Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Wzór rozprawki
Wiadomość
  Antymateria

Można o wszystkim. Tylko czemu TAK bezpośrednio? - jeśli już koniecznie
ten temat, to można go było potraktować bardziej filozoficznie...
Ostatnia linijka: sytuacja mało nadająca się do wzywania nadaremno...


Jak bezpośrednio? Bezpośrednio to by była rozprawka:
podczas anihilacji wyzwala się ogromna ilość energii
i światło (oto stała się Światłość)
bo zgodnie z wzorem Einsteina erównasięmckwadrat w wyniku
zderzenia cząstki z antycząstką powstają co najmniej 2 fotony.

Ostatni wers jest jak najbardziej na miejscu, proszę to jeszcze
przemyśleć sobie :) Kosmologia rzeczy zwykłych, równoczesność
wielkiego i małego świata i podobne zjawiska towarzyszące
ich zetknięciu się ze sobą.

Pozdrawiam,
marco

 
  [j.polski]
musze napisac na wtorek (3,10,2006) wypracowanie na temat: mitologia jana parandowskiego - bóg na podobieństwo człwieka. najlepsza by byla rozprawka ale inne formy tez sa dopuszczalne. bylbym bardzo wdzieczny za wszytskie linki i za jakakolwiek pomoc. kazda pomoc sie przyda. nawet jak macie podobne to tez podajcie linki wtedy bede mial jakis wzor. jestem w I LO wiec to nie moze byc zakrotkie. z gory THX
  Pomozcie z rozprawka pls
No więc mam problem musze zrobić rozprawke na temat Zemsty:
1. Wacław, bohater Zemsty. Postać godna naśladowania czy nie?
2. Podstolina wzór cnót i postępowania czy nie?
3. Zemsta - komediowy utwór dramatyczny?

Aha i zadanie 1 i 2 jest do wyboru tzn że mam wybrać jedno z nich, a zadanie 3 obowiązkowe

Hmmm mi chodzi przynajmniej w strzeszczeniu opisać co i jak bo niekumam tego:(

Aha i może ktoś podać link lub napisać coć o Wacławie i Podstolinie?
Bo tak niezabardzo przeczytałem Zemste;p
Aha i jeszcze o Zemście.
Dzieki!
  kto pisze jutro ten test po gimnazjum
te wszystkie egzaminy typu gimnazjalny ,matura to jeden wielki lajt. na stuiach to sie dopiero dzieje. Nie masz sie zupelnie czym przejmowac. Na studiach jeden egzamin to 10 razy wiecej niz sie uczylem do matury :] wiec przypomnij podstawowe wzory, sprawdz jak napisac dobra rozprawke , przypomnij podstawoe daty z hstorii fizyki troche i tyle:) no i oczywiscie matma... Najlepiej to sobie sciagi ze wzrow jakies dobre opracuj
 
  Praca dyplomowa
W każdym razie dziwi mnie że sami promotorzy zaniżają poziom studiów,

Najpierw sami musieliby sie czegos nauczyc>.< Taki doctorus-teoreticus osmieszylby sie pozwalajac robic prace praktyczna - przyjdzie student, zapyta o cos a doktorek niemajacy w zyciu lutownicy w rece co mu powie? Odesle do netu i ksiazek. Ale jak potem studenta przeegzaminowac? Zeby zadac pytanie trzeba najpierw wiedziec JAK DZIALA taka praca dyplomowa...
Dobra, zeby nie bylo, ze tylko bluzgam - sa na polibudzie pracownicy naukowi (malo!!!), ktorzy sa w stanie zaprojektowac i wykonac urzadzenie. Mozna do nich trafic i robic prace praktyczna, czasami zdarzaja sie nawet ciekawe tematy prac.
Zreszta... Sami studenci nie pala sie do takich prac, bo napisanie teoretycznej rozprawki jest prostsze niz projektowanie, uruchamianie, programowanie i szukanie bledow. Trudno im sie jednak dziwic, skoro wiekszosc czasu na studiach licza zadanka lub ryja na pamiec twierdzenia i wzory...
Reasumujac: polibudy sa teoretyczne. Chcesz pratyki? Pobaw sie w domu albo szukaj dobrego pracodawcy na czas praktyk.
  Egzamin Gimnazjalny 2008
Nagari nooo coś tam było takiego :P Do tego rozprawka o śmiechu? czy to na próbnym było juz nie wiem kurde ale tragiczna była ;/ jedna z trudniejszych... Na macie kurde jakieś pytanie z beczką i objetosc jej xD Zadania fizyczne zrobiłam bez wzorów do tego bo za dużo fizy było bleee xD

Omitsu 91 rocznik? ;>

Qrowsky wam faktycznie sie źle trafiło :P
  Egzamin Gimnazjalny 2008

Fl3t05 napisał/-a:

Po czym wnosisz?



Po tym, że dwa lata temu było spalanie wapnia i zwalona rozprawka o śmiechu, której w życiu bym nie zrobił, a ja mogłem sobie liczyć wał ze wzoru na graniastosłup i walić głupoty o ogródkach. Zresztą, mówiłem o ogóle testów w Polsce - tegoroczny egzamin dla szóstoklasistów nie wymagał żadnej wiedzy matematycznej.
  Egzamin Gimnazjalny 2008
Co do egzaminu humanistycznego - w sumie to jest banalny, wiedza historyczna wymagana może w dwóch pytaniach zamkniętych - nic nadzwyczajnego, nawet jak się nie strzeli dobrze to i tak zostaje jeszcze 48 punktów do zdobycia. Jako taka wiedza ogólna jest wymagana, radziłabym się przypatrzeć definicji niektórych słów. Oksymoron, personifikacja, związek frazeologiczny... Ale tak poza tym to nie ma się czego bać.

Egzamin matematyczno-fizyczny - trzeba się przypatrywać szczegółom i myśleć logicznie. Wzory są podane, nie wolno się sugerować kolejnym pytaniem, jeśli czegoś nie wiemy - zawsze mozna się doszukać zrozumiałego polecenia, trzeba czytać ze zrozumieniem:) To wszytsko wcale nie jest takie straszne:)

Jeśli Was to bardzo stresuje, to dzień wcześniej radzę się wykrzyczeć, wypłakać, wyżyć - w jakikolwiek sposób, w każdym razie to pomaga. Zmęczyć się jak najszybciej, pójść spać o 21 i rano wstać w pełni gotowym. Nie uczucie się wszytskiego naraz - o wiele lepiej rozplanować rozłożenie przedmiotów po kolei, tyle że nie ma sensu uczyć się dokładnie 0 wystarczy przeczytać ze dwa razy notatki :)

Pozdrawiam:)

Ps. Przez ostatnie dwa lata na egzaminach była rozprawka do napisania, więc teraz radziłabym się przygotować z recenzji :)
  Egzamin Gimnazjalny 2008
Jak tak czytam te wasze wypowiedzi to nasuwają się dwie konkluzje. Albo na forum są prawie same 'prodigy kiddo' albo poziom egzaminu drastycznie spadł. Te kilka lat temu (4/5) wyniki powyżej 90 ptk miała naprawdę garstka osób (a chodziłem do dobrego gimnazjum). Stawiam na to drugie x)
Na próbnej miałem 69/100, a na normalnej 75/100 (padłem na zadaniu z stożkiem - kompletnie to zlałem i straciłem 6ptk.) - przy nauce oscylującej w okolicach hm... godziny/dwóch - tylko przypomnienie wzorów z fizyki (z czego leżałem akurat ^^"). Praca na humanie - rozprawka na temat bodajże: "Nie szata czyni człowieka" o_O Dla większości to był lekki zonk, ale na szczęście porządnie wałkowaliśmy rozprawki, a zwykłe miałem z nich 4/5 :P Ludzie tracili ptk. na zadaniach zamkniętych - na obrazie. Fatalna jakość, brak koloru + chory klucz. Sporo było historii, pamiętam jakieś nawiązania do Egiptu. Na pewno tamtejsze egzaminy nie były łatwe.
  Hamlet i Fortynbras...
Gimnazjalny "esej" niczym się nie różni od wypracowania. Taka teraz moda na kalki z angielskiego (essay - wypracowanie).

jak pisalem esej w gimnazjum według wzoru jakiegoś eseju jakiegośtam gościa z książki od polskiego było dobrze - w liceum jak napisałem tak samo to było źel, bo dobry esej to taka rozprawka sam już nie wiem
  Szkoła ;)
Facet gdybym ja miala pisać jeszcze raz egzamin do gimnazjum to ja bym skakała ze szczęścia, bo nie ma tam ani rozprawek ani fizyki, a poza tym jest tylko jeden. Ja niedługo mam gimnazjalny do liceum i jak nie będe miec 80 pkt to sie załamię. A ostatnio w szkole (tzn od poczatku roku) tak sie rozleniwiłam że nic mi sie nie chce cały czas bym sie tylko zrywała z lekcji, a teraz to juz mi nawet świeta nie pomoga bo wreszcie musze sie zająć za nauczenie sie wzorów z fizyki z ostatnich 3 lat, bo jak narazie nie umiem zadnego.
  Zewnętrzna a wewnętrzna instalacja odgromowa - kilka pytań
pomijalnie małym


Ale maszty te mają już znaczenie, bo "podnoszą gabaryty" budynku. Gdyby tę podwyższoną o zwody wysokość wsadzić do wzorów na zagrożenie,to też mogło by wyjść zwiększenie zagrożenia.
Ale nie ma za bardzo podstaw by takie same działanie odnosić do drutów na domku 1-rodz z "normalną" instalacją z niskimi zwodami. W tym układzie wpływ byłby już pomijalnie pomijalny.

Dokładniejszy wpływ wymagałby analizy rozkładu pola E w przestrzeni naładowanej i wpływu tychże na zagrożenie. Ale to znów będzie teoretyczna rozprawka Może jakiś student by pracę dyplomową o tym machnął ?
  Testy gimnazjalne już we wtorek i środe
http://www.speedyshare.com/982778256.html
?ci?ga? to wzory, zawsze si? przydadz? na ?rode

i wyczyta?em na jednym z forum ?e:

Na razie wyczyta?em, ?e z humana ma by? rozprawka...
Tematy maj? by? takie:
- Wp?yw drugiej wojny ?wiatowej na pogl?dy i zachowanie ludzi
I ju? troch? mniej sprecyzowany temat, czyli -co da?o ludziom odkrycie Ameryki przez Kolumba,

Ale pami?tajcie pewne to nie jest
  Powtórki do egzaminu gimnazjalnego
Spooooko :P Do egzaminu kupa czasu, zaczne powtarzać (bueheh) jakos na 2 tyg przed. Głowne wszystkie wzory.

Szkoda że juz nie bedzie rozprawki bo byla na probnym, dla mnie to proste jest.

-------

Z probnego mialem 60/100 a 2 dni przed uświadomiłem sobie że jest pojutrze egzamin
  Powtórki do egzaminu gimnazjalnego
64 / 100

i czego sie bedziesz uczyć? żeby być dokąłdnie przygotowanym trzebaby uczyc sie dokladnie wszystkiego. zapytaja cie nagle o jakas najmiejsza czesc kwiatka czy o jakis alkyn i co? i okaze sie ze akurat ta czesc ominelas przy nauce....
najwazniejsze sa wzory z fizyki i matmy i jakis pojecie o tym jak sie pisze rozprawke, list ogloszenie czy zaproszenia
  Nie powtarzacie, prawda?
No widac jak wszyscy powtarzaja...taa przy kompie.

A ja wczoraj przejrzalam wzory z fizyki i na tym sie skonczylo. I nie wiedziec czemu wogole sie tym nie przejmuje i jest mi z tym dobrze luuuz Bedzie dobrze kto ma dobrez napisac ja nie my?

A i jak myslicie rozprawka bedzie na humanistycznym?
  Testy gimnazjalne
Rozwiązuj gotowe testy,ja zeszlego roku przygotowywalam sie rozwiazujac testy z poprzednich rocznikow (te gotowe) i z tych na moj rocznik..i trafilo mi sie kilka pytan takich sammych :P masakraa :D ..wogole to w tym roku tez chyba bedzie plytka z testami w gazecie..warto je sobie tez rozwiazac..no i oczywiscie przypomnij sobie jak dokonuje sie interpretacji wiersza i pisanie rozprawki.Radze tez zapisac sobie kilka cytatow ktore moglabys zamiescic w pracy,powinny one dotyczyc wartosci w zyciu takich jak:milosc,rodzina,wyzszosc uczucia nad pienadzem i takie tamm..napewno sie przydadza..no i przypomnij sobie podstawowe definicje z biologii(fotosynteza,,budowa liscia itp.)no i z matmy wzory na bryly i figury plaskie->to bankowo jest co roku.powodzenia pa
  Testy gimnazjalne
zgadzam sie z Double_Kris. te testy w sumie sprawdzaja tylko wasze logiczne myslenie. nie musiz kuc na pamiec wzorow z chemi, ani tego co bylo przez trzy lata na fizyce. im wiecej sie bedziesz uczyla w tak krotkim czasie tym mniej bedziesz umiala. na testach bedziesz musiala tylko logicznie myslec. wikeszosc danych bedziesz miala w np. tabelach tylko bedziesz musiala jes dobrze wykorzystac. no i jak juz ktos tam rzucil z polaka luknij jak sie pisze rozprawke, esej czy najzwyklejsze zaproszenie. najwazniejsze to myslec logicznie, na tyle by nie popelnic najbardziej oczywistego bledu jak np. nie wpisanie daty i miejsca do ktorego zapraszamy w zaproszenie :) bedzie dobrze, zeycze powodzenia ( u nas testy byly jeszcze przed swietami...)
  Liceum czy technikum?
ja jestem dobra z matmy ale z fizyki mam taką nauczycielkę która mnie nazywa największym zawodem swojego życia bo nie chce mi sie uczyć wzorów. A z polskiego jestem też nie taka zła rozprawki pisze, książki jako tako czytam, historia- lubię i cała rodzina historyków. i nie wiem co wybrać:P

[ Dodano: Sro 18 Cze, 2008 ]
loik16 A do czego Ciebie bardziej ciągnie i czy potem chcesz studiować i co? bo to od tego przede wszystkim zależy. Jak możesz to napisz coś więcej.
  Szkoła
20/20

Teraz to mi mogą odjąć za to zbłaźnienia lub ewentualnie coś w rozprawce, jakaś interpunkcja albo co. A tak to luzik humanistyczny.

Fizyka spoko, biologia banał, geografia też. Ale matma i chemia gorzej.


Stan moej wiedzy na późne środowe popołudnie:
biologia - obkuta, jak na konkurs
chemia - też obkuta
geografia - jeśli nie dadzą wrednej mapki, to też wyuczona
matematyka - wzory, prawa i definicje umiem, jeśli logiczne myślenie nie zawiedzie, dam radę
fizyka - wzroy kołatają mi się po głowie, umiem, znam, ale bylebym tylko się nie zestresowała...
W sumie matematyka i fizyka są najgorsze w tym zestawie. Oby jak najwięcej biologii!
  Full Metal Alchemist
wątpie czy dostaniesz wzór humanista on chyba nie jest skoro studiuje infe

no ale chyba masz 16lat rocznikowo ;p powinieneś chyba już umieć się rozprawiać z rozprawkami :hmm

wracając do tematu to który z braci według was miał lepsze poczucie humoru może mieli równe :bohater
  Szkoła
Testy w tym roku były jak dla mnie dosyć łatwe, niestety jak zwykle zrobiło się parę idiotycznych błędów przez co 100% nie będzie.

Dzisiaj poległem na fali. Jakoś zapamiętało mi się, że we wzorach na fali dzieliło się przez okres a mnożyło przez częstotliwość. Ale niestety, przy obliczaniu długości dzieli się przez częstotliwość Drugi błąd to największe frajerstwo we wszech świecie, ale dosyć częste na egzaminie, jak wnioskuję po innych. Powierzchnię II dachu policzyłem razem z trójkątnymi ścianami Ale nie ma co płakać. Z matmy myślę że będzie 47 lub 48 na 50. Wszystko zależy od tego ile odejmą mi za te ściany. Z polskiego wszystko zależy od klucza i od rozprawki. Myślę, że 90 pkt będzie.
  (do)Wolny temat
Cholera, wkurzyłam się no...

Siedziałam wczoraj do 02:30 i robiłam aspekty moralne I WŚ czy coś w tym stylu... Odrobiłam chyba wszystko, co było do zrobienia... Ok, idę rano do budy ledwo żywa. Na polskim dowiaduję się, że odpowiedź, którą przygotowywałam ponad godzinę, zostaje przełożona na poniedziałek. No super ;/ Później matma. Odrobiłam zadanie domowe, nauczyłam się wzorów. I mamy zastępstwo ;/ Na angielski zrobiłam rozprawkę, napisałam te rozmowy sterowane i opis obrazka. No i okazuje się, że typek poszedł ze swoją klasą na Katyń i nie ma lekcji :/ Na historii miała być odpowiedź, wszyscy pół nocy się wszystkiego uczyli. I zaczyna się lekcja, i koleś mówi że pytać nas nie będzie, tylko zadania w grupach zrobimy :/. Na fizyce oczywiście też nikogo nie pytał, a ja umiałam cały materiał po raz pierwszy ;/

A jak znam życie, i nie będę do niczego przygotowana, lub jak będę znać tylko część materiału, to oczywiście wszystko się posypie
  (do)Wolny temat
[ Dodano: Pon 07 Sty, 2008 ]
Ile miałaś pkt z obu testów?

Jej, to będzie ewidentna kompromitacja...
Ale niech Ci będzie.
Później i Ty mi podasz ^^

humanistyczny - 49/50
matematyczny - 28/50 -_-
zapomniałam wzorów. zapomniałam ile jest 8x3!
taka byłam zestresowana, że aż sobie wszystkie skórki poogryzałam i długopis.
I machałam nogą jak najęta (;

humanistyczny - 44/50 ( rozprawka 15/16, zaproszenie 5/5. Skompromitowałam się na tym wierszu ;/ )
matematyczny - 49/50

co do tego matematycznego to <bukiet róż wędruje przez pół Polski aż do Gdańska> gdyby nie Ty, to bym nie spisała sobie odpowiedzi z tych testów i miałabym ok 29. ( Jak robiłam ten test w domu, bez odpowiedzi, to miałam 29 pkt.).

Moja polonistka analizując wszystkie testy z ubiegłych lat mówiła, że nasz rocznik może trafić na reportaż na dłuższej formie... ;/ A ja wierzę w to, że będzie rozprawka i ogłoszenie/zaproszenie
  Nauka
Na prawdę macie ciężkie życie.:) Ja przed egzaminem gimnazjalnym trochę się tremowałem, ale prawie wogóle się nie przygotowywałem. Tyle starczy. Z perspektywy czasu widzę, jakie to gimnazjum jest przyjemne, wogóle się uczyć nie trzeba, nie trzeba nic umieć, a egzamin pisze się prawie na maks.


Dokładnie.

Od siebie dodam, że testy gimnazjalne, to raczej banał, a przypomnienie sobie podstawowych wzorów z matmy i fizyki, oraz schematu rozprawki i listu, a także szczypta inteligencji jeśli chodzi o zadania na podstawie tekstu, powinny wystarczyć do napisania testu na 75 - 80 punktów.

Miałem 78.
  ="nd();" >USG i Pinball xD Sopot "08r. turnus I xD
Haha! A my podanie dzień przed omówiliśmy na polskim A rozprawka? To bardzo dobrze poszła. Jako, że jestem dobry z historii to odwołałem się do przykładów z historii, a nie z literatury.

Jutro część matematyczna, powtarzam wzory z geometrii oraz fizyki, kila zasad i wsio.

Dzisiaj byłem na półfinałach dialnetmasters Jest cudnie!
  REKRUTACJA 2009/2010
JEJKA: ja w tym zadaniu z dachami (nie wiem jakim cudem) zamiast wzoru na pole, napisałam na objętość. I obliczyłam. Tylko nie to co trzeba było A taki dobry wynik z matmy by był xd Z polskiego to dostałam tylko 8/15 za rozprawke. Zawsze prawie bezbłęnie, a teraz to prawie za wszystko mi odjęli, orty, interpunkcja, styl, nawet w temacie jakiś punkt!

Ale ja widze, że to chyba tylko na tym forum takie kujony ;P do lo4 to sie "raczej" nie dostane i może u was na matgeo zawitam
  Hyde Park od 17.08.2006 do 26.07.2007
No więc jestem już po humanistycznym Cały test nie był trudny, ale głupszego tematu nie mogli wymyślić - Piękno ogrodów Na szczęście jako ostatnie zadanie była rozprawka, wszyscy baliśmy się, że dadza jakiś reportaż albo list otwarty Rozprawka miłą być na temat "Bez piękna ogrodów świat byłby uboższy" I trzeba się było odwołąć do przykładów z literatury albo sztuki Napisałam coś o wierszu Iłłakowiczówny i (nie wiem,l czy mi uznają) o piosence "Pamiętajcie o ogrodach" Oprócz rozprawki było jeszcze zaproszenie na wystawę i kilka zadań do wiersza Myślę, że dość dobrze mi poszło, ale jutro będzie masakra, bo matematyczno-przyrodniczy Jeszcze musze powtórzyć jakieś wzory z fizyki i matmy i przejrzeć zeszyt od chemii
  Sesje, matura, testy :)
Wielkie podziękowania dla mojej polonistki, że nie mieliśmy wzoru podania na lekcjach!

Dla mnie test był średni, fakt - ucieszył mnie widok słowa "Liverpool" w tekście i to bardzo Ale nie miałem miejsca na kartce żeby napisać coś o LFC w rozprawce

Czuję się średnio po tym, mam przeczucia, że zawaliłem
  Sesje, matura, testy :)
u mnie 16/20 w zamkniętych raczej. kurde, nie potrzebnie w ostatniej minucie egzaminu zmieniłem 1830 na 1863 :/ zastrzeżenia mam do zadania 17. - jak dla mnie to odpowiedzi B (odegrali ogromną rolę polityczną i kulturalną w dziejach Polski) i A (stali się twórcami podziału społeczeństwa polskiego na ‼kraj” i ‼emigrację”) są tak samo trafne :/... niestety, wybrałem tą złą odpowiedź :O W otwartych (oprócz podania i rozprawki) raczej wszystko dobrze, nie pamiętam tylko który akapit podałem i nie jestem pewny planu. nie mam pojęcia jak wypadło podanie.. chyba nigdy tego nie pisalem , jednak sformułowałem to w formie listu, nie wiem jaki będzie efekt
xabi, dzięki za tą stronkę ze wzorami, przyda się
  Wszelakie pytania
A ja mam pytanie do oczytanych.
Znacie jakies postacie z ksiazek, bedace przykladem idola/herosa - wzorem dla wspolczesnosci?

Bylbym wdzieczny za kilka pozycji.

EDIT.
"Idol w kulturze masowej jako wspolczesny heros. Zaprezentuj ich w literaturze, filmie, komiksie."
Mam pewien plan na ta prace, ale potrzebuje pomyslow aby to rozbudowac.
Spidermany, batmany czy inne supermany to - po pierwsze - banalne postacie, a po drugie trudno na ich temat napisac dluzsza rozprawke.
Tak ze pytanie kieruje nie tylko do oczytanych, ale glownie do nich.

Licze na Wasza pomyslowosc.

POZDRO.
  1
hmm... a mi dzisiaj polonistka zwariowała, zwykle lajtowa wszystko jej wisi a tu mamy jej rozprawke napisać ;/
matma luz, historia luz, wf luuuuz, polak no to wiadomo i fizyka luz, choć mieliśmy już dzisiaj pierwszą lekcję z nowym wzorem, ale ja tam fizyke lubie
i tak jakoś dziwnie, idę do szkoły, pierwszoklasiści tacy jacyś mali, się patrzą na mnie żebym ich czasem nie okociła niech poczekają - po ślubowaniu będą się nas bać
w ogóle hol główny na górze nam przemalowali na okropny zielony kolor (który jest moim ulubionym ale na pewno nie na ścianie koło drzwi do sali chemicznej), mam nadzieję, że będziemy mogli z naszym kołem plastycznym jakieś graffiti wymodzić bo to wygląda strasznie.
  Matury, egzaminy na studia
poza tym Marmi polecam za rok w takim razie matme i fizyke rozszerzoną. Ciekawe czy też tak byś kozaczył. Uwaga: matma też jest na inteligencje! tylko mało komu jej starcza (inteligencji) żeby wpaść na rozwiązania 10-11 zadań w 3 godziny. a fiza na poziomie liceum jest na wiedzę, kojarzenie faktów i minimum matematyki (tylko przekształcanie wzorów, notacja wykładnicza i uzywanie kalkulatora).

To co Marmi, skusisz się?

wracając do matury: ang rozszerzony część II (słuchanie , czytanie) prawdopodobnie 27/27 o ile dobrze zaznaczylem na karcie. część I w najgorszym razie -2 punkty za gramatyke (pieprzona poprawność ortograficzna) i odjąc jeszcze pewnie za rozprawke troche. licze, że w 90% się zmieszczę
  Matura 2007
to ja po rozszerzonej matmie jestemi stwierdzam, ze pomysł karoliny na robienie zadań ze stoperem będzie koneicznością. najgorsze bylo jak sie przeczytał ozadanie i neiwiadomo czy sie nad nim zastanawiac, czy szkoda czasu i dalej robić, ogolnie najbardziej podobało mi sięzadanie z prawdopodobieństwa, gdzie połowa rozwiązanai to było przepisanie wzoru z komentarzem prosto z tablic ale kurcze malo czasu malo czasu, do tego przydałaby się przerwa w środku, bo jak wychodziłam to poważnie mi sie w głowie kręciło najlepsze było jak wszyscy piszący matmę z zazdrościąpatrzyli na tych co pisali historię, bo ci wychodzili po 2h
a co do angielskeigo to najgłupszą rzeczą jest chyba górny limit słów w wypracowaniach koleżanka, która rozprawkę o sporcie pisała, po połowie pierwszych argumentow miala ponad 300 słów
  Niedługo do LO...(a moze nie...)
a ja dostaję białej goraczki,zapowietrzam się i mam różowe słoniki przed oczami (Linkoza)jak sobie pomyśle o tych testach Polski spoko tylko żeby rozprawki nie było :-P a majca....tragedia!!!!! jak ja to napiszę...ja to w ogole jestem udana...przebimbałam sobie trzy lata gimnazjum a teraz się wzorow ucze
  Egzaminy gimnazjalne
Ja podchodzę do testów z luzem tzn. nie denerwuję się ale za to wiem że najlepiej mi nie pójdą.
1. nie lubię/nie umiem napisać dobrej rozprawki
2. z matmy jestem noga (stołowa... i to lewa!!)
3. z fizyki patrz matma bez nawiasu ^^
przede wszystkim wzory sa straszne :/
przynajmniej w pt. sobie odpoczne bo z angielskiego jestem niezły w posługiwaniu się tym językiem.
  Schronisko Ostróda
O to ja z tobą Kasia rzucę się na nią. Módlcie się żeby nie było fizyki. Wszystko inne do zniesienia, ale nie te głupie wzory, a teoria to już w ogóle... Ale to już można przeżyć. A rozprawka taka se...;/ Nie podobał mi się za bardzo temat... Ale lepsze to niż charakterystyka. No, ale dobra to forum o psiakach, a nie o testach gimnazjalnych. I tak w ogóle to jak już czytaliście to nie będzie mnie w sobotę w schronisku, gdyż mam na 11 spowiedź, a w niedziele bierzmowanie, ale postaram się być na pierwszej turze. No i nie wiem kogo wziąć na spacer.
  Egzaminy gimnazjalne
Ojej, no to jestem nietrzeźwy i niepoczytalny, i co gorsza - czuję się z tym dobrze. I ze szkołą, w której jestem (Fredro) też się czuję dobrze. IMHO ten test promuje przeciętność, co potem odbije się na studiach czy dorosłym życiu.


Promuje przeciętność ? Rozwiń? Nie rozumiem Twojej genialnej myśli. Według mnie promuje umiejętność czytania ze zrozumieniem i sprawdzania zadań.

A skala >80 wg mnie jak najbardziej prawidłowa. Powtarzam, to test na inteligencje i trzezwosc umyslu a nie ilosc wiedzy, bo wiedze niezbedna do napisania to mozna w tydzien ogarnac (wzory z matmy i fizyki, reguly pisania rozprawki)
  Egzaminy gimnazjalne
A skala >80 wg mnie jak najbardziej prawidłowa. Powtarzam, to test na inteligencje i trzezwosc umyslu a nie ilosc wiedzy, bo wiedze niezbedna do napisania to mozna w tydzien ogarnac (wzory z matmy i fizyki, reguly pisania rozprawki)

Dlaczego mam wrażenie, że udało Ci się, bo akurat tematy Ci podpasowały, a teraz robisz z siebie nie wiadomo jakiego myśliciela?
Z testu próbnego miałem 72 pkt - 45 pkt z humana i 27 z matmy. I modlę się o taki wynik teraz
  wpis panny autre.
xD
u nas były błędy typu rodzina wyrazów do słowa lek - antybiotyk, albo do okno - lufcik xD a wiecie, o czym moja koleżanka z klasy napisała rozprawkę na próbnym gimnazjalnym do tematu: "ten bohater literacki mógłby być wzorem dla dzisiejszej młodzieży"? o ŚPIĄCEJ KRÓLEWNIE i siedmiu krasnoludkach xDDD
  Offtop (nie)kontrolowany
Mnie najbardziej przeraża to, że mogę zapomnieć jakiś wzór z fizyki, który akurat tam będzie. O resztę się nie boję (chemia, biologia, to łatwizna, a z matmy mam piękne sześć na koniec roku i nic gorszego od konkursowych zadań być nie może). No i jeżeli się trafi charakterystyka na humanistycznym to polegnę. Okropność. Nie cierpię pisać charakterystyk!


Szóstki z matematyki górą, system jedna-lub-więcej-dobrych-odpowiedzi z Olimpusa kanałami...

Charakterystyka zwykła, porównawcza, zbiorowa - to mój największy koszmar. Zaraz po rozprawkach.
Nie wiem czemu, ale toleruję tylko opowiadania i opisy.
  Offtop (nie)kontrolowany
Furio, właśnie dlatego tak nie cierpię charakterystyk. Bo są schematyczne. Prawda, rozprawka też musi mieć wprowadzenia argumentów, bo inaczej jest tylko luźnym wypracowaniem, ale jakoś łatwiej mi jest wpleść "po pierwsze, po drugie, po trzecie..." niż po kolei omawiać każdy podpunkt, jak w charakterystyce. Beznadziejnie się to czyta i pisze, a na nie lubię odwalać fuszerki.

Ir, ja miałam 39, bo miałam tylko czterdzieści minut na napisanie. Akurat dali nam testy wtedy, kiedy miałam konkurs z matmy. I jeszcze nie o 9, a o 11, więc kompletnie nie miałam czasu się nad niczym zastanowić. Pomieszałam wzory z fizyki, skopałam Talesa ze schodów i 20-6=15. Głupi pośpiech. Zresztą humanistyczny nie poszedł mi lepiej, tylko 43 pkt. Też zwalam winę na pośpiech i konkurs, tym razem z geografii.

Móminie, precz z kretyńskimi kilkoma poprawnymi odpowiedziami! Zamiast rozwiązać maksymalnie trzy na cztery równania, czy chusteczka wie co jeszcze, musisz wszystkie, bo może i to jest poprawne. Czas, ludzie, czas ucieka, a tam jeszcze kilka innych zadań czeka.
  Egzaminy/Testy/ Strutututu pedzio z drutu
nie chce was straszyc, ale rozprawka jest ZAWSZE... tak jak z matmy twierdzenie talesa i pitagorasa, ale to latwe rzeczy.
jej, jak ja wspominam moje testy to nic nie pamietam:D ale nic sie nie uczylam, tylko sciagi sobie zrobilam na linijce ze wszystkich wzorow.
teraz sie nic nie stresuje zadnymi egzaminami, matura za 2 lata dopiero (hm, dziwne, ale piszac slowo "matura" sie zestresowalam:P)

NO ALE POWODZENIA WAM ZYCZE! TRZYMAM KCIUKI
  Wiersze
No, no, no, jestem pod wrażeniem... . Była to rozprawka na temat wierszu, jednak interpretacji pełnej nie ujrzałem na temat, co w tym wierszu zobaczyłeś dla siebie...

Krytyka.
hmm... pionowo miałobyć - chodziłem na polski i wiem, po co to wszystko;P

Drzewa.
drzewo ma korzenie, korzenie to stałośc(uczucia, rodzina), drzewo także rozpościera swe gałęzie na wszystkie strony, szuka światł... . Krew wypływająca ze starych ran albo zmywa aktualne "drzewo", albo stare zabiera razem ze sobą, aby zapomnieć, gdyż jeden z wielkich darów ludzi, to dar zapominania, i w tym momencie krew może pełnić rolę oczyszczającą, robiącą miejsce dla nowych wzorów, drezw... . Ale czy akurat to jest zinterpretowanie pojawienia się słowa "drzewo" w moim wierszu?... nie mam zamiaru pisać swojej interpretacji, swojego wierszu, gdyż to nie ma sensu - pole do popisu daję wam, chętnie zobaczę, co inni w nim ujrzeli. Ja natomiast chętnie zajmę się wierszami innych;]

Za tą zacną i dość ciekawą rozprawkę Adama raz jeszcze dziękuję i jednocześnie czekam na pełną interpretację(za to "Twoje" drzewo też się złościć nie będę, ale parę wskazówek w podpunkcie "Drzewo" Ci dałem;>... .
  Życie- tym razem coś pesymistycznego :/
bez nauki 56 ale gdybym pouczył się rozprawki/wzorów z matematyki,wzorów z fizyki i tych obliczań różnych z geografii myśle ze z 65-75 mógłbym mieć......bo reszty nie opłaca się uczyć gdyż to loteria, trzeba powtórzyć podstawy.....i próbny jest trudniejszy od głównego....przynajmniej z tego co mi wiadomo przez ostatnie 3-4 lata tak było xD
  Kuchnia polowa ;) (heyasowa, hehe)
Nie, nie uczyłem się. Od trzech tygodni byłem odcięty od internetu. Fu, niefajnie było. A fizyki zamierzam się uczyć dopiero w sobotę. I tak mało będę powtarzać xD
Tylko wszystkie lektury, jak się co pisze, wzory z matematyki i fizyki i obliczenia z geografii.
Wydawało mi się, że w tym roku będzie reportaż do napisania, ale dzisiaj w Wyborczej na próbnym się on znalazł, więc prawdopodobnie czeka nas średniej trudności recenzja / bardzo trudna rozprawka. Z roku na rok jest coraz gorzej. A na mat-przyrze ofc dużo fizyki ;]
  Egzaminy gimnazjalne
pytanie do tych co juz pisali rok temu : Czego sie uczyliscie ? jakies wzory z fizy chemi matmy etc co powtarzaliscie ?


szczerze? ;] niczego sie nie uczylem ;P przejzalem tylko jeszce raz jak sie rozprawke pisze i tak sie nie przydalo ;P zobacz sobie zaproszenie, ogloszenie, rozprawke i takie tam, z fizy jak bedzie potrzebny wzor to bedziesz mial podany na tescie to samo z matmy bylo w tamtym roku, podane wzory. test jest latwy tylko trzeba pomyslec tam troche ;p ja mialem 73 pkt ale nigdy nie bylem orlem i szesc dwoj na koniec gim chyba
  Testy
Jak zobaczyłam że to charakterystyka to aż sie za głowę złapałam.Również liczyłam na rozprawkę ,a tu zonk :/
Opisałam Marcina Borowicza.Pomyliłam jego wygląd ale reszta była raczej dobra wiec nie jest tak do końca źle.
A matma..heh
Wzory miałam dobre więc jakiś tam punkt będzie
  Egzaminy gimnazjalne 2009
ja z probnego z maty mialem 32/50, wiec troche kijowy wynik, za to z polaka wbrew moim oczekiwaniom mialem 47/50 lekko bylem zdziwiony

Ja łącznie tylko 60 punktów, ale matematyczny nie powiem, był trudny, a nawet bardzo. Ciężkie zadania otwarte i tylko osiem zamknięych i także niezbyt łatwe. Z polskiego łatwy ogólnie test, miałem 40 punktów, machnąłem się przy wpisywaniu odpowiedzi i jedno oczko mniej. Odjeła mi 5 punktów za styl pisania z rozprawki. Za niedługo ogólnoposlki próbny.. z polskiego wystarczy przypomnieć sobie schemat listu, dedykacji i rozprawki oraz szczypta inteligencji, z matematycznego troche więcej nauki będzie, głównie wzory. Na głównym chciałbym mieć z 80 punktów, ale 70-75 w zupełności mi wystarczy./ Do szkoły, do której chce sie dostać trzeba mieć 120-125 punktów. 70-75 punktów z eggzaminu, plus piątka z Wosu, polskiego, histy, matmy ewentualnie jedna czwórka i jestem w Malczaku.
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Egzaminy zbliżają się wielkimi krokami Wink Obawiam się bardzo testu przyrodniczego, bo nie zbyt lubię matmę czy fizykę. Muszę mieć ok. 70 pkt.
Mam pytanie, kiedy macie próbne egzaminy ? Mi one wypadają w pierwsze mecze półfinału LM tz. 24-25 kwietnia. Wogole nie wiem co mam powtórzyć a nauczyciele aby gadają żeby powtórzyć
wszystko Rolling Eyes .


Powtórz elementy listów, ogłoszeń, dedykacji itd. Poza tym na część humanistyczną nie bardzo można się uczyć, chyba że pisząc sobie próbne rozprawki. Na test przyrodniczy z kolei... zależy od twojego poziomu. Jeśli są tam 3-4 zadania z fizyki, to co można tam wcisnąć? Czyli że radzę powtórzyć najważniejsze wzory i teorie.
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Z każdym rozwiązywanym testem czuję się pewniej i...jestem coraz bardziej zdenerwowany. Polski już wstępie powtórzyłem, a mianowicie : krótkie formy wypowiedzi (ogłoszenie, zaproszenie) oraz te dłuższe (opowiadanie, rozprawka, charakterystyka). Do powtórki zostały mi jeszcze epoki (to, że trzeba zazwyczaj podpisać różne obrazki i opisać pokrótce, czym się one charakteryzują.
Z geografii jestem już niemal gotowy. Czas słoneczny, odczytywanie mapek, poziomic, wysokość względna, bezwzględna, czyli takie tam podstawy powtórzone.
Biologia praktycznie nietknięta, mam zamiar powtarzać troszkę w ten weekend.
Z fizyki co i róż powtarzam jakieś wzory, bo co z fizyki może być innego.
Z chemii też powtórzę raczej w weekend, choć z chemii zazwyczaj nie ma za wielu pytań.
No i pozostała oczywiście matma. Wzory na figury płaskie i bryły mam obcykane. Skala też wstępnie powtórzona. Pozostały jeszcze gruntowne powtórki z funkcji (tu jestem szczególnie słaby) oraz z solanek.

Liczę na około <75 pkt, bo to mi da spore szanse na dostanie się do szkoły, którą sobie upatrzyłem.
  Egzaminy gimnazjalne 2009

Życzę wszytkim powodzenia na wtorek i środę!

2005 - 42/50
2004 - 39/50
2003 - 42/50
2002 - 35/50

Co do wyników, to niezłe i raczej możesz być spokojny o to, że podobnie będzie na teście. Ja na szczęście jeszcze w testach nie zszedłem poniżej 45 pkt [praktycznie, to tyle na próbnym miałem właśnie], z polskiego podobnie, choć tego boję się bardziej, ale jak to się mówi- jakoś to będzie. Co do liczby punktów- z moich obliczeń, przy spodziewanym świadectwie, z 70 pkt z testu jestem w III. Jednak zadowolę się dopiero 91, ale to akurat długa historia. Jak dobrze pójdzie rozprawka czy tam list, to jestem przekonany, że dam radę dojechać do tego 'magicznego' wyniku.

Co do wzorów, powtórek itd. Potrzebna jest jeszcze powtórka z prądu elektrycznego z fizyki [reszta była już powtarzana] trochę funkcje i właściwie cała biologia. Zważywszy na fakt, że nie da się tak wiele zrobić, pozostanie mi tylko zrobić ściągę i cieszyć się, jeśli trafię na dobre pytania. Ale mniej niż 80 nie przewiduję. No i krótkie formy wypowiedzi, plus powtórzenie rozprawek i listów, a także tam jeszcze szczegóły, jak środki stylistyczne. Z historii problemu nie powinno być.

Życzę szczęścia. Byle do południa w środę. I spokój.
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Ja na szczęście jeszcze w testach nie zszedłem poniżej 45 pkt [praktycznie, to tyle na próbnym miałem właśnie], z polskiego podobnie, choć tego boję się bardziej, ale jak to się mówi- jakoś to będzie.
Co do liczby punktów- z moich obliczeń, przy spodziewanym świadectwie, z 70 pkt z testu jestem w III. Jednak zadowolę się dopiero 91, ale to akurat długa historia.
Co do wzorów, powtórek itd. Potrzebna jest jeszcze powtórka z prądu elektrycznego z fizyki [reszta była już powtarzana] trochę funkcje i właściwie cała biologia.
Zważywszy na fakt, że nie da się tak wiele zrobić, pozostanie mi tylko zrobić ściągę i cieszyć się, jeśli trafię na dobre pytania. Ale mniej niż 80 nie przewiduję. No i krótkie formy wypowiedzi, plus powtórzenie rozprawek i listów, a także tam jeszcze szczegóły, jak środki stylistyczne. Z historii problemu nie powinno być.

Życzę szczęścia. Byle do południa w środę. I spokój.
Ja miałem na teście ściągę z wzorami z fizyki, ale wylosowałem miejsce tuż przed komisją, więc nie było o czym mówić...
  Egzaminy gimnazjalne 2009
U mnie progu po prostu nie ma. Do szkoły dostaną się Ci co uzyskali najwiecej punktów. Chętnych jest wielu, na prawdę. Wiec 140 to chyba minimum. Jest jeszcze odwołanie więc nie wszystko stracone w pierwszym terminie naboru. Jesli nie dostanę się do wybranej klasy to złożę odwolanie, a nuż mi się uda:)

Liczę na taki test co bym dobrze napisał. Zyczę sobie np. ostrosłupa czworokątnego prawidłowego, może stożka. To akurat jako tako umiem więc może rozwiązałbym. Ogolnie życzłbym sobie testu z 2005 roku;)

Ja się ucze wzorów z matematyki, fizyki i w zasadzie tyle. Z polskiego zawsze dobrze wypadam więc 40 powinno być minimum. A jeśli rozprawka mi wyjdzie na maksa(a nie powiem że nie umiem pisać) to powinno być około 45 punktów. No cóż zobaczymy jak będzie. Jeszcze 2 dni
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Dzisiaj trochę przejrzałem biologie i chemie(zeszyty z 3 lat). Jeszcze przed mat-przyrą powtórze wzory z maty i z fizyki oraz te duperele( )z gegry. Licze na wynik pomiędzy 35-40. Polski powtarzać bedę dopiero jutro, poczytam te wszytkie formy wypowiedzi i może powtórze przenośnie itd. Mam nadzieje, że tyle wystarczy. Licze na to, że będzie rozprawka(na próbnym miałem 16/16). Z humana licze ogólnie na 40-45pkt, z próbnego wyciągnąłem 47, więc jest szansa, że się zmieszcze w tym przedziale punktowym.
  Egzaminy gimnazjalne 2009
To zależy dla kogo. Bo jak mierzysz w dobrą szkołę to nawet dla samego wyluzowania nie można sobie obrać tak niskiego progu, bo jakbym miał za cel 60 pkt. to bym się w ogóle nie uczył, a przed testem poszedł na boisko...


Kurde, jak teraz młodzież szybko dorasta, ja zrobiłem tak, jak napisałeś w drugiej części posta, czyli podszedłem bez żadnej nauki, a tak czy siak dostałem się do dobrej szkoły. A uwierz mi, było wielu "mózgowców na niby", w szkole same piątki, ogólnie uważani za rozgarniętych i nie tylko, ale w rzeczywistości siedzieli i ryli nawet banały po nocach. Okazało się, że pozdawali na niską ilośc punktów, co potem było? Panika. Że nie dostaną się do odpowiedniej szkoły, że będę musieli pójść do jakiejś zawodówki.

Jeżeli ktoś jest w miarę rozgarnięty, to po chodzeniu przez 3 lata do gimnazjum, powinno mu zostać co nieco w głowie. Powtórzyć należy, owszem, np. wzory niektóre, rozwiązywanie zadań chemicznych, ale bez przesady, by zamykać twórczość w młodzieży gimnazjalnej, wyznaczając jakieś wybiegającego zdecydowanie za daleko kanony rozprawek. Czasem na serio nauczyciele przesadzają, np. nakazując pisanie zakończenia wg odpowiedniej regułki, czy też liczenie słów i pisanie w odpowiedniej proporcji.
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Jeżeli ktoś jest w miarę rozgarnięty, to po chodzeniu przez 3 lata do gimnazjum, powinno mu zostać co nieco w głowie. Powtórzyć należy, owszem, np. wzory niektóre, rozwiązywanie zadań chemicznych, ale bez przesady, by zamykać twórczość w młodzieży gimnazjalnej, wyznaczając jakieś wybiegającego zdecydowanie za daleko kanony rozprawek. Czasem na serio nauczyciele przesadzają, np. nakazując pisanie zakończenia wg odpowiedniej regułki, czy też liczenie słów i pisanie w odpowiedniej proporcji.


Swięte słowa.Za dobrych ocen nie mam,ale testu się nie boje wogóle,nawet nie ucze się specjalnie dużo.
  Egzaminy gimnazjalne 2009
ja się testu tez nie boje. Uczyć się wogole nie ucze:) o matme jestem spokojny pisialismy co tydzien test to miałem srednio 30 35 pkt. dwa razy udało się miec ponad 40 38 pkt bym był bardzo zadowolony jak bym miał . Może przed testem powtóze albo zrobie sciąge z wzorów z fizyki a tak to luz. Z polskiego to sie torche boje o rozprawke jak temat nie siadnie będzie ne za ciekawie
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Dzisiaj dałem radę, chociaż po 1 rzucie oka na test trochę się wkurwiłem. Jednak zadania zamknięte były proste ( mało z historii ), i mam 19/20. Te 5 pytań otwartych po punkcie też raczej mam dobrze, zaproszenie to napisałem, nie zapeszając, wprost zajebiście Według schematu, bogate słownictwo- czyli po prostu elegancko. Z rozprawką było nieco gorzej, choć też nie tragedia. Zapisałem całe wolne miejsce, może podałem za mało konkretnych przykładów z literatury i sztuki i nie odniosłem się do tego wiersza z testu Ale zdawalo mi się to za banalne, żeby jako przykład podać wiersz z testu....Ale co tam, jeśli będą naliczać za ortografię, interpunkcję, kompozycję, stylistykę, bogate słownictwo, to mnie nie zagną. Minimum 43 punkty i jestem zadowolony. Za to jutro będzie gorzej, ale jakoś mnie to nie bierze. Po prostu powtórze tylko wzory z fizyki i matmy, zamianę jednostek, porobię testy i już. Geografię, biologię i chemię mam względnie powtórzoną. Czyli bez paniki, bo i tak już nie nadrobiłbym materiału z 3 lat. Jeśli z matmy znam wzory i ich wyprowadzanie+prawo Talesa i Pitagorasa oraz zależności trójkątów, to powinienem dać sobie radę. Jestem dobrej myśli, a jak jutro wrócę w takim humorze jak dziś, to szykuje się zajebisty długi weekend
  off topic ;)
Ja, Prince, Mazur , Olcia ktoś jeszcze?
i jeszcze jakies 4 wersowe cos.. nie wiem kogo, nie pamietam.


Krasickiego

A tak w ogóle, to mi temat rozprawki nie przypasował. Miałam taką pustkę w głowie, że po prostu nic nie mogłam wymyśleć. Pewnie dlatego nie dostanę punktu za zgodność pracy z tematem Szkoda, że to nie był list, na próbnym miałam list i było 15/16
Ale przynajmniej będę miała te 20 pkt., bo część testową mam całą dobrze <jupi>

A jutro to już będzie totalna porażka (przynajmniej dla mnie, bo umysłem ścisłym nie jestem). Najbardziej to się boję, że będzie coś, czego jeszcze w szkole nie przerabialiśmy (tak jak dziś).

No, to lecę przyswajać sobie wzory z fizyki
  A jednak będzie gorzej, czyli długie rączki ojca dyrektora..
Hehe - podzielam poglądy Grzesia.

A tak nawiązyjąc do tematu eseju (felietonu, rozprawki ) kolegi to szyderczy wydaje mi sie pomysł PISuarowców stworzenia komisji czy tam urzędu do spraw etyki dziennikarskiej (lub mediów ogólniej). Oczywiście domyślamy się co bedzie wzorem .......


  Szkoła... ;)
Jak mi zalicza tą rozprawke to będzie dobrze
A zadania z fizy zrobiłam jedno i się pomyliłam mnożąc 17*2 Napisałam ,ze to 32 Już nie wspomne ,ze nie namieszalam podstawiając liczby do wzoru,który był podany w treści zadania i za nic nie mogłam sobie przypomnieć twierdzenia Tallesa ,czy czegoś w tym stylu
  Na pomoc !!!
Jeżeli potrzebujecie pomocy, walcie tu !!

a ja właśnie potrzebuje pomocy i wale tu. Czy bo mi ktoś napisał rozprawke na temat "Czy Tristan może być uznany za wzór średniowiecznego rycerza" . Prosze pomóżcie mi !!!!
  Próbne testy 2007
Wow [po raz drugi] dobry jesteś! Wiesz, ja na fizykę nawet nie patrzyłam, bo chociaż miałam 4+ na półrocze i nigdy nie miałam poniżej 4, to z zadań prawie leżę, bo nigdy nie pamiętam wzorów (umiem je przez kilka dni, a potem zapominam ;]). Ten wiek to też źle zaznaczyłam, a jak wam poszła rozprawka? Kogo wybraliście jako przykłady?
  Jak po testach???
No temat była taki... hmm pośredni, chociarz najwięcj czasu zajęła mi łasnie rozprawka Jak niedawno sobie policzyłam z zamkniętych mam 18/20 pkt myśle ze jest dobrze

A jutro... Hmm najbardziej obawiam się fizyki, te wzory i wogóle... ale tez powinno byc dobrze Noo to powodzenia jutro :*:*
  powtórzenie - czy umiemy dyskutować????
Super dyskusja się zapowiada, a mnie jak na złość komp się " k..." ślimaczy 8) .
SirNick - dzięki stary. Często o mnie piszesz, to zaszczyt dla mnie, bez względu na Twoją ocenę. Wiesz jak się czuję kiedy czytam Twoją opinię o mnie?
Jak wtedy , gdy byłem uczniem w podstawówce. Na lekcji języka polskiego pani oddawała rozprawki. Każdy odbierał je przy biurku, osobiście wezwany nazwiskiem. Potem głosno wypowiedziana ocena. No i ja , czerwony cały, wracający do swojej ławki na końcu klasy. Nie miałem lepszej oceny niż "dostateczny". Choćbym nie wiem jak się starał i wykazał znajomośc tematu. Styl mnie kładł na łopatki tudzież inne błędy. I tak już zostało do dzisiaj. Pani, która wszysko wiedziała najlepiej, była moim niedoścignionym wzorem.
Teraz w Tobie mam taką "panią". I wierz mi, że piszę to bez uszczypliwości, DZIĘKUJĘ CI ZA TO.
Jedno co się zmieniło to to, że przestałem się czerwienić.

Sir Nicku
Tym razem " moje skromne zdanie" było nie na temat, więc znów będzie 3 na szynach. Na temat gółwny nie mam czasu, ale obiecuję wrócić by zabrać głos w sprawie FORUM.
Pozdrawiam wszystkich czytających.
  Testy Gimnzajalne 2005
Dzięki Bogu testy mam już za sobą. Dzięki Bogu jestem w szkole którą sobie wybrałem, a do maturki jeszcze mam 2 lata. No ale wróćmy do testów gimnazjalnych.Ja tam się zbytnio do nich nie przygotowywałem. Chodziłem na jakieś kółka przedmiotowe ale potem mnie nauczyciele zaczęli wkurzać i przestałem. Powtarzałem coś sam. Miałem 2 książki jedną do z testami humanistycznymi a drugą z matematyczno przyrodniczymi (łeee ). Do tego powtarzałem materiał z polskiego i z historii oczywiście ( choć nie wiem po co bo było tylko jedno pytanie).
Testy z roku 2002/2003 były podobno łatwioejsze od tych z 2003/2004. Więc gimnazjaliści szykujcie się
Na egzaminach gimnazjalnych może się zdarzyć wszystko. Ja jako humanista byłem przekonany ze test będe miał z polskiego w okolicach 45 punktów. tymaczasem na 34 punkty miałem 30. Czyli wszystko zgodnie z planem.; Potem jednak przysłz kolej na rozprawkę. Do tej pory nie wiem jak to się mogło stać ale dostałem za nią 4 punkty na 16. Załamka. Co do testu ścisłego to jestem noga. Ale miałem wzory wydrapane na linijce co mi pomogło. Z bioglogi i chemi napisałem z głowy ( prawie nic z tych oprzedmiotów nie powtarzałem) No i miałem 32 pkt. Czyli w sumie 66 punktów a co nie jest dobrym wynikiem. Wstyd. A planowałem w granicach 80. ehhh. No ale jakoś fuksem wkręciłem się do dobrej szkoły ( dostałem się za piątym odwołaniem).

Rada: teraz już sobie nic nie powtarzajcie, bo wam się wszystko pomiesza. Ja przed testem grałem 4 godziny w kosza.

POWODZENIA GIMNAZJALIŚCI !!

PS. A starszym życze powodzenia na maturkach
  Testy Gimnzajalne 2005
Co ma byc to bedzie :]
Obawiam sie mat-przy gdyz chemia i biola stwarzaja mi potworne problemy, z humanistycznym powinno jakos poleciec :]
Mam zamiar powtorzyc wzory z fizy i matmy, posiedziec troche z mapka, utrwalic pisanie rozprawek itp. oraz porobic troche testow :>
W tydzien powinienem sie wyrobic.
Przed samym egzaminem (w poniedzialek) mam zamiar wybrac sie do kina na Pitt bula (taka rozrywka ).
Probne szly mi jako tako, ostatnio human- 43 mat-przy- 32 :] z takiej ilosci bylbym zadowolony.
  Testy Gimnzajalne 2005
Ha...
Więc to już za tydzień..
Próbny nie napawa zbytnim optymizmem, ale mam nadzieje, że spokojem i kilkoma rozwiązanymi w tygodniu testami przetrwam ten ból..
Jak narazie było samo straszenie.Przez całe 3 lata ostrzegali, ostrzegali i jeszcze raz ostrzegali...Każdy sie bał i zaczął zakuwać...(tylko pojedyńcze jednostki) i zobacze co z nimi będzie.

Jak narazie nic sie nie ucze.W najbliższym czasie, czyli w okolicach 2 dni powtórze sobie wszystkie wzory, bo to zawsze sprawiało mi największą trudność.
Licze oczywiście, ze te testy będą prostsze od próbnych, bo inaczej będzie ze mną nienajlepiej..

Pisanie rozprawki i inne pierdułki mnie nie denerwują, ponieważ mam opanowane to niemalże do perfekcji(tak sądze ).
Lecz gorsza sprawa jest z mat-przy. napisać na 35 pkt. jest moim marzeniem.
W ostatecznym rozrachunku licze na 65-75 punktów..

Życze powodzenia wszystkim piszacym egzamin jak i mature,,,
  [ang] Writing - samodzielna nauka
Ufff... Spędziłam w Głównej Księgarni Naukowej około godzinę (tak mówią świadkowie naoczni - ja tego nie zauważyłam )

Najpierw przeglądnęłam wszystkie książki do Writingu z tych angielskich- (oprócz tych wyłącznie do FCE). Jednak żadne nie miała tego co chciałam (także Successful Writing).

Potem przeszłam do działu maturalnego- 2 mnie zaciekawiły, choć nie w pełni...

W końcu znalazłam coś co chciałam - "Jak pisać po angielsku?" Ewa Kołodziejczyk, wydawnictwo ParkEdukacja (29.90). Książka nie koncentruje się na ćwiczeniach (co przeszkadzało mi w większości publikacji) ale na wypracowaniach. Zawiera "instrukcje" jak pisać (charakterystykę danego typu wypracowania, budowę, układ graficzny itd.) i przykłady. Ćwiczenia też ma, ale nie składa się z samych ćwiczeń Do tego wybrane zasady interpunkcji, jak cytować id.

Na "uzupełnienie" kupiłam "Język angielski. Wypracowania maturalne. Wzory z tłumaczeniami" Aleksandry i Igora Domańskiego, wyd. Langenscheid (14,90). Zawiera m. in. dużo rozprawek, i klucz oceniania na maturze.
  Szkoła i praca
Czy mam rację z tym tegorocznym egzaminem?


Nie mylisz się w nawet jednym calu.

W tym roku nie było praktycznie w ogóle fizyki, a to zadanie co było, nie wymagało znajomości ŻADNEGO wzoru, jedynie jednostek. Poza tym biologii było tyle co kot napłakał i chemii też nie wiele. Geografia jest łatwa i było jej sporo, dlatego się cieszę

Test z polskiego trudny również nie był, a jedynie temat rozprawki był co najmniej dziwny - "ogrody"...

Myślę, że w porównaniu do zeszłorocznego był trudniejszy.

Pozdrawiam.
  Off topic
Haaaaa..i ja też przeżyłam

Według mnie, baardzo trudny nie był...ale był POWALONY :/ Sama geografia i chemia prawie :/ No, ale co tam....sprawdziłam kryterium punktacji...i.....wychodzi mi 45pkt więc jestem happy Tylko trchę zła, bo w ostatniej chwili w 2zadaniach zmieniłam odpowiedzi z dobrych na złe :/ No,ale bez tej mojej inteligencji by się nie obyło ;P
A polski.... też sprawdzałam punktację....w zamkniętych mam raczej dobrze:) W otwatrych..w zależności jak ocenią, ale chodziło mi o to samo co we wzorze odpowiedzi ;P No i rozprawka...od niej dużo zależy...

Ach...aż mi ulżyło!

Dziękuję Wam za kciuki! :* Wierzę, że pomogły! :*
  Egzaminy gimnazjalne 2009r.
Heh ja z polskiego miałem 26 na 50, na zamkniętych się buchnołem a rozprawke napisałem na 8 pkt . Z niemca miałem 19/50. A z przyrodniczej to nie pamiętam.
Na egzamin z polaka se powtórzę rozprawka zaproszenie itp... Z Przyrodniczego to jak zawsze ściągi porobię i trochę powtórzę. Kto ściągał kiedyś na egzaminach?? Ja raz wzory na fize.
  Egzaminy gimnazjalne 2009r.
Na próbnych to hum.31pkt, mat.27 i ang.34
Dziś to jakoś uszło, ale rozprawkę zwaliłem całkiem z tym że tak szybko to w życiu jeszcze jej nie napisałem jak dziś (ostatnie 15min). Zobaczymy, jutro mat. - będzie gorzej te wzory się mylą, z fizy pozapominam jak zwykle ehhh. Żeby mieć min. 30 z każdego to będę happy
  Powodzenia zioomki
od 75 do osiemdziesięciu paru. Zależy czy uznają, że rozprawka jest na temat, czy nie.
Biola: łatwizna, najbardziej się bałem botaniki, z której niemal nic nie umiem :/
Gegra: #%#@$^@#
Fizyka: Tja, te wasze fale, wzory bez czasu mówiłem, że nie będzie :]
Matma: straszliwie się bałem, ale nie było tak bardzo źle
Polak: $^&@$&#$%& rozprawka

słyszeliście o tych lolach, którzy dostali temat rozprawki kilka godzin przed testami, a później się z tego wygadali? brak mi słów, będą pewnie musieli pisać jeszcze raz, w drugim terminie
  PRACA MAG.
prof. Szwarc woli, by młodzi prawnicy, zamiast ślęczeć nad tradycyjną pracą, pisali cztery kilkunastostronicowe prace z różnych dziedzin. - Wzorem swoich kolegów z zachodnich uczelni po półrocznych seminariach rozwiązywaliby konkretne zagadnienia.


Rozwiązanie proponowane nie chroni przed pisaniem tych rozprawek na zamówienie. Jeżeli ktoś zleca napisanie pracy magisterskiej, to tak samo może zlecić napisanie rozprawki i to w dodatku taniej - co kilka stron, to nie kilkadziesiąt. A promotor, który przez pół roku tym bardziej nie zdąży poznać swoich studentów, będzie miał jeszcze większe problemy z wyłapaniem tego.


zbych, ale nie wiemy z fragmentu podanego przez Afię czy prof Szwarc nie palnuje podstępnie zegnać brać studencką do auli i zadać im kilku(nastu) zagadnień, które rzetelni żacy rozwiążą w kilka zaledwie godzin na oczach zdumionej komisji!
To by chyba mialo sens, co? Szanse na plagiat znikome. Na napisanie przez kogoś na zamówienie - j.w.
Kiedy i jak pokazać praktykę, przy 30 h wykładu z grupą 100-osobową i 15 h ćwiczeń z grupą 30 osobową. Jak pokazać praktykę z zakresu kryminalistyki, nie mając do tego jakiegokolwiek sprzętu, ani nawet przyzwoitego rzutnika multimedialnego i laptopa.
Pomysł jest wart dyskusji, ale wymagałoby to zmiany całego systemu studiów i znacznego dofinansowania dydaktyki

bardzo dobre pytannia. Ja bym je odniosła również do aplikacji pozaetatowej. To dopiero jest "rzeźnia"!!!
  human
hehe, nio, ja też tak myślę^^ przez to nabrałam więcej optymizmu na jutro tylko sobie wzory muszę powtórzyć hehe, a ogłoszenie też było banalne^^ ja się zastanawiałam trochę nad rozprawką, ale jak zaczęłam pisać to skończyłam gdzieś tam pod koniec wyznaczonego miejsca^_^ było nieźle

łee, to masz dobrze, bo ja myślałam nad tymi dwoma odpowiedziami i zaznaczyłam tą złą^^
  Wyniki testów?
ja się zbytnio nie przykładałam, na żadne kursy nie chodziłam, testów mało zrobiłam, i... 92 pkt
te testy to owszem, wiedza jest potrzebna, ale o wiele bardziej jest zdolność analitycznego myślenia, logika itp ja wiem, ze jak nie znasz wzorów skróconego mnożenia to jakiegoś zadania nie wyliczysz, ale te wszystkie wykresy, mapki... no własnie
gorzej z rozprawką i formami krótkimi, bo tam trzeba sie wykazać jakimś polotem i w ogóle...
  Egzamin Gimnazjalny
Ja również piszę 17 i 18 więc Artur czeka nas to samo i w ten sam dzień W sumie jestem dobry z przedmiotów bo mam średnia powyżej 5.0 ale boję sie że to nie wystarczy!. Właśnie szukam gdzies w necie wzory na pole objętości etc. możecie pomóc mi i znalezć albo napisac jesli znacie ale żeby były prawidłowe bo chce rozwiązywać zadania próbne ale nie znam tych wzorów gdyż nie mieliśmy z geometrii o figurach przestrzennych i obliczanie obwodów etc. więc podajcie mi błagam

Słyszałem też że co roku test jest łatwy czyli w tamtym był trudny a teraz będzie łatwy To sie sprawdza! bo przeglądając ta teoria sie sprawdza. Więc próbny będziemy mieć trudny a prawidłowy łatwy. Mam nadzieję że tak będzie! Aha i jeszcze jedno czy będziecie szukać przecieków w necie bo w ubiegłym roku był przeciek. Może i w tym będzie bo są zawsze. Mam nadzieję że na rozprawkę ? Pozdrawiam
  Egzaminy!
Jako, że zaczęły się egzaminy gimnazjalne, chciałbym się dowiedzieć jak tam kochanym kolegom poszło na humanistycznym i jakiego wyniku łącznego oczekują

Jak dla mnie ten test był w miarę prosty. Podanie i rozprawka zostały napisane w pół godziny i bez większych problemów. Z zadań zamkniętych nie jestem pewien tylko 2 odpowiedzi, ale myślę pozytywnie, o stresie nie ma mowy Bardziej obawiam się matmy, gdyż jak przekręci się jeden wzór to całe zadanie może legnąć w gruzach i mamy pkt w plecy.

Angielski będzie najłatwiejszy. Przymierzam się do zdobycia maksimum punktów. Z próbnego miałem 47 na 50, więc myślę, że jestem wstanie się zdobyć na kompletną rozwałkę
  Egzaminy!
Bardziej obawiam się matmy, gdyż jak przekręci się jeden wzór to całe zadanie może legnąć w gruzach i mamy pkt w plecy.

Również obawiam się bardziej matmy. Ale to co napisałeś nie do końca jest prawdą bo za samo wypisanie danych w zadaniu otwartym masz już punkty. Jeżeli zrobisz błąd w obliczeniach i z tym błędem kontynuujesz poprawnie zadanie to tracisz tylko jeden punkt. Co do testów humanistycznych - w miarę proste. Najgorsze były pytania z interpretacji tego wiersza. Tam nie byłem do końca pewny.
W rozprawce przywołałem przykłady podróży Kamińskiego z pierwszego tekstu, Małego Księcia i Mickiewicza
  testy kompetencjii... ;)
Ja bałam się testów. Konkretnie tego humanistycznego, gdyż moja nauczycielka od polskiego nie wymagałą od nas czytania lektur. A ze nie wymagała - no to nie czytaliśmy. A wszyscy powtarzali zę właśnie lektury beda potrzebne... I co się okazało ? Wiedzy z lektur nie potrzebowałam w ogóle, gdyż na rozprawce mogłam posłużyć się przykładem z byle jakiej książki więc cały stres - na nic.
Dzień przed już mi totalnie wisiało ... bedzie co ma być. Humanistyczny głównie wymaga czytania ze zrozumieniem.
A co to matematyczno - przyrodniczego to wykułam wzory z fizyki i porozwiązywałam troche z victora gimnazjalisty.
Tak ze życzę powodzenia i nie denerwuj się :) (wiem że łatwo mi powiedzieć - sama panikowałam juz tydzień przed )
  Egzanin 2006
Hehehe... no ja się bynajmniej nie ucze! Powtorze wzory, ogolne informacje...
Jako że wyprzedziłem prezesa, opowiem co i jak!
Temat całego testu był bardzo dobry (przynajmniej dla mnie), a mianowicie o miechu!
Teksty czytało mi się przyjemnie i zapomniałem nawet o stresie, którego w sumie zabardzo nie miałem, aczkolwiek serducho biło mi szybciej niż zazwyczaj! Licze na 40-45 pkt. o ile rozprawka dobrze mi poszła!
Temat był okropny, beznadziejny itd. Sformuowanie argumentów było proste, ponieważ teksty jakie były zawarte w te cie bardzo ułatwiły sprawe! Nie mogłem sobie jedenak poradzić z dodaniem przykładu do argumentu! Lecz 5 min. przed końcem sprawdzianu moja wrodzona inteligencja i spryt podpowiedziały mi co zrobić, żeby napisać to wypracowanie! Jeżeli kto chce znać szczegóły to proszę na PW lub na gadu, bo na forum nie będę tego mówił (jeszcze jaki egzaminator tu zajży i co wtedy zrobie? )! To tyle ode mnie... może jeszcze mi się co przypomni, ale to już w swoim czasie...
  Testy gimnazjalne 08"
Humanistyczny, zwłaszcza zadania zamknięte, był prosty. Problem według mnie pojawił się przy wierszu, bo prawda jest taka, że wiersz każdy może interpretować na swój własny sposób i trudno go za to oceniać ;/ Dłuższa forma wypowiedzi - biorąc pod uwagę fakt, że dwa lata z rzędu była rozprawka, nie liczyłam na nią i tylko jakiś mały płomyczek gdzieś tam świtał, choć szczerze mówiąc, spodziewałam się listu otwartego, albo opowiadania ;] Na początku się przeraziłam, że charakterystyka, a ja tego pisać nie lubię, ale nie było źle ;]
A jeśli chodzi o część matematyczno-przyrodniczą to miałam ochotę skakać z radości, że nie było magnetyzmu i optyki, bo tego nawet nie tknęliśmy ;] W szoku byłam, jak zobaczyłam wzory na objętość i pole kuli ;] Generalnie ten test był raczej na myślenie, zwłaszcza zadania otwarte.
  EGZAMINY
Ja pamiętam, jak pisałam test dwa lata temu. Bardzo się bałam, chociaż z próbnego miałam dobry wynik. Ale jak natępnego dnia zobaczyłam odpowiedzi w gazecie, to wiedziałam, że nie było czym sie przejmować...W końcu moje wyniki to:
humanistyczny- 48/50
matematyczno-przyrodniczy-46/50
razem=94/100
Jak usłyszałam ten wynik to prawie się popłakałam ze szczęścia...
Dobra już skończmy o mnie, za bardzo się chwalę...

W tym roku mój młodszy brat pisze testy. Własnie wygnałam go na spacer, żeby się zrelaksował ale jak tylko wróci każę mu powtórzyć wzory z fizyki;) On mówi, że dzisiaj nie było tak źle, tylko w rozprawce nie wiedział do czego się odwołać. Rzeczywiście temat tej rozprwaki był średni.

Życzę jutro wszystkim powodzenia!
  1
Tekst z tyłu okładki

Autor Imienia róży zabiera nas na fascynującą wyprawę między regały pełne książek. Opowiada o tym, jak kształtowała się idea biblioteki, Erudycyjny tekst skrzy się humorem. Eco buduje obraz biblioteki doskonałej poprzez opisy antybiblioteki, gdzie:

Należy zniechęcać do wypożyczania.
Jeśli się uda - żadnych toalet.
Czas między zamówieniem a dostarczeniem książki winien być bardzo długi.


Moje odczucia... Książka choć krótka przynosi wiele refleksji. Autor podzielił ją na parę rozdziałów. Zaczyna on po wstępie od przedstawienie antybiblioteki. Choć ten tekst może wiele osób śmieszyć wielokrotnie znajdziemy wiele prawdy, która naprawdę istnieje we współczesnych nam bibliotekach. W ten sposób chce on pokazać wszystkie wady jakie widzi. Następnie przedstawia dwie biblioteki w których był i które w pewnym stopniu chciałby przedstawić za wzór. Które są "dla czytelnika". Pojawiają się jednak również wady takich bibliotek.

Cała rozprawka chce zwrócić uwagę czytelnika na to jak powinna wyglądać "idealna biblioteka". Że nie jest to tylko gromadzenie książek lecz również ich udostępnianie. Gdzie każdy będzie mógł wejść i nie będzie zaraz wyganiany.

Wydaje mi się że książka ciekawa. Zarówno dla pracowników bibliotek jak i dla czytelników. Może uświadomić każdemu z nas czego brakuje w bibliotekach i do czego powinniśmy dążyć. Ale pokazuje też minusy takich bibliotek. Mogę ja jednak polecić. Jest naprawdę ciekawa.
  za 2 dni TEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
imho ja tam sie w ogóle niestresuje:) z probnego mialem 72( wiem ze malo ale tak wyszlo) wlasnmie sie zamierzam troche pouczyc wzorow i takie tam:) oby tylko rozprawka byla na egzamie:) a tak to juz pikus:) no i z maty to bym chcial aby malo chemi bylo:)

[ Dodano: 2006-04-24, 18:13 ]
a jak kamillot napisal to zgadzam sie z nim ze probny gorzej oceniaja, i czesto jest trudniejszy od wlasciwego
  Konkurs
Obiecałam wyniki konkursu szczegółowe oto i one:
W kategorii najlepszy artykuł:
1. 26 głosów
2. 15 głosów
3. 31 głosów


Łał! Dziękuję wszystkim, którzy głosowali na artykuł pierwszy Nie wiedziałem, że spodoba się on takiemu tłumowi! Gdyby potrzeba było napisać jeszcze jakiś tekst satyryczny - polecam się na przyszłość. Napisałem nawet opowiadanie, pt. "Szyj szydełko! Szyj pełnią szycia!" jednak niewiele ma to wspólnego z zajęciami szydełka. Jest raczej filozoficzno - satyryczną rozprawką nad uciekaniem do własnego świata. Jeżeli Monika pozwoli, to mogę opublikować na próbę to opowiadanie

Paddingtonie - gratuluję! Rozgromiłeś nas wszystkich! 31 głosów - wygrałeś zasłużenie i sprawiedliwie. Zdecydowanie włożyłeś mnóstwo pracy w przygotowania do swego artykułu. Niech książka dobrze ci służy

Pozdrawiam
Odoaker

P.S. Przepraszam, wszystkich najmocniej, ale wyjeżdżam niedługo na wakacje (za 2 dni.), dlatego nie będę dostępny na makatce. Na szczęście tam, gdzie jadę stoi masa starych gazet ze wzorami na szydełko i druty, więc będę miał zajęcie Jeszcze może opublikuję opowiadanie i będę uciekał na wakacje.
  Próbny egzamin gimnazjalny
Dokładnie... Polski był spoko :). Rozprawka dośc na taki luźny temat, no i ogólnie luz. Ale matma to była masakra... az się boję wyniku... Najgorsze było zadanie o jakiś wzorach propocjonalności.. juz nawet nie pamiętam o co w tym zadaniu chodziło i zadanie z graniastosłupem prawidłowym czworokątnym, gdzie trzeba było obliczyć ilość papieru w cm(kwadratowych) na zbudowanie tego graniastosłupa... ajć...
  Biologiczno-historyczna
A ja nie mam rodziny w Lbn...Będzie ci dobrze . Ja muszę tylko podciągnąć się trochę... Z testów próbnych miałam tylko 78pkt bo nie powtarzałam wzorów a jak mieliśmy napisac rozprawkę to się rebeliant we mnie obudził. "Narzucacie mi formę wypowiedzi? Jakim prawem!" i ciach, napisałam pół-rozprawkę p. Muszę spokorniec w końcu...

[ Dodano: 24-02-2008, 17:07 ]
  Jak przed testami gimnazjalnymi?
Fakt. Z nerwów to się można wyłożyć na najprostszych rzeczach niestety.
Będę pisała w tym roku - mam nadzieję (chociaż nadzieja matką głupich ), że będzie ok. Na humanistyczny to ewentualnie jakieś daty czy coś takiego, epoki literackie... Pozostaje mi tylko modlić się o inteligentny temat rozprawki, bo czasami, jak coś dowalą, to trzeba dosłownie wodę lać, bo się żadne przykłady nie nadają albo nie są punktowane. -.-'
A na mat-przyr? Ważniejsze wzory z matmy i fizy, podstawy z biologii... I gegra. Coś z mapy, strefy klimatyczne, jakieś wietrzenia i te sprawy... Czyli w sumie ogólne powtórki.
Powodzenia życzę wszytskim piszącym w tym roku. Nie dziękować.
  egzamin...
Oj tak, lektury pojawiaja sie w ostatnich latach za kazdym razem... wiec bede musiala sobie przypomniec bohaterow i glowne watki:P
Z dluzszych form to rozprawka w 90% i ogloszenie albo zaproszenie:P

Matematyka to chyba pola i objetosci sa czesto... i proporcje:P
Po ostatnim probnym stwierdzilam jeszcze, ze nie umiem ukladow rownan:P
No i ogolnie wzory...ehh:/

Co do angielskiego to nasza nauczycielka poleca repetytorium wydawnictwa OXFORD. My korzystamy z niego na lekcji i faktycznie formy zadan pokrywaja sie z tymi na probnych...
  egzaminy gimnazjalne
Taa wszystkie wzory trzeba znać, zwłaszcza z fizyki. A raczej umieć je zastosować.

Z humana przydadzą Ci się środki stylistyczne no i oczywiście formy wypowiedzi tj. list, rozprawka czy esej.

ja pisałem w zeszłym roku i miałem 35+- z maty i 41 z polaka i nie poszło mi najlepiej aczkolwiek byłem w środku listy kiedy przyjmowali mnie do mojego liceum
  Antymateria
marco:

Bezpośrednio to by była rozprawka: podczas anihilacji wyzwala się
ogromna ilość energii i światło (oto stała się Światłość)


Raczej: ogromna ilość energii *pod postacią* światła.  Chociaż raczej
 pod postacią promieniowania gamma niż światła widzialnego.

marco:

bo zgodnie z wzorem Einsteina erównasięmckwadrat w wyniku zderzenia
cząstki z antycząstką powstają co najmniej 2 fotony.


Czy Ty czerpałeś tą wiedzę z http://pl.wikipedia.org/wiki/Anihilacja ?

myląco; nie to, żeby błędnie, ale niestarannie i myląco.

To, że w anihilacji nie może powstać pojedynczy foton, nie wynika ze
wzoru Einsteina, tylko z zasady zachowania pędu oraz faktu, że foton
nie może być w spoczynku.

Na przytoczonym obok diagramie Feynmana została przedstawiona
anihilacja elektronu z pozytonem dająca w wyniku *właśnie* pojedynczy
foton (niebieski) i to w spoczynku.  To jest oczywiście jakaś
przenośnia zastosowana przez Feynmana; pozostawienie jej w tym
kontekście bez komentarza jest niewłaściwe.

To wszystko jest trudno pojąć, ale ja to widziałem i nawet opisałem,
jeszcze przed /Genesis/ :

Nie ma zmierzchów ni świtów,
mieszkam w środku niebytu...

Lecz niebyt się rozwieje,
w nieważką przestrzeń zmieni,
i brzemienna istnieniem
próżnia w niej napęcznieje.
Wśród sprężeń i rozprężeń,
w pędzących fal powodzi
z grawitacji potężnej
nicość byt pierwszy zrodzi.
Czas ruszy -- od wieczora
oddzieli się poranek.
I wreszcie przyjdzie pora.

Wtedy się stanę.

 - Stefan

  Antymateria

marco:
| Bezpośrednio to by była rozprawka: podczas anihilacji wyzwala się
| ogromna ilość energii i światło (oto stała się Światłość)

Raczej: ogromna ilość energii *pod postacią* światła.  Chociaż raczej
 pod postacią promieniowania gamma niż światła widzialnego.

marco:
| bo zgodnie z wzorem Einsteina erównasięmckwadrat w wyniku zderzenia
| cząstki z antycząstką powstają co najmniej 2 fotony.

Czy Ty czerpałeś tą wiedzę z http://pl.wikipedia.org/wiki/Anihilacja ?

myląco; nie to, żeby błędnie, ale niestarannie i myląco.



które towarzyszył podczas jego pisania :)
Warto zastanowić się, kto jest podmiotem wiersza? Przedstawiciel
dzieci - kwiatów, dziś raczej niespotykany ale w latach siedemdziesiątych
i troszkę wcześniej (okres The Beatlesów) bardzo często na ulicy.
Tak się składa, że ostatnio przeglądałem (między innymi) roczniki
"Fantastyki" i "Stało się Jutro" i pełno w nich o anihilacji, bombach
anihilacyjnych i antymaterii pokazanej mniej więcej w taki sposób
(Einstein - energia, dwa fotony)
Stąd narodził się pomysł aby za pomocą tamtych wyrazistych środków
pokazać przeciwieństwo dwóch światów:
materialnego (reprezentowanego przez dziwkę sprzedającą swoje ciało
dla pieniędzy) i duchowego (reprezentowanego przez przedstawiciela
dzieci kwiatów niszczącego ciało przez nadużywanie narkotyków
w poszukiwaniu wyższych wartości duchowych).

To wszystko jest trudno pojąć, ale ja to widziałem i nawet opisałem,
jeszcze przed /Genesis/ :

Nie ma zmierzchów ni świtów,
mieszkam w środku niebytu...

Lecz niebyt się rozwieje,
w nieważką przestrzeń zmieni,
i brzemienna istnieniem
próżnia w niej napęcznieje.
Wśród sprężeń i rozprężeń,
w pędzących fal powodzi
z grawitacji potężnej
nicość byt pierwszy zrodzi.
Czas ruszy -- od wieczora
oddzieli się poranek.
I wreszcie przyjdzie pora.

Wtedy się stanę.



      czasem cień materii

Pozdrawiam,
marco

  Gentelmeni z 321
Odwal się ode mnie niedouczona maniaczko własnej wyimaginowanej misji.


Zrób to samo, a będziesz miał pewnie spokój. Walisz rozprawkami na jej temat, a krew Ci Zygmuncie się burzy, gdy ona wspomni Twoje nazwisko

Co do Lucynowych zdolności pisarskich, to ... gorsi pisarze tu bywali, chyba nie trza przypominać?
Może się rozkręci i zamiast "służbowych raportów z wykonanej umowy" przedstawi kiedyś relację ... z większym ładunkiem emocjonalnym

Może warto dać szansę ...zamiast analizy i totalnej krytyki ... bo w kontekście obecności w Internecie na ten przykład Twojej twórczości Zygmuncie, brzmi to co najmniej jakby tylko to co Ty spod klawiatury wypuścisz było wzorem poprawnej składni, interpunkcji, logiki itd.
Bo ono jest Pisarstwem, a nie "pisarstwem", co?
Podobnie Twoja działalność na rzecz turystyki jest Misją, nie "wyimaginowana misją"?
O nieporównywalnym poziomie wykształcenia wspominać nie będę

Dopiero co jeden z fotografów odsądzany był od czci i wiary z powodu ostrej bardzo krytyki czyjejś "twórczości", jednocześnie wyśmiewany za tak górnolotne traktowanie własnej Twórczości.

Sam lubię z ludzi sobie pożartować i nieraz dowalę Lucynie, Misiaty wyjął mi to co napisał ...spod palców, dodałbym jednak tradycyjne: .
Nie mogę zrozumieć kilku jej poglądów, a niektore za głupie uważac mogę, ale pisać prosto w twarz: Jesteś głupia? Po co i dlaczego? To tylko durnowate pogawędki internetowe. Nie trza się tak ekscytować
Potrzeba tylko pogody ducha, poczucia humoru większego...czasem skromności.

No żeby tak się ekscytować jakąś kobitką na jakimś forum.... ... trąci obsesją jakąś

Pozdrawiam:)

PS. Do kościoła rzadko chodzę, to chociaż przy niedzieli katechezę sam sobie pouprawiam.
  Wszyscy o wszystkim
racja.. ta rozprawka to masakra ja licze na 30pare pkt. no a jutro to normalnie strach na całej lini
z fizyki, chemi nieznam wzorów na nic ale z matmy to jakos bedzie
licze ze z matmy bede miał jakies chociaz 20pkt.
  Sprzedam różne ściągi, opracowania
Witam! Mam na sprzedaż różne opracowania lektur, wypracowania, itd. Wszystkie są w bardzo dobrym stanie.

* ściąga dla klasy 6 szk. podst., wyd. greg (streszczenia i analizy lektur oraz analizy i interpretacje wierszy) - cena 3zł
* wypracowania, gotowe wzory, gimnazjum klasa 1, wyd. greg + mini wersja (gotowe rozprawki, charakterystyki, opowiadania, opisy, listy, recenzje, reklamy)
* powtórka z lektur, gimnazjum klasa 2, seria mini- maksy, wyd. nasza księgarnia (opracowania, streszczenia, wypracowania) - cena 3zł
* victor gimnazjalista - wypracowania z lektur w gimnazjum dla klas 1-3 + książeczka z bohaterami literackimi - cena 3zł

Opracowanie lektur z victora juniora (książeczki). Wszystkie po 1zł
* Henryk Sienkiewicz - Krzyżacy tom I
* Antoine Saint-Exupery - Mały Książe
* Juliusz Słowacki - Balladyna
* Eliza Orzeszkowa - Dobra pani, Henryk Sienkiewicz - Sachem
* Irena Jurgielewiczowa - Ten obcy
* Daniel Defoe - Przypadki Robinsona Crusoe
* Juliusz Verne - W 80 dni dookoła świata
* Bolesław Prus - Anielka
* Edmund de Amicis - Serce
* Maria Konopnicka - Dym, Eliza Orzeszkowa - A... B... C...
* Bolesław Prus - Katarynka, Kamizelka
* Maria Konopnicka - Nasza szkapa
* Bolesław Prus - Antek
* Adam Mickiewicz - Ballady romantyczne: Trzech Budrysów, Świtezianka, Powrót taty
* Artur Oppman - Legendy warszawskie: Bazyliszek, Złota Kaczka, Syrena
* Wieża Babel, Stworzenie świata i człowieka, Wygnanie z raju, Przypowieść o synu marnotrawnym
* Mit o Prometeuszu, Mit o Syzyfie, Mit o zagubionej córce bogini Demeter
* Mit o Dedalu i Ikarze, Mit o królu Midasie, Mit o powstaniu świata

Kontakt: priv lub tel. 698273747 (na smsy nie odpowiadam)
  ="nd();" >I stopień Trzciniec 2008 ;) II turnus ;)
nie wiem, dlaczego, ale dla mnie rozprawka to najprostsza forma wypowiedzi

Mówiłeś, mówiłeś, ale skąd mogłam wiedzieć, że wzory z fizyki podadzą?
  Wyżalacz
NIE DZIEKUJE!
Już po humanie. Spieprzyłem rozprawkę, a myślałem że jej nie będzie .
Teraz trzeba wzory na matme i fize
  Magiczny parkiecik
Notabene, mówię to z własnego doswiadczenia. Sparzyłam się na tych zamkniętych. Najsmieszniejsze, ze ja, humanistka, napisałam lepiej matmę niż polaka O całe dwa punkty

coz, ja tez napisalem matme lepiej niz polaka, o - uwaga uwaga - caly JEDEN punkt
z dodatkowych zajec organizowanych przez moja polonistke - pseudodouczajacych do egzaminu - trwajacych cala ostatnia klase gimnazjum zanotowalem tylko jedno zdanie: Egzamin jest do napisania, jezeli sie postarasz.
mielismy szczescie ze nie dostalismy rozprawki, z ktorej wszyscy nauczyciele sie smieja w liceum, twierdzac ze to sztywna, ograniczona forma wypowiedzi pisemnej, tylko charakterystyke porownawcza. i serdecznie wspolczuje rocznikowi, ktory pisal egzamin po nas. z tego co wiem, wiekszosc moich znajomych ja zawalila kompletnie.
teraz i tak piszemy tylko eseje i charakterystyki.
wiec, do cholery jasnej, po co co dwa tygodnie mielismy na zadanie domowe w gimnazjum pisac rozprawki na coraz glupsze i coraz bardziej infantylne tematy, zywcem wyjete z psychicznie chorego umyslu naszej polonistki? po nic.
po to zebysmy mieli po kilkanascie ocen na semestr. nic nie wynioslem z jej lekcji.
dlatego nie przejmujcie sie zbytnio. naprawde trzeba sie postarac, zeby zawalic egzamin gimnazjalny. nie jest taki trudny, jak sie moze wydawac.
czesc matematyczno przyrodnicza tez byla prosta, az mnie zaskoczyla. stracilem 6 punktow na pytaniach z fizy, reszte mialem dobrze.
ci rok mlodsi ode mnie w humanistycznym mieli o modzie - kompletna bzdura, bo do pytan zamknietych pasowaly standartowo dwie odpowiedzi, wybierz sobie poprawna.
Hania ma kompletna racje, kilka podstawowych wzorow i masz w kieszeni punkty, jezeli tylko nie bedziesz sie meczyc nad rozwiazaniem zadania w jakies ynteligentne sposoby, tylko pojdziesz ta latwiejsza droga, ktora wydaje sie byc zbyt prosta jak na egzamin.
i skonczmy z tym tematem, mamy ferie swiateczne, cieszmy sie swietami
jakie sa Wasze noworoczne postanowienia?
ja postanowilem:
- ograniczyc komputer (juz to widze)
- posprzatac w koncu w pokoju (bo wszystkie smieci sa poupychane do szuflad i polek)
- stac sie mniejszym materialista (to moze wrocmy do punktu pierwszego?)
Kabaret Moralnego Niepokoju - smiech to zdrowie (:P)
  Egzaminy gimnazjalne
Skowron - ale po polskiemu trochę trudniej nie ? A tam, rozprawki są łatwe, a wzory wyryj sobie na linijce cyrklem i będzie ok.
  Egzaminy gimnazjalne
jedynie co powtarzam to kilka wzorów
no i rozprawka zaproszenie etcx ale to na lekcjasch babki gadaj wiec luz
  Egzaminy gimnazjalne 2009
tania, plus jakieś tam śmieszne były dwa, co nie uznano mi, choć udowodniłem, jakie to dyletanty są i wyszło mi 45 pkt. Z humanistycznego 43 i znowu dyletanci nie uznali mi prawidłowej rzecz jasna odpowiedzi i choć zawziąłem się, że powieszę ich za jaja, nie zrobiłem tego.

A o skali trudności testu niech świadczy fakt, że resztę szkoły wyprzedziłem i co najmniej 5 pkt. No, tak a propos.
[quote="kolson"]Wogole nie wiem co mam powtórzyć a nauczyciele aby gadają żeby powtórzyć wszystko

A, pierdolą. Zrób ściągi jak pisać rozprawki, listy, ogłoszenia, plus kiedy stawiać przecinki, kiedy nie i walnąć to sobie na rękę i przykryć garniturem. W razie czego po prostu zajrzeć i problem z głowy.

A na ścisły to już wyższa szkoła jazdy. Fizykę to powtórz najlepiej trzy lata i co wg. jest trudne walni na kartkę A4. Tak samo biologia [tutaj przyda się znajomość budowy szkieletu, cykle rozwojowe, wady wzroku, postawy itd. [głównie związane z człowiekiem] i najlepiej małą czcionką umieść to na tej kartce A4. Chemia jak łatwo sobie wyobrazić tak samo [dwie pierwsze klasy zmieścisz na połowie strony A4 [mowa tutaj o całym dosłownie materiale czyli sposoby otrzymywania soli, plus kwasy, zasady] i jak łatwo sobie wyobrazić to również umieść na tej kartce [obie strony]. Wsadź do garnituru do kieszenii [czy tam do spodni, jak kto woli] i w razie problemów z zadaniami po prostu podnosisz rękę do góry, wychodzisz do klopa i patrzysz co się przyda, co nie.

Zapomniałem. Wzory z matmy, tylko figury płaskie, bryły [kula, walce, stożki itd.] i te wszystkie tam wzory skróconego mnożenia, plus co ważne [!] funkcje. Geografia to tam banał, właściwie nie musisz nic robić, chyba, że rodzaje wybrzeż i ruszasz w siną dal.

Szybko, łatwo i przyjemnie. Polecam to wszystkim. Sprawdza się. Trick z dzwonieniem do kumpla [kumpel do mnie zadzwonił] mądry nie był, gdyż gdy wysłałem mu eskę z rozwiązanym mniej więcej zadaniem, to musiał się nagimnastykować, aby odczytać go już w sali. Tak więc kartka to podstawa. Co do zadań zamkniętych- zawsze możesz poprosić jakiegoś mózga szkolnego, żeby poszedł do kibla i odpowiedzi zostawił np. w spłuczce czy gdzieś.
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Test pisałem rok temu. Punktów zebrałem 92.

Postanowiłem dać forumowiczom rad kilka.

Jeśli chodzi o fizykę, to nie wiem czego się za bardzo uczyć, bo przynajmniej na moim teście nawet wzory były podane i w zadaniach chodziło tylko i wyłącznie o podstawienie odpowiednich wielkości do tychże wzorów. Z biologii pytają naprawdę o same podstawy, a opcje w niektórych zadaniach testowych są tak absurdalne, że łatwo idzie wytypować poprawną odpowiedź. Geografia, to... czytanie ze zrozumieniem. Z mapy. Z chemii zazwyczaj pytają tylko o materiał trzeciej klasy. Nie sądzę, by dobieranie współczynników przy jakimś sposobie otrzymywania soli było problemem. Matematyka to uważne czytanie, Tales i Pitagoras. Z tym nie zginiecie.

Z testem humanistycznym również tragicznie nie jest. Część testowa to tylko i wyłącznie podstawowa wiedza i czytanie ze zrozumieniem. Chwila skupienia i 20 punktów do przodu. Jestem pewien, że schematy różnorakich form pisemnych przerabialiście wielekrotnie na polskim. Wystarczy pamiętać o kluczowych elementach, które musi zawierać każda z form. Jeśli idzie o rozprawkę, to wbrew pozorom nie jest ona wcale taka straszna. Jeśli piszesz z sensem, to możesz udowadniać wyższość Harrego Pottera nad Łukiem Triumfalnym i nikt cię za to odjęciem punktów nie ukarze.

A! I pamiętajcie o pisaniu odpowiedzi na matematycznym! Nie wsytarczy podkreślić wyniku. Według mnie to głupota, ale obcięli mi za to 3 punkty.

Na obu testach trzeba przede wszystkim dobzre czytać. Ten test ma na celu sprawdzenie, czy dobrze radzisz sobie wykorzystaniem informacji, a wiedza sama w sobie może, acz nie musi, przydać się jedynie na kilku testowych z biologii, chemii, czy geografii, jeśli tworzący test wymyśli coś nieszablonowego.

Powodzenia.
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Siema wszystkim, wracam na forum
Jeśli chodzi o egzaminy, to polskiego to się w najmniejszym stopniu nie boję- większość zadań jest banalna, na abc to wszystkie odpowiedzi są w tekście, a czytać to przecież się już umie w podstawówce. Rozprawkę/wypracowanie też raczej napiszę. Tak więc z polskiego liczę na conajmniej 43 punkty, co biorąc pod uwagę, że na próbnym bez żadnego przygotowania miałem 37, jest chyba możliwe.
Gorzej ma się sytuacja z matematyczno-przyrodniczym. Z geografii nauczyłem się jak się oblicza rozciągłości południkowe, równoleżnikowe ( przy okazji, szukam wzorów na obliczanie wysokości słońca wiosną, jesienią, latem i zimą, jakby ktoś dał jakiś link to byłbym wdzięczny. Z geografii co jeszcze- ogólne rozmieszczenie oceanów, mórz, pustyń, łańcuchów górskich, państw itp -umiem. Z biologii najczęściej są łańcuchy pokarmowe i genetyka- z tym nie ma problemu. Jeśli chodzi o chemię- mogą być otrzymywania, spalanie całkowite, półspalanie itp, hydroliza, pochodne węglowodorów ( alkany, alkeny, alkiny, gliceryna, estry i estryfikacja) myślę, że także sobie poradzę. Jeśli jednak chodzi o matmę i fizykę, jest już gorzej. Z matmy wypisałem sobie wszystkie wzory na figury płaskie i bryły przestrzenne, umiem zamianę jednostek, pitagorasa, talesa, zależności trójkątów.....reszta jest często na logikę. Z fizyki to samo-wypisane wzory, ale właśnie tu mam pytanie. Jakich Wy się wzorów uczycie? Energia kinetyczna, potencjalna, ciepło właściwen, praca, moc, droga, ruch,ciśnienie, prawo Coulomba, natężęnie prądu....Mogą być jeszcze obwody elektryczne, i np. jak zrobić takie zadanie na liczenie całkowitego oporu obwodu?
Ogólnie, to czego Wy się jeszcze uczycie na matematyczno-przyrodniczy?
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Siema wszystkim, wracam na forum
Jeśli chodzi o egzaminy, to polskiego to się w najmniejszym stopniu nie boję- większość zadań jest banalna, na abc to wszystkie odpowiedzi są w tekście, a czytać to przecież się już umie w podstawówce. Rozprawkę/wypracowanie też raczej napiszę. Tak więc z polskiego liczę na conajmniej 43 punkty, co biorąc pod uwagę, że na próbnym bez żadnego przygotowania miałem 37, jest chyba możliwe.
Gorzej ma się sytuacja z matematyczno-przyrodniczym. Z geografii nauczyłem się jak się oblicza rozciągłości południkowe, równoleżnikowe ( przy okazji, szukam wzorów na obliczanie wysokości słońca wiosną, jesienią, latem i zimą, jakby ktoś dał jakiś link to byłbym wdzięczny. Z geografii co jeszcze- ogólne rozmieszczenie oceanów, mórz, pustyń, łańcuchów górskich, państw itp -umiem. Z biologii najczęściej są łańcuchy pokarmowe i genetyka- z tym nie ma problemu. Jeśli chodzi o chemię- mogą być otrzymywania, spalanie całkowite, półspalanie itp, hydroliza, pochodne węglowodorów ( alkany, alkeny, alkiny, gliceryna, estry i estryfikacja) myślę, że także sobie poradzę. Jeśli jednak chodzi o matmę i fizykę, jest już gorzej. Z matmy wypisałem sobie wszystkie wzory na figury płaskie i bryły przestrzenne, umiem zamianę jednostek, pitagorasa, talesa, zależności trójkątów.....reszta jest często na logikę. Z fizyki to samo-wypisane wzory, ale właśnie tu mam pytanie. Jakich Wy się wzorów uczycie? Energia kinetyczna, potencjalna, ciepło właściwen, praca, moc, droga, ruch,ciśnienie, prawo Coulomba, natężęnie prądu....Mogą być jeszcze obwody elektryczne, i np. jak zrobić takie zadanie na liczenie całkowitego oporu obwodu?
Ogólnie, to czego Wy się jeszcze uczycie na matematyczno-przyrodniczy?

Ja z chemii po prostu przeczytałem zeszyty z tych trzech lat. Z fizy patrzę na wzory, chociaż wszystkich nie zapamiętam, ale zwykle wynikają one z treści zadania. Z gery gruntowna powtórka - właśnie drukuję Vademecum Gimnazjalisty z płyty z Wyborczej. Z bioli - szkielet, układ pokarmowy, układ krążenia, komórki, budowa oka i serce - to już powtórzyłem. Z matmy wzory na pola i obwody figur płaskich, oraz objętość brył - to jest zawsze. To chyba tyle...z humana powtórzyłem najważniejsze daty (kupiłem w Tesco ściągę - daty z historii Polski - bardzo przydatna - około
30 dat rozpoczynając od chrzestu Polski a kończąc na obradach okrągłego stołu). Powtarzam teraz te krótkie zapisy z polaka...i to chyba będzie tyle...
  Egzaminy gimnazjalne 2009
Ja za wielu testów nie rozwiązuje, po pierwsze nie chce mi się, po drugie nie wiem, czemu miałoby to służyć. W testach zazwyczaj wypadam lepiej w porównaniu do do np. ocen ze sprawdzianów. Rozwiązałem 2 humanistyczne z płyty z Wyborczej (za rozprawkę z góry dałem sobie 16 pkt ) i pare matematyczno-przyrodniczych. Powtarzam wzory fizyczne (przyspieszenie, napięcie itp.) i chemię, bo z tego najbardziej leżę. Często na egzaminach przydaje się znajomość okresów w sztuce, kiedy był romantyzm, barok itd.
Niestety nie jest w tak komfortowej sytuacji, jak większość, jeśli chodzi o wybór szkoły. W moim miasteczku jest jedno liceum, ale poziom tam jest tragiczny i raczej trafiają tam dwójkowicze lub tacy, których nie przyjęto do innej szkoły. Mam na oku dwa - trzy licea.
Zacznijmy od I liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Starogardzie Gdańskim. Poziom wysoki, ale szkoła jest bardzo przepełniona, w dodatku musiałbym codziennie dojeżdżać 25 km. Klasy liczą ponad 30 osób. Niestety faktem jest również, że uczniowie tej szkoły często nie wytrzymują tempa i zdarza się, że nawet popełniają samobójstwo. Świeży przykład - we wtorek uczennica tej szkoły powiesiła się u siebie w domu. Jedni mówią, że rzucił ją chłopak, inni, że była zagrożona kiblowaniem.
Druga opcja - kolejne liceum w Starogardzie. Poziom niższy od tego w I LO, ale sytuacja uczniów lepsza. Mniejsze klasy, nauczyciele mniej wymagają (choć nie wiem, czy to akurat pozytyw), ale położenie lipne. Liceum leży na kompletnym zadupiu, najgorsza dzielnica Stg, menelstwo z okolicy chodzi w większości do tego liceum.
Trzecia opcja dla mnie najlepsza, choć pewnie mało kto chciałby chodzić do takiego liceum. Collegium Marianum w Pelplinie. Prywatne Katolickie Liceum z internatem. Nie trzeba dojeżdżać, klasy są bardzo małe (ok. 15 osób), w ogóle do całego liceum uczęszcza około 60 uczniów, śmieszna liczba. Za to poziom niezwykle wysoki, pierwsza dziesiątka w województwie wg "Rzeczpospolitej". Z różnych powodów nauka tam może być wyzwaniem. Dyrektorem jest ksiądz, łacinę wykłada biskup. Siostra zakonna uczy matmy, kilku księży innych przedmiotów. Wielu uczniów chodzących do tej szkoły szykuje się do seminarium na księdza. Na dniach otwartych wchodzę do pokoju, a tam na ścianach plakaty Matki Boskiej, Jezusa czy jakieś hasła religijne Najlepsze, że trzy razy w ciągu 5 dni roboczych obowiązkowo rano trzeba pójść na mszę św. do szkolnej kaplicy. Lekcji jest sporo, zdarzają się dni z 9 lekcjami, ale w piątek jest ich tylko 5 i można jechać na weekend do domu. Jakoś wytrzymam te 3 lata, mam nadzieję, że mnie przyjmą. Może być ciekawie
  Artha
Wolałbym być młodszy.
Za dużo od nas oczekują w tej szkole.
Jakieś wzory do zapamiętania, tabelki, daty, sławne postacie i cechy wiersza lub rozprawki.
Normalnie jakiś horror lub terror.
  Opis w innym języku
to co napisalem wczesniej. ze z uwagi doswiadczenie sie nim nie dziele. czyli nie wypisuje rozprawek na rozne dziwne tematy o ktorych mam mgliste badz wielkie pojecie. napisalem tez ze jak ktos mnie osobiscie czy za posrednictwem czegos tam maila telefonu golebia pocztowego zapyta to chetnie sie wypiowiem co o roznych sprawach mysle WIEC MOZE NALEZY CZYTAC TEKST ZE ZROZUMIENIEM i od tego zacznijcie! przyda sie podczas studiowania regulaminow

do SUMO a dlaczego mam nie sypac ostra riposta kazdy musi byc slodki i chodzic w rozowych sweterkach

wiem jedno kazdy powinien dostac podstawy a reszte nalezy szlifowac samemu badz z jednym trenerem tak jest w tenisie zapasach rajdach i chyba w kazdym sporcie ja takie podstawy otrzymalem od bardzo doswiadczonych pilotow i tylko takich prosilem o rade.

a co do reszty to powiem tak NIE KRYTYKUJE CIEBIE PITER OSOBISCIE!!!
tylko twoj styl Ty nie pytasz co sadza inni tylko odrazu dajesz gotowa recepte na kazdy problem! tylko ze czasami mija sie ona z prawda! badz nie do konca pokazuje faktycznie jak jest, lub nie zawiera wszystkich niezbednych informacji do wyjasnienia tematu przez co mozna wyciagnac mylne wnioski ja wiem ze 3L jest lepszy niz L3 ale napewno nie z powodu wadliwego intercomu badz wagi informacji ale nie bede dawal nikomu gotowego wzoru bo ktos moze przyjmie to za pewnik i nigdy sam nie przemysli dlaczego tak jest

Aha i napewno podanie komus nie pelnej informacji lub wrecz zlej nie jest dobra szkola mysle ze lepsza szkola jest nie podanie zadnej informacj by zmusic kogos do myslenia i wyciagniecia osobistych wnioskow ktore zaowocuja w przyszlosci i mowie to z pelnym przekonaniem ja tez moglem wziac gotowy wzor zapisu jarka barana ktory w moim przekonaniu jest perfekcyjny ale ja sam doszedlem do tego zeby robic zapis w pionie ktory osobiscie bardziej mi pasuje. i z tego co wiem jest w polsce jeszcze jeden pilot ktory tak zapisuje i ani on mnie ani ja jego nigdy nie przekonywalismy co jest lepsze. na poczatku tez robilem opis w poziomie. nikt mi nie dalwal gotowych regolek na kazdy problem dlatego w dziwnych sytuacjach ktorych mase na rajdach nie potrzebuje zwolywac konsylium tylko sam staram sie rozwiazac problemy a jak nie to pytam i wiele razy nawet od jarka uslyszalem nie wiem i Bog zaplac mu ze nie wiedzial bo sam pomyslalem i mam!
  Testy Gimnzajalne 2005
Wyszedlem z 64 punktami... Pozniej pisalem ze nie dostalem sie do zadnej szkoly --> Ale w koncu przyjeli mnie tam gdzie chcialem isc ;] Zyje tam i mam sie dobrze (poza kilkoma wpadkami) i mam nadzieje ukonczyc to Liceum i zdac w nim mature (to dopiero masakra bedzie)


Według mnie jest odwrotnie. Przynajmniej jeśli chodziło o starą maturę. Matematyka to trzy zadania na pięć godzin. Nic prostrzego. Z polskiego wystarczyło czytać lekutury, odwoływać się do nich, unikać błędów interpunkcyjnych i ortograficznych i wpadała dobra ocena. A testy gimnazjalne? Według mnie te testy mijają się z celem. Po co robić test ze wszystkiego? U mnie w gimnazjum na biologii nic nie robiliśmy przez trzy lata, więc pytania z tego przedmiotu sprawiły mi dużą trudność. Poszedłem do bardzo dobrego licueum, gdzie prawie każdy miał z testów ponad 80 punktów. Jednak na lekcjach wychodzi, że nie umieją się przedstawić (nazywam się Jarek ), nie wiedzą co to sinus i gdzie leży Kamerun. I ja się pytam: gdzie jest ich podstawowa wiedza?

Sam z testów miałem 77 punktów . Liczyłem na więcej. Z polskiego zawaliłem pytania testowe: 10/20, ale później było już lepiej: zaproszenie 4/5, rozprawka 15/16. Skończyło się na 36 punktach. Chciałbym jeszcze dodać, że jednym z zadań była interpretacja wiersza, którego praktycznie nie było widać (dostałem słabą odbitkę ksero). Z testu matematyczno-przyrodniczego matematyką, fizyką i chemią nadrobiłem stracone punkty na biologii i geografii i uzyskałem 41 punktów (tu chiałbym zaznaczyć, iż obliczyłem, że z punktu wysuniętego najbardziej na północ Polski do punktu wysuniętego najbardziej na południe Polski jest odległość 1200 km - nie miałem pojęcia jak to obliczyć. Najśmieszniejsze było to, że za to zadanie otrzymałem 2/3 punkty ).

Do szkoły dostałem się "wymarzonej" (nawet do tej klasy, którą wpisałem na pierwszym miejscu). Z reguły większość dostawała się tam, gdzie chciała iść. Nie bójcie się testu, stres na pewno nie ułatwi Wam pracy.

Ciekawą sytaucją było to, że gdy na teście matematyczno-przyrodniczym odwróciłem się do kolegi, przyleciała polonistka i pogroziła palcem , że tak nie wolno. Nigdy mnie nie lubiła. Jednak, gdy kolega z klasy (jej ulubieniec) nie znał wzorów matematycznych na objętość walca i stożka ( ) to napisała mu te wzoru na kartce i chciała mu je pokazać . Nie zdążyła, bo się czas skończył .

Powodzenia wszystkim tym, którzy piszą testy gimnazjalne i maturę.
  Testy Gimnzajalne 2005
Nie przejmujcie się tymi testami. Jedyne co radzę to nauczyć się dobrze pisać wypracowania, rozprawki, wzory, a reszta to już jest na logikę.
  Testy Gimnzajalne 2005
Witam tegoroczni trzecioklasiści...
Ja jako uczeń pierwszej kl LO ( czytaj stary wyjadacz ) mówie Wam, że stres to Wasz najgorszy wróg! NIe zadręczajcie sie bo to i tak w niczym nie pomoże. Oczywiście CI co chcą iśc do jakiejs wymarzonej szkoły napewno denerwuja sie podwójnie, bo akurat w ich przypadku od tego testu bedzie wiele zalezeć.
Ja sam byłem mało ambitny, widzialem ze wybieram sie do szkoly w mojej miescie i nic sie nie uczylem ( nie ma sie czym chwalic)
Jednak napewno ani troche sie nie denerowalem. Mój wynik to 86 pkt.
Dodam jeszcze tylko, że napisałem koleżance prawie cała rozprawkę ( jeśli w tym momencie uwazasz ze sie przechwalam, albo jest to niemozliwe to jestescie w bledzie )
To, że Was straszą nauczyciele że nie bedzie mozna sciagac... etc etc. to dopiero zobaczycie jak to zweryfikuje rzeczywistosc.
Najważniejsze rady:
- dobrze sie wyspij ( nie pij i nie imprezuj dzien wczesniej )
- wez ze soba sciagi z najwazniejszymi wzorami ( uzywaj tylko w ostatecznosci ) chusteczki higieniczne na ktorych pisalismy rok temu niektore zadania kolegom ( nie wiem czy w tym roku tez sie tak uda)
- przed rozpoczeciem pisania tekstu pytajcie sie osob siedzacych obok Was jaka maja wersje testu ( na pierwszej stronie jest kod na dole i bylo tam a b c albo d ) po tym mozna bylo rozpoznac wersje bo jak powszechnie wiadomo nie wszedzie odp sie zgadzaly, przez co rocznik 88 wypadl dosyc bladoo
- zakreslaj najpier sobie ołowkiem zeby nie trzeba było mazac po pracy i poprawiac
- jesli macie jakas madra osobke wsrod znajomych lub rodzinki to mozna zadzwonic, ale malo osob robilo tak w tamtym roku i nie byl to zbyt pomocny sposob.
- zamaist ciagłego denerwowania sie i patrzenia kto by mógl CI pomóc skoncentruj sie i pomyśl. Nie trzeba być jakimś kujonem i miec rozległa więdzę tylko trzeba pomyslec. Moze okazac sie ze to nie jest takie trudne jak sie na poczatku wydaje. Myslenie nie boli wiec do dziela ..
- no i pamietaj swiat na tym sie nie konczy, napewno zdobedziesz te pkunkciki bo nawet CI co maja slabe oceny czesto na egzaminie dobrze wypadaja.
Mam nadzieje, że wszyscy kibice Juve z tej stronki poradza sobie bez zadnego problemu. I przyznaja mi niedlugo racje ze ich obawy przed egzaminem byly płonne.
Tak wiec trzymam kciuki !! Powodzenia
  Testy Gimnzajalne 2005
ja to siedze i wkuwam,wzory itp!!! pouczylem sie pisac podania,rozprawki zaproszenia itp bo napewno cos z tego bedzie.Chlopaki jak beda jakies przecieki to mowcie
  [ang] rozprawka o wolontariacie
These days a lot of young people work as volunteers. A volunteer is someone who works for a community or for the benefit of environment. There are advantages and disadvantages of this phenomen. I represent some arguments that support it.
Firstly, volunteers have satisfaction from their help. They are became a reality. They have self- esteem. A lot of people repay their help too. Secondly, they change their llife under the influence of the experience which is measured in this charitable activity. Volunteers became sensitive in the human horm. They try to help. They often change the idea in the world and the other people. Moreover, a volunteer work maybe the first step to the real one. People have possibility to check their contacts with other people. They are possible to improve their professional qualification.
On the other hand the volunteer work has some cons. Firstly, people have less free time. They don't have a lot of time for their friends and hobbies. They often neglect their family and close relatives. Secondly, young people have less time for learning. They have probably worse assessment at school. Most volunteers do things that don't bring money.
All in all, it is difficult to asses whether the volunteer work
has more good or bad points. Young people should be volunteers but practise it with moderation without neglecting their primary duties.

Pracę poprawiłem zwracając zw większości uwagę na błędy. Poza błędami gramatycznymi i ortograficznymi stwierdzam złą konstrukcję. Być może wynika to z pośpiesznego pisania na forum. Prosze pamiętać o przerwach pomiędzy częścią główną a początkiem i częścią główną i końcem. Każda nowa myśl powinna zaczynać się od wcięcia. Kilka powtórzeń oraz niezrozumiałe zdania. Ogólnie jednak myślę, że praca jest w miarę dobra, na poziomie, właściwy dobór argumentów i w większości wyczerpany temat. Proszę przejrzeć wzory rozprawek na jezykangielski.org/prace.html Proszę mieć świadomość, że nawet po mojej korekcie nie jest to praca doskonała ale nie chce zmieniać zbyt dużo tak by pozostały myśli i pierwotne zamierzenia autora.
Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia w szkole.

English for you - nauczyciel
  Teskno mi za Wami... [emigracja]
Czesc.
Teria wzglednosci, sie zgodze.
Filozofia biernego oporu - NIE. Ile mozna? Kazdy w pewnym momencie moze peknac, sa pewne granice ludzkiej percepcji i wytrzymalosci. Nie zamierzam jej stosowac. Nie chce byc bierny. Wybralem sposob na to, by utrzymac swoja rodzine. Teorie Einsteina znam (dlatego zawsze za granice jade w ciemno). Ucze sie na cudzych bledach. Jak na razie to sie sprawdza. Nie zamierzam byc blogista . Wylalem troche smutow z siebie, to fakt, ze moze dla niektorych sensu w nim nie ma - to zalezy od tego kto jak moj post odebral. Nie pisalem rozprawki z jezyka polskiego tylko napisalem na forum Hyde Park, gdzie angielskim wzorem kazdy plecie co mu slina na jezyk przyniesie rodem ze S.C. ..."jakaś puenta lub podsumowanie" ... sam napisales: "dobrze jest być tam, ale lepiej byłoby tu żyć i mieszkać, tyle że za normalne pieniądze..."... czy z powodu kasy? Raczej nie, Na pewno nie. Ja pracuje po to, by utrzymac rodzine. Skoro pracy i kasy na przezycie w Polsce dla mnie nie ma, szukam innych rozwiazan. Ot tyle. Znalazlem inne rozwiazanie. Jestem tu, w UK.
..."się serce kraja, jak patrzę na tych wszystkich młodych ludzi, którzy wyjeżdzają z Polski w nadziei, że znajdą jakąś fajną robotkę i zarobią trochę grosza. I nawet jeżeli się im poszczęści to i tak tęsknota zawsze pozostanie... Oj zostanie... ponoc mi sie poszczescilo... I chetnie pomagam innym Rodakom. Nie wszyscy to doceniaja, dostaje sie nam tu wszystkim co pomagaja... ale to watek na inny temat...
Nie zamierzalem pisac rozprawki, chcialem sie wypowiedziec... "puente lub podsumowanie" musisz poczuc... "Wydaje mi się, że jesteś rozdarty pomiędzy UK a Polską, zresztą tak jak większość naszych rodaków. Z powodu kaski dobrze jest być tam, ale lepiej byłoby tu żyć i mieszkać, tyle że za normalne pieniądze... " ... to nie moze byc puenta?? A co Ty myslisz? Fakt. Poza tym, ze nie chodzi o "kaske" bo wydaje tu rowniez baaardzo duzo pieniedzy (przeliczajac na PLN) np. na auto czy chate lub zarcie. Ale fakt, zyje tu za NORMALNE pieniadze. i w koncu moge sie wyluzowac. Juz dawno nie przeliczam. Patrze ile mam czegos za godzine pracy, tak lepiej. Polska jest bardzo, naprawde bardzo drogim krajem. Taniej bedzie mi na wakacje pojechac na Karaiby. Rozdarty nie jestem, ale po prostu smutno mi, ze musialem Was opuscic... Wydam duzo, ale na holidaya do Polski przyjade...
"tęsknota zawsze pozostanie"... oooj tak....
..."Trzymam za was kciuki...". Nie Dziekuje. Na pewno sie przyda, fakt, nie jest latwo...
Zachecam do dyskusji. Czy Ciebie, Kapiszon, naprawde dziwi moj post, skoro tyle czasu juz spedziles za granica?... Gdzie Twoja puenta? Sam wiesz, ze nie jest latwo i trzeba duuuzo odwagi zeby sie na to zdobyc, zwlaszcza majac rodzine i dziecko.
Pozdrawiam Was Wszystkich serdecznie!
Waldek.
  Lektury - Rozprawki
Czy bohaterowie kamieni na szaniec mogą być dla ciebie wzorem i dlaczego ?
  (sprzedam) j.polski MATURA NA 100% + dużo pomocy szkolnych
Oprócz w.w. pozycji, oddam również naprawdę za przysłowiowe grosze różne ściągi, wzory wypracowań, opracowania, etc. Żal wyrzucać a może komuś akurat się coś przyda.Wszystko w eleganckim stanie, zakupione kiedyś w naszej księgarni. pozdrawiam!

- opracowania (lektury, wiersze) j. polski - gimnazjum, kl.2. GREG
- wypracowania - kl 5 szk. podst., GREG
- biologia - 6 kl.szk. podst. GREG + mini ściąga
- opracowania j.polski (lektury, wiersze) - Młoda Polska - liceum, technikum.GREG
- ściąga z hist. powszechnej (m.in. początki nowożytnego świata, RP w okresie złotego wieku, Wielki wiek XVII, Polska w epoce saskiej, kongres wiedeński, okres napoleoński..)
- wzory wypracowań z j. polskiego - dla wszystkich klas gimnazjum, wyd. Skrypt
- ściąga - część 2a gimnazjum + mini ściąga, Greg
- wzory wypracowań j. polski - klasa 4, Greg
- mini wersja - młoda polska powt. z literatury, GREG
- jak pisać :wypracowania, opowiadania, rozprawki, recenzje, listy, życiorysy, podania - poradnik dla wszystkich klas gimnazjum, Greg
- ściąga - klasa 6 podst., Greg
- dyktanda i zabawy ortograficzne, kl 4-6 podst. Greg
- ściąga - polska lit. współczesna po '56 roku i lit. światowa, Greg
- cogito dodatek specjalny (7/2003) - wypracowania w liceum - zbiór 100 tematów cz. 1
- chemia w pigułce - j. detmer - ściąga w wersji mini, liczba str. 140
- dlaczego poleca - zdaj maturę z j. pol. zeszyt 1 : Starożytność, Antyk, Biblia - tematy maturalne, matura pisemna i ustna, tematy z egz. na studia
dlaczego poleca - zdaj maturę z j. pol. zeszyt 2 : średniowiecze, renesans - tematy maturalne, matura pisemna i ustna, tematy z egz. na studia

mam też sporo magazynów cogito przydatnych przed matura,
pzdr
 



wzór adresu angielskiego listu
Wzór dokumentu Kwestionariusz osobowy
Wzór dowodu wpłaty ZUS
wzór druku Lista płac
wzór druku pit-38
Wzór druku wpłaty gotówkowej
wzór dyplomu ukończenia szkolenia
wzór eleganckiego wiązania krawata
Wzór ewidencji sprzedaży VAT
wzór faktury VAT marża
wzór faktury VAT MP
wzór faktury wewnętrznej WNT
wzór formularza PIT 36
wzór karty ewidencji pojazdów
wzór karty gwarancyjnej komputer
  • croatia apartments
  • minska hurtownia pasmanteryjna
  • gwiazdozbior;wieloryba
  • sprawozdania finansowe kondycja finansowa
  • mieszkania sprzedaz wloclawek