
> możliwość, żeby spojrzeć na siebie, gdy byli w pełni sił napewno by się
> zdecydowali na eutanazję. Starość, czy ciężka choroba nie jest naturalnym
> stanem człowieka. Kiedyś regulowała to przyroda, lub sami ludzie, gdy ktoś
był
> dla nich ciężarem. Trzeba być zwyrodnialcem, żeby patrzeć, jak ktoś się męczy
w
>
> nieuleczalnej chorobie (jaką jest też i starość) i pie..ć o Bogu,
> odpowiedzialności itp. Nawet psa się usypia jak cierpi. Jedyny powód dla
> którego stary lub chory człowiek mógłby żyć to gdy jest potrzebny. Jeśli nie
ma
>
> tego powodu to tylko farsa.
Zdajesz sobie sprawę, do jakiej myśli filozoficznej się odwołujesz? Tę
ideologię uznano za zbrodniczą.
Arni
  Handmade i eirenne;)
brawo, to jest wlasnie to - ciuch zrobiony wlasnorecznie, od pomyslu po
wykonczenie, cos o wiele wiecej niz zestawienie gotowych rzeczy
szaliki sa bardzo ladne, ale chusta przyciaga uwage jakoscia wykonania, bo
wzorek bardzo ambitny i bardzo rowno i elegancko wykonany
no i fajnie ze ktos docenia wartosc akrylu, bo to jednak, mimo "nienaturalnego"
pochodzenia, bardzo dobra wloczka, ciepla i miekka jak welna, a wcale nie
gryzaca i dlatego bardzo przydatna na wszelkie ubranka "blisko ciala"
czekamy na wiecej!
  taka mała zagadka...
materiały naturalne jedynie - len i bawełna - nie dają się przypalac jak wstążka...

klej w taśmie zdał egzamin, ale moje nozyczki o ozdobnym cięciu niestety nie -
strasznie tną i strzępia - zwykłe nozyczki nie, więc pozostaje wycinanie wzorków
zwykłymi nożyczkami, czyli długie godziny zabawy
  Tkaniny z Ikea - do czego się nadają??
do wszystkiego :)

Szyłam dla siebie z płocienek Dittie bluzki koszulowe,z gotowych zasłon
spódnice (mialy ciekawe wzory) a z lnu woreczki .Ostatnio z obrusowego uszylam
spodniczke mini.A teraz widzialam płócienko biale w psychodeliczne makowki
czarne.I odwrotne.Mysle ze prosta sukienka by mogla z tego być,na naramkach.
Tkaniny w Ikea sa dobre i dlugo utrzymują dobry wygląd.
Tylko te naturalne koniecznie trzeba zdekatyzować.
  Pisanki
all2 napisała:

> Polazłam dziś do Cepelii w celu nabycia farbek do jaj i takiego przyrządziku
> do malowania woskiem.
> Nie było ani jednego, ani drugiego, ale wzbogaciłam się o inne ciekawe
> spostrzeżenia i wiadomości.
> Owóż pragnę poinformować PT Forumowiczów, że tradycyjna polska pisanka jest
> obecnie robiona ze strusiego jaja. Czyli duży format, taki pisankowy
> billboard. Aż się zaczęłam zastanawiać, czy Ormond przypadkiem nie maczał w
> tym palców.

Oswiadczam uroczyscie, ze nie - ze strusiami nie mam zadnych kontaktow.
co do pisanek, to po co przybory z Cepelii.
Ukreca sie maly lejek z blaszki i osadza na patyku. Do lejka wklada sie wosk,
rozpuszcza na swieca i maluje po jajku wzorki. Tak wymalowane jaka wklada sie
do cebulaka na noc i... po wszystkim. Nawet mozna je pozniej jesc, bo caly
proces jest naturalny, zadnych fabrucznych farb i innych trucizn.
  na jaki kolor macie pomalowane paznokcie u nóg?
Pasujący do sandałów i kiecki :)

Obecnie - bardzo jasny, przejrzysty róż, lekko brokatowy. Byłam zaskoczona, jak
naturalnie wygląda ten lakier! Muszę niestety malować paznokcie u stóp, bo mam
kiepskie krążenie i bardzo mi sinieją, co paskudnie wygląda.

Nigdy mi nie przyszło do głowy robić wzorków ani ozdóbek na paznokciach u stopy,
bo kojarzyło mi się to z paskudnymi długaśnymi tipsami u rąk :)) Ale w sumie,
czemu by nie? W końcu lato takie krótkie... Chyba zaszaleję i przykleję sobie po
srebrnej gwiazdce na ten różowy lakier :D

Tylko skąd się takie ozdoby bierze? Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to
oskubać ozdoby choinkowe :)
  Jutro zakladam tipsy
A po co Ci tipsy? Ja mam naturalne długie paznokcie, moje płytki są tak twarde,
że jeszcze żadnen mi się nie złamał, piorę, myję naczynia i nic, jestem
b.zadowolona z moich paznokci, ale to chyba zasługa dobrego odżywiania,
wykonuję różne wzory lakierem i specjalnym linerem do panokci i każdy myśli że
mam przyklejane. Proponuję dietę, maseczki i kąpiele wodne z dodatkiem oliwy,
każdy może mieć swoje naturalnie piękne paznokcie oraz każdy może stworzyć na
nich arcydzieło, wystarczy odrobina wyobrazni. Pozdr.
  gdzie w Wawie ładne paznokcie akrylowe??
Jak robisz tipsy u manikiurzystki, to chyba sama decydujesz o dlugości i o tym
w jaki sposób będą pomalowane, jak chcesz tandetnie i we wzorki to tak bedziesz
miala.Co do tego, że podchodzilo Ci powietrze to tez jest taka mozliwość,że po
prostu naturalna plytka nie przyjmuje akrylu.Może spróbujesz zrobić u
manikiurzystki tipsy żelowe, bo jezeli przetestowalaś już kilka salonow to wina
wcale nie musi leżeć po stronie manikiurzystki.Pozdrawiam!
  Czy wszystkim podobają się tipsy?
ja raczej chyba nie powiem nic nowego:)
Tipsy tak ale jeśli ich długość nie jest przesadna:(
Podobają mi sie tipsy ale krótkie i w naturalnym kolorze czyli np. francuski
manicure ( nie cierpie nazwy french brrr), który też nie jest jakis przesadsny(
chodzi mi o długośc tych białych końcówek)
Jeśli chodzi o wzorki to moim zdaniem trzeba miec wyczucie co do sezonu, latem
to wygląda bardzo sympatycznie, bo po to jest lato, zeby się wyluzować i troszkę
zaszaleć. Takie wzorki pasują raczej młodym dziewczynom i kobietą, które maja
wakacje albo urlop ( no bo nie wyobrazam sobie paniusi z takimi szponami w
kwiatki np.w jakimeś urzedzie) nie za bardzo podoba mi sie takie cos u kobiet w
starszym wieku:))
ale to tylko moje skromne zdanie na ten temat:)
  Czy wszystkim podobają się tipsy?
uwazam ze tipsy ladnie zrobione to zbawienie dla zapracowanych kobiet z KLASA
bo taka jestem a te naturalne kobietki nie maja odrobiny samokrytycyzmu bo na
calym swiecie zadbane kobiety maja zadbane PROFESJONALNIE zrobione paznokcie a
wybazgrolone domowymi sposobami co wy tak anprawde wiecie o modzie i klasie z
waszych wypowiedzi wynika ze wcale jej nie macie bo malowanie wzorkow na
tipsach czy paznokciach jest juz passee a tak poza tym to mam tipsy i nikt
nawet nie podejrzewa ze to sa sztuczne paznokcie jestem profesjonalistka i wiem
o czym pisze a tak w ogole to pewnie was nie stac i obstajecie przy modzie au
naturelle
  Zdobienie paznokci
Gość portalu: julita30 napisał(a):

> TYLKO ĆWOKI ZE WSI I BEZGUŚCIA zdobią paznokcie.Eleganckie kobiety tego nie
> ROBIĄ, TYLKO MALUJĄ W NATURALNYM KOLORZE ,EWENTUALNIE NA CZERWONO. Czy
> widziałyście np u Grażyny Torbickiej czy Małgorzaty Foremniak zdobione
> pazury ???

No tak. Nie widziałam nigdy pani Torbickiej w sandałach, dżinsach, ani koszulce
z nadrukiem. Dziewczyny jesteśmy ćwokami! A ja myślałam że elegancja polega na
dobieraniu wyglądu do sytuacji. Już Cię widzę na klubowej imprezce w mundurze
prosto z biura. Eleganckie kobiety chodzą w kostiumach, nie? Na wycieczkę w
góry też, nie? Do pracy kolor naturalny, na wieczór czerwony. Bo eleganckie
kobiety chodzą co najwyżej na eleganckie bankiety.
Trzymaj się zrdowo, Julitka - mamucie. :)

A co do zdobienia... Ja paznokcie robię po prostu w salonie manicure. Ostatnio
zrobiłam sobie na paznokciach wicherki yin-yan. Ubieram się zwykle na czarno-
biało, mam wisiorek i pierścionek z tym symbolem. Pasowało świetnie. Myślę, że
to nie jest trudny wzór do zrobienia w domu. Na domowe sposoby polecam
również "paznokciowe" naklejki oraz lakier z "gruboziarnistym" brokatem. Z
takich dużych kropek można ułożyć wzorki, kwiatki czy co tam chcesz. Pozdr!
  Przyszłe mamy z Białegostku
Hej kokardka_80. U mnie to była dziwna sytuacja - moze niezbyt standardowa. Mam
wrodzoną wadę wzroku - niedowidzenie oka lewego, a rezultat jest taki, że w
sumie widze tylko na jedno oko. Moja wada jest już nie do skorygowania, zatem
nie noszę okularów. Podczas wizyty u ginekologa nie mówiłam nic o tym, niedawno
znajoma zapytała się mnie czy byłam u okulisty i czy nie mam przeciwskazań do
porodu naturalnego. I własnie wtedy poszłam do okulisty (było to miesiąc temu).
Podczas wizyty dowiedziałam się, że wysiłek podczas porodu naturalnego przy
częstych skokach ciśnienia w gałkach ocznych oraz takiej wadzie wzorku jaką mam,
moze spowodować (ale nie musi) utratę wzroku. Nie jest to na 100% pewne, ale
braku komplikacji okulista nie mógł mi zagwarantować. Zatem dostałam takie
zaświadczenie, które pokazałam swojemu ginekologowi i ten stwierdził, że będę
miała planowane cc. Z tego co wcześniej czytałam to wiem, że sa problemy z
otrzymaniem takiego zaświadczenia, okuliści nie chcą ich wydawać. W takim
przypadku chyba trzeba prosić o zaświadczenie o braku przeciwskazań do porodu
naturalnego - jesli wtedy nie będzie chciał wydać to znaczy, że unika
odpowiedzialności i coś kręci.... Najlepiej jednak poradzić się swojego ginekologa.
  Szukamy pamiątki z Wrocławia
Jest pamiątka z Wrocławia !!!!!
Całkowicie autentyczna!!!
Absolutnie wrocławska specjalność!!!
Codziennie spotykana w przeróżnych miejscach!!!
Kontrowersyjna ale naturalna!!!
Łatwa do produkcji z odpadów plastikowych!!!!

?

?

?

?

?

?

?

?

?

?

?

?

?

?

Jest to psia kupa (psie gófno), wzory do kopiowania na najbliższym trawniku !!!
Prawa do nagrody Dutkiewicza zastrzegam !!!!
Z.W.
  9-18 kg-tapicerki Bebe Conf., Maxi Cosi, Roemer?
Hej!
Tak jak juz pisałam mamy Circut, ale teraz widzę, że w serii top
line wyszły jeszcze dwa nowe wzory. A oprócz tego naszego to
najbardziej naturalne były (mam tylko nadzieję,że jeszcze dobrze
pamiętam): Athletic, Graphite Grey, Number One i chyba Animali.
Strasznie podobały mi się Puntino, Red Flame Reflection i Hot
Orange ale okropnie sztuczne.
A tapicerka Roemera o 1000 razy lepiej wygląda na zdjęciach niż w
rzeczywistości - ale to moje osobiste zdanie.
Nasz fotelik kupiłam w Olsztynie. Jeżeli chcesz to mogę zorientować się jaka
byłaby cena i mogę ci wysłać. A pokrowiec już zamówiłam i czekam aż przyjdzie.
Paulina
  Pęknięte naczynie żaroodporne
Markos nazwy firmy nie znam naczynie jest pokryte szkliwem za
wyjątkiem spodniej strony dna tam nie ma polewy tylko matowa terakota
naczynie kształtem przypomina patelnię, rączkę też ma z tego samego
materiału .Całe naczynie na zewnątrz jest w kolorze ciemno
wiśniowym natomiast w środku jest w kolorze naturalnym takim jak
cegła. Podejrzewam że ma już swoje lata dostałam je od cioci a ona
od kogoś z Włoch. Widziałam te marketowe cienkie jak porcelana
widać na pierwszy rzut oka,że słabizna. Leżą też takie wzory
ściągnięte z tych oryginalnych ale wykonane w ćhinach mają nierówne
dna bujają się z napisami polskimi też nie wzbudzają zaufania ani
nie gwarantują trwałości
  Niemcy udlawili sie wlasna pycha....
Gość portalu: budynski napisał(a):

> ...wydawalo im sie, ze zbuduja swoja "nadludzkosc" poprzez mieszanke
> socjalizmu z kapitalizmem - niestety, jak mawiaja klasycy ekonomii "nie ma
> trzeciej drogi".

Z ciekawosci pytam: dlaczego uwazasz, ze budowali "nadludzkosc"? Wpisujesz im w
zeby wlasne widzenie swiata? Czy chetnie uzywasz argumentow z II wojny
swiatowej, aby (negatywnie) (pod)okreslic dzisiejsze spoleczenstwo Niemcow?
Nawet dalej nie czytajac, czuje sie jak zajac, ktoremu ktos chce na gwalt cos
wcisnac.
Ja sie na gwalt nie nadaje. A zatem nie czytam reszty.

Ogorek GWaltownik Pospolity

> Tymczasem Niemcy zyli przez ostatnie polwiecze w
> przekonaniu, iz owa droga istnieje - stali sie leniwi i zarozumiali...ale
> zycie jest nieublagane i sprowadzilo ich na ziemie - runal domek z kart
> socjalnego dobrobytu. Teraz usiluja walczyc z rosnacym, rekordowym
> bezrobociem...z pognebiajacymi gospodarke i kraj zwiazkami zawodowymi oraz w
> dramatyczny sposob probuja pobudzic balansujaca na krawedzi recesji
> gospodarke...
> Oby Polacy byli madrzejsi i budowali prawdziwa, kapitalistycza oraz
> wolnorynkowa gospodarke bazujaca na liberalnym modelu amerykanskim.
> Paradoksem jest rowniez fakt, iz w USA z jego "agresywnym modelem
> kapitalizmu" od dawna utrzymuje sie staly, dodatni przyrost naturalny
> ludnosci (bez wliczania emigrantow), a podstawowym modelem rodziny od wielu
> lat jest malzenstwo z 3 dzieci - natomiast w "genialnie socjalnych"
> Niemczech przyrost naturalny jest od wielu lat ujemny, dlatego owe "braki"
> Niemcy nadrabiaja "dopuszczajac sobie" emigrantow, by ich panstwo nie
> umarlo...
> Bierzmy zatem przyklad z USA, tym bardziej, ze panstwa z naszego regionu juz
> to robia - Litwa, Estonia, Slowacja...wyprzedzmy w dlugofalowym
> mysleniu "stara Europe" z jej niewydolnymi systemami socjalno-gospodarczymi,
> wezmy przyklad ze sprytnej i madrej Irlandii - nasladujmy dobre wzory, a
> napewno nie bedziemy zalowac !!!
>
  Dywan-problem
Dywan-problem
Mam spory problem z dobraniem dywanu do mojego mikroskopijnego
mieszkania.Pokój,który jest jednocześnie pokojem do pracy,miejscem do spania i
jadalnią ma 16 m2.Ściany są białe,kanapa(wielka kolubryna bo ma aż 2.20
szerokości ale konieczna)w kolorze niebieskim(coś jak kolor na butelkach od
wina Liebraumilch),do tego dwa bordowe fotele(spadek i pozatym też się
przydają)na obrotowej nóżce,na fotele kanapę mam narzuty z grubego płótna w
ciemno granatowe i białe pasy(bardzo szerokie,podobne do tych w katalogu Ikea
z leżanki karlstad ale dużo szersze)plus meblościanka, która liczy sobie 30
lat(drzwiczki na wysoki połysk,kolor i fason podobny do system przechowywania
besta z Ikei,wybarwienie drzwiczek podobne do besta holmbo)plus biurko z płyty
paździerzowej w okleinie imitującej zżókły dąb plus stół(z okleiną pasującą do
meblościanki).Podłoga to parkiet dębowy.Miałam położoną na sporą część
jasną(bardzo jasny szary beż)wykładzinę ale jest ona już w stanie wołającym o
pomstę do nieba(głównie załatwioną w ten sposób przez mojego psa).Pasowało by
mi kilka mniejszy dywaników typu Ikea Belinge ale mój mąż się nie zgadza,woli
jeden większy dywan.Z większych by mi pasował z kolei jakiś naturalny typu
sizal.Myślałam też o jakimś etnicznym(typu we wzory marokańskie,idiańskie bądź
we wzory norweskie.Niestety mam przeznaczone na ten dywan koło 300 złotych i
niestety nie mogę znaleźć nic sensownego i przy tym czegoś co nie byłoby zbyt
jasne(mam dość ciągłego szorowania)i nie zbyt ciemne(bordowe odpada)i łatwo
się czyściło po 3 latach nie wyglądało jak przypadkowo położona ścierka do
podłogi,wszystkie dywany do 300 złotych mają odcień upiornie żółty.Już nie mam
pomysłu co na tą cholerną podłogę.
Dodam jeszcze,że za jakiś czas meble będą zmienione na białą biblioteczkę,a
meblościanka na wielką szafę i komodę(obydwie sosnowe wybarwione na jasny
prawie biały lub zimny orzech,to jeszcze do przemyślenia).
  Płyta Rynku
Gość portalu: behemot napisał(a):

> moim zdaniem na płycie powinna sie znalezc podobna kostka jak na jezdni, bez
> zadnych wzorkow, kwadracikow i zaznaczania obrysow dawnych budynkow. Dobrze
ze
> przywrocono XIX wieczne eklektyczne latarnie ale nie trzeba zaraz klasc XIX
> wiecznej kostki ani tym bardziej udowadniac jak duzo zabytkow bylo na rynku.
A
> juz na pewno stylizowac koszy na smieci i budek telefonicznych na pozny barok!

Więc tak:
jedyny przemawiający argument, jaki widzę, na "nie" to: "złamane nogi" (teraz
warto zapytać inicjatora pomysłu: "jak on to widzi"). (ja zastanawiałem się nad
rozwiązaniem tego problemu już od dawna - mam pewien pomysł - ale może go
sprzedam? :) ).
Wracając do wypowiedzi, które uważasz, za będące w temacie, to chcę Ci
powiedzieć, że nie wspomniałeś tam ani słowem o modyfikacjach, które
przemawiają na korzyść tego o czym ja mówiłem. Potraktowałeś i przytoczyłeś
przykłady wybiórczo, czyli tylko te które Ci pasowały. Dlatego też, wiedząc i
widząc co robisz, uznałem dalszy komentarz za zbędny (brak obiektywizmu?).
Nie chciałem aby nasza rozmowa straciła na merytoryce i aby zaczęła być
komentarzem do komentarzy (na końcu wygląda to tak, że rozmawia się już
zupełnie o czymś innym). Mnie interesują argumenty "zdrowe rozsądne argumenty"
określające Twoje stanowisko wobec tego pomysłu. (takie: stanowisko człowieka,
który spojrzy na to oczyma estety [nawet estety nie będącego w temacie])(nie
wolno też zapominać o względach praktycznych, przykładem są wspomniane "złamane
nogi").

(swoją drogą zauważ jakie to ciekawe: tam gdzie ja jestem na "tak", to Ty
zawsze jesteś na "nie" i na odwrót. Przykładem są wieżowce, ja chciałbym je
wyekspediować jak najdalej - tworząc swoisty Manchatan lub La Defanse, Ty
natomiast byłbyś wręcz skłonny budować je blisko śródmieścia [nie bacząc na
komplikacje]. - z czego bierze się ta różnica między nami, bo nie rozumiem? Raz
opowiadasz się za architekturą/urbanistyką a drugim razem masz ją za nic. Tam
gdzie można trochę unowocześnić [płyta rynku] jesteś na "nie", a tam gdzie nie
powinno się naruszać naturalnej panoramy i klimatu miasta jesteś na "tak").
Popraw mnie jeśli się mylę, bo to tylko moje wrażenie i dlatego pytam: czy tak
jest w istocie?
  Biedny prezydent Wrona
Nie bylem lepszy poniewaz moja swiadomosc byla wytworem tak jak zreszta ich
wszystkich, ktorych tu niezbyt pochlebnie wymieniamy - wytworem tej a nie innej
kultury. Tamto pokolenie miedzywojenne o jakze bogate duchowo zabrala wojna, a
pozostale resztki jakie zdolaly przetrwac musialy poddac sie przymusowej
rusyfikacji kultury.

To byl terror. Wlaczono im czarnobialy telewizor i miedzy jedna wydzielina
glupoty towarzysza KCPZPR a wydzielina drugiego czlonka polit-biura puszczano
godzinny instruktarz jak maluje sie talerzyk w ludowe wzorki lub jak robi sie
ludowa makatke. Tzw; dzialania relaksujace po ciezkiej pracy w fabryce,
korzystnie wplywajace na zwapnienie kory mozgowej.
Co bardziej odwazni bronili sie jeszcze w knajpach GS-u ale efekt koncowy byl
podobny - delirka.

Wkladza tepila wszelkie przejawy zaradnosci, przedsiebiorczosci, pomyslowosci
poniewaz one byly wylaczna wlasnoscia estabiliszmentu partjnego i ich rodzin.
Ta klasa ludzi nie wyrosla nam nagle - dzis.

Dlaczego czynie ten nieco moze przydlugi wstep.
Otoz gdy w Polsce dojdzie, w co gleboko wierze, do wyemancypowania sie
czlowieka z doktrynalnych pozostalosci, i dojdzie do wszechstronnego rozwoju
osobowosci, mlodziez nie bedzie miala czasu na glupoty. Bedzie tak pochlonieta
wlasnym intelektualnym rozwojem i pozytywnym dzialaniem ze nawet piwo dla niej
stanie sie reliktem przeszlosci.
Ale temu czlowiekowi trzeba dac szanse.
By do takiego rozwoju doszlo nalezy promowac wszelkie grupy pozytywnego
dzialania nastawione na spoleczna roznorodnosc. Nadewszysko cenic i wzmacniac
ludzi ktorzy sa oddani "dzianiu sie", naturalnie jasli takie dzianie sie nie
bedzie nosnikiem tresci spolecznie szkodliwych.
Chcialo by sie powiedziec; niech zaistnieja najglupsze pomysly, a czas je
zweryfikuje. Bo najlepiej gdy czlowiek uczy sie na wlasnych bledach.
  innovativity vs innovativeness
No wiem, że są takie "wzory matematyczne" ;-).... Pytanie tylko, który
brzmi "angielsko" i bardziej "naturalnie"???
  Przedłużanie paznokci- Wrocław
Przedłużanie paznokci- Wrocław
Tipsy żelowe, malowanie na każdą okazję, różne wzory,, wtapianie
hologramów,gwiazdki, kwiatuszki itp., uzupełnianie, pokrywanie żelem
naturalnego paznokcia. Piękne paznokcie TANIO i solidnie:) Polecam.
  witam szukam pejzaży zimowych **nowa :))
A czy przed sciągnięciem wzoru powiększasz go do wielkości naturalnej?Ja też
musiałam się tego nauczyć i zmarnowałam płytę z wzorami oraz czas.Teraz jak
ściagam to wzorki są super.
  wielkość domów
pantomass napisał:

> Droga Pluskwo <-
>
> Zróbmy to razem. Nie będę odpowiadał na Twoje pytania, tylko zadawał moje,
> których celem będzie naprowadzenie Ciebie na poprawną interpretację. Przy
> okazji nauczysz się czegoś o warsztacie astrologicznym, który stosuję. A więc
w
>
> drogę...

....oj to przy takim naprowadzaniu mnie na własciwy trop, spróbuj mi
zaaspektować mego Merkurego...wtedy łatwiej ruszy ta cała interpretacyjno-
wyczuwalna machina
>
> Otóż myślę, że popełniasz pewien błąd we wnioskowaniu

...oj całe zycie popełaniam błedy....i to głownie "zyciowe"

Postaraj się to zrobić inaczej. Najpierw
> zadaj pytanie, które dotyczy bezpośrednio Twojego życia, tego, co Cię
naprawdę
> interesuje, a potem staraj się wyczytać odpowiedź w horoskopie.
>
> Tak więc jakie jest Twoje pytanie?
>

...a wiec odpowiadam....ten przykład jaki podałam nie dotyczy mnie,a scislej
mówiąc znajomego...siebie zawsze łatwiej sie odnajduje w
kosmogramie....nawiązałam tym swoim wczesniejszym pytaniem do zamkniecia znaku
w domu....w tym wypadku znak lwa- czyli jakies kierunki osobowosci...wzory
zachowań itp...w powiazaniu z 5 domem czyli romansów...naszej twórczej
działalnosci....sa własnie blokowane przez to zamkniecie w 7 domu
(związków)....czyli jak to rozumiec...facet wchodzi w zwiazek ale ma problemy z
z wyrazeniem emocji...zaangazowaniem???...jego pierwsze małzenstwo rozpadło sie
po 2 latach...ja tu jednak w tym 7 domu widze jeszcze inne zwiazki...przeciez
jest tu zarówno ksiezyc jak i wenus w koniunkcji z merkurym....księzyc jest tu
u siebie jako władca 7 domu w raku...chociaz znajduje sie w pannie....merkury
tutaj tez sie niezle czuje ...przeciez zamkniecie domu jest w pannie....wenus
takze jako naturalny władca 7 domu....poza tym 5 dom wypada w znaku
bliźniat...i to powiaznie poprzez merkurego mnie tu tez zastanawia...wiec teraz
sedno pytania...goscia nurtuje taki problem...poznał laske przez internet(
koniunkcja merkury wenus)....i tak mysli,ze trafił w końcu na "swoja"???....a
ja mam problem kto tu symbolizuje zone1....kto tę kochanke....a
może "washandgo" i w ogóle ciekawia mnie wszystkie 7 domy i 5 i wiele wiele
innych....mnóstwo poza tym pytan mnie nurtuje...czekam ma twoje dalsze uwagi i
pytajniki...

....z góry dzieki za wzbogacenie mej wiedzy.....
  a'propos postu o ubiorze kobiet.
mi niepodobaja sie tipsy szpony w krzykliwym kolorze, z jakimis wzorkami,
naklejkami, cekinami albo kolczykami (!) a takie jak Ty opisalas napewno
wygladaja ladnie, a przede wszystkim naturalnie,pozdrawiam
  Karta miejska, nie bilety?
A czy ja gdziekolwiek napisałem, że się znam? No super, że Ty się znasz - trudno
żebyś się nie znał, jeśli jest to Twój zawód. Ja nie oczekuję od Ciebie, że
będziesz recytował z pamięci szlak metabolizmu cholesterolu czy przedstawisz mi
wzory wszystkich aminokwasów występujacych w organiźmie człowieka (co należy do
kręgu moich zainteresowań naukowych, a przyszłych zawodowych).
Pragne rozwiać także Twoje wszelkie watpliwości - nie jestem dziennikarzem Fakty
ani żadnej innej gazzety tego pokroju. Posługuję się argumentami naturalnymi dla
zwykłego, przecietnego użytkownika-konsumenta. Napisałem w odpowiedzi na ejden z
wczesniejszych Twoich postów - liczy się skala ewentualnego zjawiska
fałszowania, a ściślej rzecz biorąc straty finansowe z tym związane.
Argument, że Mennica Państwowa jest swego rodzaju gwarantem, że karty te nie
będą fałszowane podyktowany jest tym o czymi pisałem we wspomnianej wczesniej
odpowiedzi. Istnieje pewna drobna różnica pomiędzy Mennicą Państwową a jakąś
małą przydomową drukarnią, w której drukowano do niedawna (a może i drukuje sie
nadal) łódzkie bilety. Kolejna różnica polega kosztach wyprodukowania
falsyfikatu. Skoro twierdzisz, że nie beżie problemu z wyprodukowaniem "kopii"
kart, to na jakiej podstawie bronisz aktualnie stosowanych biletów, które jak
sie okazało można podrobić w banalny sposób. Wydaje mi się, że obecnie stosowane
migawki są równie proste do podrobienia. W końcu wydrukowanie kartoników,
zadrukowanie ich na drukarce igłowej, podrobienie pieczątki, sfałszowanie
hologramu nie wymaga chyba rozwiązań technicznych za 10 tyś. $. Zaznaczam przy
tym, ze kompletnie się nie znam na takich sprawach - to oczywiście tylko takie
moje dywagacje...
  Temida z kubłem na głowie
Wygląda na to, że przeoczyłeś kilka potężnych wątków, gdzie sprawa toruńska
została omówiona pod każdym możliwym aspektem. Gotesman bardzo zgrabnie ujął
problem ale skupił się tylko na odpowiedzialności zbiorowej. Podczas gdy
sprawa jest o wiele bardziej złożona.

Moim zdaniem szkolnictwo nasze jest chore. Doskonale to widać na przykładzie
tej toruńskiej szkoły. Dyrekcja, nauczyciele i wychowawca udawali, że nic się
nie dzieje. Nikomu nic się nie chciało zrobić, żeby przerwać konflikt. Zamiast
tego drwili z nauczyciela i mieli drobną przyjemność, kiedy słyszeli, że
młodszy kolega nie radzi sobie z klasą. Nikt nie przyszedł mu z pomocą.

Przede wszystkim winna jest dyrekcja szkoły. Ludzie Ci nie nadają się do
kierowania taką placówką. Młodzież otrzymała w tej szkole fatalną lekcję życia.
Tym kilkorgu prowodyrom złamano być może życie a może i charaktery. Reszta też
wyciągnie wnioski ze sposobu załatwienia tej sprawy.
Gdyby w tej szkole wiedziano jak sobie radzić z konfliktami, gdyby komuś na
tej młodzieży zależało, gdyby ich ci młodzi ludzie obchodzili to taka afera
nigdy by się nie zdarzyła.
Młodzi ludzie to mają do siebie, że się zaczynają w jakimś
momencie "rozpychać", sprawdzają swoje możliwości, swoją wartość, swoje
znaczenie w grupie, szukają swojego miejsca itd. Jest to naturalne.
Ale to powinno być pod kontrolą. Zarówno w domu jak i w szkole.
W Toruniu doszło do wynaturzeń, bo na to pozwolono. Jeśli Ci najbardziej
agresywni zostaliby zastopowani i odpowiednio potraktowani to nie doszłoby
do wciągnięcia w to reszty klasy. Jeśli z domu wynieśli złe wzory to szkoła
mogła im dać szansę na zmianę postaw.

Nie chce mi się już tego roztrząsać na nowo. Znowu musiałabym pisać to samo.
Że winien jest system. Nauczyciele nie podlegają żadnym ocenom. Wielu z nich
znalazło się w tym zawodzie z konieczności a nie z powołania. Kuratorzy
odwalają swoją robotę. Itd. itp.

Pozdrawiam
  Porozmawiajmy o UW - próbuję jeszcze raz:)
wieslaw.rewerski napisał:

> Powiem paradoksalnie: partię polityczną Unia Wolności zgubiło uwikłanie w
> politykę. Paradoks jest tylko pozorny, bo UW to coś więcej, niż partia
> polityczna. Poparcie wyborców utraciła, bo taka jest naturalna konsekwencja
> udziału w rządach, które bądź to doprowadziły rzesze ludzi do poczucia
> deprywacji, bądź nie potrafiły przekonać o potrzebie i pozytywnych skutkach
> przedsiębranych reform. I nie ma sensu płacz i rozdzieranie szat z tego
powodu.
>
> Szkoda jednak byłoby tego "czegoś więcej", czym UW była. A była to chyba
> ostatnia forma zrzeszenia się inteligencji w pełnym tego słowa znaczeniu.

po pierwsze: co to za inteligencja co nie potrafi własnemu narodowi, z którego
wyrosła przecież, wytłumaczyć obranej do realizacji koncepcji ?
po drugie : jej korzenie i ona sama były bardziej różowe jak Naród i to była
przyczyna zerwania więzi.

A
> więc - ludzi, którzy tworzyli wzory zachowań i nadawali istotny sens temu, co
> nas wszystkich łączy. Nie wiem, czy UW nadal pełni tę rolę, bo trudno dziś
> śledzić jej poczynania. Obawiam się zresztą, że jest to już rola zapomniana,
bo
>
> i cała inteligencja spsiała i skarlała. Dzisiaj wzory zachowań podsuwają nam
> manipulatorzy, cwaniacy, a nawet gangsterzy. Ich etycznemu nihilizmowi
> towarzyszy miałkość intelektualna. A my to łykamy i zaczynamy myśleć tak
samo!
> Tylko w ten weekend przeczytałem tu - na inteligenckim przecież forum - dwie
> wypowiedzi oparte na założeniu relatywizmu moralnego i starające się
uzasadnić
> postawy, które dawniej prowadziłyby do śmierci cywilnej...
>
> Zastanawiam się, czy UW nie powinna jakoś dążyć do odgrywania tej zapomnianej
> roli inteligencji. Pal diabli władzę! Ta druga rola jest po stokroć
ważniejsza,
>
> niż to, co można osiągnąć przy użyciu narzędzi władzy...
>
> Jak tylko takie dążenie zrealizować?
>
  Pisanki
juz kiedys podawalam, ale przypomne: www.plurix.com.pl/wielkanoc.php

Wielkanocne kraszanki (pisanki) Podobno, rzymianie mawiali, że jeżeli przestaną
barwić jaja na czerwono, to świat zginie (pod nawałą barbarzyństwa). Dzisiaj, w
dobie gotowego majonezu i gotowego chrzanu i gotowe... - no właśnie, kto dziś
jeszcze krasi jaja w łupinach z cebuli na pomarańczowo-złoty kolor (a to jest
doskonała okazja, żeby przeglądnąć całą cebulę w piwnicy, zbyt wyrośniętą ściąć
do przepisów wielkanocnych, i przy okazji obrać z łusek. Można też barwić w
obierkach z buraków na purpurowo (sporo tego powstanie przy okazji przepisów)
lub szpinakuna bladozielono, liściach czerwonej kapusty, łupinach orzechów na
matowożółty czy soku grapefruita na lilioworóżowo albo kawie na brązowo. Metoda
jest zawsze taka sama - surowe, umyte (można w płynie do naczyń - odtłuszcza)
jaja, o w miarę jednakowym kolorze skorupek, wkładamy do garnka z "naturalnym
barwnikiem", dodajemy soli (żeby nie popękały) i octu (żeby barwnik "nadgryzł"
skorupkę). Ja - dziurkuję końce jajek nakłuwaczem. Potem gotujemy ok. 8..10
minut (nie 20 - bo będzie ciemna obwódka wokół żółtka) i OSTROŻNIE (żeby nie
zadrapać wybarwienia) wyjmujemy łyżką na papierowy ręcznik.
Uzdolnieni artystycznie mogą zastosować któryś ze sposobów kraszenia skorupki -
malowanie stearyną ze świeczki PRZED lub skrobanie żyletką / igłą PO malowaniu.

a, jeszcze cos mi sie przypomnialo...
w jednej z ksiazek o wielkanocnych dekoracjach zauwazylam pomysl na to, zeby
zamiast drapac pisanki - odbarwiac je (juz ufarbowane) 'we wzorek' za pomoca Q-
tip (patyczka z wacikiem do czyszczenia uszu:) maczanego w chlorze (bliczu) do
bielizny. oczywiste jest, ze takich jajek sie potem nie je:)!. jeszcze nie
probowalam tego sposobu, ale zamierzam:))
  Zdjęcia do paszportu
dwie fotografie o wym. 35 x 45 mm, wykonane w ciągu ostatnich 6-u miesięcy na
jednolitym tle, mające dobrą ostrość oraz pokazujące wyraźnie oczy i twarz od
wierzchołka głowy do górnej części barków, tak aby twarz zajmowała 70-80%
fotografii; fotografia ma przedstawiać osobę bez nakrycia głowy i okularów z
ciemnymi szkłami, patrząca na wprost z otwartymi oczyma i nie przesłoniętymi
włosami, z naturalnym wyrazem twarzy i zamkniętymi ustami.

Zdjęcia dzieci
Przy fotografiach dzieci należy zwrócić szczególną uwagę na to, aby:
- tło zdjęcia było jednorodne i jasne (bez innych osób w kadrze) podczas
wykonywania zdjęcia,
- dziecko musi mieć zamknięte usta, twarz dziecka nie była zasłonięta,
- na fotografii dziecko nie może mieć dodatkowych przedmiotów przy twarzy (np.
zabawka).
Ważne !!
Dzieci do piątego roku życia nie wymagają zdjęć zawierających cechy biometryczne.
Dopuszczalne są odstępstwa od określonych powyżej zaleceń.
Fotografie niepoprawne
zabawka zakrywa część twarzy w tle widoczna inna osoba prawidłowe
12. Uwagi końcowe
Dopuszczalne są zdjęcia w biżuterii, jednakże poza obrębem owalu twarzy.
Kolczyki lub klipsy
nie mogą zasłaniać lub deformować obrazu twarzy.
Zdjęcia muszą być wykonane w taki sposób, aby oś optyczna aparatu znajdowała się
prostopadle
do płaszczyzny twarzy na wysokości pomiędzy nosem, a linią oczu. Niedopuszczalna
jest „ptasia”
i „żabia” perspektywa.
W przypadku archiwizacji zdjęć w postaci cyfrowej na płytach CD - zdjęcie musi
posiadać
rozdzielczość co najmniej 300 dpi - tzn. w pionie powinno posiadać 530 pixeli, a
w poziomie
415 pixeli.

Wzory znajdziesz tu
www.milanokg.it/article.php?ArticleID=183&SubdeptID=31&lang=1
  marokańskie dywany
marokańskie dywany
Nigdzie na forum nie znalazłam informacji o marokańskich dywanach a wydaje mi
się, że wątek jest istotny.
Byłam w Maroku we wrześniu, podobało mi się bardzo (ale to opowieść na inny
moment). Marokańczycy mają przepiękne wyroby, szczególnie wystrój wnętrz
rzuca na kolana. Dywany, jeśli ktoś kocha egzotyczne klimaty, są niesamowite.
Kupiłam jeden z takich dywanów- może bardziej jest to kilim niż dywan, był
ręcznie tkany, w typowo berberskie wzory, kolor pustyni, nieco szafiru,
pomarańczu, wymiar - 1,70 X 2,2.
Dywan kosztował 2000 DH (ok 750 PLn....), sweter mojego męża, mapę maroka i
inne drobiazgi (w Maroku handel wymienny kwitnie:). Ceną wyjściową było
3800DH! Byliśmy więc zadowoleni z targowania. Potem okazało się, że:
1. dywan w tych wymiarach powinien kosztować ok 800 DH.
2. wylanie na niego wody powoduje, że kolory się rozmywają, dywan nadaje się
do wyrzucenia (zapewnienia Marokańczyków o "life guarantee" można wsadzić
między bajki).
3. w związku z pkt 2 taki kilim nadaje się raczej na ścianę niż na podłogę do
salonu - wiadomo, że nietrudno wylać coś na dywan...

Dodam,że dywan kupiliśmy od ludzi, z którymi zaprzyjaźniliśmy się, zapraszali
nas do siebie na imprezy i nazywali nas przyjaciółmi. Więcej w przyjaźń
marokańską nie uwierzę...

Kupiłam też sobie bransoletkę, piękną, z elementami srebrnymi. Szkoda, że te
elementy zaczęły odpadać i trzeba je było w Polsce przykleić Super Glue:))

Uważajcie więc z zakupami i nie dajcie omamić się pieknym marokańskim
rękodziełem....

ps:kupiłam sobie też buty z wielbłądziej skóry, czarne. Po miesiącu noszenia
spod czarnej farby zaczęła wyzierać naturalna skóra...:)
  upatrzylam taki fajny material na garnitur
trycjusz napisała:

> a ja mam pytanko: jaki material nadaje sie na garnitur, a jaki nie? chce kupic
> fajny wzorek i zaniesc do krawcowej, ale totalnie nie znam sie na tym, co sie
> nadaje, a co nie. myslalam o jakims snieznobialym w niebieskie i bezowe
> nierownomierrnej grubosci paski- nie widzialam jeszcze takiego nigdzie, ale tak
>
> mi sie wymail- prosze pomozcie

Wybierajac material na okreslony ubior - garnitur, suknie, spodnie - nalezy
przede wszystkim patrzec na tzw. ciezar, chyba to sie nazywa rowniez gatunek
(nie chodzi tu doslownie o wage, tylko typ wlokna, splot i gestosc tkaniny).
Material na garnitur powinien byc dosc miesisty i "zyc o wlasnych silach",
inaczej garnitur bedzie wygladal strasznie szmatlawo. Nie jest wazne czy
kupujesz krepe, czy satyne, czy flanele, i czy jest to wlokno naturalne czy
sztuczne, natomiast jest bardzo wazne zeby ta krepa, czy flanela, nie byla za
wiotka i dala sie ksztaltowac. Pamietaj ze zakiet czy marynarka z reguly ma
poduszki w ramionach i czesto jest dodatkowo usztywniana aby lepiej kszaltowac
sylwetke. Material zbyt powiewny, albo po prostu bardzo miekki, nie bedzie
dobrze wygladal jako garnitur, choc moze wygladac rewelacyjnie jako spodnica
albo suknia.
Wzor jest mniej istotny, i zalezy od tego jaki model chcesz miec. Taki jak
opisalas - bialy w blekitne i bezowe paski - bylby bardzo piekny jako klasyczny
kostium, z nieco dluzszym zakietem, prostymi klapami, wpuszczanymi kieszeniami.
Oczywiscie mozna rowniez uszyc cos nie-klasycznego, w krate, z tweedu, zupelnie
gladki, w esy-floresy, w jodelke, w pepitke, w kwiaty, w chinskie smoki, tylko
musisz dobrac kroj wspolgrajacy ze wzorem. Jesli nie masz ochoty na jakies
ekstrawagancje zostan przy paskach, tzw. tenis (drobne prazki) stanowi klasyke
gatunku.
Pamietaj jednak ze to nie wzor tylko rodzaj materialu decyduje co mozna z tego
materialu uszyc. Wzor w pasy, na niewlasciwym materiale, spowoduje ze garnitur
bedzie wygladal jak pizama, a przeciez nie to chodzi.
  DOBRO I ZŁO
DOBRO I ZŁO
Żyjemy w świecie pozornej dychotomii, postrzegamy dwoistość tam, gdzie jest -
jak podejrzewam - jedność.
Myślę więc - po czym rozpoznajemy zło i dobro? Bo przecież nie po efektach?
Może więc po intencji osoby czyniącej coś? Ale przecież może mieć to zupełnie
odmienny skutek - i na odwrót,dobre intencje mogą powodować fatalne
następstwa. No to może zło jest bolesne, a dobro przyjemne? Też nie. Może zło
jest szkodliwe, a dobro budujące? No nie, nie jest tak. Nie można rozpatrywać
w kategoriach moralnych szkodliwości jakichś poczynań. Jak więc rozróżniać?
Zastanawiałam się, czy dobro i zło to nie pewne (zawyczaj stereotypowo
postrzegane) stany umysłu. Ale co to za różnica w sumie - można przecież czuć
się jak wcielenie zła, ciemna moc i sam szatan - i czynić tylko dobro. Może
więc dobro to nie skazany na nie anioł, tylko wybierający je świadomie demon?
Zawsze bardziej pociagała mnie ta ciemna strona, ale tylko w poczuciu, nie w
zachowaniu - nie chcę i nie umiem nawet być zła w sensie behawioralnym, za to
uczucie mocy, władzy, pewnej zmysłowości, cienia bardzo mi pasuje. Z drugiej
strony, dlaczego moc i władzę odbieram jako "zło", skoro to atrybuty boskości?

W telwizji pewna Indianka mówiła, że gdy wyszywają wzory na kilimie, zawsze
muszą zrobić jakiś błąd, zostawić pewną niedoskonałość, inaczej byłoby to
niebezpieczne; że tylko piękno ze skazą jest autentyczne. Może piękno to
pozwolić być ludziom i zwierzętom takimi, jacy są - jeśli mamy zwierzę-
drapieżnika, nikt nie wymaga od niego, żeby smętnie żuł trawę i na siłę się
zmieniał. Jak jest z człowiekiem?

Może ja interpretuję jako zło coś, co złem nie jest? Może tak daleko odeszłam
od swojej natury, że jej siłę i życie odbieram jako zło? Może balansowanie na
krawędzi jest właśnie zachowywaniem równowagi? Może prawdziwa Miłość to
jednak zaakceptowanie całości, z całą tą krwią, agresją, tym, co nazywamy
ciemną stroną - i zintegrowanie z miłością w sobie tych "dwóch" pierwiastków?
Przecież plus i minus się równoważą. Może nadmiar dobra tak samo szkodzi jak
nadmiar zła - z powodu właśnie braku naturalnego dopełnienia. Może dlatego
ludzie, którzy za bardzo przesadzili w każdą ze stron potem nagle odjeżdżają
w drugą?

Gdzie szukać zła? W psychice sprawcy? W samym czynie? W cierpieniu ofiary?
Dlaczego choroba jest zła? Owszem, boli, ale co to ma wspólnego z dobrem czy
złem?
pozdrawiam. Kinga
  gruboszowi schną liście na brzegach
Widzę, że niektórzy mają rację, otóż roślin z objawami chorób nigdy nie
nawozimy do czasu usunięcia przyczyn choroby.
A teraz przejdźmy do grubosza. Trochę trudno napisać nie widząc, co to za
gatunek ani jak wygląda gdyż rodzaj grubosz to około 400 gatunków roślin.
Mniemam, że chodzi tu o tak zwane drzewko szczęścia czyli Crassula ovata. Otóż
grubosze tego typu tworzące pień i liczne gałęzie nie lubią zbyt ostrego
oświetlenia z jednej strony przy jednoczesnym przesuszaniu podłoża. Są
sukulentami którym najlepiej odpowiadają umiarkowane warunki świetlne, a czego
nie można powiedzieć o obecnym lecie. Jednak to co opisujecie to wynik
przypuszczalnie - gdyż nie widzę tego - brak zdjęć- deformacje liści
wynikające z działalności wciornastków lub roztoczy (nie przędziorków).
Zasychanie brzegów liści może wynikać również z tego powodu, lub co rzadziej
się zdarza z nieodpowiedniego zbyt obfitego podlewania i stanowiska w pełnym
słońcu. Opadanie dolnych liści jest u gruboszy zjawiskiem naturalnym które
potęguje się gdy roślina ma przesuszone podłoże lub jest za wysoka temperatura
otoczenia. Kropki na liściach to normalny wzorek i ma go większość sukulentów
należących do tej grupy. Najbardziej wyraźne są u grubosza dziurawcowatego
Crassula perforata. Przędziorki jeśli są to żerują na dolnej stronie liści, a
ponieważ grubosz ma liście grube to na ich zewnętrznej stronie niewiele widać i
nie mają one takich objawów jak u normalnych roślin doniczkowych. Żerowanie
przędziorków to pajęczynki w kątach liści oraz zasychanie i opadanie liści.
Warto więc zawsze zanim popryskamy czymś roślinę dokładnie zdiagnozować chorobę
lub szkodnika za pomocą lupy.
Jurek
  DZIEŃ BEZ FUTRA 2007
DZIEŃ BEZ FUTRA 2007
Dzień bez Futra - 25 listopada
__________________________________________________

Jak co roku zapraszamy wszystkich chętnych do zgłaszania się do
współorganizacji Dnia bez Futra 25 listopada. Dla wszystkich przygotowaliśmy
darmowe materiały (ulotki i plakaty). Swoje zgłoszenia możecie przesłać w
bardzo prosty sposób, dzięki formularzowi na stronie:
www.empatia.pl/futro/zapisy.php Wypełnijcie starannie (to bardzo
ważne!) pola formularza. Hasło, które wymyślicie, będzie Wam potrzebne, jeśli
w przyszłości będziecie chcieli poprawić swój wpis.

Wasze dane, na opublikowanie których wyrazicie zgodę, znajdą się na stronie
www.empatia.pl/futro/lista.php Pamiętajcie, im więcej danych podacie i
im dokładniejsze będą, tym łatwiej skontaktują się z Wami osoby chętne do
pomocy, jak również dziennikarze, dzięki którym akcja stanie się naprawdę
głośna. W poprzednich latach akcja była organizowana w ponad stu miastach,
mamy nadzieję, że i tym razem zrobimy razem coś naprawdę wielkiego. W
kolejnych newsletterach podpowiemy Wam jak zorganizować obchody Dnia bez Futra
w swoim mieście.

Bardzo prosimy - przekażcie informację o zapisach do akcji swoim znajomym,
umieśćcie na swoich stronach odnośnik do strony
futro.empatia.pl , napiszcie o Dniu bez Futra na swoim blogu.
Zajrzyjcie na stronę: www.empatia.pl/futro/do_pobrania.php -
znajdziecie tam m.in wzory bannerów i buttonów, z których możecie skorzystać.

Co roku w Polsce dla kaprysu posiadania ubrania w złym guście, czyli futra
naturalnego, zabija się około miliona zwierząt. Trudno uwierzyć w to, że w
cywilizowanym kraju tak okrutny obyczaj jest akceptowany i legalny. Możemy to
zmienić tylko wspólnie. Czekamy na Waszą pomoc.

Jeśli macie pytania co do akcji, trudności z wypełnieniem formularza
zgłoszeniowego, piszcie na adres: futro[małpa]empatia.pl
 



wzorki maszynek do tattoo
wzorki na paznokcie czarne
wzorki na tipsy org
wzorki tatoo dla kobiet
wzorki tatuaży czaszki
Wzorki tatuaży śmierć
wzorki lakierami
wzorki ślubne
Wyszukiwarka p2m
wzory kotów
wzory aktu darowizny samochodu
Wzór wypełnienia PIT 36L
wzory na szydełko aniołek
wzory pisma technicznego
wzór raportu sklepowego
  • kod instalacyjny do simsow 2 zwierzaki
  • generator literek do gg
  • do podstrony 36
  • tuning;imprezy
  • czy opB3aca sie piec kondensacyjny3F
  • j2meqrcode jad
  • Top Trendy 2007 fryzury
  • quot Szkoa DLA rodzicw quot
  • nieoplecionymi