Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: wzdęcia brzuszka u dzieci
Wiadomość
  Bebilon dla dzieci z małym apetytem....
Bebilon dla dzieci z małym apetytem....
Mój mały dostawał przez ok. 2 tyg. Nutramigen.Po 2 tyg. zbuntował się i
przestał pić,wolał głodówke.Lekarka przepisała go,ponieważ po Nanie dostał
uczulenie i miał twarde kupki.Po Prosobee miał znowu biegunkę.Więc wciskał w
siebie Nutramigen ale w końcu nie wytrzymał.Zmienilam mu sama(później
poinformowałam lekarkę)na Bebilon niskolaktozowy dla dzieci z małym
apetytem,ph.5,7,jest on jeszcze na kolki i wzdęcia brzuszka.dostaje go już od
piątku czyli 4 dni i jak na razie jest ok.Miałyście już jakieś doświadczenia
z tym mlekiem?
 
  Pogubiłam się, potrzebuję rady. MLEKO.
Ledzepelin ma racje najlepiej stopniowo zwiększac iloć nowego mleczka. Mlek HA
nie ma powyżej roku( śa zalecane dla maluchów do 1rż bez względu na wiek, aby
zmniejszyć ryzyko wysta pienia alergii na białka mleka krowiego u starszych
dzieci - zalec. europejskie) , ale nic sie nie stanie jak podasz Ha,a z niego
przejdziesz na normalne takie typu junior dla maluchów pow. 1rż. tak bedzie
wolno, ale najbezpieczniej- pepti ma znacznie zhydrolizowane białka, HA nieco
mniej a normane mleczko juz nie zaiwera hydrolizatów. Mozna też od razu podac
mleczko junior czy 3 stopniowo zwiekszakjąc jego ilośc. Te dla maluchów pow.
roku sa tez smakowe - waniliowe, bananowe, aby maluchy chetnie piły, jest też
ciekawa humana www.humana.pl/humana3rb.html są inne też gotowe mleczka z
kleikiem ryżowym. Mieszania również niepolecam , bo jednak mleka różnia sie
nieco swoim składem, dodatkami, a wszystko jest dobrane w odpow. proporcjach
tak żeby nie obciążało przew. pok. i nerek. Można mieszać np. jeden rodzaj
mleka np. NAN HA ze zwykłym NAN-em. Przy zmianie mleka nawet u super zdrowych
niemowlat moga byc małe sensacje trwające kilka dni - ulewanie, wymioty,
wzdęcia, bóle brzuszka, jesli objawy sie przedłużają i maluch nie przybiera na
wadze mozna podejrzewać alergie.Ja osobiście przechodziłam z pepti na bebiko
omneo - też hypoalergiczne i stosuje je do dzisiaj(mamy 9m)Maluch był
podejrzewany o alergie, ale faktycznie jej nie miał. Podawałam co 2 karmienie
nowe mleko i było to w 4mż.Pozdr., Beata.
  Jak zmieniać mleko?
Co odpowiedzi wyżej to Y to nowe mleczko, tak dla pełnej orientacji.
Jedno ale pozwole sobie dodać. Dopóki nie wytropisz przyczyny wysypki nie
zmieniaj mleka. Z tym obciażeniem watroby to ho, ho...przesada. Dzieci wychowuja
sie na pepti podawanym przez 12 m.( albo innych gorszych smakowo mieszankach),
marchewka w nadmiarze tez obciąża wątrobe, a mamy podaja zupki marchewkowe i
ciesza sie, że dziecko ma pomarańczowa cere, bo taka ładna - znam osobiście:-)
Najpierw zlikwiduj wysypke, jesli juz poodajesz pepti trudno. Nie bedzie wysypki
będzie łatwiej obserwowac ew. reakcje alergiczna na nleczko NAN HA w tym
przypadku. Zmieniając wszystko naraz jak bedzie sie nasilac wysypka nie bedziesz
zupełnie wiedziała o co chodzi. Im więcej zmian, nowości tym trudniej dociec co
uczula czy szkodzi. Zmiany mlek nie sa wcale obojetne, dziecko przyzwyczaja sie
do mleczka po jakiś czasie i każda zmana może wywoływąc większe lub mniejsze
dolegliwości z przewodu pok. np. ulewanie, wzdęcia, bole brzuszka.
Najpierw znalazłabym przyczyne wysypki, a później zmieniła mleczko mieszając jak
wcześniej emama napisała. To zmniejszy dolegliwości. Osobiście polecam mleko
Bebiko omneo dobre na kupy( zaparcia częste u dzieci karmionych sztucznie),
ulewania, kolki i jest mlekiem hypoalergicznym ( ma białka serwatkowe i obniżona
zaw. laktozy), dodatkowo zageszczone jest skrobia więc jest bardziej syte.
Decyzja oczywiście należy do Ciebie.
  CO ROBIĆ??!!! Nie mam juz sily
Oj! MOże nie zmieniaj tak tego mleka, bo to wiecej przynosi szkody niz pożytku.
Dziecku potzreba troche czasu zęby sie przyzwyczaić, a czeste zmiany mlek bez
odczekania tego czasu na przyzwyczajenie i robienie tego ( zmiany) z dnia na
dzień bez mieszania mlek nasila dolegliwości jelitowe. Wybierz jedno mleko i
trzymaj sie tego . Jeśli był na NAN-ie i było ok. tylko budzienie w nocy to
może nie wina mleka. Czasem przy przejściu na sztuczne mleczko dziecko ma
przejściowe problemy brzuszkowe, trzeba go dopajać, bo mieszanka zatwardza
kupe. Dobrze robi rumianek, koperek ( jeśli maluch nie jest uczulony), nawet
zwykła woda. Może należałoby mieszac swoje mleczko z tym sztucznym to zmniejszy
dolegliwości brzuszkowe. Jeśli chodzi tylko o budzenie, to dzieci budza się z
różnych powodów aniżeli głód ( zagęszczasz mleczko na noc?), może chce pić,
może jest za gorąco mu, bolą dziąsełka bo wyżynają się ząbki( nie musi wcale
ich widać), może tęskni do mamy, a jak był na cycu to nawet jak sie przejdzie
na mieszanke to tak dzieci potrafią się budzić w nocy - przyzwyczajenie do
cycusia - nie tylko jako jedzenia, ale ciepła i bliskości mamy.Może ma bóle
brzuszka, ale związane z przechodzeniem z karmienia naturalnego na sztuczne i
minie to tylko trzeba dac sznse. Ważne żeby maluch robił normalne kupki, nie
wymiotował, nie ulewał, okresowe wzdęcia i bóle brzuszka czasem sa
nieuniknione - mieszanka jest ciężkostrawna:-(
Prosze o troszke rozsądku, szkoda dzieciątka, bo męczy się jak stale mu się
zmienia mleko nim sie zdąży przyzwyczaić:-(POzdrawiam, Beata
 
  jakie mleko polecacie?
Jak długo podawałas b. omneo. Na działanie mleka trzeba czekac ok. 3 tyg.
przynajmniej wg. jego producenta. Przy pierwszym zastosowaniu mieszanki i przy
każdej zmianie nalezy spodziewac sie zaparć, ulewań, wzdęć brzuszka, chociaz
sa dzieci u których nie ma z tym problemu. Takie problemy sa częste zwłaszcza u
młodszych niemowląt z powodu niedojrzałośi przewodu pokarmowego. Mozna podac
Lakcid aby wspomóc ukł. pokarmowy. Ważne jest pojenie miedzy posiłkami. Jesli
maluch ma wzdęcia, to także może utrudniac oddanie stolca i trzeba najpierw
pozbyc sie gazów stosując np. Esputicon kropeli, masaz brzuszka najlepiej w
ciepłej kapieli itp. Z mlek odpowiednich u takich malców jest NAN HA Sensitiv -
b. lekkostrawne na kolki i problemy trawienne, makament cena ok. 32-35 zł za
op. 500g. lub najnowsze Enfamil Premium. Czy w domu są alergicy, bo należałoby
rozwazyc ew. nietolerancje białka krowiego jeżeli bedzie nadal problem z
zaparciami i wymiotami po zmianie mleka. Niestety to co dobre dla innego
malucha nie musi byc dobre dla innego. Dobrór mleka jest b. indywidualny.Beata
  Kraków Żłobek II Pułku Lotniczego
Matti jestem ciekawa jaka jest opieka - ile jest pań opiekujących
się w jednej grupie. Ponadto jak wygląda sprawa żywienia. Czy Twoje
dziecko dobrze czuje się po żłobkowych posiłkach? Moja znajoma
opowiadała mi, że jej dziecko (chodziło do innego żłobka) miało duże
problemy żołądkowe - biegunki, bóle brzuszka, wzdęcia. Ile jest
dzieci w grupie? Mam zamiar posłać swoje dziecko, we wrześniu
przyszłego roku - wtedy będzie miało rok.
  jak dzieci reaguja na soczek jabłkowy?
moja córka nie może wogóle pić soku jabłkowgo ani jeśc żadnych deserków, które
zawierają jabłko.Nie od razu na to wpadłam, ale po zastosowaniu diety
eliminacyjnej okazało się, że to właśnie jabłko jej szkodzi. Nie wymiotowała,
ale miala bóle brzuszka i wzdęcia. Robiła też "Brzydkie" kupki.Teraz mamy
problem, bo właściwie wszystkie soczki i deserki od 4 - 5 m-ca zawierają jabłko
i nie mam jej co podawać. A Ty, może faktycznie podałaś trochę za dużo
naraz.Trzeba zaczynać bardzo ostrożnie, bo różne są dzieci.Zyczę powodzenia
  Nocne wzdęcia u 9 miesięczniaka
Nie mampodobnego problemu, choć mam córkę w podobnym wieku!
Tak mi sie nasunęło na mysl, że ten ból brzuszka i wzdęcia to może o Danonkach?
Zwłaszcza, że piszesz o kupkach - ciut za zielonych...
Tak dużo dzieci jest uczulonych na białko mleka krowiego. Poza tym słytszałam,
że lepsze (bardziej naturalne) od Danonków są Bakusie. Córka mojej kuzynki jest
uczulona na Danonki a na Bakusie nie!
  do mam dzieci, któe nie śpią w nocy
Przepraszam za szybko wcisnelam enter...
Mieszkam w Ny ,ale moze i w Polsce sa podobne leki do zagranicznych , a wiec
Morym mleko trzeba kupic Lactofree Enfamil (na bazie maki kukurydzianej)- jest
to mleko dla dzieci ktore zbyt latwo polykaja powietze podczas jedzenia i gazy
zbierajac sie w brzuszku ,powoduja wzdecia i bole brzuszka...
A tabletki to -ZANTAC 25- rozpuszcza sie jedna tabletke w lyzeczce wody i
podaje sie zaraz po kolacji przed snem... zapytaj sie o polski odpowiednik tego
leku to pewnie beda wiedzialy o co chodzi...
pozdrawiam -viola
  o placzu, karmieniu i kupkach
Pani Iwono.
Kupki raz zielonkawe raz normalne- moga być spowodowane tym, że Pani zjadła w
posiłku cos co powoduje u dziecka bóle brzuszka, wzdęcia i zaparcia. To co pani
zjada jest w mleku i następnie spozywane jest przez dziecko. Unikać
wzdymających potraw, ciężkich, ostrych, owoców cytrusowych, pestkowych, papryki
itp. Poza tym mleka modyfikowane mają w swoim składzie żelazo, więc częściowo
mozna przypuszczać że to żelazo powoduje zmianę stolca (raz pani karmi swoim
pokarmem a raz mieszanką).
Te prężenia i opisane zachowanie przy robieniu kupy, to zaparcia. Niestety
dzieci karmione mieszankami mają częściej zaparcia, bo stolce sa twardsze.
Proponuję picie przez Pania herbaty koperkowej, masowanie brzuszka przed
karmieniem, układanie dziecka na brzuszku. Jeśli kropelki esputiconu, koperek
pomagają to bardzo dobrze. Podawać je przed karmieniem dziecka.
Dziecko należy karmic na żądanie, zatem przekarmic się nie powinno. Dziecko
zjada tyle ile ma potrzeby. Pozdrawiam i zapraszam do zadawania pytań w
przypadku wątpliwosci.
  Proszek troisty? Podobno już nie produkują!
Na kolki i wzdęcia dobry jest esputicon, równiez infacol. Natomaist sa to
środki na wzdęcia i bóle kolkowe. producent infacolu nawet podaje jako
przeciwskazanie zaparcia.
W zależnosci od wieku dziecku zaparcia można łagodzić dietą. Jesli dziecko jest
w takim okresie rozwojowym, ze można mu podawać starkowane jabłuszko, to jabłka
poprawiają perystaltykę jelit. Następnie podawanie płynow do picia, soczkow.
Niektóre dzieci mają zaparcia po pewnych produktach spożywczych, które nalezy
rozpoznac i odstawić. Podawanie do picia herbatki z kopru włoskiego, masowanie
brzuszka, układanie na brzuszku itp. Od czasu do czasu mozna podać czopek
glicerynowy, czy podrażnić odbyt termometrem z gliceryna (uwaznie!).
Natomiast proszek troisty.... jest produkowany i jest dostępny w aptekach. W
sklad jego wchodzi korzeń rzewienia i sole magnezu. jest to preparat stary i
niewątpliwie wyparły go z rynku nowoczesne preparaty. Niemniej jednak czasami
warto sięgnąć i do tych starych, które nie zawsze sa najgorsze. Dziala
przeczyszczająco, czyli na zaparcia.Każdy preparat podany dziecku jest
ingerencja w naturalne procesy. Pozdrawiam
  posiew kału
Dzieci często cierpia na ataki kolki jelitowej, wzdecia. Czasami wzdęcia mogą
być objawem alergii, nie wykluczone że na zioła które Pani pije. Koperek działa
i mlekopędnie dla matki i poprawia perystaltyke jelit u niemowlecia. Kolka
jelitowa jest spowodowana połykaniem nadmiernej ilości powietrza podczas
jedzenia lub w czasie płaczu oraz błędem w diecie matki. W czasie ataku kolki
ulge przynosi dziecku delikatny masaż brzuszka z prawej strony do lewej. Chodzi
o to aby masowac wzdłuz jelit a nie z góry do dołu. Masaż pozwoli na odejście
gazów, zatem te ruchy dłonia mają to umozliwić. Masowac mozna dłużej, nmie
tylko 2 razy.... nie wiem dlaczego pediatra powiedział, żeby masowac tylko 2
razy, może pani źle to zrozumiała?
Dziecko 4-miesięczne wydaje głośne okrzyki, głosnym smiechem odpowiada na
zaczepki, powtarza przypadkowo wykonane czynności np. bańki ze sliny,
dźwięki.Prosze nie denerwowac się ze dziecko smiało sie a teraz przestało.
Zapewne spodobały mu się inne zachowania które powtarza. W tym okresie warto
stymulowac dziecko poprzez zmianę jego pozycji, zmiane miejsca przebywania
dziecka, włączanie na krótko muzyki (uważać aby nie przeciążyć dziecka muzyką,
też ma potrzebe odpoczynku i męczy się).Rozmawiac z dzieckiem wyraźnie i z
usmiechem, wprowadzać zabawki wydające dźwięki. Dziecko bedzie Panią zaskakiwać
w tym okresie coraz to nowymi umiejętnościami, czego życzę Państwu. Pozdrawiam
  rozkład dnia
Przy kłopotach z usypianiem dziecka, radziłabym nie usypiac "na siłę", nie
trzymac się sztywno stałych pór, a raczej obserwować czy dziecko robi wrażenie
śpiącego, nie okrywac zbyt ciepło, nawilżac powietrze w pokoju, sprawdzić czy
dziecko lepiej usypia w ciszy, czy przy cicho nastawionym radio itp. dzieci
miewają takie swoje upodobania, które nalezy poznać, a one często z biegiem
rozwoju dziecka zmieniają się.
Kolejny problem, który Pani poruszyła, czyli stękania, wierzgania nózkami przez
sen, to prawdopodobnie kolka jelitowa, wzdęcia. Pomasowac mozna brzuszek dłonia
zgodnie do ruchu wskazówek zegara, mozna przyginac parę razy nóżki do brzuszka.
Nie ma zasady że u kazdego dziecka wzdęcia wywołane sa nietolerancją na białko.
Jest to czesto przyczyna ale nie tylko. W diecie mamy karmiącej nalezy unikac
tzw. ciężkich, wzdymajacych potraw, ostrych przypraw, owoców cytrusowych,
owocow pestkowych, roslin strączkowych itp. Jeśli kolki bedą się nasilac i
zaobserwuje pani że dziecko meczy się, to można kupic w aptece jeden z
preparatow na kolke np. infacol, który jest wygodny bo jest w zawiesinie i z
zakrapalczem. Podaje się go dziecku przed każdym posiłkiem do buzi. Pozdrawiam
i życze zdrowia dla mamy i dziecka.
  Mamy z Niemiec...PILNE!!!
Podobnie jak Nena nie znam zadnych kropli na kolke dla dzieci. Lefax jest
owszem na wzdecia, ale z tego co wiem to LEK DLA DOROSLYCH. Koniecznie
sprawdz, czy mozesz podac go dziecku (chybaze wyszlo cos nowego o czym nie
wiem). Na opakowaniu musi pisac np. "für Babys" lub "für Kinder".

U mojej malej sprawdzil sie masaz na kolke. Opuszkami palcow wedrujesz
dookola pepka dziecka i delikatnie opukujesz jelita, dodatkowo delikante
uginanie nozek w kolanach i dociadganie do brzuszka. A tak poza tym, to przez
kolke trzeba przejsc. Wiem cos o tym i znam ten placz. Aby do czwartego
miesiaca!

pozdrawiam
Ania
  Do sigvaris
Parę słów po długiej przerwie
Witam!

Postanowiłam w końcu napisać parę słów o tym, co u nas. Ciekawa też jestem tego, jak Wy się macie. Jak dzieci. Poradziliście sobie już z robalami?

Z małą po tych wszystkich kuracjach balsamem, ziołami (po ziołach o. Grzegorza podałam też jakiś czas temu serię balsamu, bo on w naszym przypadku jest skuteczniejszy) jest o niebo lepiej. Nie jest idealnie, bo jak się obawiałam po lekach, które ostatnio Julka brała nasiliła się grzybica i bolał Ją brzuch. Dlatego podałam znów balsam. Trudno mi tym razem wytępić grzyba, bo z dietką coś kiepsko u nas. Staram się ograniczać słodycze i nabiał, ale nie jest łatwo. Za duży ma kontakt z dziećmi, z ludźmi, którzy przepadają za słodkim. I ja coraz mniej stanowcza jestem. Nie potrafię zawsze odmówić Jej, gdy wszyscy dookoła się opychają. Biedna patrzy i płacze. Stopniowo jednak coraz mniej dostaje. Czasami też posłucha i sama zrezygnuje.

Poza tym bólem brzuszka od czasu do czasu w nocy jest dobrze. Apetyt niezły. Bardzo ładnie wygląda. Przytyła, waży 15kg - jakiś czas temu Ją ważyłam. Nie choruje (odpukać). Jest naprawdę nieźle. W wynikach póki co nic, poza grzybicą u mnie (++), za którą w końcu też muszę się wziąć, bo dość często dokuczają mi wzdęcia, nic nie stwierdzono.

Mam nadzieję, że już tak będzie, że gdy Julka pójdzie do przedszkola nie zacznie się wszystko od nowa. Tam z pewnością coś złapie. Ale teraz wiem, co robić. Od czasu do czasu balsam i jakoś będzie.

Dzięki za wszystko!
Pozdrawiam!
  10 miesiecy candida-nieliczne leczyć?
10 miesiecy candida-nieliczne leczyć?
Starałam się uważnie przejrzeć wszystkie wątki dotyczące tak małych dzieci,
niestety nie znalazłam konkretnej odpowiedzi na moje pytanie. Wiem że
nieliczne to jeden + i nie zawsze kwalifikuje się to do leczenia. Ale
przypadek mojego synka jest specyficzny. Od pierwszego jego dnia w domu
zmagamy się z brzuszkiem, -głównie wzdęcia, bóle brzuszka. Najpierw ponoć
były to kolki,( choć na kolki ponoć płakał za krótko), potem niedojrzały
układ pokarmowy, a teraz pani gastrolog zrobiła testy na nietolerancje
glutenu ( pszenicy, jajka) i laktozy. Choć nie bardzo rozumiem skoro syn
nigdy w życiu nie jadł jeszcze chleba, ani też czegokolwiek zawierającego
gluten, cały czas właściwie jest na piersi. Chyba że gluten przenika przez
pokarm? Owoców nie lubi, zupki jarzynowe licho. Jeśli chodzi o nietolerancje
laktozy nigdy nie miał żadnej wysypki, kupki raczej zatwardzenia niż
biegunki. Jem serki , jogurty i nie obserwuje po tym nasilenia objawów. Waga
no cóż, jak był mniejszy przybierał super miał nawet nadwagę, teraz jest
słabo jesteśmy już na ostatnim centylu, przyrost wagi -jest albo bardzo
malutki. Pasożytów brak ,lambri brak ,żelazo w normie. Lekarka powiedziała że
candide możemy pominąć ale ja mam wątpliwości. Co tym sądziceie , proszę o
wszelkie rady i z góry dziękuje.
  Wodniste kupki ?? ;-O
dzis bylam u pediatry-alergologa. wg niej, te kupki sa takie z powodu
nietolerancji laktozy i ogolnej niedojrzalosci ukladu pokarmowego (podobno
maluchy nie maja jeszcze dobrze pracujacych swoich enzymow trawiennych). mam
wiec przejsc na diete wykluczajaca mleko i nabial, jesc gotowane warzywa z
wyjatkiem tych wzdymajacych i szpinaku, z owocow tylko banan i jablko. to
powinno pomoc na kupki, wzdecia i bole brzuszka. efekty powinny byc widoczne po
ok tygodniu. zobaczymy. aha, podobno dzieci alergikow sa bardziej narazone na
alergie, wiec lepiej uwazac na to co sie je.

pozdrawiam
  JAK MAM POMOC SWOJEJ CORCE ( 6 tyg)
Nie ma czegoś takiego jak za tłuste mleko. Wprowadzania wody do picia nie jest
konieczne jesli karmisz na żądanie.
Wieczorne płącze to często kolki. Nie polecam czopków, lewatyw, ani termometru,
bo od tego dzieci się uzalezniają.
Na pewno pomoże ci (z moich kolkowych doświadczeń)
1. codzienny powolny masaż brzuszka kiedy dziecko jest pogodne i nie płacze
jako zabawa - księżyc, słoneczko i koło wodne
2. esputicon w kropelkach na wzdęcia
3. spróbuj też suszarki albo odkurzacza - u niektóycn działa
I generalnie dużo noś na rękach, przytulaj, najpóżniej za 2,5 miesiąca
minie )))

Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
________________________________________
Majeczka maj law )))
  poczytajcie,pomozcie...bo ja juz wymiekkam:(
Przeczytaj w zalączonym linku o nietolerancji laktozy i zastosuj sie do techniki
karmienia tam opisywanej:
dzieci.lunar.pl/go.php?page=PiersioweFAQ
Dzieci mają mała aktyznowć enzymów w tym laktazy jelitowej która trawi cukier
mleczny, a ten niestrawiny gnije i daje wzdęcia i bole brzuszka. W ciagu
jedzenia zapsa enzymu wyczerpuje sie i to powoduje objawy w godz. wieczornych.
Mleko najlepiej z niską zaw. laktozy najlepiej NAN HA SEnsitiv - w aptece, bez
recepty, bez laktozy dla niemowląt z kolka i problemami trawiennymi. Sprawdx
tech. karmienia piersią - niech ktoś przyjdzie i zobaczy czy dobrze przystawiasz
malucha, bo moze źle i nalyka się dziekco poweitrza i ma problemy.
Podawaj Infacol nie 3xsdz a przed każdym karmieniem, to bezpiexczny lek, nie
wchłania się zprzewodu pok. i ułatwia wydalanie gazów z jelit. Z koprem
rumiankiem ostroznie, bo czasem jest skuteczny a czasem tez powoduje wzdęcia. Od
pediatry wex recepte na Debridat. Możesz dziecku ułatiwc trawienie podając
lacidofil 1/2 proszku z kapsułki 2xdz do mleka swojego nałyżeczke i podać.
Najwazniejsze zmieniac tech. karmienia aby karmic tłustym mlekiem, a nie tym
poczatkowym zaw. dużo laktozy i podac mieszanke HA i bezlaktozowa. Beata
  czy kolki lub wzdęcia moga wystepowac nad ranem?
czy kolki lub wzdęcia moga wystepowac nad ranem?
Moj maluch prawie co noc mniej wiecej 4 lub 5 nad ranem budzi sie i próbuje
płakac. Nie wiem czy to przypadkiem nie kolka drobna lub wzdecia brzuszka po
nocnym jedzonku. Pomaga troche suszarka, zginanie nóżek i przyciskanie do
brzuszka, noszenie. Nie raz tak sie meczy pól godziny, godzine a nawet
trzy.Jak odda gazy to jest troche lepiej. W ogole jak usnie to juz spi
niespokojnie.Częściej tak jest odkad przestal robic kupki w nocy, moze to ma
jakis związek. Zazwyczaj jak czytam o kolkach to wystepuja one wieczorem u
dzieci. Czy moga meczyc i nad ranem?
  Zmuszanie do jedzenia
Przy nietolerancji laktozy byłaby biegunk oprócz wzdęcia i bólów brzuszka. Ja
wykluczyłabym z diety nabiał i sparwdziła czy w diecie nie ma czegoś
wzdymającego czy ciężkostrawnego. Do tego nietolerancja laktozy nie jest
wskazanie do odtawienia karmienia piersia najwięcej laktozy jest w pierwszych
minutach karmienia, póxniej juz nie.Dopiero określona dawka laktozy w mleku
powoduje objawy. Debridat pobudza perystaltyke jeslit, ale nie odgazowuje.
Dodałabym coś na gazy, żeby nie gromadziły się w brzuszku np. BOBOTIC kropelki,
co do koperku zdania sa podzielone , bo czasami nasila on produkcje gazów w
jelitach.Ale napewno podałabym Lakcid, żeby uzupełnic flore bakteryjna jelit i
układała dziecko na brzuchu, niech sie wypruka. Przecież to widać, że
zagazowany jest maluch - do ciepłej wody i masaż, albo sucha rurka do pupy
nawilżona oliwka!Maluch pruka w czasie jedzenia, bo każde dziecko ma odruch
żołądkowo-jelitowy - otwiera sie wpust żołądka, a to pobudza prace jelit.
Mysle, że problem jest ogromny i nie powinniście tego załatwiać karmiąc na siłe!
Pierwsza rzecz to nigdy nie zmusza sie dziecka do jedzenia, dobry pediatra
powinien pomóc. jak ten do którego chodzicie nie umie się tym zająć to
zmieniłabym lekarza. debridat nie załatwia wszystkiego. U mnie też było
mieszanka mlekozastepcza i Debridat - nic nie pomogło. Na szczęście chęć
jedzenia była silniejsza niz ból brzucha i mały jadł placząc. Tu jest o
nietolerancji laktozy dzieci.lunar.pl/go.php?page=PiersioweFAQ
  Ciągle płacze czy to kolka,choroba...?
Na kolki dla dziecka bardzo dobre jest Gripe Water.Niemal natychmiast ustepuja.
A co do drastycznej diety,to nie wiem ,ja jadlam wszystko to, na co mialam
ochote,oprocz pikantnie doprawionych dan,owocow egzotycznych i nie pilam
napojow gazowanych.Zielone,czerwone czy luzne kupki u dzieci karmionych piersia
to normalka.Dzieciaczki wydalaja to co my jemy.Zielona kupka moze byc przyczyna
zjedzenia pietruchy badz szpinaku
Kiedy kupole sa czarne -twarde badz luzne ,wtedy mamy problem.Na zatwardzenie
(od miesiaca i wzyz)dla maluszka proponuje kompocik z suszonych owocow.Na
poczatku na pol litra wody garstka rodzynek.Gotowac na malym ogniu przez
godzinke,dwie.Podawac do picia po wystygnieciu.Z czasem do rodzynek mozna dodac
dwie morele suszone ,sliwki.
Na rozwolnienie skolei ,bardzo dobry jest kleik ryzowo marchwiowy.

A jesli chodzi o placz dziecka-wymadrze sie i powiem ,ze dzieciaczkom najlepiej
spi sie gdy sa najedzone-wiec dokarmiac mieszankami(najlepiej aby wyprobowac
kilka w odstepie dwu tygodniowym ,aby zobaczyc jak dziecko na nie reaguje,bo w
niektorych mieszankach moze byc za duza ilosc zelaza ,badz cokolwiek innego co
bedzie powodowalo wzdecia ,badz bole brzuszka u dziecka),opatulic dziecko
cieplo i wystawic w wozeczku na dworek ,aby pospalo.Zobaczycie ,jak sie
przyzwyczai do halasow z zewnatrz i swiezego powietrza ,bedzie smacznie
spalo.Ai wy przy tym sobie troszke odpoczniecie.
Sprawdzone na dwojce wlasnych dzieci!!!
  prosze o radę-jakie mleko
Z tego co wiem chłopcy częściej miewaja kolki. Można robić masaże brzuszka
zgodnie z ruchem zegara, nieodrywajac ręki. Co do mleka to nam kiedyś Pani
doktor poradziła Humane - podobno dzieci bardzo lubia to mleko.
Jeśli jednak lekarz zaproponował jakieś mleko i nie ulewa sie dziecku to po
prostu musicie przeczekać. Kłaść na brzuszek ale nie zaraz po jedzeniu.
A ile Twoje dzieciatko ma miesięcy ? Moze można by podawać mu już jakąś herbatkę
na wzdęcia ?
Acha i jak tak bardzo ale to bardzo płacze to ciepła kapiel ale nie zadługo, a
najlepiej okłady z pieluszki tetrowej zamoczonej w ciepłej wodzie.
Pomaga.
Ania
  Panie Doktorze - pytanko :)
Panie Doktorze - pytanko :)
Dzień Dobry!
Wielokrotnie spotkałam się z Pana wypowiedzią, że są ciekawsze rzeczy do
roboty niż wpatrywanie się w kupki naszych dzieci. Generalnie się z Panem
zgadzam i jak dotąd starałam się nie przesadzać z wpatrywaniem w pieluchy.
Ale dziś wydarzyło się coś, co skłania mnie jednak do zadania pytania.
Podałam dziś mojej córeczce (6,5 m.) pierwszy raz kaszkę ryżową zrobioną na
30 ml. Nutramigenu + dwie łyżeczki jabłka ze słoiczka (do tej pory jadła
marchewkę z jabłkiem i żadnej reakcji niepożądanej nie było). Mała zjadła ze
smakiem, ale po kilkunastu minutach zrobiła naprawdę brzydką kupę (śluz,
brzydki zapach). Obyło się bez płaczu, bólu brzuszka czy wzdęcia. Jedynie ta
kupka...
Czy może być to normalna reakcja organizmu na nowy pokarm? Do tej pory czegoś
takiego nigdy nie było. Czy raczej sugeruje to, że coś w tym jedzonku nie
przypasowało? Czy spróbować jeszcze raz jutro z taką samą ilością i zobaczyć,
co z tego wyniknie?

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję z góry za odpowiedź
Joanna
  uporczywe bóle brzuszka maluszka
Przede wszystkim upewnij się czy te niespokojne noce to z powodu mleczka, żeby
niepotrzebnie go nie zmieniać. Przy zmianie mleka moga byc przejściowe
dolegliwości typu wzdęcia, ulewanie, ból brzuszka, ale przejściowe 2-3 dni i
powinno byc ok. Jeśli maluch bedzie niespokojny i nic nie dadza zabiegi Twoje
skonsultuj się z pediatrą, bo może niepokój wynikać z innych rzeczy np. zap.
ucha, zap. ukl. moczowego, zak. ukł. pokarmowego i trzeba bedzie zrobic proste
badania np. analize moczu i posiew kału, aby wykluczyc dolegliwości pokarmowe na
innym tle. Dzieci reagują często brzuszkiem na inne dolegliwości, które niby nie
maja nic wspólnego z przew. pok. Może jak plantex to nie woda koperkowa, bo co
za duzo to tez niezdrowo, te środki zawierają koper i jesli maluch jest wrazliwy
na ziółka może też źle reagować i także może po nich miec wzdęcia. Poza tym może
maluch wzdęciami reagować na białka krowie w mleczku i wtedy lekarz ew. podpowie
czy zmienic mleczko na mieszanke mlekozastepcza - jest na recepte.Przyjrzyj sie
karmieniu, aby było w spokoju bez płaczu ( maluch łyka niepotrzebnie powietrze),
dobry smok i butla antykolkowa, odbijanie w trakcie i po jedzonku. Może maluch
ma za duzo wrażen w ciagu dnia i stad niespokojne noce?Poza tym teraz jest
gorąco i w nocy zbyt duszno dla dorosłego czlowieka a co dopiero dla maluszka.
Nie przegrzewaj go i pój odpowiednio. Pozdrawiam, Beata
  do kiedy Nutramigen???
Mieszanke podaje się tyle ile nalezy. Nietolerancja laktozy pierwotna( wrodzona)
jest b. rzadka, najczęściej jest nietolerancja wtórna np. po biegunce, przy
alergii, celiaklii, lambliozie, ch. jelit lub zwiazana z niedojrzalościa
przewodu pokarmowego malucha, bo takie dzieci maja fizjologicznie zmniejsza
aktywnośc enzymów w tym enzymu jelitowego laktazy i byc może maluszek z tego
wyrośnie. Przy nietolerancji wrodzonej dieta bezmleczna jest całe życie - mozna
podawac mleczko przetworzone - jogurty, kefiry, maslanka. Mysle, że powinnas byc
dobrej mysli i nie martw się na zapas. ( 9 tyg. to małe dzieciatko), ukl.
pokarmowy dziecka przypomina nasz - dorosłych kolo 3 rż. Nietolerancje mozna
potwierdzic badaniami w oddz. gastroenterologii ( zwłaszcza ta wrodzona -
biopsja jelita cienkiego)lub robiac prowokacje podajac mleczko - biegunka
fermentacyjna, wzdęcia brzuszka, gazy, strzelające kupy itp. Jabluszko koło 4 m
nie jest więc p/wskazane i rozszerzanie diety, wyjątek tyczy produktów
mlecznych. Byc może w miare dojrzewania ukl. pokarmowego wszystko sie unormuje.
Pozdrawiam, Beata
  Czy powinnam zmienić mleko?
Sab simplex trzeba dodować do każdego karmienia po 15 kropel,
niesystematyczne podawanie nic nie daje, a już 1 kropla - nie zmienia
niczego. a co do mleka podobno potrzeba ok. 4 tyg. aby dowiedzieć się jak
naprawdę reaguje na nie maluch. Ja podaję mojej 7 tyg. córce Bebilon
niskolaktozowy i na razie wszelkie kolki i wzdęcia przeszły , nie daje już
nawet żadnych kropelek na kolki. nie wiem czy to zasługa mleka czy akurat
teraz miało jej to wszytsko przejśc, ale mleko to jest właśnie dla
dzieci z kolką i wzdęciami brzuszka. Pozdrawiam.
  nie ma cyca na zawołanie!
Tymon, piekne imię i ostatnio popularne
Pimpusiu, dwa słowa jeszcze.
Jak maluch drze się 5 minut po posiłku i chodzi o pierś, to podaj mu tę, z
której jadł, po krótkim czasie moze jeszcze załapać się na mleko II fazy, a nie
na to wodniste i słodkie, które na 100% byloby pierwszofazowe. Ale 2-godzinna
przerwa zimą, gdy grzeją kaloryfery... tobie sie nie chce pić? Bo mnie tak. Jak
się upierasz, że mleka nie, to moze jednak spróbujesz herbatki koperkowej,
łyżeczką (skoro Tymon nie chce smoka)? Ze 20 ml 2 razy dziennie, mogłoby i
pomóc na gazy, i na pragnienie.
A w twojej diecie proponowałabym przyjrzenie się chlebowi. Razowe pieczywo jest
w porównaniu z białym ciezkostrawne i widziałam gdzies informację, ze wywołuje
wzdecia.

PS. Kładziesz maluszka na brzuchu, na przykład na własnym albo tatusiowym (bo
na ozku to pewnie by nie chciał)? Dzieci to lubią, dobrze im się spi (słychac
serce i słychac oddech), pozycja na brzuszku dobrze robi zawartości brzuszka, a
unoszący sie brzuch rodzica to prosty masaż. Spróbuj MOje oba to uwielbiały.
  co wolno a czego nie wolno?
Nie ma żadnej kategorycznej listy. Sa dzieci, które dobrze się czują po
zjedzeniu przez mame bigosu, a inne po niewinnej marchewce z groszkiem cierpią.
Podobnie z alergiami, są rzeczy stosunkowo bezpieczne, a są stosunkowo groxne,
ale nikt ci nie da gwarancji, ze jak zjesz jabłko to dziecko nie dostanie
wysypki. Raczej nie dostanie, ale niemozliwe to nie jest.

Może wina problemów z odgazowywaniem tkwi w tym, ze gazów jest dużo? Jedno
karmienie z jednej piersi powinno trwac długo, bo najpierw pokarm zawiera duzo
laktozy, która w nadmiarze powoduje wzdęcia - wiele częstych krótkich karmien
moze powodowac problem o jakim piszesz.
A moze być tak, ze problem tkwi li i jedynie w niedojrzałosci układu
pokarmowego i pomóc moze głównie czas i odrobina "mechaniki"- masaż brzuszka,
kładzenie na brzuszku (najlepiej u mamy/tatu na brzuchu - to dodatkowy masaz i
spokojenie).
  6 tygodni - mała histeryczka ??? brak mi sił...
Daj sobie spokój z neurologiem. Piszą tak ci, którzy nie mają
większych kłopotów z dzieckiem i wydaje im się, że każde niemowlę -
jak się naje, to powinno spac. Mam dwoje dzieci - dziewczynkę i
chłopca - i oboje przechodzili to podobnie. Obecnie Wjtuś kończy już
trzeci miesiąc i powoli się to zmienia. To pewne, że Twoje dziecko
cierpi na wzdęcia, a może też przy tym miewac kolki. Typowe dla bólu
brzuszka są stękania przez sen (to próba oddania gazów) oraz
prężenia przy piersi (tym większe, im więcej łyka jeszcze przy tym
powietrza). Sama jeszcze niedawno byłam przerażona. 6. tydzień życia
to apogeum. Będzie tak jeszcze przez miesiąc. Przestań winic siebie.
Uszy do góry. Ja też zagryzam zęby przy karmieniu z powodu
popękanych brodawek. Smaruj Purelanem, okładaj szałwią. I co
najważniesze - nadal tul dziecko, noś ile potrzeba. Wiem wydaje Ci
się, że to nic, ale to jedyny sposób na kolki. Twoje dziecko bardzo
Cię potrzebuje. Zajrzyj to mojego wątku sprzed kilku tygodni:
"6-tygodniowe niemowlę i wzdęcia"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=91687108
  Niespokojny sen
pomysl czy to co podajesz dziecku do jedzenia nie ma wplywu na jego rozbudzenie
z placzem. moze mleko modyf nie odpowiada mu i ma wzdecia lub bole brzuszka, lub
jesli karmisz piersia to cos w twojej diecie powoduje dyskomfort. poza tym jesli
sie wybudza to moze nie potrafi jeszcze sam zasnac i po przebudzeniu kiedy widzi
ze jest sam, chce mamy. dzieci sie wybudzaja i wracaja do spania samne lub przy
pomocy. fajnie jest miec taka stala rutyne, kiedy dziecko wie kiedy jest noc i
dluzsze pory spania a kiedy jest dzien i krotka drzemka. to pomaga tym
wybuidzajacym sie.

ile ma twoj starszy? starsze dzieci od ok 9 mc przezywaja czasami night terrors
.. dzieci nie pamieta rano nic i nawet wowczas kiedy krzyczy i spazmuje. mozesz
duzo poczytac na necie "night terrors" nei wiem jak okresla sie dokladnie po
polsku. jesli ma to dokladnie mneij wiecej o tej samej porze, to proponuje sie
wybudzanie tak na chwile okolo 15 min przed. im mnie j spi dziecko, tym bardziej
intensywne sa te objawy. tez pomaga rutyna wieczorna.
  Co Mama może jeśc?
a maluch zaczyna mieć jakies problemy? Jeżeli nie, to mozesz jeść
normaalnie pomijajac tylko produkty powodujace wzdęcia jak kapustne,
strączkowe, duże ilosci smazonej cebuli, trzeba tez odstawić napoje
gazowane i "za moich czasów" nawet położne ostrzegały przed owocami
pestkowymi. Jeden z moich synów miał koszmarne kolki do 5-tego
miesiaca mimo, że starałam sie uważać na to co jem..młodszy
praktycznie wogóle mimo, ze jadłam bez ograniczen..nawet te które
wymieniłam powyzej, z tym, ze nauczyłam sie zapobiegać kolkom
(odbijanie po jedzeniu, wykładanie na brzuszek,
gimnastyka, "odgazowanie" z pomocą termometra w razie
konieczności)..i sama byłam spokojniejsza. Częściej napady płaczu u
małych niemowląt sa spowodowane nadmiarem bodźców z otoczenia (np.
korowody odwiedzających, przez cały dzień) lub sa reakcją na stan
psychiczny mamy, tu dzieci sa doskonałym "barometrem" niz faktycznie
wywołane bólem brzuszka
  Owoce przy karmieniu piersią
ale numer - strasznie Ci wspolczuje, ze trafilas na taka polozna

ja rano po porodzie dostalam w szpitalu na sniadanie: muffina z
rodzynkami, herbate, szklanke mleka, surowego banana, tosta z maslem
i zoltym serem, sok jablkowy i pudelko jogurtu naturalnego z
platkami zbozowymi ;)

no ale ja nie w Polsce

a z ta dieta, to jakis fenomen polski - mieszkam w Kanadzie - jem
wszystko - oprocz potraw ktore mnie wzdymaja (kalafior i ciecierzyca)

moj maz jest Hindusem - czesto jemy hinduszczyzne - wiesz jak ostre
sa te potrawy? trzeba je zapijac jogurtem (czyli nabialem;) malemu
nic nie jest, miliony kobiet tak jedza i jakos zyja i one i ich
dzieci

niemowleta maj bole brzuszka niezaleznie od tego co jedza ich matki -
czasem po prostu je maja bo lykaja powietrze przy jedzeniu
dzieci karmione mieszanka tez je maja ;)

czasem sa alergie, jakies wyrazne wzdecia, kolki po szczegolnych
potrawach - wtedy je wyeliminuj, ale zeby sie tak katowac na zapas i
pozbawiac organizm witamin i innych waznych skladnikow odzywczych???
  wzdęcia - nic nie pomaga
Spróbuj Plantexu, ale poobserwuj, czy nie będzie gorzej, bo u
niektórych dzieci on pogarsza sprawę-wzmaga gazy(koper). Nie bój sie
podawać Espumisanu, ..., one się nie wchłaniają przez przewód pok. a
zostają wydalane,likwidują napięcie powierzchniowe pęcherzyków
powietrza w jelitkach przez co zmniejszają ilość gazów. Nam nic -
żadne środki nie pomogły, ale zawsze warto próbować. Idz do lekarza
po Debridat, jak będzie zle włącz suszarkę i delikatnie nagrzwaj
brzuszek, ciepełko rozluznie jelitka i ułatwia odejście gazów a szum
uspokoi dziecko, masuj brzuch, unoś nóżki i dociskaj delikatnie do
brzuszka.U nas minęło 5 mies. a wzdęcia nadal są, straciły na sile,
ale męczą w nocy, bo wtedy malutki się mało rusza i się purty
zbierają i wybudzaja , jest też problem z wypróżnianiem. Powodzenia.
  ciągle płacze!
ciągle płacze!
Mój niespełna 2-miesięczny synek bardzo dużo płacze. To trwa w zasadzie od
kiedy tylko wyszliśmy ze szpitala, ale mam wrażenie że jest coraz gorzej.
Jak miał 3 tygodnie pojawiły się kolki. Ma je niemal codziennie od ok. 18-19
przez 2-3 godziny - do tej pory nie znaleźliśmy skutecznego środka.
Jeszcze do niedawna normą było, że ok. godz. 6 budził się i nie chciał już
leżeć, nie ma to tamto, musiałam wstawać i go nosić, bo strasznie płakał. Ale
od tygodnia doszła jeszcze nowa opcja - od 4 w nocy ma potworne gazy - płacze
i puszcza dużą ilość bąków. To trwa codziennie kilka godzin, a dziś np. z
niewielkimi przerwami płakał do godz. 12:00! Nie muszę mówić, że oczy mam już
na zapałki.
Do tego ma problem z ulewaniami. Ulewa bardzo obficie, czasem nawet 10 razy po
jednym posiłku (karmię piersią). Czasami jak mu się uleje długo po zjedzeniu,
to mu te kwasy w buzi przeszkadzają, no i wtedy oczywiście płacze. Podczas
przewijania płacze, bo jak leży na płasko, to mu jedzenie do buzi podchodzi,
ulewa i zalewa się cały
Tak więc generalnie jak nie śpi to płacze. Rzadko się zdarza, żeby leżał sobie
grzecznie albo siedział w leżaczku i nie płakał.
Byliśmy na USG brzuszka - podobno wszystko w porządku. Nie ma odparzeń,
pieluszkę zmieniam, nie krzyczę na niego. Co do jedzenia, nie jem niczego, co
mogłoby powodować wzdęcia i kolki, a przynajmniej tak mi się wydaje.
Pewnie mi nie pomożecie, ale chociaż pocieszcie. Czy Wasze dzieci też tak
miały, czy moje jest wyjątkowe?
  jak rozszerzyc diete malemu ulewaczowi? (butelka)
Problem ulewania, to nie jest kwestia tego, żeby na siłę zatrzymać w brzuchu
dziecka mleko poprzez dodanie do niego czegoś, co zamieni się w galaretę, czy
papkę i nie pozwoli wypłynąć z powrotem. Dziecko ulewa, lub wymiotuje wtedy gdy
to, co dostaje się do jego brzuszka jest dla niego szkodliwe. Zagęszczając mleko
powoduje się , że podawanej mu trucizny dziecko nie może się pozbyć. Dlatego
takie działanie uważam za zbrodnicze. Trzeba wyeliminować to, co truje, a nie
wpychać na siłę truciznę i jeszcze pilnować, żeby się przypadkiem nie wylała.
Ulewanie to tylko początek ciężkiego życia alergika, któremu podaje się alergeny
w codziennej diecie. Potem dołączą się do tego inne: kolki, wzdęcia, gazy,
biegunki, zaparcia, wysypki, AZS, egzemy, sapka, chrapanie, katar, ciągłe
przeziębienia i anginy, przerost migdałów, zapalenia krtani, zatok, uszu,
oskrzeli, płuc a w końcu astma, zapalenie stawów , otyłość, cukrzyca, głuchota a
także ADHD i inne zaburzenia zachowania.
Czy naprawdę chcecie tego wszystkiego dla swoich dzieci??????????????
Uniknąć tych wszystkich chorób można tylko w jeden sposób. Od początku trzeba
ściśle pilnować diety swojej pociechy, wtedy będzie zdrowa.
  Żółtaczka a dopajanie glukozą
ja ze swoim synkiem byłam w dwóch szpitalach, z jednego wysłałi mnie do drugiego z podejrzeniem sepsy zaczęło się od przedłużającej się żółtaczki, mały urodził się miesiąc przed terminem przez ten miesiąc dopajany był glukozą ( a jeśli o to chodzi to nie ma różnicy czy glukoza czy woda mineralna- chodzi o płyn, niektórzy lekarze zalecają glukozę ale ze względu na jej słodki smak).w pierwszym szpitalu wynik bilirubiny jednego dnia spadał, drugiego znacznie rósł..i tak przez tydzień-trzymali nas na lampach, przez wenflon glukoza...po tygodniu mały dostał goraczki ponad 40st. i ogromnego wzdęcia brzuszka..robili mu wiecznie wyniki, byłam wykończona psychicznie bo moje dziecko nikło w oczach ale wyniki były ok-tak mówili, zresztą przybierał na wadze jakby było wszystko ok, wysłali nas do szpitala zakaźnego do innego miasta właśnie z podejrzeniem sepsy tam nie było naświetlań, glukozy tylko jakiś antybiotyk dwa razy dziennie i synek wyzdrowiał.. a jeśli idzie o mleko..to jest w porządku w szpitalu zakaźnym dowiedziałam się,że u dzieci karmionych piersią bilirubina spada wolniej dlatego się nie martw-ważne,że spada...mnie z zakaźnego wypisywali gdy mały miał ponad 11, gdy się o tym dowiedziałam chciałam zrezygnować z karmienia piersią ale na szczęście trafiłam na mądrego lekarza który przekonał mnie, że jak spada to jest dobrze..i karmienie piersią jest ważniejsze niż to żeby bilirubina szybko spadła
  Woda koperkowa Gripe Water
Woda koperkowa Gripe Water
Dziewczyny czy stosujecie/stosowalyscie Gripe Water na gazy,wzdecia i bóle
brzuszka u swoich dzieci? Ja kupilam (rekomendowane na forum "Karienie
piersia"). Stosowalam przez kilka dni i zauwazylam, ze moja córeczka zrobila
sie niespokojna i płaczliwa. Zastanawiam sie, czy to po tym może, czy zbieg
okolicznosci. Napisane w ulotce, ze nie ma żadnych skutków ubocznych ale jakos
nie mam zaufania do tych róznych specyfików. Jesli któras z Was to stosuje,
bardzo prosze o opinie. Pozdrawiam!
  Luminal na przedłużającą sie żółłtaczkę poporodową
ja z żółtaczką wylądowałam w szpitalu miejskim ( mieszkam w niedużym mieście) tam jakiś "mądry" lekarz a racej sory-lekarka poinformowali mnie,że luminal to lek uspokajający i podaje się go bo takie starsze dzieci (synek miał 6 tygodni) nie chcą już leżeć spokojnie w inkubatorze (takie miał zalecenie, glukoza dożylnie, i naświetlania)..w związku z tym,że moje dziecko było nadwyraz spokojnie i ile by tam nie leżało to po karmioeniu spało sobie na mój wniosek lekarka odstawiła luminal,po tygodniu stan mojego dziecka się nie poprawił ale pogorszył..bilirubina jednego dnia spadała po czym rosła aż w końcu dostał 40st gorączki i ogromnego wzdęcia brzuszka, zostaliśmy skierowani do szpitala zakaźnego w szpitalu wojewódzkim, tam znów usłyszałam-luminal i znów to samo-mówię, że on jest spokojny, nie potrzebuje leków na uspokojenie i paranoja-tam dopiero usłyszałam od lekarza (notabene rozmawiał ze mną jakby to była moja wina,że o tym nie wiem) że luminal owszem jest lekiem uspokajającym ale nie tylko, w zależności od schorzenia jest lekiem wszechstronnym..przy żółtaczce podaje się go dzieciom aby zbijać bilirubinę....więc nie martw się i podawaj- jeśli karmisz piersią ta bilirubina może nie spaść szybko ale nie daj sobie wmówić, że odstawienie od piersi jest lepsze ( bo takie opinie też są), bilirubina spadnie a nie ma nic ważniejszego od twojego mleczka...
  zielone kupki
Mój mały ma skazę białkową i musiałam przejść na Nutramigen (ewentualnie Bebilon
Pepti ale u mnie gorzej działał) i właśnie wtedy się zaczęły zielone kupki raz
na dzień a nawet co dwa dni! Panikowałam, bo jak był na piersi to były żółte
kilka razy na dzień. No ale jak wypróbowałam wszystkie hipoalergiczne i było po
nich tylko gorzej (bóle brzuszka, wzdęcia itp) to wróciłam do Nutramigenu. A
dermatolog mi powiedziała, że zielone kupki na piersi to oznaka alergii i że
dziecko czegoś nie przyswaja - możesz eliminować nabiał itd z diety, ale moja
kuzynka skończyła w końcu na ryżu i jabłkach i długo na tym nie była w stanie
wytrzymać. A jak karmisz porządnym modyfikowanym to większość dzieci ma zielone
kupki i już. Mój ma takie kupki od 4 miesięcy i jet zdrowy i przybiera ponad
miarę i rozwija się pięknie, więc chyba to jednak nie szkodzi... Pozdrowienia
  Nowe badania?? syropki przeciwbólowe, a ząbkowanie
Nowe badania?? syropki przeciwbólowe, a ząbkowanie
Witam. Jestem mamą sześciomiesięcznego Patryka i od kilku dni gryzę się z tematem syropków przeciwbólowych dostępnych na wyspach (pierwsze ząbki...auć). Kilka tygodni temu pediatra zalecił nam Teedex i do tej pory podawałam go maluszkowi tylko na noc, ale o dziwo odwiedziłam aptekę kilka dni temu i dowiedziałam się,że nie dostanę tego syropu, ponieważ okazało się, że można go stosować dopiero u dwuletnich dzieci i póki co mogę stosować żele i masaże (które figę dają) albo Panadol. Zaciekawiły mnie te nowe badania i ich rezultaty i poszperałam trochę na necie i doczytałam, iż faktycznie syropy przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i na kaszel zawierają emulgatory, które nie są dopuszczane dla niemowląt i małych dzieci - np E420, E214, E216, E218. Szczerze mówiąc chemik ze mnie żaden ale wyczytałam, że niektóre z nich mogą wywołać nadpobudliwość u dzieci inne z kolei problemy żołądkowe. Panadol baby (zalecany przez aptekę) zawiera jako jeden z wielu składników sorbitol - czyli E420 i doczytałam iż zabronione jest podawanie tej substancji niemowlętom poniżej 1 roku życia, ponieważ może spowodować ostrą biegunkę, wzdęcia i bóle brzuszka. Inne mogą wywołać "jedynie" reakcje alergiczne.
Co w takim razie robić z piszczącym z bólu maleństwem? Czy istnieje jakiś bezpieczny środek przeciwbólowy? Proszę o pomoc!!!
  9 dni bez kupki u 2 miesięcznego dziecka
Faktycznie tak bywa, ale długie przerwy w oddawaniu stolca u dzieci, jeżeli towarzyszą im wzdęcia, bóle brzuszka mogą się również wiązać z dość groźnymi schorzeniami przewodu pokarmowego. Oddawanie stolca co 2 tygodnie brane za normę, u dziecka z dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego, może czasem doprowadzić do tragedii.
Nie mogąc ocenić dziecka samemu, wolę uczulić rodziców na ten problem.
  Czy kolka jeszcze nam grozi?
Kolka to bardzo szerokie pojęcie
Moja mała ma straszne kolki a objawia się to ciągłym puszczaniem
bąków i bólem brzuszka. Są dzieci u których kolka objawia się
niemożnością puszczania bąków i oczywiście bólem brzuszka.
Niektórzy kolką nazywają też reakcję organizmu na zjedzony pokarm
np. wzdęcia po kapuście :)
Mi się wydaje, że skoro teraz mały nie ma kolek to juz ich mieć nie
będzie, ale może być tak że będzie miał zatwardzenie czy wzdęcie
jednorazowe po jakimś pokarmie. Tyle że ja bym nie nazywała tego
kolką.
  3 lata - mleko i przedszkole
3 lata - mleko i przedszkole
Witam,
syn ma 3 lata i niestety nie wyrósł z alergii na mleko krowie, ma od razu po
nim katar a po większej ilości duszności. Pił do tej pory mleko kozie ale go
uczuliło, dostał wysypki która zniknęła po jego wyeliminowaniu.
Jest tez uczulony na soje. Nie może pić sinlacu i mleka ryżowego ponieważ ma
wadę w budowie jelit i cierpi na straszne zaparcia.
Po bebilonie pepti ma wzdęcia i bóle brzuszka, nutramigenu nie przełknie.
Wiem że mógłby pozostać w ogóle bez mleka ale przyzwyczajony do koziego
krzyczy i błaga mnie o mleczko kilka razy dziennie.
Co mu podać? Dodam ze miał robiony test obciążenia laktozą i nie wykazło to
jej nietolerancji, gluten też toleruje.
Chodzi mi przede wszystkim o preparat wzbogacony w wapń.

Chcę też aby6 poszedł do przedszkola, jeśli dzieci dostaną mleko on może
dostać swój jakiś zamiennik ale dzieci w przedszkolu dostają też jogurty co
mam mu zanieść zamiast tego?

Pomocy
  nietolerancja laktozy - czym się objawia?
Sluz w kale oznacza ze cos drazni jelita.
Wtedy wytwarzaja tego sluzu wiecej - jako ochrone, izolacje od
czynnika drazniacego.
A moga nim byc jakies skladniki alergizujace, ale takze moze
pojawiac sie przy nietolerancji (ale wtedy zwykle wystepuja
dodatkowe objawy typu wzdecia, bole brzuszka), wszelkich infekcjach
jelit, pasozytach.
Niektore dzieci bez zadnych przyczyn chorobowych maja przez dluzszy
czas troche sluzu w kale - po prostu maja wrazliwe jelita i tak
reaguja one na pokarm, trawienie, musza miec czas zeby dojrzec.
To tak jak niektore dzieci przy zabkowaniu tylko troche sie slinia
a innym slina chlusta z paszczy.

Na pewno trzeba zrobic posiew kalu - to podstawa zanim zacznie sie
kombinowac cos wiecej.
  kupki jeszcze raz
kupki jeszcze raz
Jeszcze kilka tygodni temu martwiłam się bo moja córcia (obecnie 11 tyg)robiła
kupki raz na 36-48 godzin ale dowiedziałam się że u dzieci karmionych
sztucznie (Bebiko) to norma. Potem wszystko się unormowało i kupka była mniej
więcej co 24 godziny ale wczoraj moja mała zrobiła aż 4 kupki. Mam wiec
pytanie : czy skoro u dziecka karmionego sztucznie normą jest kupka co 36
godzin to czy powinnam się martwić jeśli prze jakiś czas kupki będą tak często?
Dodam jeszcze że od trzech dni mała bierze Esputicon i Depridat ponieważ ma
wzdęcia i bóle brzuszka przez co nie chciała jeść oraz lekarz zalecił
przerzucenie się na Bebilon AR z powodu ulewania.
Bebilon podaję zamiennie z Bebikiem lub mieszając te dwa mleka ponieważ Zuzia
jest leniwa i nie bardzo chce ciągnąć takie gęste mleko więc bardzo mało mi
zjadała.
  nie mam siły-pomóżcie z dietą
Ja od 5 miesięcy jem tylko ryż, gotowane jabłka, gotowanego królika i ziemniaki.
Nic więcej. Dosłownie. Skóra córci bardzo ładna i wreszcie zniknęły kłopoty
brzuszkowe. Oczywiście próbowałam wprowadzić do swojej diety inne rzeczy, ale
bez powodzenia. U nas też Vigantol powodował wysypkę. Przeszłyśmy na Devikap,
ale od tygodnia znowu drobne chrosteczki przy uszkach. Od dwóch dni nie podaję
Devikapu i wysypka znika.
Z tego co Ty jesz, sprawdzałam metodą prowokacji kurczaka i wieprzowinę - u
mojej córki powodowały bardzo silną wysypkę, pieczywo i makarony - niestety
białka zbożowe skutkowały bólami brzuszka i wzdęciami, czarną porzeczkę -
wysypka. Długo uważałam, że buraki są w porządku, ale coś się zmieniło i już też
odpadają - wzdęcia i nocne niepokoje.
Trzeba eksperymentować. Nie ma innego wyjścia. Nikt nam nie powie, że nasze
dzieci są uczulone na to i tamto. Tym bardziej, że alergia lubi się zmieniać.
A najdziwniejsze, że schudłam do 53 kg i już dalej nie chudnę. Nie mam problemów
z cerą, zębami itp. A przecież wg wszelkich norm taka dieta jest zdecydowanie
zbyt uboga. I to już od prawie pół roku.
Życzę powodzenia w tropieniu przeciwnika.
  Czeste karmienia- nie mam juz siły :(
O! jak to dobrze znam. Moj Kuba tez tak wariowal.Byly dni kiedy
pilam tylko wode( z herbatka laktac. nie przesadzac ,bo wzdecia),
jesc nie zdazylam ,a bylam wiekszosc czasu sama.Przeszlo jak maly
mial prawie 3m-ce.Na wzdecia pomagal masazyk brzuszka-taki
slimaczek:zaczynascz od pepka i uciskasz w koleczko zgodnie z ruchem
zegara brzuszek.Robilam to kilka razy dziennie nawet jak go wzdecia
bardzo nie meczyly.Z wiszeniem na cycu bylo gorzej ale jak w ktoryms
momencie to zakceptowaalam to jakos lzej bylo.A na spanie znalazlam
sposob w ksiazce jakiejs Szwedki,ktora iles tam dzieci
miala.Przenioslam malego do wozka i lulalismy go w tym wozku do
spania, bez jakichs innych atrakcji-po prostu w przod, w
tyl.Podzialalo, maly zasypial i nawet czasami w nocy jak sie
przebudzil,to lulnelam go pare razy i zasypial.Troche sie balam co
bedzie pozniej,ze sie przyzwyczai ale jak sie unormowalo karmienie i
spanie z przeniesieniem do lozeczka nie bylo problemu.
  Brzuszek
Brzuszek
Mojego 4tygodniowego Maluszka ostatnio gnębi bol brzuszka. Wlasciwie
to nie wiem,czy to brzuszek czy to moze kolka?? Maly napina sie,
robi sie czerwony,steka, placze. Ma twardy brzuszek. MA takie ataki
najczescej w nocy i od 5 rano do mniej wiecej 10. Kupki robi
zolte,wiec nie wiem sama. Dawalam mu proszek troisty jednak nie
pomogl. Teraz mam zamiar podac Synkowi Espumisan dla dzieci,
slyszalam ze bardzo pomaga na kolki i wzdęcia. Jak myslicie co mu
dolega?? Dopiero w srode idziemy do lekarza. Pozdrawiam.
  Ból brzucha
Moja córka chodzi do maluszków i jak narazie nic sie nie dzieje ale jak w
tamtym roku chodziła do żłobka to w ciagu roku na rota chorowała z 4razy. Wtedy
podawałam jej duużo płynów, smecta-choć niedobra w smaku to bardzo nam
pomagała, i też podawałam jej Espumisan w kroplach, jest nie tylko na kolki i
wzdecia u małych dzieci ale też właśnie na bóle brzuszka.
  Nadpobudliwość u siedmiomiesięcznika??
>a na płacz bez
> powodu nie reagować

Angeliko, zupełnie się z Tobą nie zgadzam! Uważam, że na płacz
dziecka trzeba ZAWSZE zareagować, choćby sprawdzeniem co się dzieje.
Nigdy z góry nie wiemy, czy to jest płacz "z powodem" czy bez.
Oczywiście "reagowanie" nie oznacza, że mamy dawać dziecku wszystko,
co ono chce i we wszystkim ustępować. Ale niech dziecko wie, że
zauważamy jego płacz, że jest dla nas ważne.
Z kołdrą na podłodze to fajny pomysł, pewnie Małej się spodoba taka
zabawa.:) Ale 15 minut na pierwszy raz to trochę długo, lepiej
zacząć od 5 a potem stopniowo wydłużać.
Mosieza, a czy Ty wykluczyłaś jakieś dolegliwości ze strony
brzuszka - kolki, wzdęcia, zaparcia itp.? Czasem dzieci
niespokojne właśnie przez brzuszek. A może Córeczka reaguje na
zmiany w diecie?
Pozdrawiam
  Kolka? Nietolerancja laktozy? pomozcie ! :-(
Kolka? Nietolerancja laktozy? pomozcie ! :-(
Moja corcia ma 6 tygodni.

Od jakiegos tygodnia boli ją brzuszek, ma wzdęcia, jest niespokojna. Robimy
jej masaz brzuszka, przyciskamy nozki do brzuszka wtedy zaczyna glosno prukac
i za chwilke robi kupke zwykle zolta w bialymi grudkami i ze sluzem...

Te bole nie sa o jednej porze Wystepuja zawsze w nocy ale o innych porach
dnia tez. Nie wiem co jej jest

jeszcze na pupce pojawila jej sie czerwona wysypka, czym moge ja przykladac?

CZy Wasze dzieci tez przechodzily cos takiego? i co im bylo? czeka na
odpisy !!!
  duży brzuszek u 2latka
duży brzuszek u 2latka
Mój dwuletni synek od urodzenia właściwie ma bardzo duży brzuszek.Jako
niemowlę miał bez przerwy wzdęcia i gazy.Wzdęcia i gazy ustapiły w 3 m-cu
jego życia,ale brzuszek nadal pozostaje duży. Zwracałam uwage lekarzowi na
ten problem, jednak on stwierdził, że dzieci tak mają,zwłaszcza te które
lubia sobie zjeść.Synek owszem je sporo, ale jego kuzyn rówieśnik je jeszcze
więcej i takich problemów nie ma.Poza tym wszystko jest ok, mały nie skarzy
się na bóle brzuszka, jest radosnym, żywym maluchem, nie ma zadnych innych
niepokojących objawów- żadnych biegunek ani zaparć.
  zielona wodnista kupka
Przeczytaj to
www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,222
Nabiał możesz odstawić na 3 tyg. faktycznie ale w czasie diety beznabialowej
jedz więcej mięsa i zarzywaj wapno bo mamai karmiącej potrzebne jest białko i wapn.
Maluch może miec niedojrzały ukl. pokarmowy i stąd problemy trawienne - ukł.
pokarmowy dojrzewa do końca 3rż.- można dziecku podac lacidofil rozpuśc w swoim
mleku i podaj łyżeczka, po drugie takie problemy moga być od laktozy - cukru
mlecznego wiec jak karmisz piersią dobrze pierwsza porcje mleka odciągnąc i
wylac - mleko poczatkowe ma najwięcej laktozy, zas maluch ma mało enzymu laktazy
jelitowej, niestrawiona przez enzym laktoza gnije w jelitach daje wzdęcia,
rzadsze kupy( weź pod uwage, że dzieic karmione piersią rozbią rzadsze kupy niż
dzieci na mieszance) i dawac wzdęcia, gazy bóle brzuszka, dlatego karmimy
piersią po wcześniejszym ściagnięciu pokarmu, jedna do końa, na nastepnie
karmienie druga piers tez wcześniej ściagnieta porcja mleka.Układaj malucha na
brzuchu niech go sobie masuje i sie wypruka, pomagają na gazy preparaty typu
bobotic, Infacol, espumisan, esputucon dla dzieci pow. 1mż. bezpieczne nie
wchłaniają sie z przewodu pokarmowego.
www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,198
  WITAMINA D3 A ZAPARCIA
To co opisujesz to nie zaparcia. Są wówczas jak kupa robiona jest z trudem i
wychodza "kozie bobki". W tym wieku dzieci raczej robią z trudem kupki - ukł.
pokarmowy był nieczynny przez 9m i dopiero uczy sie działac jak należy. Dzieci
nie zawsze robia codziennie kupe, warzne, że jest ona normalna czyli rzadka.
Sprawdź tylko czy smyk nie jest zagazowany. Niedojrzały ukl. pokarmowy często
nie radzi sobie z mieszanka i maluchy cierpią na wzdęcia brzuszka, a gazy zbite
w duże konglomeraty utrudnija przesuwanie sie mas kałowych w jelicie i
wypróżnienie. Kupa zalega w jelitach, gnije, daje jeszcze większe wzdęcia i ból
brzuszka. łatwo to stwierdzic ogladając brzuszek zaraz po wypróznieniu i jak te
2-3 dni nie robi kupy - zwieksza sie obwód. Dobrze podać wtedy Bobotic kropelki
- dawkowanie na opakowaniu - podaje się od 28dż. i jest bezpieczny, wode
koperkowa do pica nawet do 6xdz 1 łyżeczka( pod warunkiem, że nie ma uczulenia
na koper) i masowanie brzuszka najlepiej w ciepłej wodzie w wanience w czasie
kąpieli. Wokół pepuszka ruchy zgodnie ze wskazówka zegara i po ubraniu na
brzuszek niech sie smyk wypruka. Wogóle dzieci z broblemami typu zaparcia, kolki
powinny duzo leżeć na brzuszku - same sobie wtedy go masują i pozycja ułatwia
wydalanie gazów. Pozdr., Beata
  Jak sobie radziciez kolką?
kup w aptece infacol swietny na kolki i wzdecia nalezy podac przed
karmnieniem. napisane ze po 1. miesiacu ale dawalam jak maly mial 2 tygodnie
pol dawki i nic mu nie bylo a tylko pomoglo. z reszta nie tylko ja tak robilam.
mialam problemy z baczkami i zaparciami jak byl taki malusi. niestety trzeba
czasami pomoc dzieciu jesli masaze brzuszka nie pomagaja rowerek nie pomaga to
tlusty kremik i "drylu" po czopku, moj jak byl malutki przez jakies 2 tyg
tylko tak sie zalatwial. musisz wiedziec ze dzieci czasami potrafia przez pare
dni nie zrobic kupki i jest to calkowicie normalne. wiec jesli infacol pomoze
to nie mecz malucha. złoty srodek naprawde.
nie jestes wcale złą matką! zobaczysz z czasem poznasz swoje dzieciatko. ja
przechodzilam dokladnie przez to samo co Ty. teraz wiem ze to nie prawda
  nie chce spac i placze-5 tygodni
a moze jemu sie po prostu zaraz po jedzeniu nie chce spac??
tez do zeszlego tyg mialam takie przeboje!! tez myslalam ze maly (tez 5tyg)
powinien tylko spac i jesc ale zorient sie ze po jedzeniu potzrebuje ok
godzinki zabawy- masaze, grzechotki, noszenie w roznych pozycjach itp a potem
zaczyna plakac. i juz wiem ze czas na spanie! niestety dzieci chyba nie wiedza
ze jak sa zmaczone to najlepiej usnac i moj tez marudzi, ziewa ale nie zasnie-
dziala tylko noszenie i lulanie az nie zasnie na rekach, czasem zdarza sie ze
zasnie w lozeczku jak go takiego ululanego i polprzytomnego poloze.
zwroc tez uwage czy nie podkurcza nozek przy placzu- jesli tak to pewnie ma
wzdecia (bo kolke bys na pewno poznala)albo skurcze w brzuszku, wtedy pomaga
masowanie brzuszka, ukaldanie na brzuszku i podawanie herbatki z kopru
wloskiego.
maly na pewno jest zdrowy, tylko czasem trudno zrozumiec czego chce takie
malenstwo i czemu placze. a czasem musi poplakac "bo tak", bez powodu.
powodzenia w odzsyfrowaniu wlasnego dziecka hihi!mi sie chyba wreszcie udalo...
  Jak skutecznie "odgazować" dziecko??
mozesz w takim razie spróbowac jeszcze odciągnać częśc mleka początkowego zanim
podasz piers, laktoza zawarta w tym mleku często powoduje wzdęcia u dzieci. U
nas to pomogło (mała miała okropne gazy, plakała i wiercila się), robiłam tez
rowerek tak często jak się dało i masowalam jej lewą strone brzuszka ruchem w
kształcie odwróconej litery C
  Kindermins-czy ktos zna?
Zestaw witamin i biopierwiastków dla dzieci od 0 do 2 lat. Podawany
jest w postaci kropli.
Reguluje stolec, łagodzi bóle brzuszka oraz wzdęcia.
Zalecany przy zespołach złego wchłaniania i krzywicach.
Wskazany dla dzieci z anemią, niskim przybieraniu na wadze, mnie
posiadaja zadnych dodatkowych sybstancji smakowych- swietne, wedlug
mnie najlepsze na rynku
  Nietolerancja laktozy - mleka mamowego???????
Niestety nie mogę się zgodzić z moimi poprzedniczkami. Objawy, które opisujesz - zielone kupki, ze śluzem, z krwią - wskazują na typową nietolerancję laktozy, choć równie dobrze przyczyną może być także coś innego. Takie same objawy nietolerancji miało moje dziecko. Oprócz tych dolegliwości mogą też wystąpić: wymioty, kolka, wzdęcia i bóle brzuszka, nadmierne odchodzenie gazów,luźne, kwaśne, sfermentowane stolce, a przy tym podrażnienie okolicy odbytu i pośladków. Mogę Cię pocieszyć, że na nietolerancję laktozy cierpi bardzo dużo dzieci, ale prawie wszystkie z tego wytastają. Wraz z dojrzewaniem układu pokarmowego mijają te wszystkie dolegliwości. Jest kilka metod wykrywających nietolerancję laktozy. * Badanie krwi przed i po podaniu laktozy, a następnie ocenia się stężenie glukozy we krwi. * Badanie kału. * Wodorowy test oddechowy WTO. Dziecko musi być na czczo, otrzymuje do wypicia wodę z laktozą, a po jej wypiciu wdmuchuje powietrze do specjalnego aparatu. Właśnie takie badanie wykazało nietolerancję laktozy u mojego dziecka. Wyniki są tego samego dnia. Ja karmiłam synka 21 miesięcy, mimo że badania wykazywały nietolerancję laktozy - zgodnie z zaleceniami lekarza. Ps. Polecam Ci zrobienie badania kału - ogólnego i posiewu. Często te badania już załatwiają całą sprawę i nie są potrzebne inne. Pozdrawiam, Joanka
  Kilku tygodniowe maluchy: lub z przelomu marca i kwietnia (2002)!!!
Hej! Fajnie ze odpisalyscie...no wiec Ksenie karmilam tylko 6 tyg. i potem przeszlam na butle poniewaz zwyczajnie jej brakowalo pokarmu a mi zabraklo pewnego dnia mleka...czytalam na forum o karmieniu piersia ze to niemozliwe ze dziecko sie nie najada mlekiem matki itd...tez tak myslalam ...pomimo tego ze Ksenia potrafila pic przez 1h caly czas ...spac 5 minut i albo plakac i znowu pic przez kolejna godzine...moze i bym to ciagnela dalej bo przyjechala do mnie mama i praktycznie nie musialam nic innego robic jak tylko karmic i zajmowac sie Ksenia...ale po prostu pewnego dnia nie wiem z jakich przyczyn Ksenia darla sie wnieboglosy przy piersi...ja nie wiedzialam co jest grane....(polozna pare dni wczesniej poradzila mi zebym od sciagala tez pokarm do butelki dawala jej na noc to nie bedzie sie tak budzic co 1h ....bo wiecej wypije) no wiec zaczelam sciagac zeby jej dac i co sie okazalo po pol godzinnym ,,wyciskaniu ,,bylo raptem 30 ml z dwoch piersi !!!! a ona potrafila wciagnac na raz z butli 130ml ....wiec nie bylo innego wyjscia-jak mleko sztuczne...po butli tez sie budzila ale co 2h...albo co 1,5h...probowalam ja karmic moim i sztucznym...ale miala po tym bole brzuszka itp...lekarz stwierdzil ze sa dzieci ktore takich ,,mieszanek,, nie przyjmuja-po prostu... Jesli chodzi o mleko...to mieszkam w Niemczech i dawalam jej Beba Sensitiv na problemy brzuszkowe i wzdecia ....ale od tygodnia daje jej juz normalne Beba 1 ....jest to mleko z firmy Nestle ....nie wiem czy w Polsce jest takie.... musze uciekac bo sie budzi....pa
  Dawkowanie Lefaxu
Czesc! Mieszkam w Niemczech przez co "znam" bardzo dobrze Lefax. Przede wszystkim (jak nam nasza pani doktor powiedziala) Lefax nie jest lekiem (w znaczeniu lekarstwa), jest srodkiem tzw. mechanicznym, ktory w naturalny sposob pomaga "ulatnianiu sie" powietrza z brzuszka malenstwa. Stosowalam Lefax prawie od samych narodzin naszej coreczki, rowniez podejrzewano u niej kolki. Poczatkowo mialam obawy i podawalam jej L. po godzinie 16, bo jak wyczytalam dzieci kolkowe najbardziej cierpia po poludniu. Po zaleceniach pani doktor (ktora najpierw musiala mnie przekonac o nieszkodliwosci L.), podawalam Lefax do kazdego mleka. Nicola nie byla karmiona piersia, wiec dawkowalam go (jeden dozownik) bezposrednio do butelki. Jezeli karmisz piersia poawaj Lefax z lyzeczki (ok.1 lyzeczko do heraty). Nie obawiaj sie, maluszek bedzie sie po tym lepiej czul, wzdecia brzucha znikna. Nasza corka ma juz 10 msc, wiec nie potrzebuje go wiecej, ale czasami kiedy mleko ma za duzo piany dodaje jeden dozownik. Zycze powodzenia, jak masz pytania to napisz! Magdalena - mama Nicoli
  Problemy po mleku modyfikowanym??
Wygląda to na kolke.Małe dzieci mają tzw. odruch żołądkowo-jelitowy - jak
dzidzia zaczyna ssać zaczynają pracować jelita, a w nich przesuwać sie
zgromadzone gazy i jeśli maluch nie może się wyprukać zaczyna sie prężyć,
wiercić i robić czerwony na twarzy, płacze itp. Jak sie wypruka wszystko sie
uspokaja.Mój synek tak właśnie reagował. Maił kolke od urodzenia, która minęła
po uk. 3mż. wszystkie specyfiki pomagały niewiele.Ale.. stosuj lek, który
przepisał lekarz - nam pomagał Bobotik, do tego herbatka koperkowa, po
skończeniu 1 mż. woda koperkowa - dodawałam 1 łyżeczke do herbatki.Przed
jedzonkiem ułóż malucha na kilka minut na brzuszku to pobudzi prace jelit.Dla
złagodzenia objawów są też specjalne mleczka Bebiko omneo 1, NAN HA Sensitiv (
drogi 32 zł.)ten ostatni u nas sie sprawdził. Lekarz np.zalecił Bebilon pepti 1
ale po nim nie bylo poprawy i do tego maluch miał zatwardzenie.Jeśli mleko jest
niewłaściwe to moga pojawić się wymioty, obfite ulewania, biegunka pienista,
niechęć do picia mleka, wysypka - jako objawy nietolerancji mleczka, czy
alergii na nie. Zmieniając mleko efekt działania widać po ok. miesiącu
podawania. Przy zmianie mleka okresowo mogą pojawić się bóle brzuszka, wzdęcia,
zdarza się , że dziecko zwymiotuje nowe mleczko - ale to tylko w pierwszych
dobach jest to normalne, bo przewód pok. dziecka musi sie przyzwyczaić do
nowego pokarmu. Trudno radzić coś na odległość, ale jak juz pisałam
prawdopodobnie jest to kolka i mogą pomóc opisane rady. Kiedy widziałam, że
maluch ma wzdęty brzuszek stosowałam masaż brzuszka w czasie kąpieli( w
kierunku zgodnym ze wskazówkami zegara), ogrzewałam suszarką( B. ostrożnie,
żeby nie oparzyć!!!) i b. często kładłam na brzuszku.
  czy kolki wystepuja niezaleznie od pory dnia?
Moj synus ma juz prawie szesc miesiecy (8-go bm.) i musze przyznac, ze jest juz
znaczna poprawa od jakiegos miesiaca. Pomagaja cwiczenia na miesnie brzuszka.
Im sielniejsze sie robia, tym mniej mu jedzonko sie cofa. Na poacztku bylam
przerazona i chcialam leczyc, ale lekarz powiedzial mi, ze jak dzieci zaczynaja
siadac, pozniej jesc normalne jedzenie, to samo przechodzi, i tak okolo
pierwszego roku zycia prawie nie ma juz problemu. Teraz tylko musismy uwazac,
zeby po jedzeniu mu nie przycicskac brzuszka, nie klasc na brzuszku, o wszystko
zwroci. Wczesniej, to nawet nie mozna go bylo pol godziny pojedzeniu polozyc bo
mu wszystko sie wracalo. A jak na zlosc, to przez pierwsze dwa miesiace, to
zawsze jak jadl jednoczesnie robil kupke a ja nie moglam go nawet przewinac.
Mialam wybor, albo pelna pieluszka, albo pelny brzuszek. Jezeli Twoj dzidzius
bedzie juz mial odruchy, ze bedzie sie chcial bardzo sam podciagac jak go
zlapiesz za raczki, to rob to jak najczesciej. Ty mu tylko pomagaj, on musi sam
sie podciagac, to dobre na miesnie brzuszka. Przez pierwsze kilka miesiecy
klasc go na brzuskzu nie moglam, bo nawet pol godziny pozniej wszystko by mu
sie odlalo. Poza tym, doradzono mi odrazu, zeby takie male dzieciatko z reflux
choroba, karmic czesciej, ale tylko po trochu. Tak wiec nie dostawal odrazu
dwoch piersi, tylko z jednej. Po godzinie, jak chcial, z drugiej. Po jedzeniu
pol godziny noszenia, lub siedzenie w pozycji pol pionowej, zeby jedzonko
sie 'ulezalo'. I tak z czasem zaczelo sie polepszac. Teraz jak odleje mu sie to
tylko wyjatkowo, jak ktos go wezmie na rece, nie wie i przycisnie brzuszek,
albo zacznie go 'szarpac' jak ja to nazywam, mam na mysli warjacje, skakanie,
zabawy, podrzucanie itp. A ile ma Twoja curusia? Acha, lekarz nie chcial nam
przpiasc zadnego lekarstwa, ze niby nie sprawdzone sa jeszcze efekty uboczne
jak dzieci juz wydorosleja, wiec powiedzial zebysmy nie ryzykowali. Jak juz
bardzo go meczy zgaga, ma kwasy od tego cofania sie mleczka, jest glodny a nie
chce jesc bo go boli, to miedzy posilkami mozna lyzeczke od herbaty tego plynu
Mylanta podac. Pomaga na wzdecia, gazy, kwasy zoladkowe itp. Oliverkowi pomoglo
Zycze poprawy u Twojej curusi. Pa.

Mama Oliverka.
  uporczywe bóle brzuszka maluszka
Moge napisac jak wyżej ekspert - wszystko sie okaże jak podasz mleczko. Jest ono
specjalnie zrobione dla maluchów z problemami brzuszkowymi, bo ma mniej
składników i najmniej laktozy - cukru mlecznego, który może odpowiadać za
wzdęcia, kolki i nie obciąza tak przewodu pokarmowego. Dzieci róznie reaguja na
te samo mleczko - każde indywidualnie. Nie masz wyjścia jak poeksperymentowac na
maluchu - ja tez to robiłam zanim dobrałam właściwe mleczko( niestety). Możesz
podawac dalej prebiotyk nie zaszkodzi, ale ja wole osobiście Lacidofil - nie
zawiera serwatki( więc białek krowich i laktozy) i jest lepszy od Lakcidu czy
Trilacu. Rozpuszczaj proszek z 1/2 kaps. w butelce z mleczkiem i podawaj 2xdz.
przez jakis czas.
Juz po pierwszej butli NAN Sensitiv syn miał ładny brzuszek, a męczyły go
okrutne wzdęcia i nie zrobił kupy wczesniej jak go nie pomasowałam i nie
wyprukał sie solidnie. Na Bebilonie pepti robił kupy co 3 dni mimo wlewania
dużej ilości wody i towarzyszył temu okropny płacz. To samo było na NAN HA1, bo
tym byl dokarmiany w szpitalu, na zwyklym bebiko jeszcze gorzej. Bole brzuszka
miał zawsze w czasie jedzenia, po tym mleku uspokoiło sie , chociaz nadal miał
nad ranem i po południu kolki, ale bez okropnych płaczy i znacznie lżejsze.
Wszystko uspokoilo się zupełnie po przekroczeniu magicznego 3m. Mysle, że warto
spróbowac z mleczkiem, niestety dzieci karmione butla czasem musza to bardziej
odcierpiec, bo mieszanki sa b. ciężkostrawne i dłużej sie trawia niz mleczko mamy.
Do picia zdecydowanie lepiej podawac wode niz herbatki, bo one czasem powodują
wzdęcia zamiast je leczyc - poobserwuj malucha pod tym katem. Z leków stosowałam
wode koperkowa od 1mz. po łyżeczce i bobotic 3x8 kr. + porcja na noc. Pomagało w
sumie niewiele i zadecydowała zmiana mleczka, chociaz po lekach łatwiej synek
sie odgazowywał. Przed jedzonkiem mozesz kłaśc malucha na brzuszku lub nosic go
brzuszkiem na ramieniu - pobudzi to perystaltyke jelit ( jedzenie także pobudza
na drodze odruchowej perystaltyke stad bóle w czasie jedzonka zwłaszcza u
wrażliwych maluchów). Do wszystkiego trzeba cierpliwości z czasem dolegliwości
mina w miarę dojrzewania przewodu pok. Jesli nie pomoże to mleczko w ciagu
zjedzenia całego opakowania mleczka wtedy mozna myslec o zmianie na inne mleczko
np. mieszanke lecznicza typu bebilon pepti po konsultacji ze swoim pediatrą, bo
może to nadwrazliwośc na białko krowie, ale to jesli teraz sie nie powiedzie.
Trzymam kciuki.Pozdr., Beata
  Mam problemów wiele
Proponuję jak najszybciej wrócić do piersi i odstresować się całkowicie; karmić
na żądanie, jeśli będą problemy zgłosić się do Poradni Laktacyjnej w szpitalu
położniczym - prawidłowy przyrost masy ciała będzie świadczył o odpowiednim
żywieniu
A teraz trochę o kolce:
Dolegliwości zwane kolką pojawiają się zwykle około 3 tygodnia życia, zazwyczaj
występują między godziną 18.00, a 22.00. Aby rozpoznać kolkę jelitową, objawy
powinny utrzymywać się co najmniej przez 3 godziny dziennie, minimum przez 3
dni w tygodniu. Zazwyczaj ustępują w 3 - 4 miesiącu życia. Dotyczą zarówno
dzieci karmionych sztucznie, jak i dzieci karmionych piersią. Wzrost i rozwój
dziecka nie ulega zaburzeniu. Objawy kolkowe mogą mieć różne nasilenie: od
napadów niewyjaśnionej drażliwości do niemal ciągłego krzyku. Pomimo, że kolka
jelitowa ma dość typowe objawy i przejściowy charakter nie mający wpływu na
prawidłowy wzrost i rozwój niemowlęcia, to jednak w przypadku nasilonych
dolegliwości należy zawsze skontaktować się z lekarzem, konieczne jest
wykluczenie innych przyczyn takich dolegliwości, takich jak m.in.: zapalenie
ucha środkowego, infekcje układu moczowego, biegunka, uwięźnięcie przepukliny,
alergie i nietolerancje pokarmowe.
Leczenie to przede wszystkim postępowanie zapobiegawcze, na które składa się:
zwalczanie lęku u rodziców (uświadomienie rodzicom, że kolka jest częstą
dolegliwością u dzieci i nie wynika z ich błędnego postępowania), odpowiednia
pielęgnacja dziecka (masowanie pleców lub brzuszka, ułożenie dziecka na
brzuszku na zwiniętym ręczniku, podawanie leków ułatwiających usunięcie gazów
jelitowych - Bobotic, Espumisan, Simeticon lub Ceolat i preparatów
rozkurczowych - koper włoski, mięta), właściwa technika karmienia niemowlęcia
(karmienie w pozycji uniesionej i pozostawienie dziecka w tej pozycji przez 30
minut po posiłku, karmienie bez pośpiechu, odpowiednia ilość pokarmu, specjalne
butelki i smoczki (u dzieci karmionych sztucznie) zapobiegające połykaniu
nadmiernej ilości powietrza oraz odpowiednia wielkość otworu w smoczku. Bardzo
ważne jest postępowanie dietetyczne - wydłużenie okresu karmienia piersią,
wyeliminowanie z diety matki karmiącej mleka i jego przetworów, ostrych
przypraw, warzyw powodujących wzdęcia (brokuły kapusta, fasola).
  "uczulenie na laktozę a białko mleka krowiego"
Zielony wygląd kupy jest normą na mieszankach mlekozastępczych z duzym stopniem
hydrolizy- Bebilon Pepti, Nutramigen, czasem przy mlekach Ha( a takim jest
bebiko omneo), ale nie zawsze. Tu masz dokładny opis zielonych kup;
www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,222
Nietolerancja laktozy objawia sie biegunkami, przelewaniem w brzuszku słyszanym
z zewnątzr, gazami nadmiernymi, strzelającymi, pienistymi kupami i związana jest
z mała aktywnościa enzymu laktazy w j. cienkim trawiącego cukier laktoze.
Wysypki są domeną skazy, ale często mylnie mówi sie , że nietolerancja laktozy i
skaza to to samo. Nieprawda, chciaz oba schorzenia często łacza się razem i
wtystepują objawy i wywyspkowe i biegunkowe z kolkami, biegunkami itp. Wynika to
z niedojrzalości przewodu pok. dziekca, bo dojrzewa zupełnie on ok. 3rż.
Zielona kupy w Waszym przybadku moga byc wynikiem tego, że mieszanka, każda,
nawet zlota jest cięzkostrawna dla malucha. Możesz teraz podawac zupełnie
bezpiecznie lacidofil- zaw. pałeczki kwasu mlekowego, po 1/2 proszku 2xdz do
mleka ciepłego( nie więcej niz 37 st., bo wyższa temp. zabija te bakterie i nie
ma działania) i to powinno poprawic kupki
Co do nietolerancji laktozy to podałam objawy, zaś skaza bailkowa to - wysypki(
policzki, za uszami), sucha skóra i szorstkości, odparzające kupy, rzadkie kupy,
ze śluzem, krwią, wzdęcia, bóle brzuszka, ulewanie, wymioty, brak apetytu, brak
przyrostu masy ciała!Inne niespecyficzene, ale to częściej u starszych dzieci-
płaczliwośc, problemy ze snem, zak. dr. oddechowych itp..W tym przypadku nalezy
odsatwic mieszanke i podac hydrolizat.
Czasem jak przechodzisz z naturalnego karmienia na sztuczne mleko to moga
przejściowo pojawic się zielone kupy, ulewanie, wzdęcia, ale w ciagu kilku
tygodni powinno to ustapić, nasilanie się swiadczy o nietolerancji mieszanki.
Bebiko omneo to świetne mleczko- wychowałam na nim syna, ale moz byc
ciężkostrawne bo jest zagęszczone, dla maluszków na poczatek najlepszy jest NAN
HA Sensitiv, bo ma "lekki" skład jesli chodzi o minerały, jest HA i nie ma
laktozy najczęściej jednak odpoweidzialnej za kolki. Jakbys miała jeszcze jakies
pytania to służę pomocą Pozdrawiam, Beata
  Nie chce spać po...Bebiko
Oszczędzic można na pampersach, ubraniu, zabawkach, ale mleko będące podsatwą
żywienia do 9-10mż ( potem bardziej rozszerzamy dietę i mozna zaszaleć a mleko
nie pełni takiej roli) musi byc dobrze dobrane. Ja bez konsultacji z pediatra
nie zmieniałabym mieszanki. Lekarz powinien Ci doradzić. Jak pisałam kolka może
być jedynym objawem nietolerancji białka ( ale nie musi, bo przyczyn jest
multum) i jeśli ustapiły kiolki to może byc efekt działania mleka! Jak pisałam
nutramigen nie zawiera wogóle laktozy - głównego winowajcy kolek poza alergią
pokarmowa, to kolejny powód. Dlatego nie proponuje mleka NAN HA sensitiv - tez
bez laktozy, bo kosztuje az 35 zł za 500g, ale dobrze byłoby wypróbowac inne
mleko HA- bebilon HA, bebiko HA, NAN HA- tam gdzie jest mniej laktozy i nigdy
nie zmieniaj gwałtownie, zawsze mieszając i zaczynając od małych ilośco. Mamay
robia czasem zmiane zbyt gwałtownie dzieci wymiotuja, cierpią, a alergicy moga
nawet zareagować wstrząsem anafilaktycznym!
Nie wiem czy Twoje dziecko się uspokoi po podaniu mleka HA( nikt tego nie wie),
ale błędem jest jego zmiana na mleko zwykłe, to zuża zmiana. Nie pisałaś w jakim
wieku jest dziecko. Do 4mz podawałabym mleko HA( tak robiłam zreszta nawet jak
nie mam alergików w rodzinie), bo jeśli nie pierś to jednak alergolodzy( nie
pediatrzy) zalecaja podawanie mleka HA nawet do 6mż - w tym czasie dojrzewa ukl.
pokarmowy i jest bardziej "odporny" na alergeny. Nie wszystkie objawy to alergia
więkzsdośc to nietolerancja pokarmowa na mleko, i inne składniki pok.
Rozumiem kwestie finansowa, ale zrowie malucha przede wszytskim, pieluchy moga
byc najtańsze, mieszanka ma byc dobra dla dziecka i dobrze tolerowana. Maluch
może budzic sie w nocy z powodu gazów, bólów brzuszka- wzdęcia łatwo zauwazyć,
preżenia, podkurczanie nóżek, stekanie, duzy twardy brzuszek.
Pozdr., Beata
  bolesne prukanie...
a tam "zawsze";-)
jak jestem i mam cos mniej lub bardziej madrego do powiedzenia to napisze;-))

Tak abstrahujac od baczkow Glizdeczki, to sobie uswiadomilam ze sie juz od
jakiegos czasu wyluzowalam jezeli chodzi o szeroko rozumiane dzieciece
dolegliwosci.U nas akurat problemow gastrycznych nie bylo (oczywiscie gazy,
baczki, kolki, wzdecia musowo przez pierwsze 2 m-ce) ale neurologiczne.Tzn niby
byly ale sie okazalo, ze nie bylo.A ja przez to bylam (i chyba dalej troche
jestem-Matek jeszcze nie siada;))przewrazliwiona na punkcie tego jak wysoko
Matek podnosi glowe, jaki ma podpor, czy lezy symetrycznie, czy sie prawidlowo
obraca, czy prawidlowo chywta zabawke, czy mu oczy nie uciekaja, czy sie nie
wykrzywia jak spi... itp itd.Mialam schize na tym punkcie, czytalam wszystko co
bylo na ten temat, moj maz zakazal mi wchodzic na forum Rehabilitacja dzieci i
pozbieral wszystkie ksiazki i gazety.Wieczorami plakalam, ze Matus bedzie
niedrozwiniety ruchowo, ze musze go meczyc Vojta......Az pewna madra pani doktor
neurolog powiedziala nam, ze "dziecko zdrowe jak rybka i mam sie nic a nic nie
martwic".Wtedy chyba wyluzowalam i nawet katarek i bole brzuszka mi nie
straszne;))Czymze jest niestrawnosc po gruszce przy "pelzaniu" Vojty!?:-))

A jezeli chodzi i podrecznik, to ja nawet jakis neurlogiczny wynalazlam, z
ktorego nic nie rozumialam a wszystko brzmialo tak strasznie:-)

Oj, wyobrazam sobie jak chudniesz.Mam kolezanke, ma synka rowiesnika Matka,ktory
ma skaze bialkowa.Ona bardzo malo rzeczy moze jesc i tez chudnie przeogromnie.
Mi by sie tez pare kg w dol przydalo, ale nawet jakby Matus mial skaze albo
uczulenie, to nie mam na to wplywu, kupilabym inne mleko;-))
  Pytanie ... bakterie wpokarmie plus złe trawienie
;-) Nie tylko tym razem
To,że Maja nie trawi wynika z obserwacji kupki przez gastrologa i
dietetyka.Wychodzi z niej dokładnie to co weszło, taki sam kolor,konsystencja
itp.Ale jeśli o to chodzi to przy trzymaniu diety kupki wychodzą z łatwością i
regularnie a to bardzo duża poprawa,bo był moment ze nie mogła,bolało itp ale z
tego co wiem, to była wina wzdęć choć nie tylko.
A je chętnie,nowości.. w sumie wszystkiego chciałaby spróbować.
Objawy to przede wszystkim ból brzucha,wzdęcia,trudności w wypróżnianiu - to
standard,kreci się w nocy,płacze,brzuszek ma twardy i robi wtedy
brzydkie,śluzowate kupki.
Poprawa o 80% nastąpiła po Pani sugestii odstawienia zbóż,robiłam w międzyczasie
dwa podejścia do żyta ale źle zareagowała więc zbóż nie tykam.Potem starałam się
dokładać nowości sobie,potem Mai ale - na przykład na buraka zareagowała na
trzecie podanie.Przy tym objawem standardowym oprócz brzuszka jest
zaczerwienienie oczu i świad.Jeszcze tego nie wiedząc nawiedziłam okulistę,który
zajrzawszy gdzie trzeba zapytał od razu czy nie ma alergii pokarmowej.Zapisała
kropelki z kromoglikanem - nie kropiłam bo się nie dało.
Po odstawieniu szkodnika przeszło.I tak te objawy nasilają się w zależności co
zjem/zjemy ale nowości sprawdzam rzadki, chcąc dać odpocząć brzuszkowi Mai, a
prawda jest taka, że bardzo ale to bardzo dużo rzeczy ją uczula.
Pediatra twierdzi,że na razie nie kombinować z dieta i zalecił Cropoz G który
zdobyłam i podaję,choć nie wiem czy to lek czy dieta powoduje wyciszenie
dolegliwości.
I prawda jest taka ze nie wiem co wprowadzać, od czego zacząć itd bo póki co - a
trwa to rok - co nie spróbuję to porażka.
Więc menu mam takie jak wcześniej napisała, tylko gotuję na parze, żadnego
smażonego.
Apetyt ma, je chętnie, jest bardzo ciekawa jedzenia.

Chyba to tyle :-( Smutno mi. Jeść mi się chce ale sztucznego nie dam.
Spać mi się chce - śpimy razem i różnie bywa..
a chciałabym dać jej więcej do jedzenia ...
W wynikach które zrobiłam wyszło Ig na poziomie 108 - ponoć norma dla dzieci w
tym wieku to 28. Widać przez to,ze alergia po byku.
Więc trwam tak i czekam,aż wyrośnie bo gastrolog obiecał,że wyrośnie i będzie
jadła wszystko,tylko mam nie drażnić jelit alergenami,żeby dać im się zagoić.
i karmię ... martwiąc się o jakość pokarmu...

A gagatek mój ma rok i 12 kilo wagi na zupce raz dziennie made by me i dwa razy
sinlac i CYC :-)
  AZS i nietolerancja laktozy??? pomocy!!!
AZS i nietolerancja laktozy??? pomocy!!!
witam!
już kiedyś pytałam na tym forum o dziwną wysypkę u córki i teraz przez dwóch
lekarzy mamy stwierdzone AZS (przy okazji jeszcze raz dziękuję wszystkim za
rady i pomoc) mój kolejny problem pojawił się kilka dni temu:
w piątek mała wymiotowała
w sobotę była jakaś "nieswoja"
z soboty na niedzielę gorączkowała do 38,3
w niedzielę popołudniu dostała biegunki
w poniedziałek byłam z nią u pediatry który stwierdził że to jakiś wirus
pewnie,przepisał probiotyki i potwierdził atopowe zmiany w zgięciach łokci i
na szyi
niestety w poniedziałek popołudniu córeczka znów narzekała na ból brzuszka i
miała biegunkę po której szybko zasnęła umęczona...
we wtorek powtórka - do południa spokój po południu bóle brzucha i mdłości -
tym razem bez biegunki
dziś stolec normalny ale pojawiają się od rana bóle brzucha...
drogą dedukcji zaczynam się zastanawiać nad nietolerancją laktozy....
trzymamy dietę ale nie bez mleczną a lekkostrawną... tyle tylko że mleka w
niej minimum- rano do śniadania dodaję do kleiku....
proszę o pomoc mamy dzieci z nietolerancją laktozy... i już mówię skąd
podejrzenia:
od urodzenia przez ok. 2 miesiące mała miała kolki i stwierdziliśmy drogą
eliminacji (była karmiona piersią) że to spożywanie przeze mnie mleka wywołuje
u niej wzdęcia-do kolki dołączyło się ulewanie i ciemieniucha plus wysuszona
skóra na policzkach
po ok 2-3 miesiącach bez mlecznej diety wróciłam do mleka i wszystko było ok
do tej pory córeczka nie miała żadnych oznak nietolerancji laktozy-piła dość
spore ilości kakao które uwielbia i nagle pojawiła się wysypka i katar
wodnisty ale ciągnący ( stwierdzone AZS na tle "raczej pokarmowym" przy
wcześniejszej skazie białkowej-opinia pani dermatolog potwierdzona przez
pediatrę)plus od piątku problemy z brzuszkiem
podczas biegunki stolce były zupełnie wodniste, zielonkawo-żółte o kwaśnym
zapachu, pieniste,strzelały z niej dosłownie...
dziś stały już stolec ma nadal barwę zielonkawo-żółtą
brzuszek boli ją na wysokości pępka-przy ucisku nie pogłębia się ból-ciepło
przynosi ulgę...
poradźcie mi co robić....
poczekać jeszcze-może to "tylko wirus" (ale aż tyle trwa?)
czy jednak szukać pomocy-tylko gdzie?
sama nie wiem co robić-w rodzinie nie mamy alergików choć... ja też kiedyś
miałam skazę białkową jako niemowlę...
proszę o pomoc i już dziękuję tym którzy dobrnęli do końca tego postu!
  Boje się rozszerzać dietę bo dziecko ma kłopoty
Boje się rozszerzać dietę bo dziecko ma kłopoty
Jak już pisałam, mój synciu mocno się ucierpiał z powodu kolek.
Różne rzeczy robiliśmy typu: krople, masaże brzuszka, pozycje
kolkowe, herbatka z kopru, zmiany mleka modyfikowanego na preparaty
mlekozastępcze, mleka antyalergiczne, debridat. To nic nie pomagało.

A najgorsze jazdy zaczęły się w 5 miesiącu, gdy należało zacząć
rozszerzanie diety. Wysypka, płacz i darcie praktycznie codziennie.
Wiec zaczęłam po kolei sprawdzać, co mogło szkodzić i wyszło mi że
kolka wracała po tym co miało w sobie cukier np. herbatka, słoiczki
owocowe (jabłko, banan, gruszka), i kaszka z owocami (malinowa,
bananowa). Kolki i wysypki. /wszystko nowe dostawał po troszku i co
2-3 dni/.

No i mały ma teraz 5 i pół miesiąca, jest właściwie tylko na mleku
(sztucznym) z odrobiną kleiku ryżowego i czasem zje trochę marchewki
gotowanej.

Dzisiaj dałam do mleka 1 miareczkę kleiku kukurydzianego i mały sie
prężył, poplakiwał przez godzinę, odbijało mu się i 2 razy dostał
silnej czkawki (tak 20-30 minut po zjedzeniu tego).

Martwię się czy ma odpowiednie wartości odżywcze dostarczone, bo w
jego wieku dzieci chleją już zupy z kurczakiem i jedzą jakieś
owoce . A tu strach cokolwiek podać. Podobno ma trochę za mało
żelaza, ale boję się mu dać coś z zielonych warzyw, a preparat
żelazowy nasila jeszcze dolegliwości pokarmowe.

Czy powinnam pomimo kolek wprowadzać nowości? Dałabym mu jakieś
owoce, ale się boję.
Jeśli mały ma takie wzdęcia po wszystkim to może nadal ma niejrzały
przewód pokarmowy, i trzeba poczekać, tylko czy nie będzie wtedy
niedożywiony itd.?
  dodatkowe witaminy, dobranie mleka dla alergika
dodatkowe witaminy, dobranie mleka dla alergika
Mam parę wątpliwości, dlatego proszę o odpowiedź na poniższe pytania Panią dr
bądź wad doświadczone mamy.

1. Moja córka ma 5 miesięcy. Podaje jej codziennie cebion i Vigantol i wit A.
Jeżeli jest na mleku modyfikowanym to czy wszystkie są konieczne?
Podaje również probiotyk ( 1 saszetkę dziennie)- jak długo można to podawać?

2. Co tak na prawdę odróżnia preparat bebilon pepti od bebilonu comfort skoro
skład jest taki sam. Rozumiem fakt, że jedno można kupić na receptę a drugie
bez. Etykietki mówią że jedno to preparat leczniczy a drugie jest mlekiem dla
dzieci z kolkami itd. Chciałabym zrozumieć różnicę. Skoro oba mają
hydrolizowane białko to czy oba można podawać dziecku z alergią?

3. Jeden z lekarzy poradził mi abym podawała przez jakiś czas dziecku mleko
nie z typu ha ( dodam ze piła B pepti, potem humane mct + debridat bo był
śluz w kupce i ciągłe bóle brzuszka). Chce on przekonać się czy dziecko na
pewno ma skazę. Jednak mi się wydaje,że to trochę nierozsądne jeżli przez dwa
mc leczyłam ten śluz i te bóle humaną mct. Boję się,że to wszystko znowu
powróci. Inny lekarz kazał mi już odstawić Humanę, dawać nutramigen co
niestety nam nie wychodzi bo dziecko woli wcale nie jeść niż pić nutramigen,po
pepti wraca śluz i jak go je to max 80ml 2 razy na dobe,na sojowe jest
uczulona. Pocieszam sie tym że zje chociaż zupke z królikiem, kasze sinclak i
słoiczek z owocami.Ale nie chce mleka. Nie kierują mnie na żadne inne badania
( a jakie w ogóle można robić ze skierowania od pedriatry?) Nie wiem co mam
robić i jakie mleko w końcu podawać.Dodam,ze jej alergia nie objawia się na
skórze...były wysypki jak karmiłam piersią przed przejściem na dietę bez
mleczną, po soji, truskawkach, które kiedyś zjadłam, ale to typowe alergeny, o
których wtedy nie wiedziałam. Kolki, wzdęcia, bóle były od początku do 4 mc
Czy po prostu udać się do gastrologa?
Bardzo proszę o pomoc
  Cierpiące dziecko z dobrą pamięcią
Cierpiące dziecko z dobrą pamięcią
Hej,

Mój synek (3 miesiące) cierpi na potwornie bolesne wzdęcia i gazy. Kolejne badania i konsultacje nie wykazują nic konkretnego, więc niech będzie, że to kolka. Dziecko cierpi właściwie nieprzerwanie. Wierci się, piszczy, wije, popłakuje. Najgorzej jest mu w pozycji leżącej.

I zaczyna się pojawiać coraz poważniejszy problem. Mały ma coraz lepszą pamięć. I coraz więcej miejsc, pozycji, sytuacji kojarzy z bólem. Tak ja to sobie interpretuję - że przy kładzeniu go gdzieś akurat mocno pierdnął albo go mocno ścisnęło i bardzo zabolało, i to zapamiętuje. Tym sposobem nabiera alergii na kolejne miejsca w domu.

Na pierwszy ogień poszło oczywiście łóżeczko, do którego nie można go odłożyć przytomnego, bo natychmiast bardzo płacze (a wcześniej, a i owszem, nawet usypiał sam przy kołysankach - ale wcześniej go tak nie bolało, jest mu z dnia na dzień coraz gorzej). No dobra - pomyślałam - nie będę dręczyć dziecka, za parę dni zapomni, to zacznę z powrotem wkładać do łóżeczka. Tymczasem usypiałam go na kolanach. Po pewnym czasie - gdzie tam! Gdy tylko przyjmował pozycję leżąco-wtuloną, natychmiast płacz. I rzeczywiście wtedy te gazy atakowały go z ogromną siłą. No dobra - pomyślałam - jest jeszcze nasze łóżko. Kładłam się z nim tam. Ale też pewnego dnia nieopatrznie położyłam obolałego, i już przechlapane, już kojarzy z bólem i kładziony zaczyna krzyczeć.
Najgorsze, że wczoraj padło na przewijak. Dotychczas uwielbiał przewijanie, rozbieranie, ubieranie i wszystko, co się na przewijaku działo. Ale złapały go tam boleści, zapamiętał i teraz nie ma bata. Płacze wniebogłosy, nawet do wymiotów. I o ile z łóżeczka można go zabrać, o tyle przewinąć i przebrać jakoś przecież muszę, więc płacze tam przez kilka minut (mimo podnoszenia, przytulania - odkładany zaczyna na nowo) i sprawa się jeszcze pogarsza, bo pamięta już nie tylko ból "wyjściowy", ale i cierpienie związane z każdym kolejnym przewijaniem.

No mówię Wam, dramat. Została jeszcze mata, której jeszcze z bólem nie kojarzy, i wózek. Poza tym nie płacze tylko przy gimnastyce (ale ile można gimnastykować takie maleństwo) i w niektórych pozycjach na rękach (wtedy, kiedy go nie boli).

Co do bólu, to nie mam pytań, bo stosowałam już chyba wszystkie możliwe sposoby, konsultowałam ze wszystkimi możliwymi lekarzami i nic (jutro idziemy jeszcze na usg brzuszka). Natomiast mam pytanie, co z tą pamięcią. Czy dziecko za jakiś czas "zapomni", że gdzieś tam jest niedobrze, bo boli je tam brzuch? Czy już jest przerąbane i trzeba np. kupić nowe łóżko?? (Wiem, przesadzam, ale nie mam pojęcia, co o tym myśleć). Jak długo takie dzieci przechowują przykre skojarzenia w pamięci? Czy można jakoś obłaskawić dziecko bojące się łóżeczka albo przewijaka? Co robić?...

Może komuś się tak przytrafiło, może ktoś wie? Pomóżcie, jeśli możecie...

Joanna z Chomiczkiem Bardzo Wzdętym i Cierpiącym
  PANIE DOKTORZE - nadmierna ilosc gazów...
Tu cos też masz o przyczynach gazów i sposobie karmienia piersią:
ie ma jednej przyczyny, która powoduje kolkę, jednak jest wiele czynników, które
mogą sprzyjać jej pojawieniu się:
- rodzaj żywienia (alergia/nietolerancja białka krowiego lub często białka
sojowego, przedwczesne wprowadzanie produktów stałych do diety dziecka, alergia
na produkty spożywane przez karmiącą matkę: jajka, mleko, soja, dorsz,
kukurydza, pomidor)
- karmienie(przekarmianie bądź niedokarmianie, pozycja karmienia i położenie do
odbicia, typ smoczka i butelki, zbyt szybkie zmienianie piersi podczas karmienia)
- zaburzenia żołądkowo - jelitowe (połykanie powietrza czyli tzw. aerofagia
powodująca wzdęcia, zdarza się w przypadku karmienia smoczkiem o zbyt dużym
otworze, niedojrzałość przewodu pokarmowego, nadmierna perystaltyka jelitowa
spowodowana kofeiną bądź nikotyną występującą w mleku od matki, uszkodzenie
błony śluzowej jelit, nietolerancja laktozy)
- zaburzenia stężenia hormonów przewodu pokarmowego (motyliny i gastryny)
- niedojrzałość lub nadwrażliwość układu nerwowego
- czynniki psychologiczne ( stres, depresja i stany lękowe matki, konflikty
między rodzicami)

JAK MOŻNA ZARADZIĆ KOLCE ?
Przede wszystkim:
- zachowanie spokoju, okazanie czułości i troski swemu dziecku, a wtedy będzie
ono spokojniejsze.
-częstsze karmienie mniejszymi porcjami. Jeśli dziecko jest karmione sztucznie,
wprowadzenie mieszanki opartej na hydrolizatach kazeiny
-w przypadku karmienia naturalnego pamiętanie, by karmienie z jednej piersi nie
było krótsze niż 15 minut, ponieważ skład pokarmu matki w czasie jednego
karmienia jest różny. Na początku karmienia pokarm jest bardziej wodnisty, z
większą ilością laktozy, a pod koniec staje się bardziej gęsty i zawiera więcej
tłuszczu, a więc jest pożywniejszy)
- wykluczenie z diety karmiącej matki niektórych pokarmów : warzyw wzdymających
( jak: kapusta, groch), oraz produktów wywołujących objawy uczulenia u matki
szczególnie, gdy jest ona alergiczką.
-właściwe układanie do karmienia - pozycja uniesiona lub pionowa
-odpowiednie ułożenie dziecka do odbicia po posiłku (ok. pół godziny)
-masowanie brzuszka i całego ciała dziecka dwa razy dziennie (można użyć oliwki
i delikatnie masować opuszkami palców)
-ciepłe okłady na brzuszek
-uspokajanie i huśtanie
-korzystny, kojący wpływ może wywierać muzyka
-układanie dziecka do snu na brzuszku
-możliwe jest podawanie do picia herbatki z mięty i kopru włoskiego
Należy pamiętać, że zarówno matka karmiąca ani osoby przebywające w otoczeniu
dziecka nie mogą palić tytoniu (u dzieci matek palących powyżej 15 papierosów na
dobę w czasie ciąży i po porodzie, ryzyko wystąpienia kolki wzrasta dwukrotnie).

Niestety przewód pokarmowy malucha jest niedojrzały i samo jedzenie bez względu
co to jest - mleko mamy czy mieszanka może powodowac gazy. Do tego szereg innych
przyczyn które wymienione zostały w przytaczanych linkach. Nie pozostaje jak
przetrawć najgorszy okres, bo z czasem jest tylko coraz lepiej:-)B.
 



Wyszukiwarka bajek dla dzieci
Wzory swetrów dla dzieci
wyszukiwarki okładek płyt CD
Wzory listów intencyjnych
wzór łańcuchowy fruktozy
wzory naklejek Yamaha
wyszukiwarki add-link
wzornictwo paznokci
wzorki maszynek do tattoo
wyszukiwarka clipart
wzór kw-zal
wzory ankiet do pobrania
wzory dyplomów dla pływaków
wzór oferty usługowej
wzory dyplomów do wydrukowania
  • gmina;fredropol
  • jak przygotowac ubranie do farbowania
  • glowno ul targowa 14
  • ocena;ryzyka;stanowisk;pracy
  • tapety wilk