Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: wyże demograficzny w Polsce
Wiadomość
  Rosja odrzuca propozycję Brukseli w sprawie Kal...
Gość portalu: Misza napisał(a):

> > zyszłym literaturoznawcom nie powiedziano że Literacką Nagrodę Nobla
> > w ciągu ostatnich dwudziestu trzech lat aż dwa razy zdobyli Polacy.
>
> CZy nazwiska tych Noblistow moga nazwac chcby polskie studenci? Zaloze sie ze
> nie... A co dopiero rosyjskie czy amerykanskie...
>

Te nazwiska już znają dzieci w szkole podstawowej. Choćby dlatego, że ich
dzieła są lekturami szkolnymi. Są to osoby w podeszłym wieku, ale jeszcze chyba
w niezłej formie. Czasami można i Miłosza (który wrócił z emigracji w USA do
kraju) i Szymborską zobaczyć w telewizji. Oboje mieszkają w Krakowie.

A studenci historii powinni coś wiedzieć o sprzedaży Alaski. Po obydwu stronach
sprawę tę załatwiali Polacy ;-)

> > Niestety, sporo młodych Rosjan (z
> > wizami lub bez) stara się o atrakcyjne miejsca pracy na Zachodzie.
>
> Tak samo jak wiekszosc POlskiej mlodziezuy marzy o wyjazdzie na stale do USA,
> Niemec czy Kanady... Uwierz mi ze z POlski ucieczka jest sporo wieksza noz z
> Rosji...
>

Nie sądzę. Myślę że młodzi Polacy już nie marzą, tylko wielu nie ma niestety
innego wyjścia. Mamy prawie 20% bezrobocie, wyż demograficzny kończący szkoły i
recesję w gospodarce.
 
  Refundowac czy nie refundować???????
dj_dlugi napisał:

> Pan Sadowski ma rację! A ja osobiście i tak nie chcem mnieć nic wspólnego z
tak
> zwaną Polską polityką.

BŁĄD!!! To TY własnie masz stanowić tę politykę i brać na siebie
ODPOWIEDZIALNOŚĆ inaczej zrobi to ktoś za Ciebie. Naprawa Polski to zadanie
całego pokolenia młodych ludzi - jak sobie wypracujemy tak mieć będziemy :-)

Ale wiecie do wyborów pójde,

To też jest forma odpowiedzialności - ważna forma :-)

bo nie chciałbym żyć w kraj
> u
> rządzonym przez tandem LPR+Samoobrona bo w tedy zapomnijcie o jakiejkolwiek
> antykoncepcji :)

Nie, no takie zbliżenie bez antykoncepcji nie jest chyba możliwe ? ;-))))

(to tak dla zachowania pozorów, że post jeszcze jest w temacie
> o refundacji :))

Refundacje (tez antykoncepcji) to sprawa koncepcji :-))) koncepcji państwa i
podatków, bo na pytanie skąd bierze sie mleko część dzieci z miasta mówiło ,
że "ze sklepu" :-))) część ludzi natomiast twierdzi, że pieniądze "DAJE rząd" :-
) Pytanie jest po prostu szersze: Czy mamy ograniczać demografię, czy mamy
zająć się rozwojem gospodarki? W kontekście artykułu (i nie tylko), który
przesłałem uważam, że wyż demograficzny jest nam potrzebny!!!
  Prof. Andrzej. K. Wróblewski: Przegrywamy naukę
okres przejściowy...
W czasie transformacji powstaje lekki chaos. To chyba normalne. Środowiska
naukowe muszą w tym czasie wygenerować nowy system zarządzania państwem,
wykształcić nowe pokolenia ludzi myślących (w Polsce szczególnie ważne, po
latach wyższego wykształcenia dla wybrańców...) oraz prowadzić prace badawcze.
W momencie dewastacji założeń szkolnictwa wyższego (skupianie się na jakości
nauczania) przez wyż demograficzny przełomu lat 70. i 80. nie mamy co
lamentować. Chodzi teraz o zagospodarowanie inwestycji poczynionych przez
Polaków w latach 90. i po milenium 2000, czyli wciągnięcie młodego
pokolenia "DO GRY". Zwiększy się liczba pracowników naukowych, świeża krew
zaleje domenę pomysłów i nowych technologii. Jeśli tylko niektórzy starsi to
zrozumieją... Szkoda marnować wydane już pieniądze (państwowe i prywatne) - na
języki, sprzęt, wszelkiego rodzaju wiedzę!!!! Tylko w przypadku zauważenia
młodości na rynku (a nie wyłącznie wykorzystania jej możliwości w sposób
rabunkowy, jak to zwykle w Polsce bywało!) poziom naszej nauki i edukacji
wzrośnie!
  BYKOWE
BYKOWE
Podobno w Polsce Ludowej byłyo tzw. bykowe czyli podatek od kawalerów i
panien, o ile ukończyli określony wiek (np. 28 lat).

Co myślicie o wprowadzeniu takiego podatku obecnie. Powiedzmy, ze podatek
płaciliby samotni po 30-tce, którzy uzyskują dochód i byłoby to np. 100 zł
rocznie.

Dodatkowy podatek mógłby być też wprowadzony od rodzin bezdzietnych.

Powyższe działania sfinansowałyby uszczerbek z tytułu równolegle
wprowadzonych ulg dla rodzin z dziećmi.

Czyż nie byłaby torealizacja wyrażanych przez wszystkich, ale nierealizowanej
prolityki prorodzinnej.

Przypominam - czasy wyżu demograficznego odchodzą w zapomnienie.

Pozdrawiam
Gall
 
  Nazwać trasę A1 im Edwarda Gierka
Dzięki tobie EDWARDZIE GIERKU
Może i można KRYTYKOWAĆ położenie trasy szybkiego ruchu , ale gdyby nie Gierek
drodzy forumowicze , to napewno nikt po nim by nie wybudował czegoś podobnego ,
i wielu osiedli ( Betonowych pustyń ) i dróg . polska z pewnością wyglądała by jak
np.Czeczenia lub Albania , a gdzie pomieśćiłby się wyż demograficzny tamtych
lat ????? chyba tylko na starym mieście lub okolice ul Ogrodowej ( wspaniałe
kamienice koło katedry !) To by Polska wyglądała . Wiem że można najeżdzać na
Gierka , że wziął kredyty ALE INWESTYCJE BYŁO WIDAĆ OS.PÓŁNOC BŁESZNO SPORTOWA
ITP. A TO TYLKO CZĘSTOCHOWA A INNE MIASTA ? ? Inne władze mimo takiego kredytu
na pewno by nie zrobiły tyle dla Polski czy to z Lewa czy z prawa . I za to
należy mu się szacunek i godne miejsce w historii. Co niedzielę pan Wałęsa jak
był Prezydentem kożystał z tej trasy jadąc na Jasną Górę . Pozdrawiam Kubiś
  Nazwać trasę A1 im Edwarda Gierka

Gość portalu: Kubiś napisał(a):

> Może i można KRYTYKOWAĆ położenie trasy szybkiego ruchu , ale gdyby nie Gierek
> drodzy forumowicze , to napewno nikt po nim by nie wybudował czegoś
podobnego ,

- Nie sadze, zeby nalezalo nad tym ubolewac specjalnie. A nie pomyslales, ze
gdyby nie gierkowska gigantomania, to nie potrzeba byloby tylu blokowisk?
Posciagani do miast ludzie siedza w blokach bez roboty, bo huta pozwalniala, bo
inne firmy juz tylu ludzi nie potrzebuja, bo mniej trzeba w hutach, kopalniach
i komitetow juz nie ma i podobnych firm, gdzie sie dostawalo przydzialy za
wierna sluzbe partii..

> i wielu osiedli ( Betonowych pustyń ) i dróg . polska z pewnością wyglądała by
> jak np.Czeczenia lub Albania ,

A przyjrzyj sie zdjeciom z groznego i zobaczysz, ze [pomijajac ruiny]` to to
miasto tak wlasnie wygladalo. Typowa wielka ruska plyta betonowa.
Od Bratyslawy po Baltyk i od EAST Berlina po Wladyswostok.
A co do wyzu demograficznego, to w pozakomunistycznych krajach jakos sobie z
tym poradzono.
Tanio i bezbolesnie.
  Nazwać trasę A1 im Edwarda Gierka
Do Włodka!
Napisaleś kolego że ludzie ze wsi zostali pościągani do miast. To może być
prawda , ale na wsi dawniej ludzie w jednym gospodarstwie mieli po 8 ro lub
więcej dzieći
jak by wyglądały wsie jek każdy z tych osmiorga miałby potem zostać na wsi ?
Problemem był wyż demograficzny ( Zapłodniona żona bo chłop z kolegami bimbru
trochę wypił ) znam to z autopsji . Oczywiście nie wszystkie dzieci na wsi tak
były poczęte ale sporo . Mnie naprawdę zwisa lewica i prawica ja staram się
dociec dla siebie gdzie może być prawda lub racja . Niezaprzeczalnym faktem jest
to że za jego kadencji był rozwój gospodarczy i gdyby Gierek miał JAJA to byłoby
jeszcze lepiej np. Zachęta dla prywatyzacji lub coś takiego . a poza tym w
Polsce moim zdaniem nie było przwdziwych Komunistów w ekipie Gierka to już byli
kapitaliści , którzy mieli świadomość , że ten ustrój nie ma racji bytu , tylko
bali się przyszłości , lat 1990 i dzisiejszych a to był błąd. Przecież w Polsce
w Cz-wie nie jest żle prace ma kto chce . Pozdrawiam Kubiś
  Przedszkola Wrocław
Dziecko w uzasadnionych przypadkach może iść do przedszkola w wieku
2,5 lat, więc Twoje nadaje się teraz tylko do żłobka. Problem z
przedszkolami jest chyba teraz w całej Polsce (wyż demograficzny).
Pierwszeństwo mają matki samotnie wychowujące-zgodnie z ustawą o
systemie oświaty. Najlepiej iść do dyrektora placówki i zapytać co
zrobić by zwiększyć szanse na to by dziecko dostało sie do
przedszkola, a nie słuchac plotek. Napewno rodzice pracujący mają
też większe szanse.
Pozdrawiam.
  CZY MIESZKANIA PODROZALY OD MAJA 2004
morfinka_12 napisał:

> 1. Ale czy ktoś zauwazył że w Unii zarobki są nie 50 - 60 % wyższe a powiedzmy
> około 500 - 1000 % wyższe. (przykład młody zaczynający pracę nauczyciel z żoną
> dodatkami, na dwoje dzieci ma 2200 EURO na rękę - mała mieścina w Niemczech).

Tak, ale koszta utrzymania w NIemczech sa duzo wyzsze.

>
> 2. Porównywanie nas do hiszpani tez mija się z celem no chyba że klimat się
> gwałtownie ociepli i bedziemy mieli Costa Brava w PL
>
> 3. Mija wyż demograficzny - teraz jest ogromna zapotrzebowanie mna mieszkania
> ale co bedzie gdy minie wyż np za 10 lat. Co stanie się w momencie gdy
> nadejdzie moda by ludzie starsi mieszkali w świetnych osiedlach na peryferiach
> i nawet poza nimi??.
>

Ten wyz ma dopiero 20-22 lata i jeszcze nie zaczal kupowac mieszkan

> Prosze o choć jeden powód dla którego mieszkania miałby zdrożeć
>

Bedzie wiecej (niestety)

1. Wyz demograficzny ktory bedzie kupowal lub wynajmowal
2. Wzrost plac realnych
3. Zapowiadajaca sie ekspansja kredytowa bankow
4. Niska dzietnosc - sprzyjajaca odkladaniu pieniedzy na srodki trwale
5. Migracja ze wsi i malych miast do duzych miast
6. To wszystko przy relatywnie malej ilosci mieszkan w Polsce i niskiej
powierzchni na osobe.

Ceny (niestety) beda rosly. Niestety, bo im nizsze ceny tym wyzsza dostepnosc.
Jest tez zaleta -wzrosnie oplacalnosc branzy budowalnej i bedzie sie wiecej
budowac z duza korzyscia dla calej gospodarki.
  "Gazeta" wśród oligarchów
Nie sprowadzaj wszystkiego do wlasnego poziomu
Nie wqrwiaj mnie gościu swoimi niskimi insynuacjami. Wchodzenie w d... to chyba
sam praktykujesz skoro szacunek i uznanie dla trafności czyichś spostrzeżeń
tylko z tym ci się kojarzy. Nie zamierzam tłumaczyć że nie jestem wielbłądem, w
każdym razie do PiS nie należę (ani do żadnej innej partii), mam z czego żyć i
nie liczę na żadne posady z zamian za internetowe komentarze, to kompletny
absurd.

Co do opinii z komentarza poniżej, że gospodarka jest ważna, wyż demograficzny,
etc. Czy ktoś temu zaprzecza? Ale przyjmij do wiadomości, że normalny człowiek
ma podzielną uwagę, z jednej strony można załatwić kwestie historyczne, a
chwilę potem ekonomiczne. W tych ostatnich PiS akurat championem nie jest, to
jest jasne dla każdego, za dużo tam (krypto)socjalizmu. Wiadomo, że Polska
stałaby się krainą mlekiem i miodem płynącą gdyby wprowadzono w życie
ekonomiczny program UPR czy Centrum im. Smitha. Problem tylko że cieszy się on
3% poparcia. Nawet jeśli dodać do tego jakieś 25% PO, to wciąż mało. I nie jest
to tylko mój problem.
  Nie chcą żyć bez nadziei
"Bo wbrew temu, co znamy z literatury - że to inteligenci, poeci i pisarze
odbierają sobie życie - największy udział w strukturze samobójstw od początku
lat 50. mieli właśnie robotnicy, i to zwłaszcza "trzon klasy robotniczej" -
górnicy, hutnicy, stoczniowcy oraz robotnicy wiejscy." - no tak, ale jak się
mają do siebie liczba inteligentów (pisarzy i poetów w szczególności) i liczba
robotników? Udział w strukturze nie oznacza przecież fałszu tego "...co znamy z
literatury". Należałoby liczby bezwzględne samobójców (odpowiednio inteligentów
i robotników) zestandaryzować liczebnościami tych populacji w Polsce i dopiero
wówczas dokonać porównania. Tak samo trzeba by policzyć cząstkowe współczynniki
samobójstw (przeliczenie na 100 tys. ludności w danej grupie wiekowej), np.
liczbę samobójców w wieku 45-49 lat należałoby odnieść do populacji Polaków w
tym przedziale wiekowym (powojenny wyż demograficzny) i wówczas pewnie by się
okazało, że co prawda popełniają oni samobójstwa najczęściej ale nie aż tak
drastycznie częściej niż np. przedział wiekowy 15-19 czy 20-24 lata. Aż dziw
bierze że tego nie zrobiono, a szkoda...
  Cztery mity "Solidarności"
Jasne, jak nie pasuje do czarnego schematu to musi byc na zamowienie. Kolego
ale nie jest na zamowienie. To swieta prawda, to najlepsze 15 lat w historii
Polski od dwu stuleci. Spokoj w kraju, zadnych zagrożeń wokół ścian
Rzeczposplitej, ogromny postep cywilizacyjny, wolnosc, tłumy Polakow jeżdzących
po swiecie, dlugosc zycia przedluzona o trzy lata, rewolucja w poprawie
środowiska, moge dziesiatki dziedzin wymieniac w ktorych Polacy w tym 15 leciu
poprawili swoj byt i kraj, a wy pieprzycie o klesce? Ze bezrobocie? Radzimy
sobie z zatrudnianiem ludzi lepiej niz inne kraje pokomunistyczne, ale zaden z
nich nie ma takich fal wyzu demograficznego na rynku pracy jak Polska, bo
Polska była przez 40 lat liderem przyrostu demograficznego w Europie. Na
Wegrzech od 1945 roku liczba ludnosci wzrosla o 4 % w Polsce o 58 %. Wiec nie
pieprzcie o klesce i przekretach.
  Tysiące Polaków ma szansę na pracę na Cyprze
Najwazniejsze pytanie brzmi: Dlaczego wiedzac o tym ze idzie wyz demograficzny
nie stworzono w Polsce miejsc pracy?! Mlodzi Polacy powinni wyjechac - taki
jest czas tych czasow, moze za 2,3 5 lat bedzie lepiej. Ale teraz? Moja
dziewczyna pracuje w urzedzie, skoczyla prawo i studiuje podyplomowo. W
miejscyu jej pracy sa tylko kierownicy (w nieograniczonej ilosci staly
personel, ktory przez polska transformacje przeszedl niezruszony - domunuje
wyksztalcenie zawodowe i srednie oraz mlodzi ludzie na stazach lub robotach
publicznych po studiach. Nie moga zrobic tej starej bandzie nic, dostaja 450-
600 zl na reke miesciecznie. A jak sie nie podoba - to won. A jak sie podoba -
to tez won, bo staz nie konczy, a jak sie nie przelecialo starej baby na biurku
to awans jest niemozliwy.

Pracowalem rok w Anglii - Tam w kazdej chwili moge powiedziec szefowi -
dziekuje, juz nie jestem zainteresowany praca. I pojsc do nastepnej. A u nas
pszychoza - kogo zwolnia, ten ma przerabane. A najmniej martwia sie mlodzi -
ich nie chce sie zatrudbniac, wiec nie maja sie czego obawiac.

ALbo jeszcze cos lepszego - propozycje pracy za darmo. Praktyka to sie nazywa.
Ja rozumiem, ze wolontariat jest szlachetny - sam sie nim zajmowalem. Ale jest
ok dla 15-17 latkow, a nie dla magistra kontynuujacego nauke za 5000 rocznie!!!

Polska siegnela dna pod wzgledem tworzenia miejsc pracy. Wiec sytuacja narodu
jest taka a nie inna. A wina nie obarczajmy polityykow - to my, Polacy ich
wybralismy.
  spadek demograficzny
Masz swietą i bezapelacyjną rację. Sprawa wygląda też tak,ze płodnośc w Polsce
podtrzymują tzw."wpadki",które zostają jednak zaakceptowane,( tutaj mamy
najczęściej do czynienia z dziewczynami,które zachodzą w ciążę w liceum ,bądż
na pierwszych latach studiów) ,bądź rodziny wielodzietne w małych
miasteczkach.Ludzie z wielkich miast (szczególnie napływowi mieszkańcy) nie
chcą dzieci ,bo chcą się dorobić,a dziecko temu przeszkadza.Krótko mówiąc,wyż
demograficzny z lat 80-tych nie chce mieć dzieci do około 32 lat ,co widzę po
swoich znajomych.Smutne,ale daje do myslenia...
  Najgłupsze odpowiedzi w szkole.....
U nas w podstawówce było sporo z kwiatków z niejaką panną Kapustą. Owo dziewczę
się tak zwało i miało chyba beczkę kapusty zamist głowy. W ósmej klasie na
pytanie co jest stolicą Polski rezolutnie odpowiadało Łódź, twierdziła, że
Wisła leży w Chinach a Bałtyk wpada do Odry.
Było jeszcze trochę zabawy na biologii i jęzku polskim, ale już nie pamiętam.
Bardzo utkwiła mi odpowiedź koleżanki z ogólniaka - jej zdaniem przyczyną wyżu
demograficznego był słaby dostęp do aborcji.

Historia z korepetycji. Osoby dramatu - ja, uczeń - grochowski dresik i mój mąż
w kuchni. Dwa tygodnie do matury. Powtarzamy "Trylogię" Sienkiewicza
ja:X to może przypomnimy sobie z ilu części się składa trylogia
uczeń: z trzech lub więcej
(mój mąż uchyla drzwi od kuchni, zakręca wodę)
ja: ok, no to może kto jest Twoim ulubionym bohaterem "Trylogii" Sienkiewicza
uczeń: królewna Jagienka
(mój mąż bierze kubek z herbatą udaje, że przechodzi z kuchni do drugiego pokoju)
ja usiłując zachować powagę: X, a moze wymienisz mi części "Trylogii" Sienkiewicza
uczeń - myśli, drapie się po łysej głowie i nagle: jedna ogniem, druga mieczem,
trzecia nie wiem
(mój mąż - wybuch śmiechu, kubek na podłodze, on sam zersztą też - wiem to było
paskudne zachowanie z jego strony)
  uczelnia wyższa w Gorlicach ????? za czy przeciw ?
Hmmm czy potrzebna?? Owszem miec wyzsza uczelnie to jest swego rodzaju prestiz
miasta, ale na stwozenie takowej niestety potrzebne sa spore fundusze, ktore
ktos musialby wylozyc. Tylko kto?? W tej chwili wyz demograficzny jest na
etapie studiow ale kiedys on sie skonczy, a wtedy widzialbym egzystencje
uczelni raczej w ciemnych kolorach. Konieczna bylaby konkretna specjalizacja
uczelni, bo marketingu i zarzadzania mamy juz w polsce sporo. Wymyslcie jakie
kierunki mogly by sie znalezc w ofercie Gorlickiej Wyzszej Uczelni
  Z powodu niżu demograficznego znikną małe szkoły
gondor napisał:

> Może wkońcu na jednego nauczyciela będzie przypadać 12-15
> uczniów,
Błąd logiczny.
Nauczycieli jest w Polsce tylu, że największy wyż demograficzny są w stanie
obsłużyć w 12-osobowych klasach. Podobnie powierzchni szkolnej i adaptowalnej.
Tyle, że nie ma im kto płacić. Problem nie leży w rozmiarach populacji, tylko w
trybie podziału budżetu. Za dużo dostają rolnicy i górnicy "na egzystencję
swą", a za mało młodzież i dzieci na naszą przyszłość.
  Komentuje Witold Gadomski
To mam dla ciebie dobrą informację - prawdopodobnie za kilka lat
(najwyżej 10) doczekasz się sytuacji, gdy będzie brakowało w
Polsce rąk do pracy. Politycy i dziennikarze jakoś niechetnie o
tym mówią, ale juz wiele lat temu wszystkie prognozy wskazywały,
iż ok. 2000 roku będziemy mieli conajmniej 20% bezrobocie - wyż
demograficzny z początku lat 80 był tak szalony , że żaden wzrost
gospodarczy (a jak wiadomo jest on w tej chwili marniutki) nie
byłby w stanie wchłonąc tych ludzi jako siły roboczej (właśnie w
tej chwili kończą oni szkoły i szukają pracy). Prognoza , jak
widać, sie sprawdziła (i to wcale nie w formie najbardziej
pesymistycznego wariantu) a więc można jej chyba zaufać: wynika z
niej dalej, iż katastrofalny spadek przyrostu naturalnego , który
przyszedł później doprowadzi ok. 2010 roku do deficytu
pracowników (takiego antybezrobocia) - a stan gospodarki i tak
nie będzie miał na to wielkiego wpływu.
  Inflacja: na razie pozostanie niska, więc Rada ...
Inflacja: na razie pozostanie niska, więc Rada ...
Polska weszla w okres deflacji. Oczywiscie ekonomisci tego na
razie nie widza. Wyz demograficzny sie starzeje, no i te 20% (a
moze wiecej?) bezrobotnych. Beda spadac zyski przedsiebiorstw,
beda dalsze zwolnienia pracownikow. Sytuacje moze poprawic tylko
drastyczna dewaluacja zlotowki aby umozliwic handel ze wschodem
(ROSJA) oraz dalsze obnizanie stop procentowych.
  W tym roku wpływy z prywatyzacji sięgnęły prawi...
koniec prywatyzacji.I nic dalej.
celem rzadu RP jest UTRZYMANIE WPLYWOW BUDZETOWYCH.Celem rzadu
USA jest STYMULOWANIE ROZWOJU.
Rzad ma deficyt i szuka PLN na rynku obligacji, bankowym.A
banki maja lepszy biznes pozyczyc bankowi niz firmom.I stopy%sa
wysokie.I marazm.I brak ryzykownych przedsiewziec.I mlodzi sa
bezrobotni(wyż demograficzny).Przez budzet przechodzi mniej niz
50%PKB.To niby malo, ale przez takie dzialanie rzad ogranicza
tworzenie NOWEGO.Taka jest filozofia by wyciagnac max z tego co
jest: Sprzedac panstwowe, podwyzszyc oplaty, VAT utrzymac
wysoki, akcyzy mnozyc, koncesje, oplaty, biurokracja to sluzby
do utrzymywania wplywow.
celem rzadu RP jest UTRZYMANIE WPLYWOW BUDZETOWYCH.

Jaka jest roznica miedzy USA a Polska?
-administracja upraszcza jak moze procedury.
-stany konkuruja ze soba ulatwiajac dzialalnosc.(tak moglyby
robic miasta gdyby mialy wplyw na to na co wydaja swoje budżety)
-mnostwo programow funkcjonuje dla wspierania NOWEGO.
-rzadowe instytucje zapewniaja WSPANIALY dostep do informacji.
www.irs.gov www.bls.gov www.census.gov
-jak pojawiaja sie jakies wynaturzenia na rynku rzad wprowadza
nowe regulacje (np.po kilku latach rozwoju rynku tel.kom.z
uwagi na zapewnienie ostrzejszej konkurencji, koszty dla
konsumenta,i ograniczonej ilosci nr.weszla ustawa o zatrzymaniu
nr telefonu podczas zmiany operatora.I to zajelo ok. 6
miesiacy.I juz dziala.I juz mozna.I wszyscy sie przygotowali i
wszyscy sa zadowoleni.)
Celem rzadu USA jest STYMULOWANIE ROZWOJU.
Takie sa moje przemyslenia.mam 22 lata.nie ogladam TVP.pije
brvarki z kolegami baardzo czesto.nie glosuje bo nie ma na kogo.
  a ja tam wolalem PRL ...
Co ty opowiadasz, bdx65 ? Jesli rzeczywiscie byles/as na garnuszku rodzicow to
mow za siebie. Co do zapewniania mlodym bytu przez rodzicow to wlasnie dzisiaj
tak sie dzieje, bo z praca sa trudnosci. Kiedys nie bylo mieszkan, teraz nie
ma pracy. Co jest gorsze? I nie zapominaj o tym, ze brak mieszkan odczuwano nie
tylko w Polsce i niezaleznie od ustroju z powodu powojennego wyzu
demograficznego. Dorzuc do tego zniszczenia wojenne i masz przyczyny obiektywne.
  Za co krytykujecie Edwarda Gierka?
Gierek jako jedyny Polak mial powazanie na Zachodzie,niemiecki kanclerz nawet
powiedzial ze chcialby miec takiego ministra gospodarki.
Gierek mial wizje Polski,tylko popelnil jeden blad, nie czytal Pilsudzkiego.
A Marszalek powiedzial:dla Polakow mozna zrobic wszystko a z Polakami nic.
Mniejszosc slaska nie mogla zapracowac na wygodne zycie Polakow i tu sie
przeliczyl.Gdyby wykastrowal Polakow zeby sie nie mnozyli a Slazakom dawal
nagrody za ksztaltowanie wyzu demograficznego , to moze za 50 lat mialby
calkiem innych obywateli, jedna dekada nie wystarczyla, za krotki okres.
  KWASNIEWSKI W RPA
Gość portalu: Murzyn napisał(a):

> Wczoraj telewizja Polonia nadala spotkanie Kwasniewskiego z "Polonia" w RPA.
> Tam Kwasniewski powiedzial, ze wysokie bezrobocie w Polsce wynika z Wyzu
> Demograficznego.
> Do tej pory to bylo przez BUZKA.
> Jeszcze jedna wiarygodna wypowiec prezydencika.

On (kwasniewski) jeszcze wiekszych glupot tu naopowiadal.
  Hausner: winne bezrobociu m.in. polityka RPP i ...
Moze powinna ruszyc nowa fala emigracji z Polski, to zrobiloby
sie miejsce dlatych z wyzu demograficznego. Albo, miejmy
nadzieje, ze ci z wyzu demograficznego sami wyemigruja i problem
bezrobozia sie rozwiaze. Mieszkam w Kanadzie i wstyd mi za tego
idiote Hausnera. Taki czlowiek powinien byc spalony jako
polityk, manager i ekonomista do konca zycia.
  Hausner: winne bezrobociu m.in. polityka RPP i ...
Gość portalu: czlowiek napisał(a):

> Moze powinna ruszyc nowa fala emigracji z Polski, to zrobiloby
> sie miejsce dlatych z wyzu demograficznego. Albo, miejmy
> nadzieje, ze ci z wyzu demograficznego sami wyemigruja i problem
> bezrobozia sie rozwiaze. Mieszkam w Kanadzie i wstyd mi za tego
> idiote Hausnera. Taki czlowiek powinien byc spalony jako
> polityk, manager i ekonomista do konca zycia.

Tylko w Polsce skompromitowani grają dalej.
  Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela s...
Komentarz po programie "POD NAPIECIEM"
Pani Anna Zawisza jest dobrym przykladem przecietnego decydenta w tym kraju.
Prosze sie nie dziwic, ze organizacja wielu spraw tego panstwa jest taka, a nie
inna. I dopoki na STOLKACH siedza tacy ludzie, jacy siedza NIC SIE NIE ZMIENI.

Dyrektorka nie ma odwagi nazwac zla zlem. Robi uniki, ktore kompromituja ja
ostatecznie....

Matka zwlala na szkole wychowanie dziecka, skoro niby tam spedza wiekszosc
czasu.

Mlodzi ludzie w tle wygladaja na niezle rozbawionych calym zdarzeniem...

Co na to MENIS?

W tym roku decyzja Pani Minister Łybackiej obcieto fundusze na kola
zainteresowan w szkolach, kola przedmiotowe.
W szkole, w ktorej uczy moja zona, zajecia te po prostu kwitly, uczniowe maja
wspaniale osiagniecia. Tylko w tej szkole panuje po prostu moda na solidnosc,
pracowitosc i kreatywnosc. Dyrektorka jest osoba dynamiczna, wymagajaca,
utozsamia sie ze swoja szkola i tego oczekuje od zespolu nauczycieli, ktorymi
kieruje.

Nie potrafie w żaden sposob wyjaśnić absurdalnej logiki, jaką kieruje się MENIS.
Idzie niż demograficzny. Zamiast więc tworzyć mniejsze klasy, w których wiecej
uwagi można poświęcić każdemu uczniowi, likwiduje się etaty i co za tym idzie
szkoly. Potem, kiedy przyjdzie wyz, nie bedzie kadry, wiec znow beda
przeladowane klasy, a to sprzyja patologiom.

Gdzie tu logika i myslenie dlugofalowe?????

GŁUPOTA I BEZNADZIEJNY BRAK ROZUMU LUDZI Z MENIS NISZCZY POLSKĄ SZKOŁE I POLSKA
MŁODZIEŻ!!!!

Program "pod napieciem" obnazyl to, komentarz zbedny.
Ludzie ci kompromitowali sie sami, bez niczyjej pomocy.
  Swiety Tomasz - "Doktor Kosciola"
anty.k:
> Gdyby nie wyprawy krzyżowe
[...]
> niewidomo czy istniałaby Europa w dzisiejszym kształcie . Są dwie dywagacje na
> ten temat. Jedna z nich mówi, że dziś wszyscy z nas byliby muzułmanami i
> pokornie 5 razy dziennie kiwali się w kierunku do Mekki .

Kiwaliby się przez kilkaset lat, a potem by przestali. Trudno przypuścić, że
zwycięski islam pozostałby niezmieniony. Może mierzylibyśmy odległości nie w
zdrowaśkach tylko w surach a nasi nieliczni niepiśmienni stawialiby na
dokumentach półksiężyce zamiast krzyżyków. Poza tym pewnie wszystko byłoby jak
jest.

anty.k:
> A my bylibyśmy mieszanką narodów europejskich z Turkami i innymi rasami
> bliskowschodnimi .

No tak. Czyli byłoby tak, jak jest.

anty.k:
> Druga wersja przewiduje, że gdyby nie wyprawy krzyżowe średniowieczna Europa
> – bardzo przeludniona zginęła by z głodu i licznych wojen toczonych o
> pokarm .

A czy wiadomo, jaki procent ludności Europy stracił życie w wyniku wypraw
krzyżowych? Wiesz, w przeciwieństwie do dobrej zarazy takie kataklizmy jak II
wojna światowa nie wywołują żadnych widocznych skutków demograficznych w skali
świata (chociaż mogą być bardzo wyraźne w skali samej Europy). Ponadto po
każdej takiej wojnie przychodzi wyż demograficzny i zaludnienie wraca do normy w
przeciągu dwóch lub trzech pokoleń. Malthus po prostu nie umiał rachować.

Gdyby na przykład wielka kometa zniszczyła całą Polskę z jej 40-milionową
ludnością, to świat straciłby 0.6% ludności
  Ale jaja!
Gratuluje Kuba!
Widze, ze mamy DOKLADNIE ten sam 'problem' :), tzn ja go raczej juz nie mam. Popytalem tu i tam (patrz Zbigniew, studenci AE i PK) i wychodzi na to, ze PK prowadzi. Zalezy jeszcze od kierunku na jaki sie wybierasz, ale i tak mamy wielkie szczescie, przez ten wyz demograficzny Polska stracila mnostwo przyszlych magistrow. NIECH ZYJA!!!
  Jaruzelski w Lublinie
Porozmawiajmy powaznie-dzięki gen.Jaruzelskiemu wielu internautow
wypowiadających sie na anty jest teraz na świecie! TAK!!! Wprowadzając stan
wojenny,godzine milicyjną,redukując program TV zamknął silą rzeczy rodziny w
domach, Małżonkowie zajęli sie tym, o czym juz mogli zapomnieć i dlatego mamy
ten wyz demograficzny obecnie.Z braku innych rozrywek,fakt,ale i z ograniczen w
zakupie srodkow antykoncepcyjnych. O tego typu zasłudze Generała dla Polski
nikt sie nawet nie zająknie. Osobiscie Go cenie,bo uniknęlismy co najmniej
wojny domowej.A stan wojenny wprowadzil w sposób genialny,co przyznają dzis
nawet jego przeciwnicy polityczni.
  Będzie rondo im. Ryszarda Kuklińskiego
zy można historię Polski podzielić na kawałki. Czy można kazdy kawałek tej
historii analizować i oceniać z osobna? Pytanie jak Polak patriota z powstania
styczniowego oceniłby dzisiejsze swary polityczne. Jak ktoś kto reealia Polski
miedzywojennej zna tylko z podręczników moze ocenić ludzi budujacych ówczesna
rzeczywistość. Jakim prawem i z jakim zasobem wiedzy młody człowiek, który
osobiście nie przeżył okrucieństwa, represji, dramatów i ograniczeń w okresie
okupacji niemieckiej śmie wypowiadać się autorytatywnie o ludziach, którym PRL
dała szansę nauki, pracy, organizowania zycia rodzinnego, czego konsekwencją
stał się wyż demograficzny. To że Polska znalsła się w sferze wpływów ZSRR to
nie wina Polaków. A Ci co przeżyli mieli obowiazek dalej żyć i budować
przyszłosc następnym pokoleniom. A co te następne pokolenia zrobią ze swoim
życiem i swoich dzieci to już ich sprawa. Warto jednak okazać trochę śzacunku
tym, co te podwaliny Polski Niepodległej budowali w tak trudnych warunkach.O
Ryszardzie Kuklińskim nie wypowiadam się, bo naprawdę nie wiem jakie kierowały
nim motywacje. Nie sadzę by nie było wielu innych nie mniej zasłuzonych dla
Lublina. dla
  Bociany lubią Mielec
No właśnie niby masz rację. Tendencja jest taka faktycznie. Pytanie czy także w
Mielcu? Tzn. owszem ogólnie coraz mniej się rodzi, ale w Polsce widoczne są w
danych demograficznych echa wyżu powojennego, teoretycznie wygląda na to, że
obecnie powinien więc znów być względny wzrost urodzeń. Roczniki ostatniego wyżu
w wieku są jakby właściwym ku tego typu poczynaniom.
A tego właśnie nie wiemy. I tego w tym artykule nie było, czy generalnie mniej
mielczanek rodzi, czy może rodzą ale gdzie indziej i dzieci są zgłaszane w
tamtejszych USC? Jeśli ogólnie mniej to mnie dziwi, spodziewałabym się bowiem
raczej odwrotnej sytuacji.
Jeśli mniej w Mielcu, to może być kilka wyjaśnień dlaczego tak się dzieje.
  Iran wymordowal ponad 4 miliony ludzi!!!!!!
Jakich szkół człowieku?!
Co ty za przeproszeniem pieprzysz,co to w Polsce szkół brakuje,to XVIII-wieczna
Afryka czy co?! Jak nieroby zamiast się uczyć wolą mordować taksówkarzy to już
ich problem,szkół jest w Polsce aż zanadto bo ostatnio świecą pustkami i trzeba
redukować.To chyba ty się zatrzymałeś w 1985 roku jak był wyż demograficzny.
Mamlas masz słuszną rację!
Pzdr.
  Indie pobiją Chiny i będą najludniejszym krajem...
To tylko spekulacje, a jak będzie naprawdę czas pokaże. W Polsce niedługo
powinno przybyć dzieci,a to dlatego, że dojrzeje wyż demograficzny lat 1982-84.
Poza tym należy odróżnić przyrost naturalny od rzeczywistego. Co do tego
pierwszego to należy doprowadzić do sytuacji, w której ludzie będą chcieli i
mogli mieć dzieci (odpowienia polityka prorodzinna, prawa kobiet,
uelastycznienie czasu pracy),bo chyba nie o to chodzi,żeby zmuszać kobiety do
rodzenia w imię "dobra ojczyzny"? ;))
  Balcerowicz: możliwe kolejne podwyżki stóp proc...
TAK, nie trzeba pieprzyć głupot !
Jesteś klinicznym przykładem, Szanowna Fajansiaro, uzasadniającym tezę że
młodemu pokoleniu można sprzedać dowolną bzdurę, młodzież tę bzdurę kupi,
dodatkowo okraszając wulgaryzmami, bo 1) nie chce albo nie potrafi samodzielnie
myśleć 2) jest zbyt leniwe, aby weryfikować bzdury podsuwane na talerzu przez
GW albo inne establishmentowe media.

>> " takiego wyżu > demograficznego nie zagospodaruje nawet gospodarka,która
rośnie w tempie 7% rocznie (a przecież w Polsce ciągle wzrasta wydajność
pracy)"

Barierą w zatrudnieniu nie jest wyż demograficzny, bo on na dobrą sprawę jest
korzystny dla gospodarki, ale opodatkowanie i haracze narzucane na płace w
Polsce, które w skali roku wynoszą w Polsce 100 mld złotych! Z kwoty 1,8
przeznaczanej na fundusz płac, do kieszeni robotnika trafia tylko złotówka! To
ZUS, a nie demografia, jest przyczyną STRUKTURALNEGO bezrobocia w Polsce.
Demografia w żadnej mierze nie jest odpowiedzialna za to, że w Polsce
zatrudnionych jest tylko 54,8% ludności czynnej zawodowo, co jest wstydem w
skali Europy i swiata. Radzę przestać obijać się w szkole i zacząć samodzielnie
myśleć zestawiając fakty.
  Cudzoziemiec w pracy
hej
no z tym wiekiem to fakt, masz racje, czlowiek powinien sie czegos dorabiac
wraz z dosw
ale czasem mysle ze bycie tutaj mlodym pracownikiem ( w Pl wykorzystuje sie i
mlodych i starych) to dobra droga do tego zeby sie wykonczyc, kazdy mysli ze
jak mlody to moze robic za dwoch, siedziec po godzinach (bo nie ma dzieci), do
tego nie zawsze sie go slucha bo przeciez mlody to nie bedzie decydowal bo jak
to wyglada gdy mlody poucza 30 lat starsza (co prawda nie rozumiejaca w ogole o
co chodzi) szefowa:)hehe takze placi sie za to spora cene
w De nie ceni sie mlodych ludzi, kraj struchow, sory ale takie mam czesto
wrazenie, to jest spora roznica z polska, gdzie dominuja mlodzi (wyz
demograficzny) i bardzo agresywni, dobrze wyksztalceni, znajacy jezyki ludzie
wiadomo kazdy wariant ma wady i zalety
tu jest dzieki temu mniej agresywnie w pracy, zdrowsza atmosfera mimo wszystko
no a ja ide na rozmowe do firmy ubezpieczeniowej, ale nie bede sprzedawac ubez
bo nie jestem mutterspr. tylko mam jakiejs konferencje organizowac, nie wiem
sama, zobacze czy gra jest warta swieczki, poza tym to moja pierwsza rozmowa o
cos innego niz praca kelnerki wiec ogolnie nie nastawiam sie:)
papatki
  ??? zbyt ambitna ???poszukiwanie pracy...
Ludzie nie myslcie w ten sposob! Przeciez wiedza i wyksztalcenie (solidne
wyksztalcenie) to wielki kapital, to najlepsza inwestycja jaka czlowiek moze
zrobic. Uwiezcie w siebie. Zrozumcie ze szybkie kariery sie skonczyly i
kurczacy sie rynek pracy zalewa wyz demograficzny. Nie mozycie myslec ze w
Polsce cos sie wam nalezy za to ze macie jakis tam dyplom. Wszedzie trzeba
walczyc o swoje miejsce. Nie dajcie sie zepchanc na margines.
Jezli w Polsce nie ma pracy, szukajcie jej poza Polska. Ja naprawde nie
rozumiem co wam w przeszkadza. Chwalicie sie dobra znajomoscia jezykow obcych,
wiec jakie macie opory? Sytuacja na rynku pracy w Polsce nie poprawi sie za
rok, dwa czy nawet 5. Przez najblizsze lata przybywac bedzie mlodych ludzi z
wyzu demograficznego. Zbiurokratyzowana i skorumpowana gospodarka polska nie
wytworzy w tym czasie milionow potrzebnych miejsc pracy.
Naprawde zal mi was jak czytam z jakim chamstwem macie do czynienia przy
szukaniu pracy. Z moich dosiwadczen na rynku pracy w USA widze ze to sa
zupelnie inne swiaty i minie conajmniej 1 pokolenie zanim w Poslce wytworzy sie
jakas kultura pracy. Dlatego uwazam ze marnujecie swoj czas szukajac pracy
kilka poziomow ponizej swoich kwalifikacji, i zupelnie nie zwiazanej z
wyksztalceniem (sklep, sekretarka, etc.), ruszajcie w swiat, ktos was wczesniej
czy pozniej doceni.

Powodzenia i glowa do gory!
  feudalni pracoholicy
HR to wierne psy Właściciela. Ich zwalnia się jako ostatnich (ktoś musi
załatwić zwolnienie pozostałych przy minimalnych kosztach). O nich Pracodawca
dba.
Pozostaje czekać. Za parę lat wyż demograficzny przestanie napływać ze szkół w
poszukiwaniu pierwszej pracy, otworzą się rynki pracy pierwszych krajów UE (a w
ciągu 10 lat - wszystkich pozostałych), być może zacznie się odbudowa Iraku,
być może i w Polsce zacznie się jakaś koniunktura i wtedy okaże się, że
najlepsi wyjechali albo mają dobrą i przyjemną pracę gdzie indziej, absolwentów
jest mało i mają wymagania większe nż obecnie doświadczeni pracownicy i HR-owcy
staną wobec mission impossible, jak np. znalezienie chętnych do pracy fachowców
dla np. ABB...
Na koniec, może się okazać, że gdzieś w jakimś zakładzie pracy powstaną
NORMALNE ZWIĄZKI ZAWODOWE nie polityczne, klasowe (jakoś nie mogę sobie
wyobrazić związku zawodowego w którym jest 90% robotników walczącego o prawa
kadry inżynieryjno technicznej) i gotowe walczyć z pracodawcę o lepszy byt
swoich członków. Bo jak na razie Solidarność to partia polityczna i zaplecze
prawicy, a OPZZ tak samo, tylko lewicy.
  Projekt nowych przepisów do walki z bezrobociem
A kto powiedział że bezrobocie spadnie, otóż ono nie spadnie, nie ma prawa
spaść. Wzrost gospodarczy jest za mały i wcale nie jest pewny że będzie trwały,
inwestorzy zagraniczni budują fabryki na Węgrzech, w Czechach albo Słowacji u
nas co najwyżej wybudują supermarket, polskie firmy już myślą o przeniesieniu
produkcji na Ukrainę slabo do Rosji, są jeszcze w planach restrukturyzacje
branż- kolej, górnictwo, hutnictwo i ciągła podaż rąk do pracy-wyż
demograficzny lat 70 i 80-tych wchodzący na rynek pracy.
Pracy w Polsce nie będzie jeszcze przez długi, długi czas i żadne nowelizacje
ustaw w tym nie pomogą, trzeba zmienić całą politykę gospodarczą państwa a na
to też nie ma żadnych szans.

Forward
  Projekt nowych przepisów do walki z bezrobociem
Rzekomy wzrost pod egidą Hausnera
forward napisał:

> A kto powiedział że bezrobocie spadnie, otóż ono nie spadnie, nie ma prawa
> spaść. Wzrost gospodarczy jest za mały i wcale nie jest pewny że będzie
> trwały,

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Informacje o rzekomym wzroście, którymi jesteśmy
karmieni tak gdzieś od 2 miesięcy, to manipulowanie sezonowo zmieniającymi się
wskaźnikami. Hausner potrzebuje tych manipulacji dla uzasadnienia ogromu
władzy, jaką zdołał wyrwać dla siebie. Nie było natomiast żadnych realnych
działań, z których ten wzrost miałby wyniknąć. I tu jest pies pogrzebany...

> inwestorzy zagraniczni budują fabryki na Węgrzech, w Czechach albo Słowacji u
> nas co najwyżej wybudują supermarket, polskie firmy już myślą o przeniesieniu
> produkcji na Ukrainę slabo do Rosji, są jeszcze w planach restrukturyzacje
> branż- kolej, górnictwo, hutnictwo i ciągła podaż rąk do pracy-wyż
> demograficzny lat 70 i 80-tych wchodzący na rynek pracy.
> Pracy w Polsce nie będzie jeszcze przez długi, długi czas i żadne nowelizacje
> ustaw w tym nie pomogą, trzeba zmienić całą politykę gospodarczą państwa a na
> to też nie ma żadnych szans.
>
> Forward
  Dla wszystkich pracy biurowo-urzedniczej braknie..
Dla wszystkich pracy biurowo-urzedniczej braknie..
Ludzie! Dlaczego Wam tak trudno pogodzić się z faktami.W tej chwili studiuje
w Polsce 1.700.000 ludzi.Z prostego rachynku ekonomicznego wynika że co roku
przybywa ok 350.000 dyplomów(czytaj ludzi z wyzszym wykształceniem).Choćby
się zapisali na smierć w pisaniu swoich CV,choćby niewiadomo na ilu rozmowach
byli,to wszyscy pracy biurowo-urzedniczej nieznajdą!W tej chwili w Polsce
jest ok 500.000 urzedników panstwowych,do tego dochodzi jakieś 1.000.000
zatrudnionych w biurach prywatnych firm......i właściwie to jest wszystko co
gospodarka natym etepie rozwoju mogła wchłonąć.Z bólem i przykroscią
stwierdzam że nikt niebedzie organizował nastepnych kilkuset tysiecy miejsc
pracy w biurach,aby zaspokoić ego licencjatów,inzynierów i magistrów z wyżu
demograficznego.....Takie niestety jest życie.
  czy mam szanse na pracę w zawodzie OŚ
W Polsce jest zapotrzebowanie na specjalistów ale nie dla "specjalistów" którzy
sa swiezo po studiach. To sie raczej nie zmieni bo teraz wychodzi na rynek
pracy wyz demograficzny który byl "zamrozony" przez okres studiowaniana. No i
oczywiscie cala masa absolwentów którzy maja dyplom z OS. Stazu raczej wszyscy
nie odrobia no bo gdzie. Tak wiec spróbuj moze w innej branzy spiesz sie bo
szanse znalezienia pracy maleja z kazdym dniem.
  czy istnieje w ogóle "Pokolenie JP2" ?
nie powiem Ci jak to wygląda z socjologicznej definicji, bo to nie moja
rabatka - w wiedzy o literaturze pokolenie jest jasno określone i z tej
definicji pokolenia najłatwiej mi korzystać.
Gdybyśmy byli w hameryce, bylibyśmy Generation Baby-Boomers, czyli dzieciokami
największego wyżu demograficznego, ale w polsce to raczej nie - dlatego wole
jak mnie pokoleniowo okreslaja wedle rocznika, czyli dwie kosy:) (77)
P:)
  Zostać czy wyjechać ze Stargardu?
jestem tu calkiem przypadkowo, ale wpadlam na twoj watek i dam Ci jedna dobra
rade; otrzasnij sie z marzen o wielkich pieniazkach jakie mozesz zarobic w
Warszawie; to MIT i BUJDA; to miasto jest PRZESYCONE takimi jak Ty, ktorzy
mieszkaja w malych miastach i Warszawa sni sie im po nocach jako Eldorado; nie
wiem w czym pracujesz, czyli w jakiej branzy i ile umiesz, ale musialabys byc
perfekcyjnym fachowcem, zeby w Wawie wybic sie ponad 2000 netto; a jesli tyle
nie masz to siedz juz lepiej w swoim domku z Stargardzie, bo w Wawie za takie
pieniadze to sie zalapiesz co najwyzej na rozpadajaca sie kawalerke w
gomulkowskim syfiastym bloku;
owszem, kiedys Wawa to bylo miasto tzw. ludzi sukcesu, ale teraz szkoly konczy
wyz demograficzny, a to oznacza, ze trudno o dobrze platna, sensowna prace;

jesli mozesz wybierac, wybierz Poznan; robiac to samo co w Wawie, dostaniesz
duzo wieksze pieniadze - czasami nawet trzykrotnie wieksze; brutalne, ale tak
wlasnie rozlozyl sie teraz rynek pracy w Polsce; Warszawa to chore ceny wynajmu
lokali (biur i mieszkan), chore ceny za chleb w sklepie; a nade wszystko nie
jest atrakcyjniejsza od Poznania; wrecz przeciwnie - Poznan to brama na Zachod;
Warszawa to co najwyzej furtka i to na Wschod;

Warszawianka z krwi i kosci, ktora wybrala zycie w Szczecinie :)
  Stypendium w Fort Wayne w USA
Stypendium w Fort Wayne w USA
Roczny wyjazd do Stanow to ciekawe doswiadczenie, ale roczne opoznienie w
nauce spowrotem w Polsce to juz rzecz, na ktora nie latwo sie zdecydowac. Tym
bardziej, ze teraz na studia nadal wkracza wyz demograficzny, a miejsc pracy
nie przybywa. Mimo wszystko zycze powodzenie i 3mam kciki za chetnych,
szczegolnie Jagiellonczykow:)
  Zachęcajcie, by posyłano sześciolatki do szkół
Zachęcajcie, by posyłano sześciolatki do szkół
Trochę odbiło wojewodzie i minister edukacji. Jak chcą łatać dziurę
w ZUS poprzez posyłanie dzieci o rok wcześniej do szkoły, to niech
spadają na śmietnik historii. Idiotyzmy z polską szkoła nie znają
granic. Poczynając od idiotycznej reformy na podstawówkę, gimnazjum
i liceum - przecież podział 8 lat podstawówki i 4 lub 5 lat szkoły
sredniej sprawdził się super. Mieliśmy jeden z najlepszych poziomów
nauczania. A terza co - dno kompletne. Teraz zamiast skończyć z
KRUS - tego PO nie ruszy bo Pawlak i PSL rozwalą koalicję, to
odbieramy dzieciom rok dzieciństwa, aby w ten sposób wydłużyć okres
składkowy o rok. Machlojka jest szyta grubymi nicmi. Druga sprawa to
wyż demograficzny - oczywiście rząd ani smaorządy nie przygotowały
się do zwiekszonego zapotrzebowania na miejsca w przedszkolu.
Trzecia kwestia, to program nauczania. Produkujemy analfabetów. To
co się dzieje w szkole to porażka. Że nie wspomnę o kadrze -
podnosimy im zarobki, a oni olewają pracę. Dbają tylko o to, aby
nabić kabzę na korepetycjach. Kolejna sprawa to wysyp dyslektyków i
innych "inwalidów" nie ćwiczących na WF. W moich czasach to był
matoł, a nie dyslektyk. Od kiedy to statystycznie wzrósł odsetek
dyslektyków? Za 3 błędy ortograficzne w wypracowaniu maturalnym
oblewało się maturę, a teraz.... Nawet nie ma obowiązkowej
matematyki, podobno ma być. Ciekawe na jakim poziomie.
Podsumowując - państwo ma gdzieś oświatę, łatwiej rządzić
ignorantami. takimi można manipulować stosując odpowiedni PR.
  Studenci rozczarowują krakowskich pracodawcÓw
Studenci rozczarowują krakowskich pracodawców
świetnie.
Nie tylko w Krakowie źle się dzieje. Ale w całej Polsce. Mamy wyż
demograficzny, stąd nie można się dziwić, że my studenci jesteśmy poniekąd
ofiarami losu. Tłuką nam w łeb, to co tłukli 20 lat temu i zachwycają się
swoimi tytułami, robią po 2 bądź i trzy nabory... Co ja jako student mogę z
tym zrobić? Jedyne co mogę to wywalić jęzor...zda się to na tyle, co pisanie
petycji i pism.
Wściekam się, że jest jak jest, ale z wykształceniem średnim nie zdziałam za
wiele...
  Nauczycielska wędrówka ludów
no coz podobno niz demograficzny powinien spowodowac
wyz edukacyjny czyli lepszy dostep dziecka do nauczyciela czy szkoly

ale lyberaly maja swoje wlasne pomysly jak podwyzszyc pensje biurwokracji-
zamykajac szkoly i przedszkola
i nie placac za zajecia dodatkowe i korekcyjne

witaj polski bantustanie europy 21w
  Włochy bez prądu... czy to aby nie dziwne..
a co jak braknie prądu w polsce??
poza oczywiscie wyżem demograficznym;)
a tak na serio to był min wątek o tym w programie tvn uwaga. ktos powie ze
może straszą ale na nieszczęście to prawda. Nie bedziemy mogli skorzystać z
naszego forum, kranów, toalet zaczynając... a koncząc na bankomatach i bankach.
smutne ale prawqdziwe jak bardzo jesteśmy uzaleznieni od prądu..
po awariach w USA kanada, Meksyku Londynie Danii Szwecji i ostatnio we we
włoszech nie mozemy być pewni ze nie nastąpi to u nas...
P.S.
chyba kupie świeczki na wszelki wypadek
  Raport Komisji Europejskiej o Polsce: Gotowi do...
Tak jak ZSRR jak i Uklad Warszawski byly ukladami na przymus.
Unia jest dobrowolna. A kiedy to sie skonczy? Ja niewiem. Moze
nigdy a moze unia rozwinie sie dalej do np. USE, nie wiem. ALe
jak na dzien, to jedynie Unia gwarantuje Polsce rozwoj, moze!
No a jak PL nie wejdzie do UNI to co? No, Rosja czeka. Bialorus
juz maja i teraz korytaze zadaja.
A co Poslka bedzie miala z Uni? No, rynek o wielkosci okolo 400
milionow mieszkancow, a nie jak teraz 40 milionowy. No i co z
tego? No jak to, wieksz rynek wieksze mozliwosci no i wieksze
ryzyko.
Jezeli chodzi o bezrobocie to do 2010 w polsce bezrobodzie
bedzie wynosilo okolo 10-13% (eurostat, gus)(wyz demograficzny).
Na dzis dzien to problem ale w 2012 roku zabraknie ludzi do
pracy i to polska bedzie musiala sprowadzac ludzi z azji lub
afryki.
  Powiedzcie mi jaki jest wasz stosunek do pracy
Czy w koncu ktos zrozumie ze praca w UE jest dla nas konieczna. Sadzac po
ostatnich wyczynach Wielce szanownego min.finansow raczej problem bezrobocia w
naszym kraju nie tylko nie zostanie nawet czesciowo rozwiazany. Moja siostra
pracuje w Londynie(wieczna studentka-wiza!!!), ma sie calkiem dobrze i ani
mysli wracac. Oprocz tego mam braciszka ze srednim wyksztalceniem, bez pracy
(ofiara wyzu demograficznego) ktorego jedyna rozrywka bylo siedzenie z
kolesiami i popijanie piwka. Dopoki nie pojechal w wakacje do Londynu.
zapierniczal po 10 godzin dziennie w knajpie, przywiozl calkiem niezle
pieniazki (ja na nie pracuje tutaj rok). Facet poznal co to praca, przyjechal
do kraju, biegiem poszedl do woja-zeby go potem NATO nie scigalo, i jak wyjdzie
z MON to spada spowrotem do Londynu.
Jego koledzy z lawki zalapali sie do pracy na budowie w Polsce-400 zl
miesiecznie, praca po 10 godzin dziennie, oczywiscie na czarno i jeszcze ich
oszukali bo dostali na raczke po 250-akurat na piwo i fajki.
Prosze nie wypisujcie bzdetow o tym ze na zachodzie tylko czekaja zeby zaplacic
1/3 stawki glupim Polaczkom, bo we własnym kraju pracujemy na czarno, za
glodowa stawke i z niepewnoscia jutra. Nie kazdy ma skonczone kilka fakultetow
i olbrzymie aspiracje. Dla niektorych mozliwosc zarobienia calkiem niemalych
pieniedzy w Unii nawet przy garach czy na polu jest jedynym wybawieniem. W Unii
nie tylko beda pracowac fachowcy od bankowosci czy ekonomii, szybciej znajda
prace pielegniarki, kelnerzy, kucharze.
Wiec przestancie bzdecic o wykorzystywaniu biednych rodakow!!! Nas wykorzystuje
wlasne panstwo!!!
  Tusk i L.Kaczyński: Debata w TVN24
> IDZIEMY DO URN PO KACZYŃSKIGO !!!
> Bliźniacy się nie kłócą, a Polska jest dla Polaków-wszystkich, a nie tylko
> bogatych!!! Głosujmy na Kaczyńskiego!!!

A na wierzbach rosną gruszki, a do kazdego z 3 mln mieszkań kino domowe w
prezencie...
I polityka prorodzinna - nie wiem czy pamiętacie, ale do wyżu demograficznego
doskonale przyczyniaja się STAN WOJENNY i WYŁĄCZENIA PRĄDU... :o)
  Kandydaci na Politologie
Kandydaci na Politologie
Zwracam sie do wszystkich tych ktorzy zdali egzamin ale sie nie dostali z
powodu braku miejsc.Rok temu było 120 kandydatów ok 1,5 na jedno miejsce,w
tym roku jest 3,5 kandydata na 90 miejsc,to jakas paranoja kiedy nadszedl
najwiekszy wyz demograficzny "szanowne" władze uczelni zmniejszyły limit
przyjec nie tylko zreszta tu. Na takiej astronomii został limit zwiekszony
tylko tyle ze tam nikt nie chce być. Pytam sie co ma do zaoferowania pan
Kisielewicz tym wszystkim humanistom ,moze fizyke techniczna czy inne
dziadostwo? Zróbmy jakąś bure bo tak nie moze być ze pan K realizuje jakies
swoje chore urojenia i buduje biurowce ,a brak jest pieniedzy na opłacanie
kadry a co za tym idzie właśnie zmniejszanie limitów na studiach. Ciekawe kto
bedzie zapełniał te kolosy w momencie jak zacznie brakowac ludzi do
studiowania w Polsce? Trzeba zmienic polityke UZ!
  Raport o cenach ziemi
> Dostep do tanich kredytow, rozkladanych nawet na 40 lat jest
glowna przyczyna
> BooM'u mieszkalno/budowlanego...dodatkowo wyz demograficzny z
poczatku lat 80-
> tych dorosl i chcialby sie usamodzielnic !

nie nazwal bym usamodzielnieniem sie brania kredytu na 40 lat na 50-
90% dochodu. Usamodzielnię się w Austrii, walcie sie z ta glupia
polska
  Pięć razy więcej domów niż mieszkań
>u mnie w miescie zaraz kolo krakowa ludzie dalej
> wolaja po 5k za metr i to w wielkiej plycie i jak sie nie podoba to
> won.

jak nie będzie chętnych na kupno bo wyż demograficzny i dziki pęd się skończył
to ciekawe co się stanie z ceną. Dodam że chętnych na wynajem też będzie mniej
bo bezrobotni niby mają wynajmować po 2-3k?...

>gospodarka swiatowa powoli ale jednak podnosi

prawdziwa fala kryzysu dopiero przed nami

>polska
> to kraj na dorobku i rozwojowy wiec ceny musza rosnac bo
> spoleczenstwo sie bogaci mimo wszystko.

proszę.... na całym świecie ceny nieruchomości idą ostro w dół. To już
przerabialiśmy że Polska może być tygrysem Europy i nas kryzys nie chwyci. Potem
było EUR po 5 zeta z 3.3. Teraz może być dokładnie tak samo. Co się odwlecze to
nie uciecze.... Będzie za to ostrzejszy zjazd. A swoją drogą bywałeś kiedyś w
Europie? Bo ja nie potrafię odpowiedzieć na pytanie dlaczego dom w Wawie ma
kosztować więcej nisz ten w Berlinie czy Londynie. A tam do pracy dojedzie się
szybciej, więcej zarobi i do tego na chodniku nie wejdzie w kupę psią.
Łotysze mieli też mieszkania droższe niż w UE, teraz PKB spadek o 20% i widmo
bankructwa kraju.
Ale jak to mówią Polak mądr po szkodzie, ale faktycznie nowe przysłowie chyba
sobie kupi...
  Mieszkania nad Morzem Śródziemnym tańsze niż w ...
Pierwsze primo - z jakich rejonów wyjechała większość ludzi za
granicę do pracy.
Drugie primo - Mieszkania w Polsce wcale nie są drogie np. w Łomży,
Siedlcach, Ostrołęce, Radomiu można kupic tanio własne M więc o co
szum??
A to że w Krakowie czy Warszawie M jest drogie - Jest tylko jeden
sensowny powód - MIGRACJA. I g...o do tego ma wyż demograficzny czy
niż. Mam w Siedlcach firmę przy PKS i widzę co się dzieje w piątek
wieczorem w autobusach z Warszawy. W niedzielę prawdopodobnie
wszyscy wracają do stolicy. Jak m2 w Warszawie ma być tani, jak pół
Polski Wschodniej jedzie do stolicy??
  Mieszkania nad Morzem Śródziemnym tańsze niż w ...
Gość portalu: rit napisał(a):

> Jaki głód mieszkań? W Polsce na 1 mieszkanie przypada 3,3 osoby a
> cały czas buduje się nowe, ponad 1 mln Polaków wyjechało a wyż
> demograficzny zakładający rodziny zaraz się skończy.

Wyż demograficzny to roczniki 1977-1989 nieprawdaż? Więc sa to w części ludzie młodzi którzy jeszcze nie założyli rodzin.

3,3 osoby na mieszkanie? Taka jest średnia statystyczna. Ale jaki jest średni standard tych mieszkań i ile metrów kw przypada na mieszkańca? Co z wymianą mieszkań, przenoszeniem się ze starych nor w sypiących się ruderach na nowsze?

Do tego średnia to niekoniecznie miarodajna "przeciętna" - wiemy że część mieszkańców Polski ma kilka nieruchomości a część mieszka w przegęszczeniu. Więc pewien procent Polaków wciąż aspiruje do wyższego standardu życia, życia we własnym lokalu. Starsi może już nie marzą o niczym lepszym ale ich potomstwo tak.
  "Dz": Spadają ceny nowych mieszkań
Marne podstawy do wzrostow w dlugim czasie
"W dłuższej perspektywie ceny mieszkań będą na pewno szły w górę."
Ciekawe na jakiej podstawie? Wyrownywanie dochodow ludnosci owszem bedzie
nastepowac, tyle ze liczba ludnosci najzwyczajniej spada. Obecnie mamy do
czynienia ze spietrzeniem zwiazanym z wejsciem w zycie dorosle wyzu
demograficznego. Za pare lat zacznie wchodzic niz demograficzny, natomiast
zacznie wymierac pokolenie powojenngo wyzu demograficznego.
W samych Niemczech eksperci twierdza, ze nieruchomosci nie sa dobra lokata
kapitalu (podobne problemy demograficzne jak w Polsce). Wlasna nieruchomosc jest
jedynie dobrym zabezpieczeniem wlasnego poziomu zycia na stare lata.
  Rynek pierwotny: kupić mieszkanie teraz czy czekać
Pomijasz pewne fakty.

> Beda chetni.
Roczniki wyzu demograficznego wlasnie wchodza w doroslosc; z roku na rok
chetnych do kupna mieszkania bedzie coraz mniej. Wyjawszy spekulantow, ale i
oni beda chcieli w koncu zrealizowac zysk.

> odplyw inzynierów, fachowcow i robotników budowlanych na zachód, gdzie
zarobiaja znacznie wiecej niz w Polsce,
Znaczna czesc nie wroci NIGDY do kraju. Osobiscie znam kilku, ktorzy powaznie
mysla o brytyjskim obywatelstwie.
  Rząd chce płatnych studiów
niski poziom w Polsce? - to zalezy od uczelni i kierunku. Wbrew ogólnym opiniom
mamy dobrą kadrę akademicką w kraju i zdolna młodzież. Kwestia tego, że w
ostatnich latach przybyło nam studiujących na dziwnych i nikomu nie potrzebnych
kierunkach (np. pedagogika, resocjalizacja, wychowanie techniczne, zarządzanie,
marketing itd.) - wyż demograficzny i zmiany gospodarcze doprowadzily do tego
boomu edukacyjnego, który za chwile się skończy. I to jest pewnie powód
wprowadzania płatnych studiów - ktoś musi utrzymać te uczelnie bez
przyszłościowych kierunków.
Płatne studia nie rozwiążą problemów, postulują je ludzie, którzy sami
wykształcili się za darmo.
Mnie na to nie stać by placić, studiuję dziennie, a itak muszę pracować by móc
sobie na to pozwolić - nie mogę liczyć na pomoc rodziców i nie moge dostać
stypendium. Jesli miałabym jeszcze płacić za naukę, musiałabym z niej
zrezygnować. I nawet jeżeli są to sprawy przyszłościowe to zawsze znajdą się
jednostki, dla których płatne studia będą nierealną szansą na poprawę swego
bytu. Gratuluję takich pomysłów.
  katastrofa demograficzna- która za to jest odpowie
Ten argument do mnie osobiście nie przemawia. No przecież ten nadmiar ludzi
starych nie bedzie trwał wiecznie; potem będzie niedomiar ludzi starszych bo
zestarzeje się niż demograficzny, a wyż juz wymrze, no nie?. Poza tym to
śmieszne twierdzić, że nie będzie miał kto pracować na emerytury przy 20%
bezrobociu, gdy emeryci żyją o chlebie i wodzie bo trzeba utrzymać rzesze
bezrobotnych. Przecież teraz wchodzą na rynek pracy ludzie z największego wyżu
w dziejach Polski, emeryci teoretycznie powinni emeryturą tapetować mieszkania
bo tyle narodu jest do dyspozycji aby pracować na ich dostatek.
Jakoś nikt tego nie bierze pod uwagę- że nie wystarczą jedynie nieprzebrane
armie ludzi, żeby panował dobrobyt.
  oj, feministki pewnie wbulwione
Obawiam się , że nie rozumiesz...
Do UE owszem, wyjechała już 1/2 moich znajomych po studiach:))))Głównie do GB
i Belgii:))) To dziwne prawda, ciekawe czemu to robią, jeśli i u nas mają UE i
kazda z tych dziewczyn może spokojnie zajść w ciążę 12 razy w najbliższych 12
latach:)))))i urodzić, wychować oraz cieszyć sie z macierzyństwa i dodatniego
przyrostu naturalnego, który zapewni jej emeryturę , wtedy gdy ona przez 12 lat
bedzie pracowć jako szwaczka z doktoratem za 800 PLN....
To ile ja urodzę dzieci NIE MA WPŁYWU NA TWOJĄ EMERYTURĘ...W przeciwnym razie
Afryka byłaby najbogarszym kontynentem swiata... Po pierwsze- poczytaj sobie na
jakiejś zasadzie działają fundusze emerytalne. Po drugie 1 bezrobotny lub 1 w
szarej strefie nie może Cię utrzymywać (a tym bardziej 5-ciu z tej strefy), bo
nie ma żadnej redystrybucji:) Nie ma go - nie istnieje w systemie:) Co wiecej ,
utrzymuje go znów ktoś inny, a konkretniej to Państwo , ktore i TOBIE płaci
emeryturę:)))))) Także, moja droga , jedno ma z drugim zero wspólnego, bo gdyby
tak było, ludzie zabijaliby się w celu posiadania 10 dzieci, a jakoś tego nie
robią.Dlaczego? Dlatego,że nie ma pracy, z której nastepnie owe dzieci
utrzymują emeryta:) A przynajmniej utrzymywały do niedawna...
Wiesz, zdaje mi się, że wtedy kiedy aborcji dokonywano w każdym gabinecie
lekarskim, mieliśmyu największy boom demograficzny w Polsce:))))) Wyż walił
drzwiami i oknami:)
Rozumiem, że to niemożność dokonywania aborcji tak nam zmniejszyła przyrost
naturalny:P

A
  Nowe połączenia lotnicze z Gdańska
Ta Twoja Rzeszowska Jesionka to 3 liga polskich portów lotniczych
Mikusiu...Gdańskie lotnisko rozwija się w szybkim tempie,nigdy nie będzie
Frankfurtem,ale ma szansę stać się dużym lokalnym portem...Co mam pisać na
temat wiaduktu,poza tym,że trzeba go wyremontować...Szkoły zamykają w całej
Polsce,czasy wyżu demograficznego z lat 70-tych chyba szybko nie wrócą...Teksty
o stanie dworców pozostawiam Tobie,Ty uwielbiasz negatywną retorykę w
lepperowskim stylu i płacz jak to jest żle,w szczególności dotyczącą
Gdańska...A czemu Ty Mikusiu nie uczestniczyłeś w ostatnich paru tygodniach w
dyskusjach na tematy jak:powstanie GE Money Banku z centralą w
Gdańsku,powstanie Koncernu Energetycznego Energa z siedzibą w Gdańsku,pomijając
oczywiście aspekty polityczne,czemu nie miałeś nic do powiedzenia na temat
inwestycji w Rafinerii Gdańskiej i dynamicznej ekspansji Grupy Lotos,rozbudowy
Intela w Gdańsku też nie zauważyłeś,jedynie w temacie budowy w Porcie Północnym
terminala kontenerowego aktywnie uczestniczyłeś w wymianie poglądów,no ale skąd
Ty możesz wiedzieć co się tak naprawdę dzieje w Trójmieście skoro jesteś
Gastarbeiterem...
  Co nam zostalo z tych lat...
Pamietam doskonale lata 1960-te. Bylo skromnie, to prawda. Zachodnie ciuchy
tylko w komisach. Nie mielismy telewizora, ktore z powodzeniem zastepowalo
radio. Byla juz pralka elektryczna. Za to byly praktycznie bezplatne zlobki,
przedszkola, wczasy pracownicze, domy kultury, szkoly muzyczne Zywnosc byla
stosunkowo tania, produkowana lokalnie. Mielismy w 70% prywatne rolnictwo.
Wladze mialy na glowie powojenny wyz demograficzny (budowano duzo szkol).
Za Gierka Polska nie miala zadluzenia. W tym czasie powstal i rozwijal sie
polski przemysl elektroniczny. Pod koniec lat 1960-tych produkowano seryjnie
poskie komputery (wroclawski HUTMEN dopiero niedawno zakonczyl uzywanie ODRA
1305).
Mozna bylo dostac niskooprocentowane pozyczki (na 1%) na budawe domu systemem
gospodarczym i wiele rodzin z tego korzystalo....
  Raport otwarcia: zmniejszyć koszty pracy
SKOK TO OW WYZ DEMOGRAFICZNY SAM ROBI NA ZACHOD
nie ogladajac sie na politykow, bo to naprawde nie trzeba byc alfa i omega zeby
zdiagnozowac sytuacje ze "jest zle i trzeba to zmienic".
Tylko ze mlodzi ludzie- Ci najaktywniejsi, żądni choc czesciowego wykorzystania
swego zapalu, entuzjazmu, potencjalu, wiedzy, poslugiwania sie jezykami -
oprocz tego, ze to wie, to dziala ,a ze pole do dzialan nie bardzo miesci sie w
granicach IV Rzeczpospolitej.
Kilkanascie tysiecy nowozarejestrowanych pracownikow w samej Anglii przybylych
z nowych krajow UE, podobnie w Irlandii (choc na nieco mniejsza skale) ..
To da roczne zmniejszanie bezrobocia w Polsce o dobre 300 000 ludzi (tak jak to
juz jest od ponad roku).
Latwo bedzie obrocic to w sukces. Tyle ze przy okazji kraj sie troche wyludni.
Ale sporo ludzi zostanie. Zwlaszcza Ci nastawieni socjalnie, na jak najwieksze
oczekiwania od panstwa w sensie "daj,bo mi sie nalezy".
I ktos bedzie musial dac...
I tak dalej i tak dalej ..
  Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastach
owrank napisał:

> i masz dużą szansę wygrać, bo koszt budowy m2, nawet w Warszawie, w
> standardzie "developerskim" (białe ściany) to 2000-2500 złotych + cena ziemii.
> A cena ziemii zalezy tylko od popytu i podaży. A jednym z najwiekszych
> czynników blokujacych podaż w Polsce to brak planów zagospodarowania.

Tylko,że po pierwsze - koszt produkcji danego towaru i cena jego sprzedaży to
dwie zupełnie inne rzeczy. A planów zagospodarowania przy PiS'owskiej władzy nie
będzie tak samo jak 3 milionów mieszkań.

> Oczywiście teraz jeszcze doszedł kapitał spekulacyjny z Zachodu... także powrót
>
> do cen 4000/m2 jak najbardziej realny, jak sie wszystko uspokoi.

Tylko zapominasz o jednym - cykl budowy mieszkania jest dość długi (rok-dwa co
najmniej), a na rynku jest popyt z pokolenia wyżu demograficznego. Poza tym
popyt jest w miastach rodzaju Krakowa i Warszawy, gdzie ludzie cały czas będą
przyjeżdżać do pracy, uczyć się etc, więc tak drastycznego załamania bym się nie
spodziewał.

I dla
> niedowiarków moge przypomniec, że w 2001 już raz bardzo spadły ceny
> nieruchomosci...

Bardzo???? Największa przecena, o jakiej słyszałem w Warszawie w tamtym okresie
to z 3800 na 3600/m2. I Ty to podajesz jako przykład bessy? Zresztą przypomnij
sobie, jak to krótko wtedy trwało - kwartał, może dwa, a potem popyt znowu dał
znać o sobie.
  Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastach
Nie wiem jak jest tam gdzie opisujesz, ale w Polsce jest za mało mieszkań, na
rynkek pracy wchodzi wyż demograficzny więc ceny będą rosły moim zdaniem. Wielu
ludzi kupujących mieszkania pracuje za granicą, zarabiając po europejsku ale
mimo tego stać ich na własne mieszkanie jak na razie tylko w Polsce, gdzie w
porównanie z UE mieskzania są jednak tańsze. Poza tym nie muszę mieć akcji np.
Wólczanki ale muszę mieć gdzie mieszkać, bez względu na to czy ktoś spekuluje na
mieszkaniach czy nie.
  Kluby poselskie popierają wcześniejsze emerytury
Generalnie nazywa sie to podcinaniem galezi na ktorej sie siedzi. Poczynajac
jakiez to szczegolne warunki sa w jakich pracuja nauczyciele, czy dziennikarze
na przyklad w stosunku do sluzby zdrowia. Czym sie rozni praca kolejarza, czy
motorniczego od kierowcy TIRa, czy pracownika budowlanego w szkodliwosci
warunkow pracy? W ten sposob wlasciwie mozna by wszystkie grupy zawodowe przerobic.
W wielu krajach, nieco bogatszych od Polski wprowadzono juz 67 letni czas
przejscia na emeryture i to zarowno dla mezczyzn jak i dla kobiet. Pomijajac
jakie animozje powstana po uwzgledniu grup uprzywilejowanych w stosunku do
pariasow, tanoo czarno widze system emerytalny w Polsce najdalej juz za 10 lat,
jak wyladuje na odpoczynku caly wyz demograficzny powojenny.
  Polska: Dlugi wiecznie zywe...
W Polsce i innych krajach Europy Wschodniej, po wstapieniu do UE, nastapil
gwaltowny wzrost cen nieruchomosci. Nowe nieruchomosci kupuja "na pniu"
zachodnie fundusze emerytalne (rowniez kanadyjskie) i inni inwestorzy.
Dlaczego tak sie dzieje?
Odpowiedz: globalizacja rynku pracy.
Nastepuje przeplyw personelu do Nowej Europy. Coraz czesciej na kierowniczych
stanowiskach (odpowiednio dobrze platnych) pojawiaja sie cudzoziemcy, czesto
nie mowiacy po polsku, przyzwyczajeni do pewnego stylu zycia (country clubs,
golf).
Ta nowa elita musi gdzies mieszkac, wiec bedzie zapotrzebowanie na
nieruchomosci o odpowiednim standarcie, w odpowiednich dzielnicach. Okolice
warszawskiej starowki zaczynaja byc pustawe, zaczyna dominowac obcy jezyk.

Inwestycje w nowe nieruchomosci podbijaja szybko ceny, co przenosi sie na rynek
wtorny. Wyrownanie cen w stolicach nastapi w niedalekiej przyszlosci.
Czy polska mlodziez bedzie stac na mieszkanie w Polsce?

W systemie PRL, mieszkan brakowalo ze wzgledu na wyz demograficzny. Obecnie
mieszkania beda staly puste czekajac na inwestora, podczas gdy tubylcy beda
mieszkac w starych i malych mieszkaniach.

W Hiszpanii ceny rosly powoli w ciagu 15 lat po wstapieniu do UE. Obecnie 3 mln
pustych nieruchomosci czeka na nabywcow.

W Polsce jest zdaje sie okolo 700 tys. "pustych" lokali (z regoly
wynajmowanych). Co bedzie za 10 lat???

biznes.interia.pl/news?inf=760568
  Bezrobocie w Unii
Przetrzebić 20-latków i trochę starszych
Tak wysokie bezrobocie w Polsce, o czym mało się mówi jest spowodowane przez
wyż demograficzny z początku lat 80-tych. Gdyby was się tylu nie urodziło, to
pracy byłoby wbród. Więc co należy zrobić z tą pasożytniczą populacją ?
Może macie jakieś rozsądne pomysły np.wyemigrować ich, a zostawić tylko tylu,
aby była odnawialność pokoleń.
  Dlug zagraniczny polski za Gomulki, Gierka i dzis
Z powyzszych danych wynika, ze okres "za Gomolki" byl najlepszym pod wieloma
wzgledami (1000 szkol na tysiaclecie, konsumpcja ograniczona tym na co nas bylo
stac). Osobiscie cieplo wspominam lata 1960-te...
Gierek mial na swoich barkach nielatwy problem zapewnienia miejs pracy dla wyzu
demograficznego i to tlumaczy jego polityke zadluzania.
Obecnie polityke ekonomiczna dyktuja nam miedzynarodowi spekulanci, co prowadzi
do jeszcze wiekszego zadluzenia, co przytoczone dane jesno ilustruja...
Przez ostatnie 5 lat wraz z zadluzeniem roslo bezrobocie (polski rzad zadluza
sie aby pokryc biezace wydatki administracji).

Pozdrowienia
  Dlug zagraniczny polski za Gomulki, Gierka i dzis
"gierkówę" Gierek wybudował przy pomocy żołnierzy
Wtedy Polska miała sporą armię a i w latach 70-tych był I powojenny wyż
demograficzny (nasi rodzice). Tak więc wojsko polskie było liczne.

Pamiętam, ze mój ojciec i wujkowie jak byli trepami to 1/3 służby (a to było 2
lata) spedzili na różnych budowach, zakładach pracy że niby "wojsko polskie w
czynie społecznym buduje mosty, drogi" itp. pierdy. Wykorzystywanie armii
(bezpłatna siła robocza) byłó wtedy na porządku dziennym.

Trzeba jeszcze wziąć poprawkę, że wtedy statystyki fałszowano monstualnie. Nie
wiem czy ktokolwiek wie ile kosztowała taka "gierkówka"... Nie mam przekonania,
zeby porównywać tamten okres i z obecnymi czasami.
  NIERUCHOMOŚCI, DEVELOPERZY, BUDOWNICTWO W TORUNIU
LINKI
link o ekskluzywnych osiedlach w Toruniu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=18480302&v=2&s=0
Za 3-4 lata w Polsce jest spodziewany boom mieszkaniowy.
Zapotrzebowanie na nowe lokale ma roznac, a ceny - isc w górę.
Okolo 2008-10 mieszkan zacznie szukac pokolenie wyżu demograficznego!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=18182048&v=2&s=0
  Za 3-4 lata jest spodziewany boom mieszkaniowy.
Za 3-4 lata jest spodziewany boom mieszkaniowy.
Za 3-4 lata w Polsce jest spodziewany boom mieszkaniowy.
Rynek zakupu mieszkan ma sie gwaltownie rozszerzac. Zapotrzebowanie na nowe
lokale ma roznac, a ceny - isc w górę.

Okolo 2008-10 mieszkan zacznie szukac pokolenie wyżu demograficznego!
  Za 3-4 lata jest spodziewany boom mieszkaniowy.
To nastepuje juz teraz.
babbik napisał:

> Za 3-4 lata w Polsce jest spodziewany boom mieszkaniowy.
> Rynek zakupu mieszkan ma sie gwaltownie rozszerzac. Zapotrzebowanie na nowe
> lokale ma roznac, a ceny - isc w górę.
>
> Okolo 2008-10 mieszkan zacznie szukac pokolenie wyżu demograficznego!

To nastepuje juz teraz.
  nieruchomosci, deweloperzy, budownictwo w Toruniu
link o ekskluzywnych osiedlach w Toruniu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=18480302&v=2&s=0

Za 3-4 lata w Polsce jest spodziewany boom mieszkaniowy.
Zapotrzebowanie na nowe lokale ma roznac, a ceny - isc w górę.
Okolo 2008-10 mieszkan zacznie szukac pokolenie wyżu demograficznego!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=18182048&v=2&s=0
  Czy tylko mnie obrzydza, tzw. "cud narodzin"?
Nie muszę czytać wszystkich postów, żeby stwierdzić niemal z pewnością, że było
wiele takich osób, które Cię obraziły, nie odnosząc się do Twojej wypowiedzi.
Czy jeżeli nie zgadzamy się z czyjąś opinią lub myślimy nieco inaczej od razu
trzeba się wyzywać i wypowiadać się agresywnie? Ale do rzeczy- jesteśmy różne,
jedne z nas marzą o dużej rodzinie i co najmniej trójce dzieci, inne nie czują
instynktu małżeńskiego (może jeszcze nie czują). DO "Realistów i innych
podobnie myślących": Żadny kryzys demograficzny nam nie grozi- w końcu teraz w
wiek "reprodukcyjny" wchodzi wyż początku lat 80. Zresztą jeśli w Polsce
pracuje niecałe 50 % osób w wieku produkcyjnym, (W Skandynawii ok.80%) /liczono
wszystkie osoby powyżej 16. roku życia/, to nawet lepiej będzie, jeśli
populacja Polaków się zmniejszy...mniejsze bezrobocie. Mnie jak dotąd też
przeraża myśl o dziecku..sama czuję się jak dziecko, to ogromna
odpowiedzialność-wychować je na "porządnego" człowieka-żeby umiało dokonywać
właściwych wyborów itd itp... No i oczywiście ciąża, poród, ciało, całe życie
trenuję sport (teraz aerobik sportowy),nie wyobrażam sobie że tyję, mam jakieś
problemy ze zdrowiem itp.....W gronie znajomych nie mówię, że nie chcę mieć
dzieci, wszystkie moje koleżanki roztaczają plany ile to będą miały dzieci,
jakie imiona, niektóe już są mamami..wstydzę się przy nich przyznać
  To się trzyma "kupy"!... czyli becikowe! :-)))
To się trzyma "kupy"!... czyli becikowe! :-)))
Od wczorajszego wieczoru, a dokładniej od programu Olejnikowej zabrałem się do
intensywnego myślenia i... aż mnie głowa rozbolała!
Ale wymyśliłem, że to wszystko trzyma się "kupy" ;)
No bo tak:
jak teraz kobiety dostaną te 1000 zł. becikowego - od sztuki - to zaraz zaczną
rodzić "na potęgę" (może nawet dwa, a rekordzistki i aktywistki z wiadomych,
jedynie słusznych partii nawet trzy razy w roku), to i te 3 miliony
mieszkań/kadencję może okazać się za mało! Zatem licząc ok. 24 lata do wybuchu
owego wyżu demograficznego - tj. 6 kadencji, po 3 miliony mieszkań, daje nam
18 milionów.
Żeby zbudować taką ilość mieszkań, niezbędna jest odpowiednia ilość
wykwalifikowanej siły roboczej, a bezrobotnych mamy - nomen omen - tylko ok. 3
miliony. A skąd wziąść resztę? Białoruś? Ukraina? Bilski i daleki wschód?
Zresztą - to nie moje zmartwienie!
Pozostaje jednak faktem, że to nasze - polskie - becikowe, przyczyni się
bezpośrednio do zwalczenia bezrobocia w IV RP, a pośrednio i w innych krajach
Europy, a może Azji i Afryki! (a to że w swoim czasie owi Azjaci i Afrykanie
nie omieszkają nam podziękować, tak jak teraz dziękują Francji, to już inna bajka)
Ważnym jest, że świat będzie nam wdzięczny! Polska będzie na ustach wszystkich
jako kraj, który "walnie" przyczynił się do ... !
I kto by pomyślał, że to zasługa takiego niepozornego i wyśmiewanego becikowego!

Ps.
Proszę mnie tylko nie pytać o fundusze. Odpowiedż na to znają(?) Kaczory i
Marcinkiewicz
  Kto jest szczęśliwy?
elfhelm napisał:

> Wystarczy spojrzeć na przeszłość tych ludzi.
> LPR oczywiście nie wyznaje ideologii lewicowej. Ale przed 1989 r. wielu jej
> liderów w tym Giertych czy Bender za większe zło uważali "Solidarność" niż
> Jaruzelskiego.

moze mieli troche racji?
jaruzelski byl bardzo prorodzinny :) caly wyz demograficzny zawdzieczmy jego
stanowi w.
a walesa zwalesal wiekszosc majatku narodowego

> Samoobrona to podobno partia esbecka. Sporo posłów ma doświadczenie w
> PZPR/ZSL/SLD, trochę też podejrzanych biznesmenów.

ta i jego(leppera) glowne kredo to rozliczyc sbecka prywatyzacjie ?

> PSL też nie ma chlubnej tradycji. Jest to najtańsza do kupienia partia w
Polsce
> .
  Marcinkiewicz w GW i "eksperci"
Marcinkiewicz w GW i "eksperci"
Czy rząd ma jakiś plan zwiększenia liczby miejsc pracy? Już nie mówi Pan o
obniżaniu kosztów pracy, teraz ma wystarczyć walka z biurokracją i
usprawnienie pracy sądów. To za mało przy 18-proc. bezrobociu.

- Obniżanie podatków ma już niewielki wpływ na koszty pracy, dlatego raczej
nie wprowadzimy ulg w CIT za zatrudnianie bezrobotnych. Trzeba spróbować
zmniejszyć składki na ubezpieczenia społeczne, ale żeby to zadanie wykonać,
niezbędne jest rozszerzenie bazy składkowej i podatkowej, czyli zmniejszenie
stopy bezrobocia w Polsce.

Większość ekspertów uważa, że nie da się zmniejszyć bezrobocia bez
zmniejszenia kosztów pracy. Pan zdaje się mówić: najpierw wyleczymy pacjenta,
a potem podamy mu lekarstwo.

- Niech państwo podadzą mi imię, nazwisko i adres eksperta, który ma pomysł
na zmniejszenie składek na ubezpieczenie społeczne. My znaleźliśmy takiego
jednego.

Praca w Polsce jest obłożona podatkami i składkami. Dlaczego nie da się
zmniejszyć tych obciążeń?

- Bo mamy mniejszą liczbę pracujących niż korzystających ze środków
pochodzących ze składek.

To może lepiej mobilizować siły nie tyle na kolejne wydatki socjalne, ale na
obniżenie kosztów pracy, bo tu jest źródło całego bólu - w bezrobociu.

- Jeśli nie poprawimy warunków demograficznych w Polsce, ten problem będzie
powracał. Bo roczniki wyżu, które przejdą na emerytury, będą większe niż te,
które wkroczą na rynek pracy."
  Ostatni z paczki gasi świato-emigracja
smalltownboy napisał:

> O to chodzi, żeby większość wyjechała. W ten sposób rozwiąże się w Polsce
> problem wyżu demograficznego stanu wojennego :) A dla tych, którzy zostaną
> będzie normalna praca, nie będzie przeludnienia itd. Ale jeszcze troszkę :)

Kariere w Polsce moze zrobic tylko przyglup z S_A_M_O_O_B_O_R_Y.
  Czy mam finansować emeryturę żony Cymańskiego?
A dlaczego "martwić, że dzieci rodzi się za mało"? Za mało do czego? Znowu
"rozpłodowa teoria dobrobytu"? - im więcej nas, tym lepiej? Ja na przykład mam
trudności ze znalezieniem porzadnej pracy bo jestem z pokolenia wyżu
demograficznego. I co - gdyby urodziło mi się kilkaset tysięcy więcej
rówieśników, czy dzięki temu Polska byłaby dzisiaj bogatsza? Już teraz jest
przesyt na rynku pracy - ludzie masowo wyjeżdzają za robotą za granicę, bo tu
nie mają czego szukać. Czy Twoim zdaniem dziecioroby powinny starać się podjąć
współzawodnictwo i postarać się, bu odpływ siły roboczej uzupełnić masową
produkcją dzieci? Dla mnie to szaleństwo, zresztą te dzieci za dwadzieścia parę
lat i tak pewnie powyjeżdżają.
  Polski rynek pracy: fatalny na tle UE- raport U...
Kiedy wreszcie w Polsce bedzie rownouprawnienie? Ten sam wiek emerytalny dla
kobiet i mezczyzn.
Z drugiej strony zastanawiam sie skad oni biora na emerytury. Na Zachodzie
rezygnuje sie z przedwczesnych emerytur, poniewaz wyz demograficzny wchodzi w
wiek emerytalny, a bezrobocie wzrasta i nie ma kto placic.
W Polsce jak zawsze "wszystko odwrotnie jak w samolocie".
  Rektor KUL: kultura proaborcyjna gorsza od Heroda
Gość portalu: bartosz napisał(a):

> A jednak w latach 80-tych Polska zanotowala
> rekordowy (wyjawszy lata 50-te) przyrost naturalny - zatem ten cios, jak Pani
> pisze upragniony, jakos mimo wszystko nie nastapil?

Pisalam o ciosie upragnionym dla komunistow nie dla mnie, czytaj dokladnie.
Rekordowy przyrost naturalny z lat 80tych pokryl sie z wejsciem w wiek meski
wyzu demograficznego z lat 50tych i 60tych. Takze zaden cud sie nie dokonal,
wiecej ludzi w wieku rozrodczym mialo wiecej dzieci. Zdaje sie ze pisales o
poszanowaniu zycia ludzkiego, wiec sie zainteresuj ile bylo aborcji za komuny
zanim zaczniesz sie zachwycac ze za komuny bylo z tym lepiej niz teraz.

> Cyzby dzisiejsi lewaccy uszczesliwiacze ludzkosci probowali nadrobic to, co tak
> nieudolnie spieprzyli w swoim czasie wyrobnici jedynie slusznego ustroju?

Z tym pytaniem zwroc sie do lewakow, zly adres.
  'Wacikowe' - śmiać się czy płakać?
Kretyński pomysł. Skoro darmowe 1000zł ma być dla kogoś motywacją do wydania
potomka, to jest to ktoś totalnie nieodpowiedzialny, i ostatnią rzeczą jaką
powinien robić, to dzieci. Ze szkodą dla całego społeczeństwa.
Moja mama uczy w podstawówce w biednej dzielnicy, i czasem widuje byłe
uczennice, które teraz mają po 18-20 lat i np dwójkę dzieci - są bez pracy, żyją
z ZASIŁKU i pewnie z dorobku na czarno.
Sorry ale wolę, żeby w Polsce był niż demograficzny niż wyż ludzi stworzonych
dla 1000zł.
  'Wacikowe' - śmiać się czy płakać?
Chyba becikowe:-)
Ale generalnie to pomysł chybiony, bo jeżeli wywoła się "babyboom" to trzeba
jeszcze pomyśleć o tym gdzie ci ludzie będa pracować. No chyba że powie się to
samo co młodzieży z wyżu demograficznego lat 70-tych i 80-tych, że mają pecha,
że musza poczekać że po 200X r. będzie już lepiej, a do tego czasu najlepiej...
no nie widomo co najlepiej jak zrobią, może żeby wyjechali z Polski?
  Więcej dzieci nie przez becikowe
Więcej dzieci nie przez becikowe
"Gazeta Poznańska" informuje, że po dziewięciu miesiącach od wprowadzenia
"becikowego" w Wielkopolsce wzrosła liczba urodzeń. Ale to głównie efekt
optymizmu i wyżu demograficznego - tłumaczą specjaliści.

W Poznaniu od maja do końca sierpnia urodziło się ponad 300 dzieci więcej niż
w takim samym okresie ubiegłego roku. W Pile na świat przyszło o 30 więcej
maluchów. W niektórych miejscowościach liczba nowo narodzonych obywateli
pozostała bez zmian... Jednak wyraźna jest ogólna tendencja wzrostowa. Co może
być tego przyczyną?

- Podejrzewam, że becikowe miało jakiś pośredni wpływ na zwiększenie się
liczby urodzin, jednak liczyło się na pewno wiele innych czynników - mówi
Tymoteusz Jacyna-Onyszkiewicz z Ligi Polskich Rodzin.

Niewielu posłów jednak wierzy w argument "becikowego" przy planowaniu rodziny.
Nawet, jeśli w Sejmie popierali ustawę wprowadzającą zapomogę.

- Teoria, że jednorazowa zapomoga spowodowała wzrost liczby urodzeń jest
błędna - wyjaśnia Ryszard Cichocki, socjolog. - Mamy do czynienia z niczym
innym, jak zjawiskiem tzw. echa demograficznego. Na czym ono polega? Właśnie
teraz wiek rozrodczy osiągnęły osoby urodzone pomiędzy 1979 a 1983 rokiem - w
tych latach przypadł w Polsce ostatni boom demograficzny. Na obecny przyrost
naturalny swój wpływ ma również zjawisko późnego rodzenia dzieci przez kobiety
urodzone na początku lat 70. - Ten chwilowy wzrost bardzo szybko zniknie -
ostrzega Ryszard Cichocki. - I na pewno w jego utrzymaniu nie pomoże becikowe.

Źródło informacji: PAP
  Wiec w 23. rocznicę stanu wojennego
Karać bałwanów!
Oj,gosciu K...chciałoby sie tę literkę "K" nieco rozwinąć.Nie liczmy lepiej,ile
osob by zginelo w Polsce,gdyby nie decyzja Generała?Trudna,ale konieczna.
Historia to oceni,a kto tego nie rozumie, to szkoda czasu na rozmowę.Rzecz
jasna,że rodzinom zabitych trzeba współczuc,ale trzeba też dostrzegac
tych,którzy bezposrednio do tego poprzez nieprzestrzeganie rygorow stanu
wojennego to tego doprowadzili.Chwała wojsku i milicji za minimanilizację
ofiar! W weeckend dzis ginie wiecej na szosach niz w całym stanie wojennym.A
ile obywateli dzięki decyzji Generała przyszlo na swiat? Bo skkad ten wyż
demograficzny? Moze na swiecie pojawil sie wtedy i ten,ktory teraz wypisuje tu
bzdury...
  Jest becikowe
Ale jest COŚ, na początek - mam nadzieję. rzeczywiście demografia jest
katasrofalna, o czym zdają się nie wiedzieć młodzi ludzie - oni są w wyżu
demograficznym, ostatnim wyżu w Polsce. teraz ten wyż rodzi niż. Za 10 lat niż
będzie rodzić jescze głębszy niż i zostaniemy się w kraju staruszków -
eutanazja będzie tematem dnia. Kretynem jest ten, kro uważa, że 1000zł
"becikowego" jest sposobem zarabiania pieniędzy - absurd. jest zaledwie
sygnałem do młodych rodziców - jesteście zauważani, jesteście ważni dla naszej
społecznośći, to takie wsparcie symboliczne zamiast laurki. tak sądzę.
  Przedszkolne szaleństwo ..
Otóż trafiłyście dziewczyny w samo sedno.
Wcześniejsze zapisy do przedszkoli mogą mieć miejsce jedynie w przypadku tych prywatnych. Przedszkola publiczne przyjmują karty co roku w kwietniu od 1 do 30, później zbiera się komisja i przyjmuje bądź odrzuca wg w/w kryteriów. Z listami rezerwowymi jest tak jak pisze Ibatama, część dzieci rezygnuje i na ich miejsce wchodzą następne. Jeśli ktoś przyjmuje do przedszkola publicznego dzieci zapisane "wcześniej" to albo łamie prawo, albo nie przyjmuje, ale za to stwarza rodzicom niepotrzebne nadzieje albo ja " nie rozumić polski".
W tym roku rzeczywiście jest dużo dzieci chętnych, stąd tłok i panika itd. ale jest to wynik rozmnożenia się cudownego wyżu demograficznego z lat '73-'83. Kochane władze obudziły się pod koniec ubiegłego roku, informując, że w tym (roku) i kolejnych, będą trudności z miejscami w przedszkolach publicznych, zwłaszcza dla tych najmniejszych dzieci.
Na tworzenie nowych placówek nie ma zwyczajnie kasy; jedyną alternatywą, która obowiązuje od 01.2008 są te właśnie przedszkola domowe dofinansowywane przez gminy. Problem w tym, że sporą część kosztów muszą ponieść rodzice, a nie każdy może sobie na to pozwolić albo ma ochotę zaciągać kredyt.
Co do szczegółów będę zorientowana co i jak pod koniec tygodnia, po spotkaniu z "Panią od oświaty" w Kozach i jeśli warunki okażą się przystępne to chętnie spróbuję zorganizować takie miejsce dla maluchów.
  Jakie terminy do żłobka?
Dla zainteresowanych tym tematem mam - wczoraj 6.01.09 obdzwoniłam
wszystkie bydgoskie żłobki - w każdym brak miejsc a na listach
rezerwowych powyżej 100 dzieci chętnych! Oznacza to, że można
zaczekać nawet 2 lata na miejsce! Także drogie matki Polki - jak
planujecie dzieci - to rok przed poczęciem zapiszcie je do żłobka -
tylko co napisać w karcie zgłoszeniowej? "FASOLKA?"...
Oto polska rzeczywistość... Brak przygotowania na minimalnie większy
wyż demograficzny!
  podatki
Nie ma zamiaru pukać się w głowy a i fiskus mi się nie dobierze do tyłka, bo
nie ma wspólności majątkowej:-). Jedno chcę powiedzieć, to,że wydaje się
właśnie w Polsce zarobione legalnie i rozliczone za granicą pieniądze jest z
korzyścią dla naszej gospodarki. Każdy ekonomista Ci to powie, nie wierzysz??
Poszukaj w internecie. Nie czuję się złodziejką ani oszutką, ciężko pracuje na
to co mam, nikt mi nieczego nie dał za darmo. Za swoje wykształcenie też
musiałam zpłacić-miałam to nieszczęście urodzić sie w wyżu demograficznym i
zabrakło dla mnie miejsc na uczelni mimo, że egzaminy zdałam śpewającą(niestety
nie miałam pleców). Więc zastanów się zanim kogoś znowu obrazisz. Nie znasz
nas, nic o nas nie wiesz.Łatwo osądzać ludzi po pozorach. To, że twój mąż
zadłużył Waszą rodzinę nie znaczy, że każdy M tak robi, to, że twój Cię
zdradzał- nie oznacza, że nasi też to zrobią. Musiało Cię spotkać dużo złego i
szczerze Ci współczuję:-( Na prawdę:-( Pozdrawiam
P.S. Mam nadzieję, że spotkasz kiedyś kogoś(lub już spotkałaś) kto sprawi, że
zmienisz tak negatywne usposobienie do marynarzy i nas marynarzowych. My nie
jesteśmy złymi ludźmi-tak jak każdy chcemy być szczesliwe i walczymy o to
szczęście jak tylko potrafimy. A świat jest jaki jest-niestety nie ułatwia
nikomu sprawy...
  Ludzie przestańcie się uczyć!
Statystyka :)
aha, największa ilość studentów w stosunku do liczby mieszkańców wynika zapewne
z tego, że w Polsce w porównaniu z Europą w ogóle jest obecnie po prostu dużo
młodzieży w wieku "studenckim" - sławetny wyż demograficzny z początku lat
osiemdziesiątych (do którego zresztą osobiście się zaliczam).
a że też żyjemy nieco krócej - sprawia, że jest wyższy odsetek ludzi młodych (w
tym studiujących) w całej populacji. proste?
właściwym miernikiem dla porównań byłby odsetek osób rozpoczynających wyższe
studia po ukończeniu szkoły średniej. a ten jest zapewne porównywalny, jesli
nie niższy niż na zachodzie.
wciąż czekam na statystyki :)
  sukces!! 2 razy 100%
Hmm..no to coz gratulacje,chociaz ja osobiscie zachowalbym to dla siebie:)nie
zdalem az tak dobrze ,bo dostalem 2X90%(polski i roz.ang)uwazam to za sukces
mimo iz z polskiego liczylem na 100%,ale coz odpowiadalem jako pierwszy i
stress,to wszystko zawazylo o malym niefarcie.A i przestrzegam wszystkich przed
wygurowanymi ambicjami:dostanie sie na studia to w duzej mierze fart(oczywiscie
te najlepsze),bo zwazywszy ze,o miejsca bede sie ubiegali zeszloroczni
maturzysc,jak i obecni,pomijajac fakt ze nasz rocznik,to schylek wyzu
demograficznego:],to bedzie ciezko,i radze myslec o sprawach przyziemnych a nie
z kim bede mieszkal/a w akedemiku..bo z takim czyms juz sie spotkalem,sam
uczeszcalem na kursy przegotowywacze na Uni Łodzki,2 razy w tygodniu ,jezdizlem
tam o 5 rano,pilnie sie przygotowywalem i udzielalem i wcale nie jestem pewny
czy sie tam dostane!!!,I jeszcze jedno,mamy jedno zycie,jestesmy w
najpiekniejszym jego okresie,ktos lubi sleczec cale dnie przez
ksiazkami,prosze bardzo,tylko za 20 lat niech tego nie zaluje,nie majac juz
czasu na nic..hahaha .aa i teraz wiele osob pomysli..jak bede sie uczyl to
osiagne wiele.punkt pierwszy...nuka to jedno,a zaradnosc i spryt to
drugie:],pozdrawiam
  Najadłam sie mandarynek i .......
Ale Cudownie!! GRATULACJE!!!
Ja właśnie wróciłam z niedzielnej kawki i na pięć babeczek 2 były z
pokaznymi już brzuszkami a jedna trzymała na rękach maleńka
słodziutką dzidzię.. Tylko tu w Polsce mówią ze wszystkiemu to winne
są te syberyjskie mrozy i nawet w newsach podają że można się
spodziewać wyżu demograficznego! A tu proszę Grecja ma swoje
niezawodne mandarynki hihihi .
Ściskam niedzielnie z brzuszkiem okrągłym niestety od
ciasteczek
  Hurra Bush wygrał ! Dolary po 2 zł hehe
Jak zrozumiałem, kolega ma widzenie świata takie:
W Polsce jest syf i bieda. A jak ktoś ma kasę musi być złodziejem ewentualnie
ubekiem, albo jednym i drugim.
Serdecznie współczuję i zapraszam do Polski.
Zgadzam się z jednym-przeyebane mają aktualni absolwenci z wyżu
demograficznego. Narobiło się uczelni jak psów i przychodzą do kadr ciągle
szukać pracy ludzie z wyglądem debila, ale dyplomem magistra z Ciechanowa.
Kadry przyjmują podania, pogadają chwilę z delikwentem i wyrzucają papiery do
kosza.
Dla nich pora schować dyplomy i jechać za chlebem na Zachód. Nie ma sensu
pracować na taśmie produkcyjnej za 800 zł. Fakt.
  Lenistwo Polaków.
a to się dopiero okaże! ;)
nie twierdze że ceny na pewno spadną bo planowanie czegokolwiek w tym ... kraju
w perspektywie dłuższej niż rok jest tak samo dobre jak wróżenie z fusów.

jest takie powiedzonko "inwestuj w nieruchomości bo Bóg nie dokona kolejnego
cudu i nie powiększy ziemi" i pewnie jest w tym wiele racji zwłaszcza jeśli
chodzi o dobre lokalizacje.

ale w polsce ceny mieszkań sa sztucznie zawyżone czyli jest szansa że w końcu
ten balon pęknie!
co więcej wyż demograficzny lat 80 za 10 lat już nie będzie budował popytu na
mieszkania a pewnie nastąpi też wzrost podaży mieszkań z drugiej ręki.
nie zapowiada się też że w najbliższym czasie nastąpi znaczący wzrost zarobków.

tak więc niskie dochody i popyt wysoka podaż w końcu musi doprowadzić do
spadków cen. Jeżeli budownictwo przestanie być "dochodowe" dla urzędników to
pewnie powoli zaczną znikać bariery biurokratyczne (+podatki) a budownictwo
stanie sie normalnym działem gospodarki.

to może trochę przypominać giełdę

na początku hossy wszyscy chcą kupić akcje az dochodzi do ich
przewartościowania, później kupują juz tylko frajerzy, a część sprzedających
jakby w amoku wystawia coraz wyższe ceny. w końcu prawie nikt nie kupuje a cena
znacznie przewyższa wartość akcji. posiadacze akcji zaczynają gorączkowo sie
ich wyzbywać zgadzając się na coraz to niższe ceny ale nie ma chętnych bo ceny
spadają a kupujący zwlekają by kupić jak najbliżej "dna". w końcu tendencja sie
odwraca.

ale co tak naprawdę będzie to dopiero przyszłość pokarze!
  W Polsce nie ma sensu pracować
Rownowazenie rynku pracy

Dzieki Unii w Polsce zaczelo sie rownowazenie rynku pracy zepsutego przez
nadmierna podaz sily roboczej.

Pracodawcy placa bardzo malo bo wlasnie za tyle moga znalezc pracownikow i na
dodatek moga ich jeszcze zle traktowac. Wyjazdy zmienia ta sytuacje i
zapoczatkuja wzrost plac.

Nie jest to jednak latwe do osiagniecia w pracach nie wymagajacych specjalnych
kwalifikacji bo podaz sily roboczej jest ogromna (efekt wyzu demograficznego)
ale w ciagu kilku lat powinno sie zmienic.

Dlatego wyjazdy sa tak korzystne dla rozwoju ekonomii. Zyskaja na nich w
efekcie nie tylko wyjazdowicze ale i ci pozostajacy na miejscu.
  Wyz demograficzny z lat 80- 86 a rynek pracy....
Wyz demograficzny z lat 80- 86 a rynek pracy....
W ciagu 2-4 lat na rynek pracy wejdzie wyz demograficzny. Teraz którzy
studiuja i sie ucza powinni sie pomalu przygotowac na to ze polowa z nich nie
znajdzie pracy. Nasza gospodarka nie jest w stanie wytworzyc tyle miejsc
pracy ok. 2 milionów. I apelowanie o dalsze doksztalcanie, robienie kursów
stazow i znajomosc kilku jezykow pomoze tylko malej garstce absolwentów.
Reszta i tak nie bedzie siedziec na bezrobociu po pewnie wyjedzie. Tak wiec
Polska straci tych którzy powinni pracowac na utrzymanie emeytów. A jak
wiadomo emerytów, emerytow pomostowych, rencistow przybywa w Polsce
lawinowo.
  Wyz demograficzny z lat 80- 86 a rynek pracy....
Zgadzam się, a objawy wyżu demograficznego na rynku już dają się we znaki.
Jakbym mogła męża przekonać do wyjazdu, to już by mnie tu nie było. :(
Jestem ciekawa, jak to będzie wyglądać. Najlepsi wyjadą i będą nakręcać
gospodarkę za granicą, a nam zostanie niezbyt dobrze wykształcona (lub w
ogóle), albo niezbyt obrotna 'polska młodzież'. O zgrozo!
  praca w międzynarodowej firmie?Jak jest u Was?
na rynku pracy w Polsce. Teraz na rynek pracy "schodzą" same wyże demograficzne
a co za tym idzie - napływają setki podań do firm o przyjęcie do pracy.
W większości Ci ludzie nie mają doświadczenia w pracy (no może poza pracą
sezonową)ale kwalifikacje (kursy, st. podyplomowe etc.), co trzeci był na
jakims stypendium zagranicznym, i nieważne co się na tym stypendium tak
naprawdę robiło ... (sorry ale też na takim byłam i z reguły nie traktuje się
takich studentów poważnie, pewnie też to zależy od kraju: np. Hiszpania często
traktuje Polaków jak ludzi z Syberii i na tym się kończy (ale jak się Polak
uprze to zaczynają Go traktować poważnie, w końcu coś się chiało wynieść z
tych "zagranicznych" studiów) ....ładnie wygląda w życiorysie i wielu
pracodawców daje się na to złapać. Cóż zaczyna się walka o posadę, kto się
lepiej sprzeda,zostają przyjęci "wybrani" i zaczyna się walka - który
lepszy,siedzisz dłużej - tzn. przejmujesz się firmą, żyjesz nią ...o to chodzi
pracodawcom. Ciekawe jednak jest to,że "starym" pracownikom to przesiadywanie
oznacza po prostu - niewyrabianie się w robocie i tyle ...bo Oni sami są
zorganizowani, wykonają swoją pracę w ciagu 8h i nie potrzebują przesiadywać
dla idei ....
  MAJOWO - CZERWCOWE DZIECIACZKI I BARTUŚ 2005 CZ II
Witamy. Witamy nowe mamusie i ich słodziutkie pociechy. Ciągle nas wicej. Idzie
niezły wyż demograficzny w Polsce.

Ja dzisiaj porządnie zrelaksowana. Wymoczyłam się na basenie, wypociłam w
saunie. Och żyć nie umierać! Pogoda też cały czas dopisuje długaśnym spacerkom.

Próbowałam wczoraj rozpracować jak wstawić zdjęcia, ale przyznam się szczerze że
totalnie mnie to przeraziło. Dziewczyny jestem w szoku jak Wy sobie radzicie z
takimi "zawiłościami technicznymi"-jak to nazwała kaja. Podziwiam was. Wybacznie
ale dla mnie to zupełnie czarna magia i póki co musicie mi wierzyć na słowo że
mam śliczniutką córeczkę. Może kiedyś w wolnej chwili uda mi się namówić męża
żeby to porozgryzał.

Widzę że sezon grypowy już rozpoczęty. Aniu wracaj szybciutko do zdrówka! A ja
właśnie ledwo co zdążyłam się zaszczepić. Mam nadzieję że uda mi się w tym roku
uniknąć choróbska.
Pozdrawiamy-Aga i Amka
  Zlowieszcze prognozy dla Polski
Zlowieszcze prognozy dla Polski
Przeczytajcie o zlowieszczych prognozach demograficznych w Polsce:
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3001272.html
Od siebie dodam, ze sadze ze nowe technologie, robotyzacja procesow pracy -
zastapia w najblizszym w ogromnym stopniu ludzka prace.

Co z tego ze obecnie mamy na rynku pracy wymarzony Wyz Demograficzny, skoro
bezrobocie siega 20% i obejmuje glownie mlodziez?
  dla Arnold7
a jeszcze zapomnialem
arnold7 napisał:

> Wzniosla idea panstwa opiekunczego to jedno,
> a brutalna rzeczywistosc to drugie
> Panstwo obciazone tak duzymi obowiazkami spolecznymi jak Niemcy nie jest juz
> w stanie konkurowac gospodarczo z szybko rozwijajacymi sie krajami,
> ktore nie musza i nie chca obciazac swojej gospodarki takimi kosztami.
>
Niemiecki system socjalny - kas chorych, kas na Stempelgeld=Arbeistlosengeld
kas socjanych - nie powstal z wielkiej milosci czlowieka do czlowieka
Knapschaftkassen na kopalni to bylo kiedys
kiedys placiles Pfennig i wiedziales, ze to jest na rodzine kumpla obok -
wrazie czego by co jaki zawal czy gas lub woda
a przy tych wielkich kasach to traci sie to poczucie ale to nie zmienia faktu
ze tak jest to pomoc sasiedzka w biedzie
Nie mniej zrobiono ten system socjalny rowniez z dwoch innych przyczyn
- ludzie musza miec co do garnka wlozyc bo inaczej beda krasc (patrz Polska)
- ludzie musza miec pewnosc jutra bo inaczej wybiora kazdego oszoloma ktory im
to obieca
- patrz Hitler - wygral wybory bo w Niemczech bylo 25 mln bezrobotnych w
wyniku kryzysu siwatowego - a Adolf wyszedl na trybune i obiecal Dam wam
prace - i dal ta prace.
patrz Lepper - ludzie tez go wybieraja bo sie ludza jakas nadzieja

Druga przyczyna jest to co zapisal Marx w Kapitale i tu mial racje
- ilosc ludzi na swiecie nie ma nic wspolnego z iloscia dostepnej pracy
To nie sa do od siebie wielkosci zalezne
- i dlatego bezrobocie jest stala wielkoscia bedzie nam towarzyszyc jak bol
zeba czy katar - bo jest brak pracy w czasie wyzu demograficznego
po pieciu szesciu latach sytuacja sie odwraca - tluste i chude lata
stad istnieje potrzeba tworzenia zapasow na te chude lata w lata tluste
- o czym wiedzial juz Faraon ale nowi rzadzacy udaja ze nie wiedza o tym.
Pieniadze placone jako pomoc w ciezkich czasach i tak nie ida na marne one tez
jakosc nakrecaja konikture - przeciez ludzie ktorzy dostaja zapomogi ida z
tymi pieniadzmi do sklepu bo musza jesc i zyc - owszem jest dolek gospodarczy
ale po prostu w ten sposob ten dolek jest troche mniejszy i dla ludzi i dla
gospodarki.

Jak to robia inne panstwa nie interesuje mnie az tak specjalnie
- ale nie chce miec ani Rosji ani Polski ani Argentyny ani USA w Niemczech
wole te pieniadze ktore amerykanie wydaja na ochroniarzy i zabezpieczenia
wydac na pomoc socjalna dla biednych i nie zamykac drzwi na klucz
ani nie zyc za kratami jak w Polsce.
  Polska zasiłkowa
Mac  napisal:

> Bezsensowna dyskusja. Glównym powodem bezrobocia jest brak
> miejsc pracy. Nie pomoze z˙adna aktywnosc, by znalezc tego czego nie
> ma.

Trudno sie z tym nie zgodzic! Bezrobocie wlasnie przekroczylo 18% - to
zaczyna wymykac sie spod kontroli. A sa takie enklawy bezrobocia w
Polsce, ze wskaznikami 30% ... co wtedy maja mlodzi ludzie robic? Jak im
sie wtedy perespektywy na przyszlosc ukladaja? Rodzina, dzieci to dosc
abstrakcyjne pojecia, gdy nikt nie pracuje na calym osiedlu!

Dlaczego pracy nie ma? - to o wiele wazniejsze pytanie niz te stawiane w
tym artykule. Dopoki nie odpowiemy sobie na pytania o powody braku
miejsc pracy, dopoty bedzie tak jak jest a nawet coraz gorzej. Takie jalowe
artykuly do niczego nie doprowadza. Jesli ktos mysli, ze politycy,
"samorzadowcy" i zwiazkowcy czemus w Polsce zaradza, to ja wysiadam z
tego pociagu!

Zeby nie byc goloslownym, proponuje taki dosc prosty eksperyment -
zakladanie wlasnej firmy. Najpierw wizyta w urzedzie miejskim ... kolejka,
podanie, ok. 100 zedli oplaty i czekamy. Po tygodniu z tym podaniem (teraz
juz zaakceptowanym!) wycieczka do urzedu statystycznego po REGON.
Nastepna kolejka, nastepna oplata, nastepny tydzien czekania.
Potem ten sam kabaret w "skarbowce" ... potem w ZUS-ie, potem w
"podatkowym" urzedu miejskiego, potem w PIP-ie i PIS-ie. W taki oto
sposob srednio zajmuje w Polsce 59 (!) dni, zeby zalozyc wlasna firme.
Aparat panstwowy zatrudnia ponad 750 tys. ludzi. To prawie tyle co
amerykanska armia !!! Jesli na to sie nalozy obraz tzw. duzego przemyslu,
ktory w wyniku "prywatyzacji" niemalze przestal istniec, to mamy obraz
rzeczy w calej krasie. Pamietajmy, ze wyz demograficzny juz czeka za
rogiem i tylko doda oliwy do ognia. Tymczasem SLD gra na zwloke i unika
podejmowania jakichkolwiek decyzji. Po co spoleczenstwu rzad, ktory jako
motto postawil sobie unikanie podejmowania decyzji?

Najlepiej podniesc zasilki, wydawac ich jeszcze wiecej, zatrudnic do tego
wiecej urzednikow, a kosztami obciazyc maly biznes ...
Dosiego Roku!
  Rocznica Sierpnia '80 - panna "S" na falach prz...
Gość portalu: Olek51 napisał(a):

> Nie zgodzę się z Waldemarem Kuczyńskim, że po transformacji
> ustrojowej we wszystkich demoludach nastąpiło załamanie
> ekonomiczne. Dekadę lat 90. przemieszkałem i przepracowałem w
> Czechach i tam Vaclav Klaus nie wprowadził tak restrykcyjnego
> programu ekonomicznego jak plan Balcerowicza, a mimo to nie
było
> gwałtownego wzrostu bezrobocia czy załamania gospodarki. Na
> dzisiaj Czechy mają 1,5 raza wyższy od nas PKB na buzię
> miszkańca i niespełna 10% bezrobocie, a w tle brak rąk do
pracy.

Badzmy uczciwi w porownaniach. Jak sie mial czeski (niech bedzie
czechoslowacki) PKB do polskiego w 1989? Nie sadze zebysmy
rozwijali sie dramatycznie wolniej niz Czesi. Moze warto
pamietac, ze "solidarnosciowa" ekipa zczynala rzady po
dziesiecioletnim kryzysie ktorego w Czechach nie bylo, z
hiperinflacja jakiej Czechy chyba nigdy nie widzialy.
Porownujac stan biezacy porownajmy tez problemy jakie byly do
rozwiazania w pukcie startu.

> Zresztą w tle czeskiego bezrobocia jest ok. 600-tysięczna
> mniejszość romska, ktora częściowo w wyniku dyskryminacji, a
> częściowo wskutek wycofania się z uczestnictwa w życiu
> społecznym zasila rynek pracy.

Nie chce gloryfikowac obecnych ani poprzednich rzadow, raczej mam
im wiele do zrzucenia, ale nawet krytykujac trzeba tez widziec
przyczyny obiektywne. Cala Europa przezywa spowolnienie wzrostu
gospodarczego, co nie moze nie wlywac na gospodarke i poziom
bezrobocia w Polsce. Mam nadzieje, ze nie zostanie uznane za
propagande jesli przypomne, ze obecnie wchodzi na rynek pracy wyz
demograficzny ktory jest ubocznym efektem stanu wojennego. Czesi
tez tego nie mieli (ani stanu ani wyzu).
  Lepiej tęsknić niż smakować
Po przeczytaniu artykulu zbiera mi sie na usmiech. To nie tylko ludzie tesknia
do Gierka - propagandzisci najwyrazniej tez.
Teza artykulu, ze zawiodlo spoleczenstwo wcale nie jest nowa. Wsrod tych
utyskiwan, ze spoleczenstwo nie wie, nie rozumie, nie pamieta, nie "zakasuje
rekawow" brakuje mi tylko nawolywan do "podniesienia wydajnosci pracy" i
hasla "pomozecie?"
Autor wyliczyl wszystkie wady systemy PRL ale jednoczesnie nie zauwazyl
zadnych "wielkich bledow" w dzisiejszej sytuacji kraju - to jak w piosence
Kleyfa "Gwatemala nie dostrzega, ze elita wladzy kradnie".
Z problemow po PRL-owskiego Polaka wymienia tylko bezrobocie, podajac
jednoczesnie wysoki przyrost naturalny jako przyczyne. Wyz
demograficzny "szkodnikiem", "stonka"?
Autor twierdzi, ze dla niego powodem do "wdzięczności dla Edwarda Gierka, to
raczej ... to, że mimo woli przyłożył rękę do powstania "Solidarności". Autora
nie zastanawia, ze ludzie, ktorzy tworzyli "Solidarnosc" to ci sami ludzie,
ktorzy dzisiaj sa bezrobotni i ci sami, ktorzy tesknia za Gierkiem. Dlaczego
tak zglupieli?
Mieszkaja w domach, ktore zbudowal im Gierek, studiuja na niwersytetach,
wysylaja dzieci do szkol, lecza sie w szpitalach, jezdza drogami, ktore
zbudowal im Gierek....przez jedyne 10 lat swoich rzadow. Wiedza oczywiscie o
tym, ze koszty ekonomiczne byly moze wysokie. Ale widza tez, ze Gierek byl
jedynum, jak dotad w histori Polski, przywodca, ktory rzeczywiscie chcial
podniesc standard ich zycia, ktory chcial unowoczesic spoleczenstwo. Polska
Gierka ciagnele sie oczywiscie w ogonie Europy ale w tym samym kierunku co
Europa. Teraz wydaje sie ciagnac w odwrotna strone.
Gierkowi powinny tez byc wdzieczne dzisiejsze "elity". Ze sprzedazy majatku po
PRL-owskiego, fabryk, ktore zbudowal Gierek - powstaly ich gigantyczne fortuny.
Tylko , ze tych paru milonerow to pewnie znajdzie sie nawet w najbiedniejszych
krajach na swieci. Co ma z tego spoleczenstwo? Co ma z tego panstwo?
  Istnieje jeszcze planowanie rodziny?
broceliande napisała:

Ten
> Afgańczyk pewnie więcej myśli o pracy i przetrwaniu niż sensie
> posiadania dzieci.

To byl taki tylko troche przerysowany przyklad. Zajrzalam Ci w
wizytowke i sprawdzilam, ze jestesmy niemal rowiesnicami, wobec
czego obie pamietamy jak to bylo w latach 80-tych w Polsce. Bylo jak
bylo, a jednak to wlasnie ztego okresu pochodzi ostatni potezny wyz
demograficzny. Nie wiem wiec czy potwierdza to Twoja teorie, ze
kiedys dzieci nie byly tak wazne jak teraz, w koncu nie mowimy o
czasach Robespierre'a. A chyba potwierdza moja, ze im bniedniej tym
wiecej ludzie dzieci maja. Przeczytalam zreszta gdzies kiedys takie
stwierdzenie, ze biedni ludzie posiadaniem dzieci zastepuja inne,
niedostepne dla nich aspekty zycia. I ja mysle, ze cos w tym jest.

> No i niewielu z Europejczyków dowie się, jak to jest mieć więcej
niż
> sześcioro i co się wówczas czuje.

> Kiedyś dzieci to był taki efekt uboczny bycia kobietą.

Raczej braku skutecznych srodkow anty.

>Robespierre dlatego kulał,
> że go po karmieniu owijano (krzywo) w chustę i wieszano na ścianie
>z innymi niemowletami.

Lomatkobosko, gdzie mozna o tym przeczytac?

> Jeden pisarz (nie pamiętam nazwiska) pisał do kumpla "straciłem
> troje czy czworo dzieci".

A inny: "Wielkies mi poczynila pustki w domu moim..."...

> To teraz jest boom, że dzieci są takie ważne, życie kręci się
>wokół nich. do tego jeszcze ta tradycjonalistyczny, katolicki kult
>Matki Polki.

Tez, ale znow wroce prozaicznie do pieniedzy - czlowiek
odpowiedzialny chce potomstwu zapewnic dobra przyszlosc, w zwiazku z
czym planuje tyle dzieci na ile go stac. No a ze Europejczyka nie
stac na 27 dzieci, ana 1 lub 2, to i traktuje sie te progeniture jak
porcelana jakas chinska.

> Będę się upierać, że dzieci są albo bardzo chciane albo z wpadki.
> Nie wierzę w planowanie z ołówkiem w ręku.

Moje drugie dziecko bylo bardzo dokladnie zaplanowane, byc mzoe
dlatego ze pierwsze to owoc mlodzienczych szalenstw, ktory mi siedzi
na glowie juz od 17 lat Drugie ma niecale 4 miesiace, wiec wierz
mi, mialam mase czasu na zaplanowanie kiedy bedzie na nie odpowiedni
moment...
  Bezrobocie w Polsce... beznadziejna sprawa
Za obecny poziom bezrobocia w Polsce, oprócz wszelkiego rodzaju zaniedbań
natury ekonomicznej, odpowiada PRZEDE WSZYSTKIM DEMOGRAFIA.

Bezrobocie zaczyna dotykać w największym stopniu młodych, za co winę
ponosi...STAN WOJENNY, tak tak, po szoku stanu wojennego naród polski wziął się
ostro do płodzenia dzieci i stąd 3 lata superwyżu demograficznego, który można
pod tym względem porównać jedynie do przełomu lat 40/50 (już w latach 70-tych
przyrost naturalny znacznie rósł, ale lata 1982-84 to absolutny rekord
ostatnich 40 lat)!!!!

Rekordowy pod tym względem był rok 1983 - to ponad 330 000 narodzin ponad ilość
zgonów - jak nietrudno zgadnąć po 2000 r. ci ludzie wchodzą na rynek pracy,
przyczyniając się do dodatkowej presji i nadmiaru rąk.
Ich nieszczęściem jest to, że wszystkie kolejne rządy o tej "bombie
deograficznej" wiedziały i ŻADEN nie zrobił NIC w tej sprawie, a także to, że
ich wejście na rynek pracy zbiegło się z gorszym stanem polskiej gospodarki i
jej znacznym spowolnieniem.

Ową NADZIEJĘ, daje również demografia - po 2010 r. na rynek pracy zacznie
wchodzić niż lat 90-tych, a ok. 2015 - 2020 w Polsce będzie wyraźny głód rąk do
pracy - to w latach 1995-2000 pojawił się na coraz większym obszarze kraju
ujemny przyrost naturalny, a po 1997 już na całym obszarze Polski, włącznie
z "płodną" ścianą wschodnią.
Niestety zbiegnie się to w czasie z odejściem na emerytury 2 fali powojennego
wyżu z lat przełomu lat 50/60-tych - POJAWI SIĘ PROBLEM DLA ZUS, KTÓRY MOŻE
ZAGROZIĆ CAŁKOWTYM UPADKIEM TEJ INSTYTUCJI.
A poza tym, co będzie z tą rzeszą nieszczęśników, którzy przez kilka lat z
rzędu nie znajdą pracy? BEZROBOCIE DEMORALIZUJE.....
 



wzory szkiców kobiet
wzor ogloszenia o prace
wzory dyplomów do wydrukowania
Wytwornica lodu ceny
wzory podziękowań za nagrodę
Wyszukiwarka p2m
wzór podania Curriculum Vitae
wzór podania wypowiedzenia pracy
wzory pisma technicznego
wzory na szydełko aniołek
Wzór umowy kupna lokalu
wzory listu motywacyjnego szkoły
Wzory druków kolizji
Wyższa Szkoła Środowiska
Wyżyna Śląska
  • herman s hermits
  • rekuperacja kominy dziury w stropie
  • sB3yszEA;czasem;dzwonek;do
  • wojewF3dzkie centrum stomatologi
  • v zlot dogomaniakow morsko 2007 480